Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

"Nie wydali mnie!"

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Augusta » śr 29 kwie 2015, 08:18

Ostatni post z poprzedniej strony:

Hm...
10 dziennie?
Ostatnio dzwoniłam do WL albo NK (zapomniałam, nie mordujcie) i usłyszałam, że otrzymują około 100 propozycji dziennie. Na moją informację, że nie jestem już takim najbardziej zielonym debiutantem (czyli coś wydam wkrótce) Pani od razu spytała, gdzie. Odpowiedziałam że w wydawnictwie BIS, spytała co to za wydawnictwo, więc mówię, że tradycyjne, głównie dzieci i młodzież. Od razu usłyszałam mikro maciupeńką nutkę zainteresowania (można wywnioskować, że gdybym poinformowała o jakimś selfowym, pewnie nie byłaby zaciekawiona). Poprosiła o link do zapowiedzi, wysłałam a w międzyczasie rozmawiamy sobie i Pani mówi, że z tych 100 propozycji jakieś 40-45% stanowią propozycje od osób takich jak ja (które coś wydały), czyli że nie jestem wyjątkowa (czego BTW absolutnie nie twierdziłam). Tak czy owak, fakt wydania czegoś w tradycyjnym wydawnictwie (debiutu) jest mimo wszystko plusem, bo rozpatrują takie propozycje nieco szybciej niż od debiutantów całkiem zielonych. Trwa to jakieś 2mce, a nie 6-8.
:)

10 dziennie?
To raczej te mniejsze.
Można to łatwo stwierdzić, bo odpowiadają z reguły bardzo szybko. Co bardzo sobie chwalę i poważam je za to.
Większość małych wydawnictw ma już zamknięty budżet na ten rok.
Sporo z nich ma plan na 2016 (nie mówiąc o 2015).

A jeśli chodzi o FS, ja już tam nic nie wyślę.
Dlaczego?
Wyjaśniłam w innym wątku.

A czemu ludzie nie wysyłają opowiadań?
Bo na co drugiej stronie informującej o tym, gdzie wysyłać propozycje, jak byk stoi, że nie nie chcą opowiadań, dramatów, poezji etc... na co czwartej piszą konkretnie: że chcą powieści itd. To po co wysyłać opowiadania?



Awatar użytkownika
Sęk w tym
Pisarz
Pisarz
Posty: 164
Rejestracja: śr 27 lut 2013, 00:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Sęk w tym » śr 29 kwie 2015, 20:58

Kurka, każdy poznał inne zeznania. Ja w ŚK słyszałam o 30 propozycjach dziennie, przy czym ponoć 90 proc. z nich nie spełnia kryteriów wysyłania propozycji do wydawnictwa lub nie mieści się w profilu wydawniczym. Często wśród nich są propozycje autorów po debiucie. W 10 proc. sensownych propozycji mniej więcej połowa to propozycje osób już wydanych (tutaj zeznania się pokrywają). W tej chwili rozpatrują podanie w ciągu 3 - 4 miesięcy, w przypadku "swoich" autorów robią to w 4 - 6 tygodni.

[ Dodano: Śro 29 Kwi, 2015 ]
W Znaku mówiono mi, że średnio raz na 70 - 90 fragmentów (propozycji) proszą o całość tekstu.


SĘK w tym, aby pisać tak, żeby odbiorca czytał trzy dni, a myślał o lekturze trzy lata.

Awatar użytkownika
dziko
Pisarz domowy
Posty: 118
Rejestracja: pt 21 wrz 2012, 22:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: dziko » czw 30 kwie 2015, 00:00

Wszystko jest niby możliwe, ale trochę arytmetyki też się przyda. Jeśli wydawnictwo dostawałoby 100 propozycji dziennie, z czego 40% od osób, które coś tam wydały, to oznacza, że rocznie uderzało do tego jednego wydawnictwa ca. 14 tysięcy osób, które coś wydały. Czternaście tysięcy pisarzy rocznie do jednego wydawnictwa :?: Hmm....

Tak czy owak, selekcja jest kosmiczna w mainstreamie. Wydawnictwo, o którym ja wspominałem, jest nieduże i wydaje fantastykę, tam - jak widać - też łatwo nie jest, a proporcjonalnie to może nawet trudniej :wink:


pozdrawiam - Bartek
Dzikopis znaleziony w sieci...

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 5050
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Navajero » czw 30 kwie 2015, 06:14

dziko pisze: Czternaście tysięcy pisarzy rocznie do jednego wydawnictwa :?: Hmm....

Dane są pewnie przesadzone, ale to, że ktoś coś wydał, nie musi oznaczać pisarza, wystarczy jakieś opowiadanie i już :)


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Augusta » czw 30 kwie 2015, 08:33

dziko pisze:14 tysięcy osób, które coś wydały


Część z nich może się powtarzać - załóżmy dwie propozycje rocznie i już robi się 7000.


f

Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5467
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Natasza » czw 30 kwie 2015, 08:41

Ponieważ ja oscyluję pomiędzy idealizmem a miłością (w tym własną) - matematyka i księgowość w myśleniu o literaturze mi wisi :D


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)

Awatar użytkownika
kfk
Umysł pisarza
Posty: 982
Rejestracja: pn 27 cze 2011, 16:45
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: kfk » czw 30 kwie 2015, 11:19

Natasza pisze:matematyka i księgowość w myśleniu o literaturze mi wisi
Tym bardziej, że w tym przypadku jest niezbyt motywująca :)
Pisarstwo to jednak robota dla samobójców intelektualnych... i fajnie :D



Awatar użytkownika
dziko
Pisarz domowy
Posty: 118
Rejestracja: pt 21 wrz 2012, 22:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: dziko » pn 04 maja 2015, 23:37

Drążąc jeszcze liczbę propozycji wydawniczych, dotarłem do czegoś takiego:

http://lubimyczytac.pl/profil/326641/re ... ac-wydawce

i tamże padają następujące liczby propozycji na miesiąc:

Wydawnictwo Akurat: od 20 do 30
Media Rodzina: około 50
SQN: kilkanaście
Grupa Wydawnicza Foksal: około 60

Hmm... to całkiem inne szacunki niż te, które padały wyżej, a dane są dość świeże i samo źródło też dość wiarygodne. Bądź tu mądry :roll:



Awatar użytkownika
godai
Pisarz
Pisarz
Posty: 361
Rejestracja: śr 11 cze 2014, 14:35
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: godai » wt 05 maja 2015, 09:53

Remigiusz jest wiarygodny czy Lubimyczytać? Na Wikipedii w zeszłym tygodniu było napisane, że NF ma nakład 60 tyś. na miesiąc...



Awatar użytkownika
dziko
Pisarz domowy
Posty: 118
Rejestracja: pt 21 wrz 2012, 22:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: dziko » śr 06 maja 2015, 00:06

godai pisze:Remigiusz jest wiarygodny czy Lubimyczytać? Na Wikipedii w zeszłym tygodniu było napisane, że NF ma nakład 60 tyś. na miesiąc...


Nie bardzo rozumiem, co informacja o nakładzie NF z Wikipedii ma do wiarygodności Remigiusza, ale na pewno jesteś w stanie rozwinąć tę myśl. BTW: rzeczywisty i sprzedawany nakład NF to jedna z większych tajemnic wszechświata, na Pyrkonie redaktorzy NF przyznali, że nawet oni sami nic na ten temat nie wiedzą.

Napisałem, że informacja wydaje się dość wiarygodna. Choćby dlatego, że za przytoczonymi liczbami stoją konkretne osoby z imienia i nazwiska z konkretnych wydawnictw. Oczywiście Mróz mógł sobie te osoby wymyślić i być może on sam jest wymyślony, ale nie wiem w jakim celu Matrix miałby sobie aż tyle trudu robić :lol:



Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4640
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 3
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Andrzej Pilipiuk » śr 06 maja 2015, 00:32

Słyszałem że NF to kilkanaście tyś. Ale to było parę lat temu przed "programami naprawczymi"
a ten tam związek kontroli dystrybucji prasy? może kopsną dane jeśli zapytamy?

*

nie wiem ile propozycji może dostać duże wydawnictwo. Kilkanaście-kilkadziesiąt miesięcznie - jestem skłonny uwierzyć.

Prawdą jest zapewne to że 90% to szajs.
W Fenixie na kompost szło 90% nadsyłanych tekstów.

W konkursie który zrobiłem z kuzynem - podobnie.
Na ok 150 tekstów do finału doszło ok 10.

kluczem był głównie język.

[ Dodano: Śro 06 Maj, 2015 ]
Słyszałem że NF to kilkanaście tyś. Ale to było parę lat temu przed "programami naprawczymi"
a ten tam związek kontroli dystrybucji prasy? może kopsną dane jeśli zapytamy?

*

nie wiem ile propozycji może dostać duże wydawnictwo. Kilkanaście-kilkadziesiąt miesięcznie - jestem skłonny uwierzyć.

Prawdą jest zapewne to że 90% to szajs.
W Fenixie na kompost szło 90% nadsyłanych tekstów.

W konkursie który zrobiłem z kuzynem - podobnie.
Na ok 150 tekstów do finału doszło ok 10.

kluczem był głównie język.



Awatar użytkownika
godai
Pisarz
Pisarz
Posty: 361
Rejestracja: śr 11 cze 2014, 14:35
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: godai » śr 06 maja 2015, 15:55

Dziko: zadałem pytanie, czy wiarygodny jest Remigiusz Mróz, czy wiarogodne jest miejsce publikacji. W kontekście tego, że to "bardziej wiarygodne źródło". To chyba dość jasno wynika z mojego pytania, ale może nie.

Dodatkowo zupełnie, wrzuciłem przykład tego, że różne źródła w internecie mają niewiele wspólnego z wiarygodnością.

Co do samego nakładu NF, to podali sami z siebie nakład średni 15 tyś. (o tutaj: http://www.fantastyka.pl/media/nowafantastyka_2015.pdf ) przy czym jest to informacja dla reklamodawców, a skądinąd bawiąc od lat na rynku wydawców komiksowych wiem, że nakład deklarowany przez wydawcę, to po prostu nakład deklarowany przez wydawcę. W żadnym wypadku nie musi to być faktyczny nakład, chociaż nie mam powodu w przypadku NF zakładać, że te dwie pozycje nie są zgodne. Co jednak ładnie pasuje do przedstawionych przez ciebie zastrzeżeń w obliczu tego, że Remigiusz podał konkretne liczby i konkretne osoby. Ja też mógłbym podać nakłady niektórych komiksów i niektóre osoby, które je potwierdzają, a potem spokojnie wybuchnąć śmiechem, ale chyba nie o tym jest ten temat. ;)



Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4640
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 3
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Andrzej Pilipiuk » śr 13 maja 2015, 14:39

Godai: "Nowa Fantastyka" może drukować 15 tyś egz. Kluczowe dane to NAKŁAD SPRZEDANY.
Wydrukować to nie sztuka ;)



Awatar użytkownika
godai
Pisarz
Pisarz
Posty: 361
Rejestracja: śr 11 cze 2014, 14:35
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: godai » czw 14 maja 2015, 11:06

Andrzeju, tego nikt nam nie powie faktycznie. Ale musi być powyżej progu opłacalności, skoro nadal działa.

Takie rzeczy, to sobie mogę mówić ja. Zresztą powiem. Sprzedałem na pniu cały nakład komiksu "Statek namiętności" #2. Wynosił 500 sztuk, z czego 200 wzięli prenumeratorzy, 250 księgarnie, a reszta to autorskie i biblioteczne. :D

Zresztą myśmy w takim nakładzie kilka lat wydawali antologię komiksową - bez reklam, bez płacenia autorom, bez pensji, dla frajdy.

Ciężki kawałek chleba, ciężki rynek. Ale jakoś się kręci, no nie?

A w ogóle to z przyjemnością wreszcie na żywo w sobotę zagadam na WTK.



Awatar użytkownika
dziko
Pisarz domowy
Posty: 118
Rejestracja: pt 21 wrz 2012, 22:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: dziko » śr 26 sie 2015, 23:46

Kolejny update a propos liczby propozycji wydawniczych otrzymywanych przez wydawców:

Na Polconie miałem okazję uczestniczyć w spotkaniu z wydawnictwem Czwarta Strona (ci od konkursu na powieść fantastyczną) - to imprint Wydawnictwa Poznańskiego, a więc solidny gracz z dobrą dystrybucją itd. Są otwarci na debiutantów i dynamicznie wchodzą w wydawanie fantastyki.

Oczywiście padło sakramentalne pytanie, ile propozycji dostają. Osoba odpowiedzialna dokładnie za ogarniania tego (selekcję prozy) powiedziała że... około 10 dziennie, czyli dokładnie tyle, ile usłyszałem od innego wydawcy na Pyrkonie. A zatem owa liczba 300 propozycji wydawniczych z fantastyki miesięcznie jawi się jako rozsądny szacunek. Oczywiście te 300 propozycji u jednego wydawcy i 300 propozycji u drugiego wydawcy to zapewne w dużej mierze "ten sam pakiet" :lol:

Przy okazji padło też pytanie, ile dostali już powieści na konkurs, i z kolei padła odpowiedź, że jeszcze nie tak dużo (w sensie nie kilkadziesiąt). No ale tam jest jeszcze odległy deadline i wymóg przysyłania wydruków, więc nieco inna bajka.



Awatar użytkownika
Szczepko
Umysł pisarza
Posty: 810
Rejestracja: śr 06 lut 2013, 00:39
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Szczepko » śr 26 sie 2015, 23:51

dziko pisze: Oczywiście padło sakramentalne pytanie, ile propozycji dostają. Osoba odpowiedzialna dokładnie za ogarniania tego (selekcję prozy) powiedziała że... około 10 dziennie


Sprecyzowali, że tylko fantastyki? Bo oni jeszcze romanse i kryminały wydają, może np. romansów jest 7, kryminały 2, fantastyka 1 dziennie? ;)

Opowiadali jeszcze coś ciekawego z punktu widzenia debiutantów?




Wróć do „Jak wydać książkę w Polsce?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość