Sąsiedzi

Miniaturki, drabble i inne krótkie teksty

Moderatorzy: Weryfikator, Moderator

Awatar użytkownika
Czuowiek Roku
Zarodek pisarza
Posty: 21
Rejestracja: pn 31 sie 2015, 21:26
Płeć: Kobieta

Sąsiedzi

Postautor: Czuowiek Roku » ndz 15 paź 2017, 20:32

Wychodzę z windy, przed drzwiami stoją oni. Kobieta z fryzurą enerdowskiego piłkarza i mężczyzna o aparycji drwala. Mówię „dzień dobry” w ich śmiesznym języku, odpowiadają z entuzjazmem, tembrem piszcząco-tubalnym. Mają ze sobą dwie wielkie walizki i ułożone na podłodze kopce siatek, istny reklamówkowy Angkor Wat. Za kilka miesięcy on zapobiegnie blokowemu potopowi, mającemu epicentrum w mojej umywalce. Ja zostanę opiekunką zastępczą Mateja, ich kota. Będziemy się ratować w trudnych chwilach doraźnego niedoboru cukru, kawy bądź dobrego humoru. Ale to potem, teraz drwal ładuje się do kabiny, ciągnąc torby i pogwizdując „Makarenę”. Myślę z niesmakiem, że oto w bloku wylądowali kosmici.



Awatar użytkownika
Strach na wróble
Pisarz osiedlowy
Posty: 249
Rejestracja: czw 27 lip 2017, 14:28
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Sąsiedzi

Postautor: Strach na wróble » ndz 15 paź 2017, 21:22

Imho za bardzo przeplecione. Niechęć (dziwny wygląd, śmieszny język) - przyjaźń (ale potem) - niechęć (kosmici). Nie lepiej to jakoś ustopniować?


Strach herbu Cztery Patyki, książę na Miedzy, Ugorze etc. do usług

Awatar użytkownika
Smoke
Pisarz pokoleń
Posty: 1333
Rejestracja: sob 08 gru 2012, 22:26
Płeć: Mężczyzna

Sąsiedzi

Postautor: Smoke » pn 16 paź 2017, 14:05

ok, wyobraź sobie Tinę, Życie na gorąco, Panią domu czy jakąś inną tej klasy produkcję.
jest artykuł na ćwierć strony. na stronie dwudziestej szóstej.
tytuł artykułu: Sąsiedzi
pod tytułem zdjęcie przedstawiające miłą ułożoną kurę domową, uosabiającą statystyczną czytelniczkę w interakcji z 'hipisami jakimiś' - tak ich roboczo nazwijmy.
potem jest twój text.
a potem zdjęcie roześmianych hipisów i kury - jeden hipis dokręca kran, a kura pożycza hipisce cukier.
potem jest notka: Swoją opowieść nadesłała Pani Józefina z Radzymina.
potem większą czcionką: Pani Józefina z Radzymina otrzymuje od nas blender i kwartalną prenumeratę kwartalnika Szyk balkonów.
potem następuje strona dwudziesta siódma.

to twój trzeci drabel/mini napisany na jedno kopyto, jakbyś studiowała jakiś podręcznik pisarstwa i ugrzęzła na rozdziale: Tłist i przewrotka - zaskocz swoich czytelników.
Otóż takie puenty ograne były chyba już w starożytności i na nikim nie mogą zrobić wrażenia. Dziś mają głównie rację bytu na fejsie, gdzie pisarze i trenerzy piszą o swoich przygodach w taksówce, warzywniaku czy właśnie w windzie.
Ale w tym miejscu to trochę za mało. Text ma nieść jakąś wartość dodaną, bo jeśli jest tylko względna poprawność syntaktyczno-semantyczna, to pozytywnej noty zebrać to to nie może. Na fejsie wpadłoby parę lajków, na polskim pani od polskiego pochwaliłaby, w tym dziale jest to jednak nędza.
czekam na coś więcej

1/10



Awatar użytkownika
Czuowiek Roku
Zarodek pisarza
Posty: 21
Rejestracja: pn 31 sie 2015, 21:26
Płeć: Kobieta

Sąsiedzi

Postautor: Czuowiek Roku » pn 16 paź 2017, 20:42

Strach na wróble, Smoke - dziękuję za Wasze komentarze. Jak dotąd jedyne, co mi wychodzi w drablowaniu, to zamykanie się w stu słowach i względna poprawność językowa. Dobrze, że nie żyję z pisania. Dobrze dla mnie i dla innych.
Smoke, ad Twojego okołożycionagorąco komentarza - państwo z walizkami to kura i kur domowi. Pasażerka z windy to nie-kura. To powinno wynikać z samego tekstu, a nie mojego tłumaczenia, ergo fragment jest do kitu (bo założywszy, że zawsze będę tak pisać, to do każdego tekstu trzeba by załączać mojego zminiaturyzowanego klona, który będzie tłumaczył czytelnikowi o co chodzi), jednakowoż piszę o tym, bo zastosowanie odwróconej perspektywy (w windzie jest kura a przed windą para hipisów, czy -sterów) czyni ten kawałek pretensjonalno-nieznośnym. Bardziej.



Awatar użytkownika
Smoke
Pisarz pokoleń
Posty: 1333
Rejestracja: sob 08 gru 2012, 22:26
Płeć: Mężczyzna

Sąsiedzi

Postautor: Smoke » pn 16 paź 2017, 21:42

Tym niemniej jednak nie ma to żadnego znaczenia czy jest tam para hipisów, hipsterów czy hipopotamów. Nie ma też znaczenia kim jest bohaterka. A dlaczego? A dlatego, że to tylko prefabrykaty wstawione w standaryzowany szkielet całej konstrukcji. I moje zarzuty odnoszą się do tej konstrukcji, kliszy, zgranej konwencji, a nie do tego kto kim jest.
Bo na tym właśnie polega "magia" prefabrykatów i wtórnej fabuły - z łatwością można napisać to samo w innych realiach - np. w średniowieczu - zamiast windy dać studnię itd. - i tak w zasadzie w nieskończoność, zmieniają się tylko rekwizyty. Nie dałaś tu niczego własnego - to kardynalny zarzut.
Ok, miała to być etiuda - niech będzie. Udało się. Poprawnie odegrana jest. I nie martw się, że pod tekstami możesz być wciągana w dyskusje, bo to akurat szansa - której nie będzie, gdy rzecz pójdzie w miękkiej okładce, jeszcze możesz za tym zatęsknić. :roll:
A językowo - sprawnie. A nawet dobrze, bardzo dobrze, ale bardzo dobrze pisze też wielu uznanych pisarzy, ale nie czytam ich, jeśli nie mają nic do powiedzenia.
Styl jest jedną ręką pianisty, fabuła drugą - nic mi koncercie, gdy gra jednoręki.




Wróć do „Miniatura literacka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość