Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Najskuteczniejszy sposób na dotarcie do wydawców

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Aktegev
Dusza pisarza
Posty: 601
Rejestracja: pn 06 gru 2010, 21:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Postautor: Aktegev » pn 05 paź 2015, 13:33

Ostatni post z poprzedniej strony:

D. Wiktorski pisze:Obawiam się, że takie połączenie jak wymienione i noir rodem z Sin City to przepis na drogę donikąd.

Składniki, jak każde, liczy się efekt końcowy ;)


"Kiedy autor powiada, że pracował w porywie natchnienia, kłamie." Umberto Eco

Miłek z Czarnego Lasu /film/

Awatar użytkownika
Zoee
Pisarz osiedlowy
Posty: 254
Rejestracja: czw 18 kwie 2013, 12:17
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Postautor: Zoee » pn 05 paź 2015, 13:39

Jacek_L pisze:Popraw tekst.
Daj go do przeczytania i zaopiniowania kilku niezależnym osobom.
Przeanalizuj sugestie i wprowadź poprawki.
Popraw raz jeszcze, napisz konspekt i dopiero wtedy wyślij do wydawnictw.
Jeśli tekst będzie dobry to nie będzie miało żadnego znaczenia czy "świat" o Tobie słyszał, czy nie.
Powodzenia :)

Ja bym się wstrzymała z poprawkami i pokazała najpierw tekst paru osobom, które uczciwie powiedzą, co jest dobrze, a co źle. Bo poprawianie tekstu, jesli nie wie się, co tam tak naprawdę jest do poprawki, może się okazać stratą czasu i wcale nie zrobić temu tekstowi lepiej :)
Ostatnio zmieniony pn 05 paź 2015, 13:42 przez Zoee, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
noemi4
Zarodek pisarza
Posty: 17
Rejestracja: ndz 04 paź 2015, 19:51
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: noemi4 » pn 05 paź 2015, 13:40

D. Wiktorski pisze:Obawiam się, że takie połączenie jak wymienione i noir rodem z Sin City to przepis na drogę donikąd.


Czy mogę prosić o sprecyzowanie? I jakie historie w powieściach sf są w takim razie najbardziej chwytliwe? Mam rozumieć, że te klimaty w powieściach są średnio popularne na rynku? Wspomniałam o Sin City bo klimat miasta z fragmentu mojego tekstu z tym właśnie skojarzył się uczestnikom kursu, w którym brałam udział. Nie mam tam jednak wątków brutalnych morderstw, gwałtów, napadów itp. Jedyny wspólny mianownik jaki tam widzę to nocne miasto, krótka scena w klubie i pościg. Tak poza tym większość akcji toczy się w ciągu dnia i jest skupiona na głównym wątku bohatera.



Awatar użytkownika
D. Wiktorski
Wydawca
Wydawca
Posty: 186
Rejestracja: śr 25 lut 2015, 13:23
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: D. Wiktorski » pn 05 paź 2015, 13:58

Składniki składnikami - problem w tym, że z opisu wyłania się coś, co mogłoby aspirować do miana powieści młodzieżowej, i po prostu z definicji wydaje mi się, że łączenie tego z dość ciężkim klimatem Sin City da efekt karykaturalny. Porównując innymi słowy, dla mnie jest to próba dosłownego przeniesienia przygód Kubusia Puchatka we wspomniane wyżej dzieło.

A jeśli całość "klimatu" zawiera się w ponurym mieście, to... porównywanie do Sin jest mocno na wyrost. ;>



Awatar użytkownika
noemi4
Zarodek pisarza
Posty: 17
Rejestracja: ndz 04 paź 2015, 19:51
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: noemi4 » pn 05 paź 2015, 14:10

D. Wiktorski pisze:Składniki składnikami - problem w tym, że z opisu wyłania się coś, co mogłoby aspirować do miana powieści młodzieżowej, i po prostu z definicji wydaje mi się, że łączenie tego z dość ciężkim klimatem Sin City da efekt karykaturalny. Porównując innymi słowy, dla mnie jest to próba dosłownego przeniesienia przygód Kubusia Puchatka we wspomniane wyżej dzieło.

A jeśli całość "klimatu" zawiera się w ponurym mieście, to... porównywanie do Sin jest mocno na wyrost. ;>


Dziękuję. To daje wiele do myślenia. Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Czy wątki morderstw lub sceny przemocy w młodzieżowych powieściach zawsze są odbierane przez czytelników jako komiczne i nie pasujące do całości? Powieść młodzieżowa kojarzy mi się z walką dobra ze złem więc kryształowym, bohaterem głównym i przesłodzonym wątkiem miłosnym w tle. Ale czy taka jest reguła? Ja nie korzystam z takiego schematu.



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4540
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Romecki » pn 05 paź 2015, 14:34

Aktegev pisze:
D. Wiktorski pisze:Obawiam się, że takie połączenie jak wymienione i noir rodem z Sin City to przepis na drogę donikąd.

Składniki, jak każde, liczy się efekt końcowy ;)


Akademia magów, chłopak, niezbyt mądry, wywołuje potwora, chcąc zaimponować rywalowi z tej samej akademii. Oczywiście klimat fantasy: czary, zamiany różnych rzeczy w różne rzeczy. Nie pamiętam, czy występuje w akademii dziewczyna, do której obaj uderzają w konkury, chyba nie :) ale ogólnie to rzecz o dorastaniu do odpowiedzialności.

Nie, to nie tandetne Young Adult. To krótki wypis elementów podstawowych "Czarnoksiężnika z Archipelagu" :) niejakiej Ursuli Le Guin :)

W ogółe bym nie sądził po elementach, tylko oceniał stop - np. fragment :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
godai
Pisarz
Pisarz
Posty: 361
Rejestracja: śr 11 cze 2014, 14:35
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: godai » pn 05 paź 2015, 14:52

Dziewczyna nie występuje. Od słów "wywołuje potwora" już wiedziałem, co opisujesz :D



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4540
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Romecki » pn 05 paź 2015, 14:55

Nie no, jak znasz książkę, to łatwo się domyślić :) ale jeśli nie znasz, bankowo weźmiesz za YA, jedną ze sztampowych produkcji obecnych na rynku, jakiś klon Pottera :)
(PS. Wiem, że nie występuje - zmyłka :D)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Grimzon
Legenda pisarstwa
Posty: 2227
Rejestracja: ndz 09 paź 2011, 13:46
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Grimzon » pn 05 paź 2015, 18:53

Romek Pawlak pisze:(PS. Wiem, że nie występuje - zmyłka :D )


Nie do końca nie występuje. Choć faktycznie nie w wątku miłosnym ale wywołanie potwora jest spowodowane przez dziewczynę. :)


Wszechnica Szermiercza Zaprasza!!!

Pióro mocniejsze jest od miecza. Szczególnie pióro szabli.
:ulan:

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4540
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Romecki » pn 05 paź 2015, 18:55

Kruca bomba fuks, to teraz mnie zastrzeliłeś. Pora poczytać to na nowo, bo widać wyparłem :) będzie powód wzięcia do ręki tej ładnej edycji z Prószyńskiego :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
MaciejŚlużyński
Wydawca
Wydawca
Posty: 1091
Rejestracja: śr 09 mar 2011, 22:34
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: MaciejŚlużyński » pn 05 paź 2015, 19:38

noemi4 pisze:Jest to historia o chłopaku, który odkrywa w bardzo młodym wieku, że posiada zdolność przenoszenia się w czasie. Nie potrafi kontrolować swojej mocy ale wkrótce pojawia się ktoś kto mógłby mu pomóc. Pewne tragiczne wydarzenia krzyżują jednak plany bohatera a on odkrywa, że tajemnicza grupa ludzi za wszelką cenę chce mu uniemożliwić poznanie prawdy.


Nieśmiało zwrócę uwagę, że wydawca ocenia nie tylko styl i sprawność warsztatową, ale również pomysł na powieść. Pomysły wtórne są raczej odrzucane, a to, co piszesz - to skrót powieści Stevena Goulda "Jumper" (młodzież pewnie lepiej zna film pod tym samym tytułem), z tym że podróże w czasie u Goulda były teleportacjami ;-)

Może ktoś tych podobieństw w wydawnictwie nie zauważy, może uzna je za nieistotne, albo wręcz - za nieistniejące, ale ciężko będzie na to liczyć ;-)


Pozdrawiam
Maciej Ślużyński
Wydawnictwo Sumptibus
Oficyna wydawnicza RW2010

Awatar użytkownika
noemi4
Zarodek pisarza
Posty: 17
Rejestracja: ndz 04 paź 2015, 19:51
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: noemi4 » pn 05 paź 2015, 20:24

MaciejŚlużyński pisze:
noemi4 pisze:Jest to historia o chłopaku, który odkrywa w bardzo młodym wieku, że posiada zdolność przenoszenia się w czasie. Nie potrafi kontrolować swojej mocy ale wkrótce pojawia się ktoś kto mógłby mu pomóc. Pewne tragiczne wydarzenia krzyżują jednak plany bohatera a on odkrywa, że tajemnicza grupa ludzi za wszelką cenę chce mu uniemożliwić poznanie prawdy.


Nieśmiało zwrócę uwagę, że wydawca ocenia nie tylko styl i sprawność warsztatową, ale również pomysł na powieść. Pomysły wtórne są raczej odrzucane, a to, co piszesz - to skrót powieści Stevena Goulda "Jumper" (młodzież pewnie lepiej zna film pod tym samym tytułem), z tym że podróże w czasie u Goulda były teleportacjami ;-)

Może ktoś tych podobieństw w wydawnictwie nie zauważy, może uzna je za nieistotne, albo wręcz - za nieistniejące, ale ciężko będzie na to liczyć ;-)



Czyli rozumiem, że najlepiej dać sobie spokój z wysyłaniem tego do wydawnictw bo każdy to uzna za klon Jumpera?



Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4640
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 3
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Andrzej Pilipiuk » pn 05 paź 2015, 20:44

powiem tak - dotykamy tu problemu wtórności pomysłów i skończonej liczby prostych fabuł.

Oraz ogromnej produkcji SF & fantasy w krajach anglosaskich (oraz powrotu pisarzy rosyjskojęzycznych do gry o polski rynek) o Czechach też nie zapominajmy - vide Żamboch.

Ergo: nie wiem ile jest książek fantastycznych które powstały w strefie anglojęzycznej - może pół miliona powieści? Wiele jest już zapomnianych. Ale jak znam życie wystarczy opublikować i znajda się tacy którzy je pamiętają z detalami. (np. pierwsze opowiadanie o wiedźminie Sapkowskiego przyniosło taką "przygodę" - ktoś kiedyś czytał coś bardzo podobnego po angielsku i machnął list do redakcji fantastyki).

Jest ciężko. Czasem da się starą historię opowiedzieć na nowo i w innych dekoracjach - ale każdy europejczyk który obejrzy "Tron we krwi" Kurosawy będzie wiedział że "to już było na drugim końcu świata" tylko bez samurajów. Sapkowski w pierwszych tekstach też czerpał garściami z legend europy zachodniej.

*

Doradzałbym oparcie się na własnych pomysłach - całkowicie oryginalnych - jak np. moje "2586 kroków", "miód umarłych", "szewc z lichtenrade" czy "aparatus".

Ale conieco byłem w stanie wycisnąć z pomysłów cudzych - np. opowieść o osiołkach lipardyjskich, strugana tępym kozikiem z nieszczęsnego "Pinokia".

Mam jednak w dorobku udane opowiadania oparte na egzotycznym dla Polaków folklorze rosyjskim "Dzwon wolności" podaniach starowierców -"ostatni biskup" czy na. folklorze ukraińskim "wieczorne dzwony". Mało kto w Polsce to dziś zna...

Są wariacje na tematy historyczne np. "Griszka"- to nowe ujęcie starego tematu,

Albo oparte na zabobonach grupy zawodowej - "Wujaszek Igor"

Ale już:

"za kordonem: Lwów" - to wariacja dość zgranego schematu: "wykraść cudowny wynalazek & uratować ludzkość jednocześnie plując komuchom do zupy"... (chyba 2/3 "Bondów" się na tym opiera). Zgrany schemat - ale wlałem w niego polską treść.

podobnie jak "w okularze stereoskopu' - to sympatyczne i nostalgiczne opowiadanko nr.
5389 z cyklu "stary przedmiot jest bramą w czasie i przestrzeni".



Awatar użytkownika
hatsumi
Pisarz
Pisarz
Posty: 112
Rejestracja: czw 10 sty 2013, 13:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: hatsumi » pn 05 paź 2015, 21:19

Andrzej Pilipiuk pisze:Ergo: nie wiem ile jest książek fantastycznych które powstały w strefie anglojęzycznej - może pół miliona powieści? Wiele jest już zapomnianych.


Przeszedł mnie dreszcz. Nagle zobaczyłam to gigantyczne cmentarzysko zapomnianych powieści.

Przecież może się zdarzyć, że w końcu dotrę do jakiegoś wydawcy. I co wtedy? :?



Awatar użytkownika
ZviR
Pisarz osiedlowy
Posty: 362
Rejestracja: pn 21 kwie 2008, 18:58
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: z Alfabetu
Płeć: Mężczyzna

Postautor: ZviR » pn 05 paź 2015, 21:30

I wtedy się dowiesz, że w Simpsonach to już było.

Generalnie - myślę, że nie ma się co przejmować pomysłem, który już był. Bo w pewnym sensie było już tyle rzeczy, że trudno wymyślić coś oryginalnego.


//generic funny punchline

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4540
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Romecki » pn 05 paź 2015, 21:36

Od dawna uważam, że nie CO, tylko JAK.
Dla przykładu - smoki są potwornie wyświechtanym rekwizytem w fantasy. I co? Przychodzi taki Shepard i pisze "Smoka Griaule".


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.


Wróć do „Jak wydać książkę w Polsce?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości