Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Dysleksja

O wszystkim i o niczym.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
gebilis
Umysł pisarza
Posty: 970
Rejestracja: sob 28 sie 2010, 15:07
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Dysleksja

Postautor: gebilis » śr 09 lis 2016, 13:27

Ostatni post z poprzedniej strony:

A to prawda DAF, do dziś (mimo że już dawno wyrosłam z wieku młodzieńczego) na pytanie o kierunek, najpierw w powietrzu piszę, by stwierdzić, która ręka to która - i dopiero na tej podstawie odpowiadam :lol: . I w nosie mi, że nieznajomi patrzą na to dziwnie, bo znajomi się już przyzwyczaili :D .


Jak wydam, to rzecz będzie dobra . H. Sienkiewicz

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4170
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Dysleksja

Postautor: Romecki » śr 09 lis 2016, 13:32

O, to nie tylko ja mam tak potworne problemy z lewo-prawo :) pocieszające :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
brat_ruina
Legenda pisarstwa
Posty: 1754
Rejestracja: ndz 27 kwie 2014, 13:21
OSTRZEŻENIA: 2
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Dysleksja

Postautor: brat_ruina » śr 09 lis 2016, 13:45

Lewa - prawa - nie wiem :mrgreen:

Added in 1 minute 26 seconds:
I jeszcze choroba lokomocyjna:))


Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami


http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 5_pop4.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 6_druk.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... tu_ABC.pdf

Awatar użytkownika
Jacek Łukawski
Pisarz
Pisarz
Posty: 610
Rejestracja: pn 04 maja 2015, 13:57
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Dysleksja

Postautor: Jacek Łukawski » śr 09 lis 2016, 13:46

Pomijając tradycyjne błędy (nawet w wyrazach, które sam wymyślam) to ostatnio łapię się na tym, że myślę o zdaniu, mam je przed oczami, lecz palce na klawiaturze piszą coś innego.
W sensie, że nie trafiam w litery, a nie że piszę coś innego niż myślę bo to by była zupełnie inna dolegliwość ;)

Kwestie prawo-lewo na szczęście przytrafiają mi się marginalnie.



Awatar użytkownika
Virne
Zarodek pisarza
Posty: 21
Rejestracja: sob 17 wrz 2016, 20:34
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Dysleksja

Postautor: Virne » śr 09 lis 2016, 14:30

Lewo-prawo też mi się czasami myli. Widzę wyraźnie skręt w prawo, ale i tak mówię, że w lewo. Zastanawiam się tylko, czy to wina dysleksji, czy jeszcze inne spaczenie.
Z błędów typowo ortograficznych mam czasami jeszcze problem z wyrazami z "rz" i "ż". A teraz najbardziej zmagam się z "ą" i "om", zwłaszcza w końcówkach. Ale to nie jest tak uciążliwe, jak mylenie literek. Gdy podczas pisania jeszcze podkreśla mi błędy ortograficzne, to a zamienione z e już nie, bo jest to dalej poprawne słowo, jednak nie takie, jakie chciałam napisać.
Całe szczęście jest technologia i książki, co pozwala wyuczyć się słów i ograniczyć liczbę błędów. Podmienianie literek ( a czasem nawet całych wyrazów...) niestety jednak zostanie.



Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Dysleksja

Postautor: Jason » śr 09 lis 2016, 15:00

Dylemat prawo-lewo to standard. Do tego jeszcze zamieniam w mowie zielony i żółty. Nie mam pojęcia dlaczego.

Poza tym czasem wyjdzie, że nie potrafię właściwie wymówić słowa które poznałem z książek lata temu. Po prostu zapamiętałem je z przestawionymi/zamienionymi na inne literkami :)

Rubia, rozumiem o czym piszesz i cieszę się, że moje problemy ograniczały się do np. zamiany 'juhas' na '*ujas' na dyktandzie we wczesnej podstawówce. Pani nawet nie miała mi za złe, bo chyba takich słów wtedy nie znałem, a na pewno nie używałem.
Potem była wizyta u psychologa szkolnego, testy na iq i wizyty w poradni psychologicznej, zwieńczone papierkiem, który odjął trochę stresów w szkole. No i ciągła praca nad sobą.
Mogę spytać, czy u twojego syna dysleksja objawia się tylko w pisaniu, czy też podczas mówienia i/lub czytania?


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4128
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Dysleksja

Postautor: Rubia » śr 09 lis 2016, 16:26

Przede wszystkim w czytaniu, błędne pisanie jest chyba tego konsekwencją. Na słowach takich, jak "przeanalizować" albo "mitochondrialny" padał jak kawka na zakręcie, bo mu się całkowicie rozsypywały. Ponieważ dużo z nim rozmawialiśmy i czytaliśmy mu wieczorami, to zasób słów zawsze miał ponadprzeciętnie duży i to trochę ratowało sytuację - po prostu wiedział, jakie słowo pasuje do danego zdania. Chociaż, oczywiście, zapisywał je ze słuchu, a więc najczęściej błędnie. Ale taki np. podręcznik biologii to koszmar, tyle tam słów, które nie kojarzą się z niczym :D
Natomiast w szkole i w Niemczech, i potem we Włoszech miał w opiniach, że języków uczy się zadziwiająco szybko. Oczywiście, na słuch. To samo mówił znajomy anglista, lektor, do którego posyłaliśmy go na dodatkowe lekcje. Zapamiętuje całe zdania i potem powtarza we właściwym kontekście.
Jego IQ nie znam, ale chyba nie jest najgorsze, skoro nigdy żadnego testu nie ukończył. Szybko się nudził i mówił pani psycholog, żeby sama dokończyła, jeśli chce wiedzieć, co jest dalej.
Ta zamiana kierunków prawo-lewo to pewnie skrzyżowana lateralizacja.
Also: dysleksja na pewno nie jest sprawą wiary bądź niewiary :D


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
ravva
Legenda pisarstwa
Posty: 2335
Rejestracja: sob 26 sty 2008, 22:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: warszawa
Płeć: Mężczyzna

Dysleksja

Postautor: ravva » śr 09 lis 2016, 19:18

Romek Pawlak pisze:Source of the post O, to nie tylko ja mam tak potworne problemy z lewo-prawo :) pocieszające :)

pfff, ja to mam obcykane: raczka z zegarkiem, raczka z bransoletką.
bo inaczej...

tylko u mnie to roztargnienie, dysleksji & co nie mam.


Serwus, siostrzyczko moja najmilsza, no jak tam wam?
Zima zapewne drogi do domu już zawiała.
A gwiazdy spadają nad Kandaharem w łunie zorzy,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie mów o tym.
(...)Gdy ktoś się spyta, o czym piszę ja, to coś wymyśl,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie zdradź nigdy.

Awatar użytkownika
Mrs Alistair
Dusza pisarza
Posty: 580
Rejestracja: pt 13 lut 2015, 10:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Dysleksja

Postautor: Mrs Alistair » śr 09 lis 2016, 19:28

Romek Pawlak pisze:O, to nie tylko ja mam tak potworne problemy z lewo-prawo :) pocieszające :)

Szczególnie niefajne u kierowców. Wrzucają kierunkowskaz w lewo, a skręcają w prawo :)


Pisać może każdy, ale nie każdy może być pisarzem
Katarzyna Bonda

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4170
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Dysleksja

Postautor: Romecki » śr 09 lis 2016, 20:54

Pełna zgoda, dlatego np. ja odpuściłem sobie prawo jazdy, byłbym zagrożeniem dla siebie i reszty świata :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Strach na wróble
Pisarz osiedlowy
Posty: 249
Rejestracja: czw 27 lip 2017, 14:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Dysleksja

Postautor: Strach na wróble » pn 07 sie 2017, 21:09

Widzę tu trzy aspekty.

1. Wtórny analfabetyzm. Nigdy się za mistrza ortografii nie miałem, ale jako-tako mi szło. Po 20kilku latach używania komputra, z niejakim niepokojem zauważam że coraz częściej - nie mając pod ręką usłużnego edytora, który w razie czego podkreśli na czerwono - zastanawiam się, jak się to czy owo pisze. Cóż, codzienne bazowanie na ofisie jest bardzo wygodne, ale prowadzi do zaniku nieużywanego organu. W tym przypadku organem jest pamięć o regułach ortografii.

2. Dysfunkcje wszelakie - spory problem, związany z odmiennym niż zakładana przeciętna sposobem funkcjonowania mózgu (no nie czarujmy się, nie ma mózgu przeciętnego, każdy z nas jest odmienny). Może być związana np. ze skrzyżowaną lateralizacją (coś takiego swego czasu podejrzewano u mojej córki).

3. Odbiór społeczny (czyli głosy "to tylko lenistwo"). I tu znowu nie czarujmy się - jakaś część dyskunkcjonalistów ciężko na takie opinie pracuje. Byłem swego czasu przez parę lat moderatorem na dość sporym forum internetowym. Mieliśmy w regulaminie wymóg pisania (w miarę) poprawną polszczyzną. Raz czy drugi trafił się delikwent - przypadek kliniczny dysortografii. Radzimy mu, jak komu dobremu, żeby się bardziej postarał. On na to, ze nie musi, bo na orzeczenie lekarskie. Dostaje zatem zwięzłą i jasną instrukcję, gdzie kliknąć w ustawieniach systemowych, żeby mu komputer podkreślał na czerwono, co ma poprawić przed wklejeniem posta na forum. Odpowiedź? Nie zrobi tego, bo mu się nie chce, a po za tym nie musi - ma orzeczenie lekarskie i możemy mu skoczyć.
Ja rozumiem, że dys- jest trochę wyrokiem. Ale jednak nie całkiem, sporo można wytrenować i nadgonić. Rozumiem, że nie każdemu uśmiecha się ciężka praca. Ale w sytuacji, w której jednemu z drugim nie chce się nawet poświęcić kilkunastu sekund na ustawienie poprawy tekstu pisanego - sory, ale jeśli to nie jest lenistwo, to co nim właściwie jest?


Strach herbu Cztery Patyki, książę na Miedzy, Ugorze etc. do usług

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Dysleksja

Postautor: Jason » śr 09 sie 2017, 09:49

Strach na wróble pisze:Source of the post Odpowiedź? Nie zrobi tego, bo mu się nie chce, a po za tym nie musi - ma orzeczenie lekarskie i możemy mu skoczyć.
Ja rozumiem, że dys- jest trochę wyrokiem. Ale jednak nie całkiem, sporo można wytrenować i nadgonić. Rozumiem, że nie każdemu uśmiecha się ciężka praca. Ale w sytuacji, w której jednemu z drugim nie chce się nawet poświęcić kilkunastu sekund na ustawienie poprawy tekstu pisanego - sory, ale jeśli to nie jest lenistwo, to co nim właściwie jest?

Jak dla mnie to nie tyle lenistwo, co połączenie lenistwa, głupoty i chamstwa.
Lenistwo - bo się nie chce
Głupota - bo papier jest jedynie po to by zdać maturę. Kilka błędów ort ściągnęłoby ocenę do jedynki, a nie da się ich uniknąć. Za to np. przyszłego pracodawcy w branży PR i jego klientów nie obchodzi papier, ale to by w wypuszczanych przez niego tekstach nie było byków i przeinaczeń.
Zostało jeszcze chamstwo, ponieważ stwierdzenie "nie chce mi się wysyłać wam dopracowanych, łatwych w odbiorze wiadomości" dobitnie pokazuje gdzie taki osobnik ma rozmówców.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Strach na wróble
Pisarz osiedlowy
Posty: 249
Rejestracja: czw 27 lip 2017, 14:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Dysleksja

Postautor: Strach na wróble » śr 09 sie 2017, 16:58

Jak dla mnie to nie tyle lenistwo, co połączenie lenistwa, głupoty i chamstwa. (Jason)

Ależ oczywiście.
Rzecz w tym, że imho tamte dwie cnoty też są w jakimś stopniu pochodną lenistwa. Onże młodzian przywykł przez parę lat, że papierek od lekarza zwalniał go z wielu spraw w szkole. I boleśnie zderzył się z rzeczywistością, jaka go czeka w dorosłym życiu (w sumie to nie wiem nawet, ile on miał lat, może i wcześniej się z tym zderzył). Odruchowo więc próbował dostosować tę rzeczywistość do siebie - byle sam nie musiał się do niej dostosować...


Strach herbu Cztery Patyki, książę na Miedzy, Ugorze etc. do usług

Gruszka
Płeć: Nie podano

Dysleksja

Postautor: Gruszka » śr 09 sie 2017, 21:37

Ćwiczenie, zapał czyni mistrza. Mistrzami jednostki zostają ale droga ku im może przynieść radość, bez względu na rozwidlenie drogi. Jeżeli komuś nie chce się, inna sprawa, tylko po co co ubierać swą ułomność w sprawcze diagnozy czy słowa, aby ukryć co powyżej ?

.



Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Dysleksja

Postautor: Jason » czw 10 sie 2017, 01:47

Gruszka, ale te diagnozy są prawdziwe i mają rzeczywisty wpływ na to czy, i w jakim stopniu, ktoś jest w stanie opanować poprawne pisanie.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Grandel
Umysł pisarza
Posty: 769
Rejestracja: sob 04 mar 2017, 19:26
OSTRZEŻENIA: 3
Lokalizacja: z nienacka
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Dysleksja

Postautor: Grandel » czw 10 sie 2017, 07:36

Jason pisze:Source of the post Gruszka, ale te diagnozy są prawdziwe i mają rzeczywisty wpływ na to czy, i w jakim stopniu, ktoś jest w stanie opanować poprawne pisanie.

Nie jestem w stanie. Tak jak niesłyszący od urodzenia nie jest w stanie nauczyć poprawnej wymowy, ale zasłanianie się orzeczeniem to przesada. Ale tam, nie ma co się przejmować, posta wytną czasem :D czasem ktoś czegoś nie zrozumie. Takie życie. Za to przegadam każdego w realu i słyszę w dwudzwięku trzeci i czwarty dźwięk. Jedni mają problem z pisaniem inni ze zrozumieniem tego co napisane i powiedziane. Czasem biorę dyżur na pewnym serwisie i bardziej od byków i literówek drażnią mnie wypisywane poprawnie bzdury i jałowe, często agresywne dyskusje :P


Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.


Wróć do „Hyde park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość