DRABBLE NA NIEDZIELĘ NR 33 i 34

Wery-miniaturyzowany tygodnik literacki

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
gebilis
Umysł pisarza
Posty: 968
Rejestracja: sob 28 sie 2010, 15:07
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: gebilis » czw 06 lis 2014, 12:11

Ostatni post z poprzedniej strony:

Natasza - nie ma sprawy - wyślij to o czym chcesz bym się wypowiedziała na PW.
Navajero - z twoim autorytetem nie zamierzam polemizować - jednak pozostane przy swoim zdaniu... :P


Jak wydam, to rzecz będzie dobra . H. Sienkiewicz

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4626
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Navajero » czw 06 lis 2014, 12:42

Nie czuję się autorytetem - jestem takim samym czytelnikiem jak Ty, po prostu tak już jest, że jednemu się spodoba, innemu nie. A mnie od tego, że napisałem parę książek cień się nie wydłużył. Ponieważ zrobiła się dyskusja, a mam w tej kwestii inne zdanie niż Ty, postanowiłem tu się wpisać. I tyle :)


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
gebilis
Umysł pisarza
Posty: 968
Rejestracja: sob 28 sie 2010, 15:07
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: gebilis » czw 06 lis 2014, 13:14

Navajero - eee ty zaraz tak powaznie :( . luźną uwage sobie strzeliłam - bo lubię czytać twoje stonowane uwagi (a to chyba się mieści w w pojęciu autorytetu?) a ty mnie zaraz gasisz... :roll:


Jak wydam, to rzecz będzie dobra . H. Sienkiewicz

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4626
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Navajero » czw 06 lis 2014, 13:15

Nie miałem zamiaru. Dobra, już się nie odzywam :)


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
gebilis
Umysł pisarza
Posty: 968
Rejestracja: sob 28 sie 2010, 15:07
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: gebilis » czw 06 lis 2014, 13:24

Navajero pisze:Nie miałem zamiaru. Dobra, już się nie odzywam

O co to to nie! Jak znajdziesz czas rzuć kilka uwag o DNN, może i ja się przekonam do innego spojrzenia na tą gazetke?


Jak wydam, to rzecz będzie dobra . H. Sienkiewicz

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4626
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Navajero » czw 06 lis 2014, 13:41

Ja nie jestem dobry w analizie. Wiem co mi się podoba, ale czasem trudno mi wytłumaczyć dlaczego. Tu podobały mi się min. bitewne opowiadania. I opinie o nich, choć ta Nataszy jest chyba nieco przeintelektualizowana ( choć istnieje i inna opcja: to ja mam zniżkę intelektu :P). Nie można cały czas jeść kawioru i zapijać szampanem, trzeba od czasu do czasu zagryźć kaszankę kiszoną kapustą :) Może kiedyś uda mi się namówić Nataszę do napisania ociekającego krwią horroru, albo ostrego erotyku :D Generalnie numer mi się podobał, a ilustracje swoją minimalistyczną estetyką przypominają piaskowe ogrody Zen.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Leszek Pipka
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 700
Rejestracja: śr 16 sty 2013, 16:24
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Leszek Pipka » ndz 09 lis 2014, 00:38

Przeczytałem powyższe recenzje i dyskusję. Krótka była :-( rzeczywiście, jak większość polemik ostatnio. Tylko, że przyczyny, dla których tak się dzieje są dość złożone, większość nie ma bezpośredniego związku z taką czy inną działalnością obecnych aktywistów.

Co do DNN - układ graficzny podlega pod kategorie estetyczne, gdzie trudno o dobrze umotywowane oceny, wybiegające ponad podobanie się, lub nie-. Mnie akurat szata graficzna odpowiada, chaosu nadzwyczajnego się nie dopatrzyłem, a już zupełnie nie w "kamiennym" numerze. I odpowiada mi również co nieco frymuśny wygląd, nawiązujący tak jakby do ostatniej strony klasycznego "Przekroju", rozbudowanej, zawierającej różności różniste krótkie w formie a inteligentne, zabawne, czy zastanawiające w treści.

Reportaż Dorapy jest pewnym novum, korespondującym merytorycznie z ostatnimi wydarzeniami na Wery, być może nie osiągnął wyżyn epickości, ale jego forma nie wydawała mi się w żaden sposób zabójczo zła. Co więcej, na tyle zaciekawił mnie temat, ze sobie popodglądałem na jutubie różne plenery miejsko-gminne i poszerzyła mi się wiedza. Kurczę, w myśleniu o rzeźbie zatrzymałem się na Dunikowskim, heroicznie walącym młotkiem w dłuto, tudzież twórcach ludowych obrabiających siekierą lipowe świątki. A tu, panie XXI wiek i technologia podała artystom pomocną dłoń, zaopatrzoną w elektryczne i spalinowe motory. Głupi ja :-(

Warto pamiętać, że DNN i WF(t) tkwi korzeniami w Wery i jest w jakiś sposób emanacją tego, co się na Wery dzieje. A ponieważ (z nielicznymi wyjątkami) dzieje się ostatnio trochę słabo (kółko niniejszym się zamknęło), tym większy podziw dla ludzi, którym się chce oba projekty robić i spajać. To jest katorżnicza robota REGULARNIE dostarczać gazetkę - mniejszą czy większą - i to na dobrym, czasem bardzo dobrym poziomie, w oczekiwaniu na szersze grono chętnych do współpracy.
I pozwolę sobie być zdania, że to projekty są niezwykle cenne, warte wspierania i ochrony.

Czy powyższe oznacza, że należy być bezkrytycznym? A broń Panie Boże, jednoznaczne peany w kręgu TWA mogą być zabójcze dla jakości finalnego produktu. Chyba najlepiej byłoby rzeczowo skrytykować (jeśli są powody) a potem zgłosić się do pomocy, żeby zapobiec ewentualnemu odradzaniu się skrytykowanej hydry :-P
Taaa.... Wyszedł mi traktat o krytyce konstruktywnej. Ładny gnój... :-( Ale entuzjazmu wobec działalności Redakcji się nie wyrzeknę - i już.



Awatar użytkownika
gebilis
Umysł pisarza
Posty: 968
Rejestracja: sob 28 sie 2010, 15:07
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: gebilis » ndz 09 lis 2014, 10:57

Leszek Pipka pisze:Ale entuzjazmu wobec działalności Redakcji się nie wyrzeknę - i już.

Nikt tego od ciebie nie wymaga. Jednak gdyby było tak dobrze jak próbują to przedstawić członkowie Redakcji - to odzew na artykuły tam zamieszczane byłby zapewne większy No cóż, pwstaje zatem pytanie : gazetka ta jest dla Redakcji czy dla przeciętnego odbiorcy? Kto właściwie powinnien być z niej zadowolony? :P


Jak wydam, to rzecz będzie dobra . H. Sienkiewicz

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Jason » ndz 09 lis 2014, 13:32

Leszek Pipka pisze:Przeczytałem powyższe recenzje i dyskusję. Krótka była :-( rzeczywiście, jak większość polemik ostatnio. Tylko, że przyczyny, dla których tak się dzieje są dość złożone, większość nie ma bezpośredniego związku z taką czy inną działalnością obecnych aktywistów.

Może warto założyć o tym temat? :)

Mi grafiki z tego DNN nie leżą, ale to kwestia gustu. Rozumiem, że mogą budzić skojarzenia z japońskim minimalizmem, ale wg. mnie to fałszywy trop.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4075
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Rubia » ndz 09 lis 2014, 13:42

gebilis pisze: No cóż, pwstaje zatem pytanie : gazetka ta jest dla Redakcji czy dla przeciętnego odbiorcy? Kto właściwie powinnien być z niej zadowolony?


Gebilis, "przeciętny odbiorca" jest konstruktem myślowym, czyli abstrakcją. W naturze nie istnieje. Nie ma powodu, żeby się dla niego starać.

Gazetka jest dla tych, którzy lubią literaturę w rozmiarach mikro. Takie słowne jubilerstwo, błyskotki, które - poza tym, że są nieduże - mogą wykorzystywać tworzywo najróżniejsze i przybierać formy też bardzo zróżnicowane.

Ponieważ jest to autorski projekt Nataszy, może się zdarzyć, że jej pomysł na numer, wybór tekstów, układ, szata graficzna rozminą się z odczuciami części czytelników. Może nawet znacznej części. Tak bywa. Może się zdarzyć również, że teksty w nowym numerze okażą się słabsze, niż w poprzednich. W końcu, Redakcja wybiera z tego, co otrzyma od P.T. Autorów.

Ale to jest nieuniknione w przypadku każdego periodyku. Regularnie kupowałam kiedyś Literaturę na świecie, aż wreszcie przestałam, gdyż stwierdziłam, że z całego rocznika tak naprawdę interesują mnie jako całość najwyżej dwa-trzy numery. Co nie znaczy, że w innych nie znajdowałam niczego ciekawego. Były to jednak pojedyncze nazwiska, fragmenty czy artykuły. To dotyczy nie tylko czasopism literackich, i nie tylko tak solidnych miesięczników, jak Literatura. Myślę, że DNN nie jest wyjątkiem od tej zasady.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5467
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Natasza » ndz 09 lis 2014, 14:04

Leszek Pipka, Nav, miód na serce :D



gebilis pisze:gazetka ta jest dla Redakcji czy dla przeciętnego odbiorcy? Kto właściwie powinnien być z niej zadowolony?


Opowiadam na pytanie pierwsze:
chyba dla wszystkich tych, którzy polubią taką formułę czasopisma.
Nie wiem, kto to jest "przeciętny odbiorca". Założyliśmy odbiorcę raczej oczytanego i z poczuciem humoru.
Opowiadam na pytanie drugie:
jw.

[ Dodano: Nie 09 Lis, 2014 ]
Pisałam przed Rubią
Rubia, dokładnie mi o to chodziło: nie da się dla przeciętego

Jason - rzeźby w tym DNN są autorstwa p. Leykinej, bohaterki reportażu.


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)

Awatar użytkownika
gebilis
Umysł pisarza
Posty: 968
Rejestracja: sob 28 sie 2010, 15:07
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: gebilis » ndz 09 lis 2014, 14:45

Łał, jeszcze nigdy nie widziałam by dyskusja monotematycznie omijała sedno sprawy - ja odniosłam się do konkretnych szczegółów, co mi się nie podoba. Co dostaje wzamian? Rubia- tekst z górnej półki - jak to żle z gazetami (raczej czasopismami) literackimi, Leszek - no może jest źle- ale jest wspaniale; Natasza - cóż tu tylko - oczekuję pochwał nic mnie innego nie interesuje. Wybaczcie, ale tu chyba tkwi błąd - nikt z was nie słucha uwag, ba nawet ich meritum nie dostrzega - dla was ważne jest tylko to by chwalili. Jeżeli tak ma być, to ja dziękuję za taką dyskusję
Rubia pisze:Ponieważ jest to autorski projekt Nataszy, może się zdarzyć, że jej pomysł na numer, wybór tekstów, układ, szata graficzna rozminą się z odczuciami części czytelników.

Nigdy nie byłam trybunem większości, ale też nie plotłam bzdur - tak by moje uwagi były niedorzeczne.
Rubia - wybacz ale twoje stwierdzenie, ze przeciętny czytelnik to w sumie nikt - to wybacz - po co ta gazetka wogóle jest upubliczniana? Siadźcie sobie w redakcyjnym gronie i czytajcie, wtedy nie będziecie mieli uwag od przeciętnego czytelnika - a za takiego się uważam, mimo że nie można mi odmówić wyczucia dobrej literatury.
Niestety muszę zakończyć dyskusje, bowiem nie zamierzam kruszyć kopii o coś, co i tak nie zostanie wysłuchane.


Jak wydam, to rzecz będzie dobra . H. Sienkiewicz

Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Augusta » ndz 09 lis 2014, 14:55

W zasadzie mogę podpisać się obiema rękami pod tym co napisała Gebilis.
Na miejscu Redakcji Szanownej też bym się zastanawiała, skąd tak oszczędny odzew na DNN.
I owszem, też uważam się za oczytaną osobę i z dużym poczuciem humoru :)



Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5467
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Natasza » ndz 09 lis 2014, 14:58

gebilis, odpuściwszy uwagi natury ogólnej, rozumiem Twoje meritum tak: tekst reportażu dorapy jest zły, tak? Bo nie jest wstępniakiem (nie miał być)?

[ Dodano: Nie 09 Lis, 2014 ]
Augusta, tu jest oszczędny. Na Wery. :)

PS. Kończę negocjacje z siecią klubów: będzie "papierowa" wersja DNN, jako literatura kawiarniana "do lunchu i kawy"


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4626
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Navajero » ndz 09 lis 2014, 15:06

Natasza pisze:PS. Kończę negocjacje z siecią klubów: będzie "papierowa" wersja DNN, jako literatura kawiarniana "do lunchu i kawy"

O, to fajnie :) Tylko co powstanie z połączenia kanapek z poezją? Strach się bać :P


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5467
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Natasza » ndz 09 lis 2014, 15:10

Navajero pisze: Tylko co powstanie z połączenia kanapek z poezją? Strach się bać :P


DNN nie zmieni się w meritum - to będzie "łyk i kęs" literatury. I taki był zamiar ideowy - coś co można przeczytać w 15-30 minut.


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)


Wróć do „Drabble na Niedzielę”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość