Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Annapurna

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
MargotNoir
Dusza pisarza
Posty: 479
Rejestracja: sob 23 cze 2018, 19:47
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Annapurna

Postautor: MargotNoir » wt 11 wrz 2018, 21:00

Ostatni post z poprzedniej strony:

Dobrze napisane, chociaż sam opis góry troszkę trąci banałem.

Może przemawia przeze mnie autyzm, skoro zamiast odczuwać emocje szukam logiki, ale zastanawia mnie jedna kwestia: jakiej narodowości jest bohaterka? Dlaczego wspomina akurat Polkę? Chyba wyłącznie z powodu wspólnych korzeni, bo w Himalajach oprócz wspomnianej pani zginęło mnóstwo ludzi. Sporo zostało na tytułowej górze, więc po co wyciągać z przeszłości osobę, która zginęła gdzie indziej nawet, jeśli w podobny sposób? Pod ręką jest mnóstwo innych zwłok. Nikt poza rodaczką nie miałby powodu, by wspominać akurat tę panią.

Przyjmijmy zatem, że bohaterka jest Polką. W takim razie skąd fascynacja tą konkretną górą? Byłaby zrozumiała u kogoś, kto bywał u jej stóp, wychował się niedaleko. Polska dziewczynka marząca o nie tak znowu znanym szczycie? Rozumiem u dziecka czy laika marzenia o zdobywaniu gór w ogóle, ewentualnie o zdobyciu Everestu - to jest coś, co mogłoby przyjść do głowy dziecku. Rozumiem fascynację jednym konkretnym szczytem u himalaisty, który zna góry, zna ich charaktery, wie, jakie stawiają konkretnie wyzwania i który szczyt stawia takie, które najbardziej odpowiadają jego emocjonalność. Skąd osobisty stosunek do jednej konkretnej góry u dziecka, które Himalajów w życiu na oczy nie widziało? To mi się nie klei.

Oczywiście możliwych wyjaśnień jest wiele - bo to ulubiona góra mamy/taty, bp wujek tam zginął, bo kuzynka zdobyła, bo była na plakacie nad łóżkiem albo na okładce ulubionej książki... ale to nie czytelnik jest od łatania dziur w spójności i sensowności historii. Wystarczyłoby słowo wyjaśnienia, przemycone jakoś zgrabnie i nie byłoby tego całego wrażenia, że coś jest mocno nie tak.



Awatar użytkownika
Czarna Emma
Umysł pisarza
Posty: 856
Rejestracja: ndz 13 sie 2017, 16:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdzieś w Przedwojniu
Płeć: Kobieta

Annapurna

Postautor: Czarna Emma » pn 17 wrz 2018, 07:49

Też się dorzucę do gratulacji!
Brawo! Brawo! Brawo! :)


obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Awatar użytkownika
Kareen
Pisarz osiedlowy
Posty: 227
Rejestracja: pt 28 paź 2016, 20:11
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: Kobieta

Annapurna

Postautor: Kareen » pt 05 paź 2018, 08:38

Ciekawe. Bardzo klimatyczne. I faktycznie, udana metafora. :)


Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
m_ows
Pisarz domowy
Posty: 61
Rejestracja: ndz 23 wrz 2018, 21:36
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Annapurna

Postautor: m_ows » śr 10 paź 2018, 14:44

Isabel pisze:Source of the post Liliowe, białe, purpurowe, prawie czarne, od woni ciężkich kiści aż kręci mi się w głowie


To mi się bardzo spodobało!



Awatar użytkownika
Anna Kowalczewska
Szkolny pisarzyna
Posty: 33
Rejestracja: czw 06 wrz 2018, 11:04
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Płeć: Kobieta

Annapurna

Postautor: Anna Kowalczewska » wt 16 paź 2018, 08:40

Przepiękny tekst. Liryczny, potrafiący zatrzymać czytelnika w miejscu, zmuszający do zastanowienia się nad tą chwilą, nad tymi słowami. Smutny, prawda, ale i niosący spokój. Brawo.




Wróć do „Archiwum Miniatur i Drabbli”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości