46

Latest post of the previous page:

Ignite pisze:Natasza, dzięki za wyjaśnienie. W takim razie to jest stosunkowo często powtarzany błąd, bo od czasu do czasu się go widuje w prasie, książkach itp.
Dodatkowo jeżeli przyjąć za poprawną etymologię tego przysłowia wywodzącą się z anegdoty to powinna ona brzmieć "Wyskoczyć jak Filip z Konopi" bo Konopie są tutaj nazwą własną. Ale to tak na marginesie.
Wszechnica Szermiercza Zaprasza!!!

Pióro mocniejsze jest od miecza. Szczególnie pióro szabli.
:ulan:

47
Thano, ja sobie ten komplement oprawię w złote ramki :D

Historia Sylwii jest, żeby było ciekawiej, z życia wzięta - oparta na relacji, którą dawno temu przeczytałam na pewnym forum. Skołowana i zahukana matka opisywała, jak jej drugi mąż traktuje pasierba, jej syna z pierwszego małżeństwa :( Zmieniłam tylko płeć dziecka.
Między kotem a komputerem - http://halas-agn.blogspot.com/

48
Thana pisze:Ty, Ignite, może i flaków nie rozrzucasz, ale ja to Ci nie ufam, bo kiedy czytałam "Córkę sztukmistrza", to się czułam, jakby mi kto nerw w zębie wydobył na wierzch, a potem się nim bawił. Tutaj, gdy opisywałaś codzienność Sylwii, to też chciałam zwiewać z fotela z paniczną myślą: "Wiertełko, cholera, tylko nie to straszne, małe wiertełko!". ;)
Ona się w sumie nawet tym nerwem z zęba nie bawi, tylko tak sobie nad nim stoi. Z wiertełkiem.
W "Córce" i gdzie indziej czasem też.
Anna Nieznaj - Cyberdziadek
Nocą wszystkie koty są czarne
Gwiezdne wojny: Wróg publiczny

50
Jeśli ktoś ma ochotę ogrzać się nieco przy lekturze krótkiej fantazji miłosnej w klimatach portugalskich,
to zapraszam do Esensji:
Pieprz ubogich
Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Ryju malowany spróbuj nazwać nienazwane - Lech Janerka

52
Thano, przyznam, że tytuł zachęca swą dwuznaczną frywolnością. :D

Poczytałam i gratuluje. Upalny ten tekst, gorący i aż piecze.
"Natchnienie jest dla amatorów, ten kto na nie bezczynnie czeka, nigdy nic nie stworzy" Chuck Close, fotograf

53
dorapa pisze:tytuł zachęca swą dwuznaczną frywolnością. :D
Hy hy! :D
dorapa pisze:gratuluje. Upalny ten tekst, gorący i aż piecze.
Dziękuję. Miło, że przyprawa smakuje jak należy. :)
Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Ryju malowany spróbuj nazwać nienazwane - Lech Janerka

54
Thana pisze:Pieprz ubogich


Tytuł opracowania petrochemicznego: Ropa w oczach dziecka :)
"Właściwie było to jedno z tych miejsc, które istnieją wyłącznie po to, żeby ktoś mógł z nich pochodzić." - T. Pratchett

Double-Edged (S)words

55
Niezły ten "Pieprz" :)
Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

56
Hm. Chyba muszę się zabrać za kolejne przyprawy! :)
Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Ryju malowany spróbuj nazwać nienazwane - Lech Janerka

58
Poczytajcie - warto. :D
"Natchnienie jest dla amatorów, ten kto na nie bezczynnie czeka, nigdy nic nie stworzy" Chuck Close, fotograf

59
Mówiłam, że Ithi ostatnio rozrabia twórczo? Mówiłam. Konkurs drabelski wygrała i na Leniwcu też rozrabia:
http://leniwiecliteracki.pl/zwierzece-z ... -ithilhin/
Brawo, Ithi! :)
Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Ryju malowany spróbuj nazwać nienazwane - Lech Janerka
Zablokowany

Wróć do „Sukcesy Weryforumowiczów”

cron