Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Tato...

Miniaturki, drabble i inne krótkie teksty

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
ithilhin
Pisarz
Pisarz
Posty: 4587
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Tato...

Postautor: ithilhin » sob 24 cze 2017, 13:44

Ostatni post z poprzedniej strony:

ej no, przecież w ostatnim wersie są te przystanki takie same jak zawsze.
deszcz z pierwszego akapitu i parasol z trzeciego się łączą, śmierć w pierwszym i drugim też.
a po zgubieniu parasola już nic nie chroni.


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
brat_ruina
Legenda pisarstwa
Posty: 1726
Rejestracja: ndz 27 kwie 2014, 13:21
OSTRZEŻENIA: 2
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Tato...

Postautor: brat_ruina » sob 24 cze 2017, 18:47

Cieszy mnie to, że fioletowi zamieszczają jeszcze swoje teksty w działach miniatur, jak i w poezji. To podnosi morale i dopinguje. Przynajmniej mnie.

Dobrze Gosia, że znajdujesz na to czas.


Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami


http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 5_pop4.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 6_druk.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... tu_ABC.pdf

Awatar użytkownika
Grandel
Umysł pisarza
Posty: 769
Rejestracja: sob 04 mar 2017, 19:26
OSTRZEŻENIA: 3
Lokalizacja: z nienacka
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Tato...

Postautor: Grandel » czw 29 cze 2017, 17:23

brat_ruina pisze:Source of the post Cieszy mnie to, że fioletowi zamieszczają jeszcze swoje teksty w działach miniatur, jak i w poezji. To podnosi morale i dopinguje. Przynajmniej mnie.

Dobrze Gosia, że znajdujesz na to czas.

Dokładnie, sam napisałem dwa i jeden wiersz, ale, wiele poprawek i pochwalę się, ten drabbel jest dobry moim zdaniem


Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

Awatar użytkownika
cru
Pisarz domowy
Posty: 96
Rejestracja: sob 28 cze 2014, 17:09
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Tato...

Postautor: cru » czw 10 sie 2017, 18:47

O, ja to zrozumiałam tak, że parasol, kupiony na pogrzeb, jest takim jakby ostatnim elementem łączącym z ojcem, zwłaszcza przez to skojarzenie bezpieczeństwa pod parasolem, schronienia przed spojrzeniami ludzi. Ojcowie też w końcu zapewniają bezpieczeństwo. Niektórzy :D
Więc strata parasola wydawała mi się dotkliwsza.



Awatar użytkownika
ithilhin
Pisarz
Pisarz
Posty: 4587
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Tato...

Postautor: ithilhin » czw 10 sie 2017, 19:41

Dziękuję cru.


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
P.Yonk
WModerator
WModerator
Posty: 802
Rejestracja: sob 17 cze 2017, 20:08
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: cukry.ozdobne.występy
Płeć: Mężczyzna

Tato...

Postautor: P.Yonk » czw 10 sie 2017, 20:19

Oj oj.... Bardzo się wczułem, wciągnął mnie tekst i stałem obok bohaterki... Czułem mżawkę i deszcz. I tę w środku i tę na zewnątrz. I stratę w drugim wersie i czwartym... Wszystko takie żywe, takie plastyczne... Tylko ten fragment mi zazgrzytał:
ithilhin pisze:Source of the post Lekka mżawka filtrowała niczym światło, dźwięki trąbki mknące niebem nad cmentarzem

Przecinek zaburza mi odbiór... Mżawka filtrowała niczym światło? Ale to światło jest filtrowane. Rozumiem, że mżawka miała filtrować i światło i dźwięki trąbki? To by wtedy miało sens: Mżawka filtrowała światło i dźwięki trąbki mknące niebem nad cmentarzem, a czarny materiał [...] ?

Nic więcej nie napiszę. Muszę odejść, by tam nie zostać... I zazdro do tekstu.


"Im więcej ćwiczę, tym więcej mam szczęścia"
"All the signs show that I'll move somewhere soon. I don't know where, but the sky will be blue, and too bright the Sun."

Awatar użytkownika
ithilhin
Pisarz
Pisarz
Posty: 4587
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Tato...

Postautor: ithilhin » czw 10 sie 2017, 20:26

RoboTeller, dziękuję.
No mżawka miała filtrować dźwięki trąbki. :oops:


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
Eldil
Dusza pisarza
Posty: 535
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Tato...

Postautor: Eldil » czw 24 sie 2017, 00:25

Przecinek po "niczym światło" nie pomaga. Może lepiej byłoby tak:
"filtrowała – niczym światło – dźwięki trąbki mknące...".

Inaczej niż poprzednicy odebrałem metaforę zagubionej parasolki. Dla mnie to dobicie podmiotu, odebranie Taty doszczętnie, nawet w tej pamiątce z pogrzebu. Potwierdzenie, że jak się wali to wszystko.

Poza tym, jeśli czegoś w tekście nie ma, a być powinno, to też ma ogromne znaczenie. Nie ma szarpiących emocji, rozpaczy. Cała scenografia przygnębiająca, świat się zmienił całkowicie i bez powrotu a emocji miałoby tu nie być? Oczywiście że są, właśnie w tym braku. Podmiot o nich nie mówi, żeby się nie rozkleić, próbuje być dzielnym. Przerzuca wydarzenia z serca w pamięć. Takie próby są niebezpieczne bo mogą się skończyć trwałym smutkiem, już na zawsze. Albo, przy odrobinie szczęścia, katharsis. Wybuch płaczu, to zabraniane wcześniej sobie rozklejenie się. Wywołać je może czyjaś serdeczność. W tym tekście postaci nikt nie pociesza. Ale przekłuć balon z emocjami może też właśnie takie drobne ale burzące resztki spokoju wydarzenie. Postać i tak już była bardzo napięta emocjonalnie.
Zgubienie parasolki może być takim właśnie katharsis. Trudnym prezentem od losu, małą wredną szpilą która nakłuwa wymuszoną dzielność i pozwala na oczyszczenie ze smutku.


System crash down. Out of order.

System crash down. Out of order.


Awatar użytkownika
ithilhin
Pisarz
Pisarz
Posty: 4587
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Tato...

Postautor: ithilhin » czw 24 sie 2017, 00:54

Eldil, dziękuję za komentarz.
.
.
.
.
.
.
Dziś akurat rocznica...


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
Anna Nazabi
Pisarz osiedlowy
Posty: 207
Rejestracja: czw 02 cze 2016, 15:05
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Tato...

Postautor: Anna Nazabi » pt 25 sie 2017, 12:15

Nieprawidłowe są te mijające przystanki. Bo podmiot pisze, że mijały go/ją przystanki. Raczej przystanki stoją w miejscu. Śmiesznie to wyszło.



Awatar użytkownika
ithilhin
Pisarz
Pisarz
Posty: 4587
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Tato...

Postautor: ithilhin » pt 25 sie 2017, 12:20

Może i śmiesznie.
Ja siedzę w autobusie i te przystanki się pojawiają i znikają jak autobus jedzie dalej.
Więc z tej perspektywy mnie mijają.
Nie do końca jestem przekonana czy nieprawidłowo. Ale nie będę się kłócić :)
Dzięki za przeczytanie.


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
Andy
Pisarz osiedlowy
Posty: 268
Rejestracja: pt 11 sie 2017, 20:22
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Tato...

Postautor: Andy » pt 01 wrz 2017, 20:19

ithilhin pisze:Source of the post duże koła autobusu ochlapywały nas wodą z kałuż

Czy autobus może mieć małe koła?

ithilhin pisze:Source of the post Potem brat zabrał mnie na spacer, padał deszcz i duże koła autobusu ochlapywały nas wodą z kałuż.

To zdanie "Potem brat zabrał mnie na spacer," zakończyłbym kropkę i nowe zdanie: "Padał deszcz i"

ithilhin pisze:Source of the post przemierzającym wciąż moje przystanki, w drodze do pracy.

Autobus jechał do pracy?



Awatar użytkownika
Sarah
Poetyfikator
Poetyfikator
Posty: 1734
Rejestracja: pt 14 lip 2017, 18:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Tato...

Postautor: Sarah » pt 01 wrz 2017, 20:32

Zastanawiam się czasem jak wiele musi mi umykać skoro nie dostrzegam przystanków lub autobusów a widzę jedynie piękną, poruszającą scenę..
Może dlatego, że szkolne analizy co podmiot miał na myśli wykonywałam jakieś 20 lat temu?
To tekst, który "widzę" i który zapamiętam.
Poruszający tekst.
Dziękuję Ci za niego..


Nie jestem w tym wieku, kiedy nieświadomie popełnia się głupstwa.W moim wieku głupstwa popełnia się planowo i z dziką przyjemnością.

Brniesz w mgłę, a pod stopami bagno, uważaj - R.Pawlak 28.02.2018

Awatar użytkownika
Eldil
Dusza pisarza
Posty: 535
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Tato...

Postautor: Eldil » ndz 17 wrz 2017, 19:49

Anna Nazabi pisze:Source of the post Nieprawidłowe są te mijające przystanki. Bo podmiot pisze, że mijały go/ją przystanki. Raczej przystanki stoją w miejscu. Śmiesznie to wyszło.


Równie nieprawidłowe czy śmieszne, jak powiedzieć, że słońce przesuwa się na niebie.
Teoria względności w praktyce. Kiedy siedzisz w autobusie, i nie czujesz przyśpieszenia czy hamowania, w swoim odczuciu jesteś nieruchoma. To przedmioty za oknem "przesuwają się".
Oczywiście, tak "przesuwanie się słońca po niebie", jak i "przesuwanie się przystanków za oknem" jest metaforą, nie opisem zjawiska fizycznego. Odpowiedz sobie - czego oczekujesz po poezji? Metafor? Czy opisów zjawisk fizycznych?


System crash down. Out of order.

System crash down. Out of order.


Awatar użytkownika
Tomaso69
Szkolny pisarzyna
Posty: 44
Rejestracja: śr 11 lip 2018, 12:30
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Tato...

Postautor: Tomaso69 » śr 11 lip 2018, 18:50

ithilhin pisze:Source of the post

Pamietam dzień, w którym opowiadałeś mi o śmierci babci. Potem brat zabrał mnie na spacer, padał deszcz i duże koła autobusu ochlapywały nas wodą z kałuż.


Pamiętam dzień, w którym brat zadzwonił, że umarłeś. Jechałam autobusem do pracy. Wystarczyły dwa słowa, żeby zmienił się świat, choć mijały mnie te same przystanki, zapisane w pamięci jak na kliszy fotograficznej.


Pamiętam dzień, w którym kupiłam parasol na Twój pogrzeb. Mżawka filtrowała niczym światło, dźwięki trąbki mknące niebem nad cmentarzem, a czarny materiał chronił moje pożegnanie przed współczującymi spojrzeniami.


Następnego dnia zgubiłam go w autobusie, przemierzającym wciąż moje przystanki, w drodze do pracy.





Te dni, w których Świat zaczyna o Nich zapominać, to moment kwitnięcia w naszych duszach niebieskich o nich Niezapominajek, no bo przecież wszystkim aniołom do twarzy w tym kolorze. Niezabudki owe budzą nas swoją tęskną wonią znienacka i ukradkiem. Chyłkiem wyciskają łzy z oczu by rosa ta dała im siłę by trwać i wrastać tęsknotą bardziej.

Edit.
Poprawa cytowania.

G.



Awatar użytkownika
ithilhin
Pisarz
Pisarz
Posty: 4587
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Tato...

Postautor: ithilhin » śr 11 lip 2018, 19:37

Niezabudki...
Ładne. T. - dziękuję za odwiedziny.


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.


Wróć do „Miniatura literacka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość