Obrazek
    :arrow: Zasady konkursu 18+

  • duży słoik miodu porzeczkowego do wygrania!
  • na opowiadania z wątkiem erotycznym czekamy do 22 sierpnia

NAJLEPSZA MINIATURA CZERWCA 2020 :arrow: GŁOSUJEMY! :text-link:

Nowa bitwa! :ulan:

Kąpiel

Moderatorzy: Weryfikator, Poetyfikator, Moderator, Zaufani przyjaciele

Awatar użytkownika
Godhand
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 4025
Rejestracja: czw 08 lis 2012, 09:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: B-B
Płeć: Mężczyzna

Kąpiel

Postautor: Godhand » pn 07 sty 2019, 22:48

Jeden wulgaryzm.

Padam na pysk.

Każdy ma jakąś granicę zmęczenia, za którą są już tylko opadające powieki i szeptane z wysiłkiem bluzgi. Marzę tylko o kąpieli. Bardzo. Są takie chwile, kiedy zwyczajna potrzeba wskakuje nagle na szczyt marzeń – przed złoty strzał w totka i mały, biały domek z ogródkiem.

Kąpiel. Nawet w myślach brzmi cudownie.

Przenieśliśmy z Wojtkiem ponad sześćset kilo. W rękach, bo nasze wierne auto do przewozu dostaw odmówiło posłuszeństwa i nie odpaliło. Zima to nie tylko sanki i bałwany, niestety. Raptem siedemdziesiąt metrów, z samego rana, w mroźny i wietrzny dzień, kiedy obrócić tam i z powrotem trzeba kilkanaście razy, urasta do rangi czegoś, co może cholernie zepsuć humor. Żartowaliśmy na początku, pod koniec milczeliśmy. Bo i komentować nie było czego.

Następnie kierowca przyszedł podpisać papiery i ze skruszoną miną oznajmił, że dzwonili z centrali, nastąpiła pomyłka i jakieś trzysta kilo płyt nie jest do nas, musimy załadować je z powrotem na jego auto. Patrzyliśmy na niego w ciszy tak długo, aż wyszedł z biura. Czekał na nas przy samochodzie kilkanaście minut, aż zdusiliśmy w sobie wszystkie złe rzeczy, które i tak nic by nie zmieniły.
Parę godzin później padła drukarka, a przy zamknięciu złamał się w zamku klucz i musieliśmy czekać aż ktoś przyjedzie, wyjmie ułamaną część, a szefowstwo dowiezie zapasowy. Wspaniały dzień.

Nieważne. Jestem już pod blokiem. Mroźny wiatr uderza boleśnie w twarz, palce w dłoniach mam skostniałe bo zapomniałem rano rękawiczek. Lewy but chyba gdzieś się rozkleił bo przemókł, stopa jest lodowata. Dmie tak, że aż świszczy w uszach. Kąpiel. Już za sekundę.

Wsiadam do windy. Jestem tak zmęczony, że muszę się oprzeć plecami o ścianę – kręgosłup reaguje na to impulsem bólu. Bolą mnie plecy, ręce, barki. Boli mnie, kurwa, wszystko. Chcę tylko wejść do tej wanny i odpłynąć. Nie pamiętam kiedy czułem się tak zmęczony.

Jest prawie dziesiąta więc delikatnie i cicho wkładam klucz do zamka, przekręcam i ostrożnie, żeby nikogo nie obudzić, wślizguję się do środka. Młoda śpi spokojnie, przytulony do jej boku pochrapuje z dziecięcym urokiem Syn. Chcę na nich chwilę popatrzeć ale nie mam siły ustać w miejscu. Kąpiel. Jedyne dziś marzenie.

Zrzucam wierzchnie ciuchy i jak na skrzydłach frunę do łazienki. A tam staję jak wryty.

Wanna jest wypełniona wodą. Na powierzchni, jak przewrócone okręty, dryfują plastikowe samochodziki. Jest ich mnóstwo. Z części odkleiły się naklejki i teraz oblepiają brzegi wanny. Część autek jest umazana farbką do kąpieli, inne pastą do zębów. Z któregoś odpadło kółko i samotne unosi się na powierzchni wody, jak wyrzut sumienia.

Osuwam się żeby klapnąć tyłkiem na płytki i patrzę w sufit.

Przez następne dwie godziny wyciągam samochodziki. Jeden po drugim. Czyszczę i osuszam. Układam na pralce od największego do najmniejszego, żeby Syn się uśmiechnął kiedy tu rano wejdzie. Nie zobaczę tego uśmiechu bo będę już w pracy, ale myśl o nim mi wystarcza.

Kąpiel wezmę innym razem.


"Każdy jest sumą swoich blizn" Matthew Woodring Stover

Always cheat; always win. If you walk away, it was a fair fight. The only unfair fight is the one you lose.

Awatar użytkownika
szopen
Pisarz pokoleń
Posty: 1391
Rejestracja: śr 25 kwie 2012, 13:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Kąpiel

Postautor: szopen » pn 07 sty 2019, 22:51

Fajny obrazek, chociaż być może tylko inny ojciec zrozumie, że nie ma tutaj łzawej sentymentalności, tylko najprawdziwsza prawda.

Natomiast - czy przed "bo" i "kiedy" nie powinno być przecinków?



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4851
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Kąpiel

Postautor: Romecki » pn 07 sty 2019, 22:53

Uśmiechnąłem się. Jakie to prawdziwe...
Tylko czyszczenia wymagało, zanim wrzuciłeś, jakieś powtórzenia i zbędne wyrazy. Ale to drobiazgi.


"Hehe bez przesady. Nie wydaje mi się by komukolwiek z tego portalu udało się wydać książkę, i to jeszcze taką żeby była w sklepach." by Tomek Bordo
"Weryfikatorium to arena nie ma litości nie ma uuu nie ma" by brat_ruina;
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/ FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak

Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1730
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Kąpiel

Postautor: Misieq79 » pn 07 sty 2019, 23:00

Węszę autopsję, ale finał mnie nie przekonuje. Jaki problem wyławiać samochodziki siedząc samemu w wannie? I jakieś takie dla mnie jednak przeckliwione.
Godhand pisze:Source of the post Następnie kierowca przyszedł podpisać papiery i ze skruszoną miną oznajmił, że dzwonili z centrali, nastąpiła pomyłka i jakieś trzysta kilo płyt nie jest do nas, musimy załadować je z powrotem na jego auto.

To też mnie nie przekonuje. I czy to auto się aby nie zepsuło przed chwilą?
Poza tym:
Godhand pisze:Source of the post szefowstwo dowiezie zapasowy
żeby Syn mógł się uśmiechnął

Godhand pisze:Source of the post złoty strzał w totka

Szóstkę w totka.
Godhand pisze:Source of the post palce w dłoniach mam skostniałe bo zapomniałem rano rękawiczek

1) prościej napisać "ręce" 2) bo łopata.
Godhand pisze:Source of the post Lewy but chyba gdzieś się rozkleił bo przemókł, stopa jest lodowata.

Też łopata
Godhand pisze:Source of the post Osuwam się żeby klapnąć tyłkiem na płytki i patrzę w sufit.


Surówkę węszę mistrzu.


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.
Same fakty to kupa cegieł, autor jest po to, żeby coś z nich zbudować. Dom, katedrę czy burdel, nieważne. Byle budować, a nie odnotowywać istnienie kupy. Cegieł. - by Iwar
Dupczysław Czepialski herbu orka na ugorze

Awatar użytkownika
Wizimir
Pisarz osiedlowy
Posty: 323
Rejestracja: ndz 22 lip 2012, 21:23
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Kąpiel

Postautor: Wizimir » pn 07 sty 2019, 23:21

Niedoskonałości stylistyczne na pewno są, ale generalnie lubię Twój styl prowadzenia opowieści. Doświadczenia narratora są mi z oczywistych przyczyn obce, ale... Zionie z tego tekstu taka autentyczność i nienachalne ciepło, że aż przyjemnie przeczytać. Tym tekstem zdecydowanie potwierdzasz, że tytuł Siewcy Dobra trafił w dobre ręce, Godhandzie. Podobało mi się.


“One day I will find the right words, and they will be simple.” ― Jack Kerouac

Awatar użytkownika
brat_ruina
Legenda pisarstwa
Posty: 2266
Rejestracja: ndz 27 kwie 2014, 13:21
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Kąpiel

Postautor: brat_ruina » wt 08 sty 2019, 07:52

Przeczytałem tekst dwa razy. Za pierwszym śledząc jak budujesz zdania (to jakaś krzywizna powerowa zboczenie?) dobrze jest podpatrywać u lepszych piór.

Za drugim w poszukiwaniu wulgaryzmu, bo za pierwszym nie zobaczyłem, a jest czerwony alert u góry. Jeżeli temu ma służyć to ostrzeżenie - to działa:)

Dwie godziny to długo, niepokojąco za długo, tym bardziej jak podświadomość szarpie za fraki i mówi - do spania ssspierd do spania.

Bo sen to lekarstwo na stany wykończenia.

I pomijam od czego, czy po skończonej szychcie na przodku, czy po przeniesieniu kilku płyt. Bo i zajechanym jak qń po westernie można być i po trzynastu godzinach dzięciolenia na tutejszym esbeku. Zmęczenie to zmęczenie.

Apropo
Misieq79 pisze: Mam inny pomysł na zakończenie, gość włazi do wanny i tam pucuje autka jedno po drugim. I wtedy czuje spojrzenie. Żona obserwuje go od dobrych paru minut. "dorosły chłop, ech...
jak jesteś fanem stulejki to sam se właź do zimnej wody i tam siedź :mrgreen:


Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami

Ja sam przeczytałem już ok. 8 000 książek

Mąż mojej siostry Krystian jest nudny i śmierdzą mu stopy, smród jest do wytrzymania, nuda - nie.
Rozmawiać może tylko o sobie, osiągając szczyty erudycji. Co robi i jak, czy mógłby lepiej, albo inaczej.

Awatar użytkownika
Aktegev
Dusza pisarza
Posty: 622
Rejestracja: pn 06 gru 2010, 21:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Kąpiel

Postautor: Aktegev » wt 08 sty 2019, 08:15

Hm, tu się zgadzam:
Misieq79 pisze:Source of the post Węszę autopsję, ale finał mnie nie przekonuje. Jaki problem wyławiać samochodziki siedząc samemu w wannie?

Poza tym fajne, dobrze Ci wychodzą takie niby zwyczajne, a jednak niezwyczajne obrazki z życia :)


"Kiedy autor powiada, że pracował w porywie natchnienia, kłamie." Umberto Eco

Miłek z Czarnego Lasu /film/

Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1730
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Kąpiel

Postautor: Misieq79 » wt 08 sty 2019, 09:50

brat_ruina pisze:Source of the post jak jesteś fanem stulejki to sam se właź do zimnej wody i tam siedź

Wiesz, tam są takie dwa kręciołki, z czerwoną i niebieska kropką. A na dnie czarne gumowe coś, jak wyciągniesz to nie trzeba brać całej wanny na plecy żeby wylać nadmiar :mrgreen:


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.
Same fakty to kupa cegieł, autor jest po to, żeby coś z nich zbudować. Dom, katedrę czy burdel, nieważne. Byle budować, a nie odnotowywać istnienie kupy. Cegieł. - by Iwar
Dupczysław Czepialski herbu orka na ugorze

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 1560
Rejestracja: wt 15 lis 2011, 18:40
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Kąpiel

Postautor: Gorgiasz » wt 08 sty 2019, 10:01

Ciepła, szczera i wzruszająca miniaturka. Bardzo się podobało.
Oczywiście są drobne niedociągnięcia; szczególnie te dwie godziny to przesada, kwadrans by w zupełności wystarczył - ale nie burzy to wymowy całości.



Awatar użytkownika
Iwoneczka
Pisarz domowy
Posty: 65
Rejestracja: pt 15 cze 2018, 10:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Szczecin
Płeć: Kobieta

Kąpiel

Postautor: Iwoneczka » wt 08 sty 2019, 10:38

Podobało mi się. Bardzo. A końcówka wywołała uśmiech doprawiony lekkim wzruszeniem. Taka niby zwykła scenka z rodzinnego życia, a tak pięknie pokazała uczucia Ojca do Syna.
Co do tych dwóch godzin - według mnie nie jest to przesadzone. Ja kilkanaście klocków duplo osuszałam pół godziny, a samochodziki to bardziej wymagający sprzęt ;-)



Awatar użytkownika
Czarna Emma
Pisarz pokoleń
Posty: 1144
Rejestracja: ndz 13 sie 2017, 16:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdzieś w Przedwojniu
Płeć: Kobieta

Kąpiel

Postautor: Czarna Emma » wt 08 sty 2019, 16:53

Bardzo mi się podobało!
God, nie rozmieniaj się na miniaturki, pisz Powieść! Wezmą na bank! :)


obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Awatar użytkownika
ithulu
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 5570
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Kąpiel

Postautor: ithulu » wt 08 sty 2019, 18:02

Ładny obrazek, God. Bardzo ładny. Umiesz opisywac takie zwykłe codzienne emocji. Te najważniejsze. Dzięki.


gosia

„Szczęście nie polega na tym, że możesz robić, co chcesz, ale na tym, że chcesz tego, co robisz.” (Lew Tołstoj).

Obrazek

Awatar użytkownika
Kareen
Pisarz osiedlowy
Posty: 227
Rejestracja: pt 28 paź 2016, 20:11
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Gdynia
Płeć: Kobieta

Kąpiel

Postautor: Kareen » wt 08 sty 2019, 18:58

Misieq79 pisze:Source of the post Węszę autopsję, ale finał mnie nie przekonuje. Jaki problem wyławiać samochodziki siedząc samemu w wannie? I jakieś takie dla mnie jednak przeckliwione.

Zgadzam się z tym.
Poza tym trochę wzięła mnie irytacja na partnerkę, co nie pomyślała, że może on będzie chciał wziąć gorącą kąpiel po ciężkim dniu. Jakby tym samochodzików nie można było w misce upchnąć czy coś.
Poza tym ja bym wymieniła wodę na ciepłą i kąpała się z samochodzikami :lol:
Btw: byłam przeświadczona, że po tej lawinie pecha wróci do domu i okaże się, że jest awaria wody :lol:

Mimo wszystko, dobra miniatura, taka z życia wzięta.


Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.

Awatar użytkownika
Iwar
Debiutant
Debiutant
Posty: 434
Rejestracja: sob 27 maja 2017, 15:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Kąpiel

Postautor: Iwar » wt 08 sty 2019, 19:43

Się czepiają niektórzy jak dzieci rakiet. Jak sobie chłop chce na zewnątrz wyławiać przez dwie godziny, to niech sobie wyławia. Może ma krótkie ręce? Może w tej wannie jest miliard samochodzików? Ja tam ani czasu, ani samochodzików nie liczę, ładnie jest. Słodko-słodko i parę niezręczności językowych (urzekł mnie złoty strzał - bo raczej to niezamierzone?), ale ładnie.



Awatar użytkownika
Sarah
Poetyfikator
Poetyfikator
Posty: 2703
Rejestracja: pt 14 lip 2017, 18:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Kąpiel

Postautor: Sarah » wt 08 sty 2019, 19:45

Godhand, wiesz, co sobie pomyślałam?
Że gdybyś to ubrał w setkę, mogłoby dobrze kopnąć :)


Nie jestem w wieku, w którym nieświadomie popełnia się głupstwa.W moim wieku głupstwa popełnia się planowo i z dziką przyjemnością.

Brniesz w mgłę, a pod stopami bagno, uważaj - R.Pawlak 28.02.2018


Wróć do „Archiwum Miniatur i Drabbli”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości