Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

"Nie wydali mnie!"

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Eviva
Pisarz
Pisarz
Posty: 159
Rejestracja: sob 05 paź 2013, 17:27
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Dno rozpaczy
Płeć: Kobieta

Postautor: Eviva » czw 07 sty 2016, 09:33

Ostatni post z poprzedniej strony:

Dziękuję, ale - rzecz osobliwa - wcale nie czuję się bardziej pisarzem niż wcześniej. Może nawet mniej, bo przedtem pisałam, co mi w duszy grało, a teraz to, co każe wydawca. Płaci i wymaga, więc się stosuję....


Nie mówię, żem jest geniusz, lecz i nie dupa
Też bym napisał "Dziady", gdybym się uparł..
.


K.I.Gałczyński

Pisarz jest pisarzem, ponieważ pisze. Bynajmniej nie dlatego, że ma legitymację

Michaił Bułhakow

Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4640
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 3
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Andrzej Pilipiuk » sob 09 sty 2016, 13:55

po dziesiątej książce wydawca nie będzie już kazał tylko prosił i sugerował :wink:



Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Augusta » sob 09 sty 2016, 13:58

Andrzej Pilipiuk pisze:po dziesiątej książce wydawca nie będzie już kazał tylko prosił i sugerował :wink:


Po dziesiątej?
Ojej, długa droga przede mną ;)
Ale wytrwam.


f

Awatar użytkownika
Eviva
Pisarz
Pisarz
Posty: 159
Rejestracja: sob 05 paź 2013, 17:27
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Dno rozpaczy
Płeć: Kobieta

Postautor: Eviva » pn 11 sty 2016, 22:08

Andrzej Pilipiuk pisze:po dziesiątej książce wydawca nie będzie już kazał tylko prosił i sugerował :wink:


Eee, to Pan go nie zna :) Bardzo surowy wydawca, ale nie narzekam, bo wie co mówi. Powiedział mi tak "Zaczęła pani od ogona. Najpierw musi pani zebrać sobie grono czytelników, a dopiero potem pisać to, co pani lubi najbardziej. A żeby czytelników do siebie przekonać, musi im pani dać to, co oni chcą czytać, a nie to, co pani chce pisać."
Obawiam się, że miał rację....


Nie mówię, żem jest geniusz, lecz i nie dupa
Też bym napisał "Dziady", gdybym się uparł..
.


K.I.Gałczyński

Pisarz jest pisarzem, ponieważ pisze. Bynajmniej nie dlatego, że ma legitymację

Michaił Bułhakow

Awatar użytkownika
godai
Pisarz
Pisarz
Posty: 361
Rejestracja: śr 11 cze 2014, 14:35
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: godai » wt 12 sty 2016, 10:18

Gdzieś to słyszałem, jak to szło?

"Napiszesz tę space operę, jak już skończysz trylogię postapo."

I w sumie - jak dotąd działa.



Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Augusta » wt 12 sty 2016, 10:35

Eviva pisze:Najpierw musi pani zebrać sobie grono czytelników, a dopiero potem pisać to, co pani lubi najbardziej. A żeby czytelników do siebie przekonać, musi im pani dać to, co oni chcą czytać, a nie to, co pani chce pisać


Ciekawe.
Jeśli faktycznie tak powiedział, ciężko z tym polemizować. IMHO.
Chociaż z drugiej strony pisanie "na zamówienie" jest chyba dosyć trudne. Nie wiem, bo na razie piszę, co chcę ;)


f

Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4640
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 3
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Andrzej Pilipiuk » wt 12 sty 2016, 11:33

najtrudniej napisać pierwsze 10, potem to już leci. ;)

Chyba że się coś zatnie. Feliks W. Kres, Ewa Białołęcka... - niestety w mojej branży lista tych którym się "zacięło" jest długa.

Powiedzmy tak: wysiłek się akumuluje. Kojarzycie tę na poły autobiograficzna powieść Jacka Londona "Martin Eden" - po przebiciu pewnego szklanego sufitu okazało się że a pełne szuflady tekstów kiedyś gdzieś opublikowanych albo ręcz odrzuconych które po prostu składał w kolejne tomki i wysyłał wydawcy.

Czytałem to w 1996-tym. Byłem na wykopaliskach w Płocku. London leżał w księgarni na placu - za psie pieniądze - przecena. Kupiłem chyba 7 tomów w tym "Martina Edena".

5 lat później robiłem to co bohater - wybierałem teksty kiedyś opublikowane lub odrzucone i składałem z nich zbiorki. Trochę widzę podobieństw - też użerałem się w gazetach o groszowe honoraria. Też łapałem fuchy gdzie tyrałem po kilkanaście godzin na dobę.

Oczywiście budowanie kariery w Polsce jest trudniejsze niż w USA przed 100 laty.
Nie kupiłem jeszcze siostrze sklepu z rowerami ;)

Ego: Masz swoje 5 minut wyciskaj je jak cytrynę. Drugiej szansy może nie być. Machnij trylogię postapo, trylogię space i kombinuj w wolnych chwilach nad trzecią trylogią. zaskocz wydawcę. Zrób co kazał i jeszcze coś jeszcze czego nie kazał ale co też weźmie. Wyprzedzaj jego pomysły. Zaskakuj wydawcę, zaskakuj czytelnika.



Awatar użytkownika
Eviva
Pisarz
Pisarz
Posty: 159
Rejestracja: sob 05 paź 2013, 17:27
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Dno rozpaczy
Płeć: Kobieta

Postautor: Eviva » wt 12 sty 2016, 17:06

Dziękuję, robię co mogę. Trylogię fantasy kończę, trylogia antyutopijna ma dwa tomy, seria kryminałów w zasadzie rozpoczęta - pierwszy tom serii w redakcji, drugi w pisaniu, trzeci w szkicu. Mam nadzieję, że uda mi sie postawić ostatnią kropkę, zanim stanie się ze mną to, co ze szkapą z piosenki
- Panie bracie demokracie
Szkapa padła przy kieracie


Słyszałam to w Kabarecie Olgi Lipińskiej. A z kolei Okudżawa, Bułat zresztą, śpiewał tak

- Prawda i w zmyśleniu tkwi,
Ale powieść nie gotowa,
Więc pozwólcie pisać mi
Aż do ostatniego słowa.
Pragnę, póki róży kwiat
Na mym stole czerwienieje,
Krzyczeć, kiedy milczy świat,
Szeptać, kiedy świat szaleje


Cóż, każdy ma prawo do marzeń....


Nie mówię, żem jest geniusz, lecz i nie dupa
Też bym napisał "Dziady", gdybym się uparł..
.


K.I.Gałczyński

Pisarz jest pisarzem, ponieważ pisze. Bynajmniej nie dlatego, że ma legitymację

Michaił Bułhakow

Awatar użytkownika
MarcinCiszewski
Pisarz
Pisarz
Posty: 55
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 15:21
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: MarcinCiszewski » śr 13 sty 2016, 10:17

[quote][/quote]najtrudniej napisać pierwsze 10, potem to już leci. ;)


Mam inne doświadczenie. Najłatwiej pisało mi się pierwsze trzy książki. Potem nachylenie stoku zaczęło rosnąć. W okolicy dziesiątej powieści doszło do pionu. A teraz mam wrażenie, że wspinam się po przewieszce :shock:
Może minie przy dwudziestej. :lol:



Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4640
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 3
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Andrzej Pilipiuk » śr 13 sty 2016, 10:41

Bywa i tak że ktoś powie wszystko co chciał.
Wypisze się, wypali, wyjałowi. Myślisz że to twój przypadek?

Nie sądzę. :wink:

A może wystarczy zrobić przerwę. Pojechać gdzieś, coś zobaczyć, przeżyć, naładować akumulatory.

A może trzeba zmienić tematykę i poeksplorować nowe podgatunki?



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4512
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Romecki » śr 13 sty 2016, 10:52

Ja bardzo sobie właśnie chwalę płodozmian. Uważam, że pozwala uniknąć wypalenia, znudzenia jakimś gatunkiem :)
Aczkolwiek przyznaję, że może się taka eksploracja skończyć fiaskiem, u mnie połowa kryminału wylądowała w szufladzie, nie byłem zadowolony z zaorania tego poletka :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 5022
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Navajero » śr 13 sty 2016, 13:32

Ja zmieniłem i sobie chwalę :)


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
MaciejŚlużyński
Wydawca
Wydawca
Posty: 1091
Rejestracja: śr 09 mar 2011, 22:34
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: MaciejŚlużyński » śr 13 sty 2016, 13:36

MarcinC pisze:A teraz mam wrażenie, że wspinam się po przewieszce :shock:


Jak ktoś sobie tak wysoko zawiesza poprzeczkę, to nie dziw, że mu trudniej ;-)

Ale poważnie - teoretycznie pisarz rozwija się w tempie właściwym swojemu pisaniu. Jeśli jest parcie ze strony wydawcy, żeby pisał więcej - idzie mu trudniej. Oczywiście każdy to tempo ma inne, ale każdy jakieś ma.

Płodozmian jest może i dobry, ale w tym przypadku niekoniecznie... A poza tym wyraźnie widać dwa obszary eksploracji (a nawet trzy i cztery, jak się ktoś uprze), więc chyba nawet niepotrzebne są zmiany w obrębie tematyki. Ani w obrębie gatunku, jeśli mogę (jako wierny czytelnik) zaapelować ;-)


Pozdrawiam
Maciej Ślużyński
Wydawnictwo Sumptibus
Oficyna wydawnicza RW2010

Awatar użytkownika
MarcinCiszewski
Pisarz
Pisarz
Posty: 55
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 15:21
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: MarcinCiszewski » śr 13 sty 2016, 15:37

Andrzej Pilipiuk pisze:
A może wystarczy zrobić przerwę. Pojechać gdzieś, coś zobaczyć, przeżyć, naładować akumulatory.

A może trzeba zmienić tematykę i poeksplorować nowe podgatunki?


Moja żona twierdzi to samo: jedźmy gdzieś, jedźmy gdzieś :lol:

Gatunki eksploruję i to mocno: mam już na rozkładzie cykl wojenno - przygodowy, kryminalny, historyczny oraz dwie książki paradokumentalne.

Chodzi w moim wypadku chyba o coś innego; nieustanne próby rozbijania szklanego sufitu własnych ograniczeń. Obsesję unikania powtórzeń. Szukania świeżości przy świadomości braku świeżości, wydobywania uciekającej kreatywności przy coraz lepszym warsztacie. Tak pogoń za króliczkiem, wynikająca z wiedzy, ile to jeszcze człowiek powinien się dowiedzieć :roll:



Awatar użytkownika
imadoki
Debiutant
Debiutant
Posty: 739
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 18:36
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: z Planety Ziemia
Płeć: Kobieta

Postautor: imadoki » śr 13 sty 2016, 18:36

Romek Pawlak pisze:Aczkolwiek przyznaję, że może się taka eksploracja skończyć fiaskiem, u mnie połowa kryminału wylądowała w szufladzie, nie byłem zadowolony z zaorania tego poletka
A może po prostu ziarno potrzebuje więcej czasu, by zakiełkować? Jakąś podstawę już masz. Może odleży pół roku, albo i dwa lata i w tym czasie coś się urodzi. Ja w 98 napisałam jedną scenę i porzuciłam ją uznając za nie rokującą. Nie czułam jej, nigdzie mi nie pasowała, nie miałam bladego pojęcia gdzie może mnie zaprowadzić. Wrzuciłam kartę do szuflady i zapomniałam o jej istnieniu. Zero wyrzutów sumienia. Znalazłam ją kilka miesięcy temu. Trochę poprawiłam, ale nadal było dziwnie. I znowu zmieniłam taktykę, poczytałam trochę, pogrzebałam w necie i scena rozrosła się na chwilę obecną do 180 k znaków ze spacjami. Wymaga jeszcze sporo pracy i uwagi, ale jestem dobrej myśli.


Everything happens for a reason

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4512
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Romecki » śr 13 sty 2016, 19:05

Zapewne masz rację, dlatego na razie tkwi ten brudnopis w szufladzie. Pomysł jest na pewno dobry, mnie się nie podobał głównie język. Muszę nad nim popracować kiedyś :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.


Wróć do „Jak wydać książkę w Polsce?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości