Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4605
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Rubia » pn 06 sie 2018, 08:53

Ostatni post z poprzedniej strony:

Wyrazy uznania dla tych, którzy dotarli do finału :D
Moje serce (a i umysł też) pozostają jednak przy B.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 4103
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Faraon » pn 06 sie 2018, 09:26

Reakcja na wiadomość o wynikach Półfinałów:
E sms pisze:O, no proszę. :D duże graty dla S, bo bicie się z B to jak ustawka solo vs klub kibicowski ;)



Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4605
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Rubia » pn 06 sie 2018, 09:57

Klub kibicowski nie tworzy się z niczego :D Wobec całkowitej anonimowości uczestników, kibicować można jedynie tekstom :P


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
P.Yonk
WModerator
WModerator
Posty: 1414
Rejestracja: sob 17 cze 2017, 20:08
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: cukry.ozdobne.występy
Płeć: Mężczyzna

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: P.Yonk » pn 06 sie 2018, 10:04

A ja kibicuję I B i S oboje rozsadzają mi mózg :). Nie wiem kim jest B, ale teksty wywołują miłe skojarzenia. Za to S to mój kumpel i ma niesamowitą wyobraźnię :)
Fakt, że emocjonalnie jestem bardziej za B, nie umniejsza radości ze zwycięstwa S w ostatniej bitwie :)


"Im więcej ćwiczę, tym więcej mam szczęścia"
"Jem kamienie. Mają smak zębów."

Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 4103
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Faraon » pn 06 sie 2018, 11:43

Rubia,
E SMS pisze:Alez wiem, ze nie z niczego. Niczego tu B nie ujmuje. Tym bardziej pod wrazeniem S jestem. :D A jak juz moj glos wyciekl na forum to przy okazji wyrazy uznania dla J. Super robota :)



Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 4103
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Faraon » pn 06 sie 2018, 16:21

Sarah pisze:Source of the post B - Ja podam chusteczkę i wybaczam kradzież pomysłu :P
Gratuluję S, ale jego/jej pisanie to nie moja bajka.
Mój świat jest tam, gdzie B.

Pamiętajmy mimo wszystko, że to nie zamknięta impreza, a forum publiczne - pozwolę sobie wytłumaczyć kontekst i tego żartu. Tym bardziej, iż na forum literackim "kradzież pomysłu" brzmi, dyplomatycznie mówiąc, ryzykownie. ;)
Sarah nawiązuje do swojego wpisu tutaj: http://weryfikatorium.pl/forum/viewtopi ... 73#p228073
Sarah pisze:Source of the post Pierwszy turniejowy tekst - 4 pory zapomnienia - niespodziewanie dla mnie samej, rozrósł się znacząco poza limit 5 tys znaków.
I jak słusznie zauważyło kilka osób - ostatnia część była trochę ucięta lub zbyt zagmatwana.
Miała być bowiem przejściem do kolejnego opowiadania (już na drugą turę) - ale w tym zamyśle ubiegł mnie B więc moja Natalia została się taka niedokończona:)

Będąc na sekundę poważnym, dla wszystkich postronnych widzów: B niczego nikomu nie ukradł(a).



Awatar użytkownika
Sarah
Poetyfikator
Poetyfikator
Posty: 2594
Rejestracja: pt 14 lip 2017, 18:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Sarah » pn 06 sie 2018, 16:24

Faraon, dziękuję za wytłumaczenie kontekstu.
B - Ja tak z zazdrości zwykłej, ludzkiej :)
Bo piękne obrazy malujesz i tylko powzdychać mogę, że mnie tak nie jest dane :)


Nie jestem w wieku, w którym nieświadomie popełnia się głupstwa.W moim wieku głupstwa popełnia się planowo i z dziką przyjemnością.

Brniesz w mgłę, a pod stopami bagno, uważaj - R.Pawlak 28.02.2018

Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 4103
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Faraon » pn 06 sie 2018, 19:59

Fani Cię opłakują...

B sms pisze:To im powiedz, że płakaliby i tak, prędzej czy później. Z J bym nie wygrał(a). Nie chciałem/am się odzywać podczas oceniania, ale jego ostatnia bitwa, to jest mistrzostwo świata. Człowiekowi, który umie napisać jak Dukaj, nikt nie dotrzyma kroku (z wyjątkiem Dukaja). Nie życzę S źle, ale IMO ma przerąbane! ;)


Added in 41 minutes 29 seconds:
J sms pisze:dziekuje za komplement i niechze zwroce. Chichotem losu dwoch/dwoje IMO najgrozniejszych przeciwnikow, Laura i wuj, wrrrroc! B i P zniknelo z mojej drogi. B, z jednej strony zal a z drugiej ulga ze nie spotkamy sie w finale.

Ciekawe, ilu zawodników wyzwie się na bitkę/rewanż po ToPA. :twisted:

Added in 12 minutes 37 seconds:
B sms pisze:Spoko, na Wery finałów wiele, jakaś okazja do spotkania się znajdzie, nie teraz to kiedy indziej! Ale wolę Cię jednak mieć po swojej stronie, nie po przeciwnej! ;) Powodzenia w finale!



Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 4103
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Faraon » śr 08 sie 2018, 09:26

Aktegev pisze: O, romans historyczny, tego zabrakło w turnieju :twisted:

F:
Romans historyczny był tam od początku :oops:



Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4605
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Rubia » śr 15 sie 2018, 14:51

B ciągle w dobrej formie :) Ładne te zagrania wieżą. Wieżą Magów, która nie jest, tylko się dzieje, wieżą Babel (która stała się Wieżą Magów i nie unicestwiło jej pomieszanie języków) i wreszcie Torre de Belem, na granicy dwóch światów :)
Taka ciekawostka: parę dni temu zastanawiałam się nad zgłaszaniem tekstów bitewnych do plebiscytu na najlepszy tekst ToPA i pomyślałam, że spośród wszystkich opowiadań B jego drugi tekst, ten z bitwy 5 (a jest w nim Lizbona i Belem) wydaje mi się najmniej... zindywidualizowany. Mniej złożony, a bardziej erudycyjny w sensie opisowym. No i mamy kolejny tekst, a w nim Belem powraca w kontekście jak najbardziej indywidualnym :D


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Kruger
Umysł pisarza
Posty: 946
Rejestracja: śr 12 paź 2011, 09:02
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Kruger » czw 16 sie 2018, 09:33

Nie chcę wyjść na głupka ani dopiekać B. Ale co zrobić?
Jak wspominam teksty B od początku, gdy widać wyraźnie w jaką całość się układają, jaki zamysł tkwił w tym od początku, by stanowiły łącznie jakąś całość, trudno tego nie doceniać. Nie doceniać efektu, zarówno każdego jednostkowego jak i łącznego. Ale w moim subiektywnym odczuciu, w moim odbiorze, od zarania, od pierwszego tekstu w TOPa tkwił w pisaniu B jakiś element zapowiadający klęskę. Nie klęskę B w ogóle, ale klęskę B w dotarciu do mnie, a może klęskę moją w rozumieniu B.
Trudno odmówić B skupienia i warsztatu. Jest tiptop i wszystko gra jak powinno na pozimach słó, zdań, myśli, obrazowania. Ale w sensie, w zamyśle, w fabule, w konstrukcji jest jakiś immanentny rozjazd pomiędzy B a mną. Odnoszę wrażenie, że dla B liczy się w pisaniu coś innego niż dla mnie, nie opowiedziana historia a klimat, nastrój, opis chwili będący przyczynkiem do zadumy. Dla mnie, szukającego w opowieści - właśnie opowieści, to za mało. Tropię, szukam sensu, znajduję go, ale jakby w bocznych wątkach, nie jako głównej osi fabuły. I w tym względzie nie ma przebacz, nic pomoże B w wygraniu pojedynku w moich oczach i równocześnie nie pomoże mnie w... nie rozgryzieniu, w rozumieniu co gra w duszy B - ani triczki, ani smaczki, ani Belem, ani autotematyzm.

Paradoksalnie trudniej mi napisać cokolwiek z sensem (o ile powyższe uznacie za napisane z sensem, sam mam wątpliwości) o E. A to jest dla mnie tekst permanentnie skończony pod każdym względem. Perfekcyjnie skonstruowany, perfekcyjnie opowiedziany. Zaznaczam - nie jestem fanem, jeśli już to lekkim antyfanem Tater, co piszę, żeby mnie tu nie zarzucano łyknięcia tematyki, którą lubię. Wcale nie.
Tyle, ze kupują mnie doskonałe. Opisy, świetne dialogi, pomysł i fabuła (może nie rozbujana ale wcale ciekawa i zgrabnie wszyta w całość), dobre poboczne wątki uzupełniające. Majstersztyk. Dla mnie wygrywa.
Tekst mnie ugryzł tylko jeden, jedyny, malutki raz. Janek w dialogi wtrąca sobie sam w nawiasie. Powiem szczerze, nie wiem jak to jest oficjalnie w nauce języka, IMHO to źle.
Wtrącić w nawiasie można wg mnie w sytuacji, gdy ten kto to robi - wie, że zwraca się do odbiorcy na piśmie. Gdy wie, ze jego nośnikiem jest tekst pisany. Gdy przerywa świadomie jakąś spisywaną myśl.
Dialog jest tekstową formą zapisu wypowiedzi. Gdy czytamy dialog, mamy przed oczami człowieka, który mówi. Gdy widzimy przecinki, wyobrażamy sobie, jak robi przerwy, jak nabiera powietrza, jak robi pauzy. W wypowiedzi nie ma świadomych wtrąceń w nawiasach, jeśli wypowiadający sobie wtrąca i robi małą pauzę - to przecinkami, jeśli chcemy bardziej podkreślić moment zadumy - to wielokropkiem.



Awatar użytkownika
Juliahof
Debiutant
Debiutant
Posty: 539
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 22:44
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Juliahof » czw 16 sie 2018, 11:13

Kruger, co do B mam takie same odczucia jak Ty.
Nieustająco mistrzem jest dla mnie R czyli Sepryot :D



Awatar użytkownika
Eldil
Umysł pisarza
Posty: 757
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Eldil » czw 16 sie 2018, 13:06

O, i ja chciałem napisać swoje odczucia, a tu ktoś opisał je znacznie lepiej :-)

Zacząłem czytać, wciąga, super, wreszcie coś od B co "mi się" :-) Potem zwrot, tekst przechodzi w metatekst, na wyższym poziomie dyskutuje z czytelnikiem - super, uwielbiam takie motywy. I czekam, aż się złoży w całość, w opowiadanie, w historię do opowiedzenia. A tu nic.
U E zirytowało mnie rzucanie butelek w górach i chodzenie na rauszu po śmiertelnie groźnych miejscach. Tyle, że to kwestie pozaliterackie. Liczy się tekst, a tu, jak pisał Kruger, sprawnie, jest historia, jest całość.

Nie wiem, jak ocenić tę bitwę - dla mnie to wygląda, jak z jednej strony płótno mistrza, na którym są tylko szkice i jakieś - w mistrzowskim wykonaniu - wprawki warsztatowe. A z drugiej strony obraz czeladnika, młodego adepta, kompletny, precyzyjny, z dbałością o detale.
Czyli, bez metafor - B góruje i to bardzo (IMO) możliwościami. E w tej bitwie zrobił z własnych możliwości lepszy użytek.


Zamykaj za sobą drzwi. Przeszłość robi przeciągi.
27.04.2020

Awatar użytkownika
Kruger
Umysł pisarza
Posty: 946
Rejestracja: śr 12 paź 2011, 09:02
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Kruger » czw 16 sie 2018, 13:35

Eldil pisze:Source of the post Potem zwrot, tekst przechodzi w metatekst,

O to to, o tym zapomniałem, a miałem wspomnieć. Metaopowieść, zgrabnie. Zaciekawiło mnie, czy B w tej części meta nawiązał/a do jakiś weryuserów? Nie tak bezpośrednio jak Sarah, ale mam podejrzenie, że jakieś tropy tam padają. Mam nadzieję, że wyjaśni :)

Z rzucaniem butelką też mnie zatchło, taki prawdziwy taternik co to żyje upiorami Tater i w ogóle a tu takie coś. Ale dramatyzm miał być wpisany w fabułę. Gdyby tylko wylał a butelkę schował, wyszłoby miałko.



Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4605
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Rubia » czw 16 sie 2018, 14:21

To ja jeszcze coś dorzucę - bo widzę, że Kruger umieścił tu całkiem poważną analizę obu opowiadań :)
A więc tak: to są ostatnie teksty B i E w tym turnieju, trudno więc je traktować jak pierwsze. Mnie w sposób dość naturalny skłaniają raczej do porównań z pozostałymi opowiadaniami autorów, niż do ustalania, który z nich oceniam wyżej od drugiego.
B się bawi całą sytuacją - mamy więc i nawiązania do jego wcześniejszych tekstów turniejowych, i mrugnięcie okiem do czytelnika, że to przecież tylko taka kreacja - Laura nie musi wcale być Laurą, a jej przyjaciółka Wiktorią z Ukrainy - i wyraźne przetworzenie naszych dyskusji weryfikatoryjnych, a nawet opinii z Co tu się wyprawia! (się uprę jak Baranella, że karalusze wąsiska to nadmiar, rozrzut pomiędzy Stalinem, Mandelsztamem i Barszaloną nadal wydaje mi się ciut za duży :D ) Tak więc, B daje nam pożegnalną zabawkę na koniec cyklu swoich opowiadań. Ale nie tylko zabawkę, gdyż poetycko-refleksyjny motyw trzech wież wprowadza treści bynajmniej nie rozrywkowe, a zamknięcie historii Laury - tym bardziej nie.
A obraz rycerzy powstających z morskich fal jest po prostu piękny.

Natomiast jeśli chodzi o E - to solidne opowiadanie. Jak na moje wyczucie, nie zaszkodziłoby mu, gdyby było krótsze, i to znacznie.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Faraon
Imperator
Imperator
Posty: 4103
Rejestracja: pn 01 gru 2008, 21:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Ależ walka! Co tu się wyprawia!?

Postautor: Faraon » sob 18 sie 2018, 12:43

Z kronik mChatu...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Dzięki. ;]
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek




Wróć do „Turniej o Puchar Administratora 2018”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość