Ciemna Strona Mocy - teksty konkursowe

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator

Które opowiadanie chcesz przeczytać w całości?

Czas głosowania minął pn 22 wrz 2014, 09:37

Czarny anioł
0
Brak głosów
Część druga
2
12%
Kapłaństwo powszechne
5
29%
Mała czarna
2
12%
Medea 2.0
6
35%
Świr i Małgorzata
2
12%
 
Liczba głosów: 17

Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5467
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Natasza » czw 18 wrz 2014, 00:14

Ostatni post z poprzedniej strony:

Stronnictwo Medejskie informuje:

Leszek Pipka pisze:Z Medeą jest tak: mogła ją napisać Natasza, ale to byłby szczyt perwersji z jej strony

Nie mogłam Medei napisać. Nie ma tam ANI JEDNEJ literówki. Ani pół. :P
Rubia też nie (chyba) - ona ma nie posługuje się poetyką "skrótu" i taką metaforą, Rubia lubi pastelami wyrysować szczegół.
Bari - chyba nie - to ręka kobieca i nie ma Baribalowego twista "myk-myk".
Ithi nie - bo ona nie zabiłaby dzieci - nawet schowana w torbie
____________________

Kapłaństwo - Gorgiasz. Zgoda. Leszku

I Czarnym aniele - węszę Jasona... niuch-niuch

[ Dodano: Czw 18 Wrz, 2014 ]
Mam! Medea jest... CHII! Ta teatralizacja! Olśniło mnie!


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)

Awatar użytkownika
Leszek Pipka
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 752
Rejestracja: śr 16 sty 2013, 16:24
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Leszek Pipka » czw 18 wrz 2014, 00:34

Iii tam.... Nataszo, mogłaś kogoś poprosić, żeby Ci literówki poprostował. Co robiłby zapewne dusząc się ze śmiechu :-P
Szczegół?
Popatrz na to:
"Zanurza czubek palca w herbacie i delikatnie ściąga nim zbierający się na wierzchu kamień. Nie znosi tutejszej wody. Każdy napój, który na niej robi, przypomina jej brudnawe stawy Jolkos. Wyjmuje palec i zerka na błyszczącą błonkę zgromadzoną na jego czubku. Bez zastanowienia rozciera ją drżącym kciukiem. Gdyby tylko wspomnienie o Jazonie mogła tak łatwo zatrzeć. Gdyby tylko."
Ułłaaaa!...
No trzeba mieć rękę :-) Wcale niewykluczone, że to ręka Chii :-P

Ale we wszystkich chyba tekstach są ładne fragmenty.



Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 4813
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: ithi » czw 18 wrz 2014, 01:57

Oooo jak pieknie dyskutujecie. Dziękuję w imieniu uczestników bardzo bardzo.
:twisted:

[ Dodano: Czw 18 Wrz, 2014 ]
Niby mogłam przeczytać całe historie, ale tego nie zrobiłam i na razie piszę o tych zamieszczonych na forum fragmentach.
Wszystkie historie trzymają wysoki poziom.

Czarny anioł
Tu mi się podoba, że narracja jest taka zwarta i przesycona smutkiem.

Część druga
Bardzo mi szkoda głównego bohatera i boję się jak źle ta opowieść siędla niego skończy.

Kapłaństwo powszechne
Jestem bardzo zainteresowana rozwinięciem. Zaczyna się solidnie, łagodnie, narracja świetnie poprowadzona.

Mała czarna
Ciekawie poprowadzone, pozostawia taki niepokoj. Ale z drugiej strony pociąga spokojną narracją. Fajne.

Medea 2.0
Napisane bardzo dobrze, aż gęsto od nawiązań.

Świr i Małgorzata
Ławeczka tak? Jeśli ma być jeszcze mroczniej to ja nie wiem czy wytrzymam.


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Obrazek

Awatar użytkownika
Smoke
Pisarz pokoleń
Posty: 1348
Rejestracja: sob 08 gru 2012, 22:26
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Smoke » czw 18 wrz 2014, 12:23

to ja jeszcze raz i już milczę, oddając głos tym, którzy składali jakieś deklaracje :mrgreen:

Czarny anioł - ponowne czytanie poprawiło moją ocenę, klasyk; bohaterem jest Bogusław Linda z "Sary" - twardziel na samym dnie, po traumatycznych przeżyciach, spotka wkrótce kogoś- Czarnego Anioła? Będzie nawrócenie, czy raczej coś odwrotnego, bo to mrok przecież. Raczej nie przewiduję żadnych drastycznych scen, wszystko rozegra się moralnym (nie)pokoju.

Część druga - ponowne czytanie poprawiło moją ocenę, ale dalej uważam, że nie wgryziono się w bohatera. Tekst jednak pozwala sądzić, że mrok się rozpędzi, a to duży plus, bo o to chodzi. Spodziewam się sporej dawki krwawych obrządków i mam nadzieję, że się nie zawiodę. To zawsze się podoba, nie oszukujmy się.

Kapłaństwo powszechne - ponowne czytanie poprawiło moją ocenę, dalsza fabuła zdaje się być określona; bohater dostanie kulkę, albo zrobią mu stygmaty, choć z drugiej strony może pęknie i całe życie będzie tkwił w mroku zdrady, no chyba że napatoczy się czarny i odda za niego życie, bo przecież trzeba myśleć o bliskich.

Mała, czarna - ponowne czytanie poprawiło moją ocenę, póki co jest zachowawczo i mroku ze świecą szukać, ale napisane jest tak, że krzywda czytelnikowi się nie dzieje. Mrok raczej będzie niefizyczny, ciężko coś przewidzieć, jakieś katharsis poprzedzające zejście, czy co.

Medea 2.0 - ponowne czytanie poprawiło moją ocenę, wszystko jest kwestią głębokości mroku, w jaki zostaniemy wpuszczeni. Medea 1.0 jest klasycznym mitem, przepełnionym absurdalnymi z naszego cywilizowanego punktu widzenia, zbrodniami. Aby dobre wrażenie pozostało, w dalszej części musi być pełnoprawny mrok, a nie jakieś moralizatorstwo, którego się obawiam.

Świr i Małgorzata - ponowne czytanie poprawiło moją ocenę, Leszku, ja, choć lubię suchary Karola napisałbym, że owo uderzenie byłoby podobne do tego, jakim przybijamy piątki komarom. Zdziwisz się, kto jest Autorką, ale nie mogę dać żadnej podpowiedzi, bo cokolwiek bym powiedział, zdekonspirowałbym ;)



Awatar użytkownika
A. A. Raven
Szkolny pisarzyna
Posty: 47
Rejestracja: pt 30 maja 2014, 23:31
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: A. A. Raven » czw 18 wrz 2014, 18:39

Czarny anioł

Dla mnie jest opowiadanie o duchach: przeszłości, przyszłości, teraźniejszości... Będzie rozmazanie, a później prostowanie bohatera na nową drogę życia. Jakoś nie czuję mhroków. ;) Nie no... Żartuję naturalnie. Kolejny łowca demonów nadchodzi!

Część druga

Inkwizycja czy nowa wiara – to już było tysiąc razy. Nie, dziękuję.

Kapłaństwo powszechne

Przypomina mi lekkością "Pod słońcem szatana" Bernanosa, ale czyta się mi, jako Polce, lepiej o tej bardziej lokalnej rzeczywistości. Historia jest pełna, soczysta i naturalna, tutaj jest tylko zarys. Chętnie przeczytam resztę. :wink:

Mała, czarna

Miksowanie podejrzanych składników nigdy dobrze się nie kończyło. Ale opowiadanie może wyjść zabawne i urocze. Zwłaszcza, że bohater to pisarz.

Medea 2.0

Ładny język, fajne bogactwo nawiązań, ale nie przepadam za tragediami. Nie, dziękuję.

Świr i Małgorzata

Nie przepadam za imieniem bohatera. Sama scena przypomina mi bardzo opowiadanie koleżanki i jest to raczej negatywne skojarzenie. Akcja na kawę się spodobała, bo "sprytaśna". :mrgreen: Natomiast czytanie o gwałtach, a później mordzie lub ewentualnym uwolnieniu bohaterki i jej powracaniu do "zdrowia", raczej nie stałoby się moją ulubioną lekturą... Zabawa S-M: tak, ale w innej formie. Za to jak na poważny tekst brakuje mi tu psychologii i raczej jej nie uświadczę. Tym samym sam tekst odrzuca, a niczym nie przyciąga.

Nie znam nikogo z lokalnych autorów na tyle, by domniemać kto i co ma na sumieniu, więc nawet nie próbuję. Co najwyżej pokuszę się o stwierdzenie "męskiego pisania" Kapłaństwa powszechnego. :wink: Poza tym żaden z tekstów nie ma tego "diabelskiego pierwiastka" i nie zwiódł mnie na pokuszenie. Kapłaństwo... czyta się z tego najlepiej, dlatego dostanie mój głosik. :P



Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4281
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Rubia » czw 18 wrz 2014, 19:24

Medea jest dla mnie tekstem najbardziej intrygującym. Z jednej strony - ten topos aż się prosi, żeby go wykorzystać w CSM, z drugiej natomiast - autorzy zwykle maskują sięganie do zasobów topoi, zmieniając imiona, epoki, detale. A tutaj mamy nawiązanie do mitu niczym nie zakamuflowane i równocześnie realia współczesności. Spodziewam się niebanalnej drugiej części. Cały czas zastanawia mnie ta woda z Jolkos - chyba wiem, kto w ten sposób operuje didaskaliami :)

Nie brałam udziału w tym konkursie, przecież jestem długodystansowcem. Konkurs drabblowy to co innego, 100 słów to wyzwanie, a nie ograniczenie, jak 15 000 znaków :)

Wszystkie teksty są dobrze napisane. Pierwszy wydaje mi się nazbyt skondensowany, jakby autor starał się zawrzeć w limicie znaków historię, która wymaga znacznie więcej przestrzeni.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Filip
Pisarz pokoleń
Posty: 1129
Rejestracja: sob 31 gru 2011, 12:51
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Filip » czw 18 wrz 2014, 21:37

Czytanie zacząłem niestandardowo/standardowo dla mnie: ctrl+F, metafora, bawi, szuka, a potem, już spokojny, przeczytałem wszystkie teksty.

Dla mnie numero uno to Medea 2.0 - za język, koncepcję i całą resztę. Czarny anioł i Kapłaństwo powszechne - gdybym miał oceniać po pierwszym zadaniu, nie dotrwałbym do końca - te pierwsze zdania są straszne (Ten pierwszy raz..., Wrzesień był piękny tego roku.). Są napisane świadomie, ale dla mnie są straszne. Na szczęście, potem jest już dużo lepiej, zwłaszcza Czarny anioł - ten tekst przeczytałem z przyjemnością. Część druga byłaby fajna, gdyby nie skopane dialogi - niestety, jest ich mało i są złe. Mała czarna nie zrobiła mi nic - szkoda.
Świr i Małgorzata - zupełnie nie moja bajka - zawiązanie akcji i rozwinięcie idzie w kierunku przeciwnym do tego, w którym ja podążam. Mińmy się.


Coś tam było? Człowiek! Może dostał? Może!

Awatar użytkownika
Weneda
Szkolny pisarzyna
Posty: 27
Rejestracja: ndz 15 cze 2014, 21:14
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Weneda » pt 19 wrz 2014, 19:45

Czarny anioł Dobrze napisane, nawet przydługie wyliczenia nie psują całości. Mimo wszystko historia wydaje się dość przewidywalna i przyznaję, że nie zapamiętałam jej po pierwszym czytaniu.

Część druga Na plus. Ciekawi mnie, jakie rozwinięcie Autor zaplanował dla bohatera.

Kapłaństwo powszechne Solidna, spokojna narracja, pomysł na historię, ładnie, naturalnie opowiedziane. Odbiór zepsuła skopana interpunkcja (momentami w naprawdę dziwnych miejscach) oraz językowe usterki.

Mała, czarna Intrygujące. Dla mnie Czarna jest największą zagadką, co sprawia, że chciałabym poznać ciąg dalszy. Świetny klimat. Antracytowa powierzchnia ziaren nieco przesadzona (;

Medea 2.0 Ciekawe, niejednoznaczne. Rozcieranie jazonowej błonki w mojej opinii zbyt wydumane. Historia ma potencjał, a Autor - pomysł. Chętnie przeczytałabym więcej.

Świr i Małgorzata - Nie, nie, nie. Niestety, nie widzę tutaj niczego, co mogłoby zachęcić mnie do dalszej lektury. Nieudolna próba szokowania, nienaturalne wewnętrzne monologi i naciągana fabuła. Być może, a nawet prawdopodobnie, Twórca potrafi pisać, jednak ten fragment jest według mnie najsłabszym spośród zaprezentowanych. Po prostu nie przemawia.



Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3628
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Postautor: Thana » sob 20 wrz 2014, 09:19

Natasza pisze:I myślę... Thana? To jest do niej podobne. To homo tragicus poniesione we współczesność z takim żarem i ...dystansem

He, he. Nie, to nie moje. Postrzeganie świata i wybór szczegółów z gruntu inny. Ale strasznie Ci dziękuję za ten żar i dystans. Czasem taka krótka piłka jest bezcenna, to było jak mocny dmuch w przywiędłe skrzydełka. ;)

[ Dodano: Sob 20 Wrz, 2014 ]
Po pierwszym czytaniu:

Czarny anioł: Lubię takich bohaterów, choć nie podoba mi się, w jaki sposób ten tutaj został przedstawiony - za szybko, za gęsto, za dużo ogólników. Ale i tak związał mnie ze sobą na tyle, żebym była ciekawa, co mu się przydarzy.

Część druga: Ze wszystkich tekstów konkursowych ten osiągnął IMO najwyższe stężenie Mroku. A to przecież dopiero początek. Duży plus za realizację tematu, jednak obawiam się, że Autor wystrzelił na starcie wszystkie pociski i potem będzie musiał groteskowo strzelać z gołego palca. Tego stężenia przecież nie da się utrzymać! A może się da? Jak Autor sobie dalej poradzi z grą napięciem? Przeczytałabym z ciekawości.

Kapłaństwo powszechne: Nie wchodzę w bohatera, nie wchodzę w świat. Nic mnie tu nie trzyma, nic nie obchodzi. Zbyt intelektualnie, za daleko od emocji. Uczucia będą później?

Mała czarna: Słodko, zmysłowo. Na pierwszy rzut oka - całkiem niemrocznie. Ale może będzie hipnoza? Trucizna? Szkoda, że bohater nijaki, poszłabym w ten świat, ale nie z nim.

Medea 2.0: Mam nadzieję, że nie będzie to tylko mit w zmienionych dekoracjach. Chcę się dowiedzieć czegoś, czego nie wiem, czegoś nowego. Będzie? Powodowana tą nadzieją, czytałabym dalej.

Świr i Małgorzata: Fajny tytuł, który sugeruje fajny pomysł, ale to chyba zmyłka. Fabuła odrzuca. Ale może to też zmyłka? Czytałabym dalej nieufnie, spodziewając się rozczarowania.


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Ryju malowany spróbuj nazwać nienazwane - Lech Janerka

Awatar użytkownika
dorapa
Pisarz
Pisarz
Posty: 3397
Rejestracja: czw 13 sty 2011, 13:02
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kozia Górka
Płeć: Kobieta

Postautor: dorapa » ndz 21 wrz 2014, 12:53

KRONIKI SB [Dzisiaj 9:23]
Thana: Tak. :) Opisałam już swój poziom zamroczenia, teraz będę musiała pomyśleć, w której ciemności pragnęłabym się potaplać najbardziej. Jeszcze nie wiem.

Natasza: Thana - na próbę nowego "pisania" świata byś poszła, na kursywę - nie. Dlatego potem odebrałam Ci Medeę.

Thana: Na kursywę, mówisz, nie? Cholera, muszę do niej jeszcze raz zajrzeć. ;)

Thana: Zajrzałam. Może i nie. A może tak. Nie wiem. Ale tam to po prostu nie są moje rekwizyty. Inne kostki bym wybrała, inne pionki.

Natasza: IMO - nie. W dialogu? Lubisz "czysto" w komunikacie, kursywa jest "za dużo" - wprowadza innym poziom. W Twoich tekstach jest w "punkt", nie ma "ułatwień" przez utrudnienia.

Natasza: I zgadzam się z Twoją opinią o "Części drugiej".

Thana: Prawda. Ja raczej bym po niewerbalnym szła. Ale i tu jest próba - z tą wodą. Ale to jest właśnie ten indywidualny wybór szczegółu. Gdybym w tym temacie chciała wody, to na morze bym patrzyła, na statek na morzu, nie na herbatę.

Natasza: Warsztatowo - wyraźnie autor panuje na warsztatem. Tworzy TYLKO wprowadzenie - mrok się dopiero zacznie. Nie interesuje go tortura jako taka. Tylko prawdziwy MROK

Thana: Mówisz o "Części drugiej"?

Natasza: mhm... Tam jest dziwnie. Gra.

Thana: Dla mnie to albo Autor się wystrzelał i dalej będzie rozpaczliwie kombinował, albo szykuje jakiś sprytny myk. Jeśli to drugie i myk mu się uda, to czapki z głów, ale jakoś wątpię (obym się myliła!).

[ Dodano: Nie 21 Wrz, 2014 ]
Kroniki SB
[Dzisiaj 12:15]
dorapa: I nie da się utrzymać tak samo gęstego mroku na wszystkich stronach opowieści. Musi być jakiś punkt odniesienia, łagodność, która podkreśli mrok. Dlatego czekam na całości, by ten kontrast zobaczyć.

Jason: Można od razu pokazać mroczną końcówkę, na zachętę, ale bardzo łatwo zniszczyć w ten sposób napięcie: "to lokaj zabił, a teraz poczytajcie jak do tego doszło"

Natasza: W ogóle mrok ma sens tylko przez jasność. To doskonałym chwytem jest topos Medei, daje mi fundament i wiedzę "a priori".

Jason: Nadzieja na dobro, która budzi się pogrzebana żywcem w dębowej trumnie, gdy krzyki i walenie w nieruchome wieko są równie rozpaczliwe, co bezowocne ;)

Smoke: Snucie się między telefonem a oknem, rozdrapując dramat przeszłości nie jest mrokiem.

Natasza: Smoke, a co jest? Bo ja nie wiem. Czy mrokiem jest sens czy przedstawienie ?

dorapa: Nataszo, pewnie i jedno i drugie. Nie bez powodu stosowano okrutne, publiczne kary cielesne.

Smoke: Bohater musi pozostawać pod wpływem mroku, musi oddychać mrokiem, musi pałać żądzą zemsty/krwi/czegokolwiek; tragiczne dylematy to nie mrok. Choć w sumie w Medei jest to wszystko.


"Natchnienie jest dla amatorów, ten kto na nie bezczynnie czeka, nigdy nic nie stworzy" Chuck Close, fotograf

Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 4813
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: ithi » ndz 21 wrz 2014, 13:10

Dziekuję w imieniu mrocznych twórców za takie świetne dyskusje!
Głosujcie głosujcie, już mniej niż 24 godziny!!!


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Obrazek

Awatar użytkownika
Leszek Pipka
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 752
Rejestracja: śr 16 sty 2013, 16:24
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Leszek Pipka » ndz 21 wrz 2014, 23:17

No i tak. Zdążyłem na mecz i mistrzostwo, zdążyłem zagłosować, miły wieczór :-)

Dylematy przy głosowaniu - były oczywiście. No bo co wybrać? Realizację mroku czy biegłość literacką? Z mrokiem jest oczywisty kłopocik, gdyż albowiem Autorzy wstawiali fragmenty dowolnie, podług uznania, pewnie większość od początku, ale pozostaje niewiadoma, dająca pole do rozmaitych spekulacji dotyczących natury zła w przedstawionych opowiadaniach. Z drugiej strony moim osobistym priorytetem jest dostrzeganie dobrej roboty, biegłości literackiej u Autorów, to (nie mogąc ocenić całości i ewentualnych twistów) przeważyło. Myślę, że Medea jest napisana na tyle kunsztownie, że trzeba było ten poziom nagrodzić.

Z ogromnym zaciekawieniem czekam na całości tekstów.

Aha, się wszyscy pastwili nad "Świrem" - a jeśli dalszy ciąg nie jest tak zupełnie oczywisty? Pożyjom, uwidim - jak mawiali starożytni :-P



Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 4813
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: ithi » pn 22 wrz 2014, 09:44

No i mamy oficjalne wyniki głosowania w części pierwszej.
Tylko mam kłopot, które teksty dać w całości do etapu drugiego, bo chciałam trzy....


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Obrazek

Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3628
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Postautor: Thana » pn 22 wrz 2014, 10:12

Muszą być cztery w takiej sytuacji. Chociaż nie, pięć! Hm. A może dogrywka między tymi trzema?


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Ryju malowany spróbuj nazwać nienazwane - Lech Janerka

Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 4813
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: ithi » pn 22 wrz 2014, 10:23

Też mi to przeszło przez myśl.
Ale jak zrobic takądogrywkę?
Znaczy ankietę wiadomo jak, ale ile czasu? Dzień? Dwa?


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Obrazek

Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3628
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Postautor: Thana » pn 22 wrz 2014, 10:30

Ja bym dała 24 godziny. Gorzej, jeżeli w dogrywce też będzie remis...


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Ryju malowany spróbuj nazwać nienazwane - Lech Janerka


Wróć do „Walki mocy 2014”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość