Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Jak Iwar z tęsknicą walczył. [wulgaryzmy]

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Iwar
Pisarz osiedlowy
Posty: 293
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Jak Iwar z tęsknicą walczył. [wulgaryzmy]

Postautor: Iwar » pt 11 sie 2017, 18:19

Miałem kiedyś melancholię. Siedziała, złośliwa suka, na ramieniu i pluła do każdego talerza. Śniadanie, obiad, kolacja, zawsze to samo.
Ziemniaki w ślinie, kanapki w plwocinie, gluty w kawie.

Zwykłem po południu odpocząć przy książce, lub filmie. Zasłaniała litery i obraz łysym jak u szczura ogonem.
Czasem słuchałem muzyki, a wtedy wyła. Nie jak dzielne wilki, z księżycowym błogosławieństwem, ale jak syreny karetek ostatnich.

Nie odpocząwszy tak, kładłem się spać. Wtedy przeskakiwała mi z ramienia na pierś i świeciła w oczy ślepiami.
Ja, zamiast spać, gapiłem się w nią. Ona, zamiast spać dać, we mnie. Budziłem się, mimo wszystko.

Szedłem z nią za rękę do pracy. Szarpała się, ciągnąc w te wszystkie miejsca, gdzie iść nie mogłem. W pracy siedziała pod biurkiem, gryząc kostki. Tą u nogi prawej, kiedy pisałem, tą u nogi lewej, kiedy myślałem o czym pisać.
Gdy wracałem z pracy, wgryzała się głęboko w piętę prawą i wlokłem ją tak, całą drogę utykając.

Aż pewnego dnia usiadłem, żeby napisać coś do Ciebie. Ogon szczurzy zaplątał się w długopis. Pisząc, przybijałem ją każdą kropką do papieru. Aż w końcu, ukrzyżowaną na kilku paragrafach, pochowałem melancholię w białej kopercie. Przyjmij, proszę, zwłoki złośliwej suki.

Z poważaniem,
Iwar



Awatar użytkownika
Strach na wróble
Pisarz osiedlowy
Posty: 249
Rejestracja: czw 27 lip 2017, 14:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Jak Iwar z tęsknicą walczył. [wulgaryzmy]

Postautor: Strach na wróble » pt 11 sie 2017, 18:21

Nie odpocząwszy tak, kładłem się spać

To "tak" w samym środku jakoś mi zaburza rytm.


Strach herbu Cztery Patyki, książę na Miedzy, Ugorze etc. do usług

Awatar użytkownika
ithilhin
Pisarz
Pisarz
Posty: 4587
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Jak Iwar z tęsknicą walczył. [wulgaryzmy]

Postautor: ithilhin » pt 11 sie 2017, 18:23

Sprawnie napisane i zamknięte.
Brawo.

Skojarzenie:
https://youtu.be/XiCrniLQGYc


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1277
Rejestracja: wt 15 lis 2011, 18:40
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Jak Iwar z tęsknicą walczył. [wulgaryzmy]

Postautor: Gorgiasz » pt 11 sie 2017, 19:08

Przyjemnie się czytało. Dowcipne i z pomysłem.

Zwykłem po południu odpocząć przy książce, lub filmie.

Zbędny przecinek.

Zasłaniała litery i obraz łysym jak u szczura ogonem.

Ogon szczura, szczupły taki raczej, da radę zasłonić litery, ale ekran monitora czy telewizora, to już nie bardzo.

Nie odpocząwszy tak, kładłem się spać. Wtedy przeskakiwała mi z ramienia na pierś i świeciła w oczy ślepiami.
Ja, zamiast spać, gapiłem się w nią. Ona, zamiast spać dać, we mnie.

Trzy razy „spać”. Coś bym z tym zrobił.

Szedłem z nią za rękę do pracy. Szarpała się, ciągnąc w te wszystkie miejsca, gdzie iść nie mogłem. W pracy siedziała pod biurkiem, gryząc kostki. Tą u nogi prawej, kiedy pisałem, tą u nogi lewej, kiedy myślałem o czym pisać.
Gdy wracałem z pracy, wgryzała się głęboko w piętę prawą i wlokłem ją tak, całą drogę utykając.

Trzy razy „pracy”. jw.
Przecinek po „myślałem”.

Aż w końcu, ukrzyżowaną na kilku paragrafach, pochowałem melancholię w białej kopercie.

W liście zamieszczałeś jakieś paragrafy? Dziwne. I brzmi groźnie. Może zamiast nich „frazy”, „zdania” lub „akapity”?



Awatar użytkownika
Sarah
Poetyfikator
Poetyfikator
Posty: 1734
Rejestracja: pt 14 lip 2017, 18:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Jak Iwar z tęsknicą walczył. [wulgaryzmy]

Postautor: Sarah » pt 11 sie 2017, 19:19

Iwar pisze:Source of the post Aż w końcu, ukrzyżowaną na kilku paragrafach, pochowałem melancholię w białej kopercie. Przyjmij, proszę, zwłoki złośliwej suki.

Mnie się te paragrafy podobają.. Pasuję do zwłok złośliwej suki:)


Nie jestem w tym wieku, kiedy nieświadomie popełnia się głupstwa.W moim wieku głupstwa popełnia się planowo i z dziką przyjemnością.

Brniesz w mgłę, a pod stopami bagno, uważaj - R.Pawlak 28.02.2018

Awatar użytkownika
K.T.Rakoczy
Zarodek pisarza
Posty: 12
Rejestracja: czw 10 sie 2017, 23:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Jak Iwar z tęsknicą walczył. [wulgaryzmy]

Postautor: K.T.Rakoczy » pt 11 sie 2017, 20:56

Mam pytanie . Czy jeśli chodzi o psa to czy zwrot -
"Szedłem z nią za ręke do pracy." Jest właściwy bo wydaje mi się że jest to mała nieścisłość .


Ja Jak bardzo smutny i marny musi być świat-w końcu tworzymy całkiem do niego nie podobne imitacje i zapisujemy je dla przyszłych pokoleń.

Artysta też człowiek - tylko bardziej porąbany.

Awatar użytkownika
zsv23
Pisarz domowy
Posty: 59
Rejestracja: pt 05 maja 2017, 17:29
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: P do N kreska
Płeć: Mężczyzna

Jak Iwar z tęsknicą walczył. [wulgaryzmy]

Postautor: zsv23 » sob 12 sie 2017, 00:33

Niby znana prawda (że spisując uczucia można się ich pozbyć), ale nieźle podana. Choć wydaje mi się, że ta ulga po spisaniu jest chwilowa, niestety :wink: Ale to może zależy od rodzaju melancholii. Tutaj widzę, że sprawy związkowe, sercowe. Cóż, podejrzewam, że taki list może być skutecznym przybiciem gwoździa do trumny.


Give man a mask and he will show you his true face.

Awatar użytkownika
Iwar
Pisarz osiedlowy
Posty: 293
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Jak Iwar z tęsknicą walczył. [wulgaryzmy]

Postautor: Iwar » sob 19 sie 2017, 16:26

Dzięki wszystkim za komentarze i uwagi. To był jeden z tych tekstów, który sam się napisał, więc fajnie, że przypadł do gustu.

ithilhin, już mi drugi raz to robisz! Człowiek myśli, że coś oryginalniejszego wymyślił a tu nieeeee, zawsze już coś było :)

Gorgiasz, Sarahaulit, chyba rzeczywiście lepszego można coś dać niż paragrafy - chodziło mi o akapity. W moim przypadku to kalka z angielskiego, niestety, dużo takich mam. W sumie to do rozpoczęcia przygody z wery więcej pisałem po angielsku niż po polsku, stąd te kwiatki.

K.T.Rakoczy, bo to, panie, zła suka była.

självmordbombare, a wiesz, pisząc to nawet nie myślałem o sprawach stricte sercowych. Zwrot "Ciebie" traktowałem raczej jako "do przyjaciela" etc. Ale wiadomo, autor umarł, więc Twoja interpretacja jest jak najbardziej na miejscu.



Awatar użytkownika
ithilhin
Pisarz
Pisarz
Posty: 4587
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Jak Iwar z tęsknicą walczył. [wulgaryzmy]

Postautor: ithilhin » sob 19 sie 2017, 17:17

Iwar pisze:Source of the post ithilhin, już mi drugi raz to robisz! Człowiek myśli, że coś oryginalniejszego wymyślił a tu nieeeee, zawsze już coś było

Kwestia nie w tym, żeby nie wpisywać się w nawiązania, ale w tym żeby uczynić to zgranie i oryginalnie. A Tobie się udaje. :)


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
variety
Zarodek pisarza
Posty: 13
Rejestracja: ndz 27 sie 2017, 12:49
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Jak Iwar z tęsknicą walczył. [wulgaryzmy]

Postautor: variety » ndz 27 sie 2017, 21:16

To ja nie jestem jedyną ofiarą takiej "suki":-)?
Bardzo dobrze napisane, jest sens i klimat, co więcej, można interpretować po swojemu.
Brawo.




Wróć do „Archiwum Miniatur”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości