Napięcie powierzchniowe.

Miniaturki, drabble i inne krótkie teksty

Moderatorzy: Weryfikator, Moderator

Awatar użytkownika
Iwar
Pisarz domowy
Posty: 154
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
Płeć: Nie podano

Napięcie powierzchniowe.

Postautor: Iwar » pn 23 paź 2017, 10:07

- Nartnik - przypominam sobie.

Kiwasz głową, jakby to była odpowiedź na niezadane pytanie. Siedzimy nad bajorem w parku, na betonowych schodkach ogrzanych ostatnim słońcem jesieni. Długo rozmawialiśmy o niczym. Jak zwykle. Może dziś?

W takich chwilach zawsze mówiłaś, że się mądrze. Pewnie chciałem coś udowodnić. Naprężyć muskuł. Tym razem jednak, zamiast mnie utemperować, wydajesz się być zaciekawiona.

- Jak on to robi?
- Nie wiem.

Unosisz zdziwiona brwi, nie odrywając oczu od zielonkawej wody.

- Myślałam, że ty wiesz wszystko.

Wzruszam ramionami. Szukam w sobie odwagi, by w końcu to powiedzieć. Milczę. Tchórz.

- Ciekawe czy wie, co jest pod spodem? - zastanawiasz się głośno.

Znajdujesz kamień. Gdy unosisz rękę, chwytam za ramię.

- Przestań. Niech sobie pływa w spokoju.
- Co, boisz się, że utonie?

Odkładasz kamień teatralnym gestem. Zabieram rękę. Trochę za wolno. Może teraz?

- Muszę lecieć - siedzisz w bezruchu.
- Jasne, rozumiem - kłamię.
- Do zobaczenia - wstajesz i odchodzisz.

Jestem wściekły sam na siebie za to kłamstwo i tchórzostwo.

Tkwię tak chwilę w ciszy, wgapiony w bajoro. Podnoszę kamień i rzucam w przemykającego po powierzchni owada.
Gdy wzburzona tafla znów się wygładza, on nadal sunie po wodzie, jak gdyby nigdy nic.

- I co? - słyszę za plecami twój głos.

I nic. Nie odwracając głowy, mówię to w końcu.



Online
Awatar użytkownika
szopen
Dusza pisarza
Posty: 639
Rejestracja: śr 25 kwie 2012, 13:10
Płeć: Mężczyzna

Napięcie powierzchniowe.

Postautor: szopen » pn 23 paź 2017, 16:26

Najpierw drobiazgi.

Iwar pisze:Source of the post W takich chwilach zawsze mówiłaś, że się mądrze.

mądrzĘ
Iwar pisze:Source of the post - Muszę lecieć - siedzisz w bezruchu.

Dopiero w następnej linijce zrozumiałem, kto to mówił.

Iwar pisze:Source of the post - Do zobaczenia - wstajesz i odchodzisz.

Zarówno tu, jak i w "muszę lecieć" poprzednio moim zdaniem kropka i potem z dużej litery (czyli "Do zobaczenia. - Wstajesz i odchodzisz", dla kontrastu "Jasne, rozumiem - kłamię." jest MBSZ dobrze.

A teraz opinia. Zasadniczo nie lubię opowiadań pisanych takimi "nowatorskimi" technikami. Tutaj, taka forma "listu", "wewnętrznego monologu", podkreśla nieśmiałość narratora, który w myślach z dziewczyną rozmawiać potrafi, a głośno nie. Ogólnie zgrabnie napisane, poprawnie skonstruowane, aczkolwiek jako osoba woląca akcje i naparzanki od wolnych psychologicznych kawałków, nie czuję się uprawniony do wygłaszania bardziej rozbudowanych opinii.



Awatar użytkownika
Iwar
Pisarz domowy
Posty: 154
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
Płeć: Nie podano

Napięcie powierzchniowe.

Postautor: Iwar » wt 24 paź 2017, 09:18

szopen, dzięki!

szopen pisze:Source of the post jako osoba woląca akcje i naparzanki od wolnych psychologicznych kawałków

Przez to, Twoja pozytywna opinia ma dla mnie podwójną wartość :)



Awatar użytkownika
J.Scott
Zarodek pisarza
Posty: 17
Rejestracja: śr 18 paź 2017, 11:11
Lokalizacja: gdzieniegdzie
Płeć: Mężczyzna

Napięcie powierzchniowe.

Postautor: J.Scott » pt 27 paź 2017, 19:39

Technicznie i stylowo jest raczej poniżej normy, natomiast sam przekaz i użyta metafora – bardzo mi się spodobały. Zastanawiam się nad nieprecyzyjnością ostatnich dwóch zdań, które narzucają otwarte zakończenie – jest to zabieg celowy czy też może wynikający z niezbyt dobrego ujęcia myśli w słowa?


Lepsze jest działanie od bierności. W grze, jaką prowadzimy, nie możemy odnieść zwycięstwa. Ale niektóre przegrane są mimo wszystko lepsze od innych.

George Orwell, Rok 1984


Wróć do „Miniatura literacka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość