Kulinarne wytrychy

Co jeść przy pisaniu ;)

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 833
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Kulinarne wytrychy

Postautor: Jason » pt 08 gru 2017, 11:44

Tutaj możemy się dzielić prostymi sztuczkami, które znacząco poprawiają jakość dań. Nie chodzi tylko o tricki, ale też o parominutowe, ąltwe i smaczne przepisy.
Wiele z nich stosujemy nieświadomie, więc wielkim objawieniem nie będą, ale uważam, że to trochę jak z pisaniem: warto się zastanowić co i dlaczego robimy, by potem wykorzystywać te mechanizmy lepiej.

Zacznę pierwszy, od jednej z podstaw, jaką jest keczup.
To oczywiście uproszczenie, bo równie dobrze zadziała koncentrat pomidorowy, albo suszone pomidory. Dojrzałe pomidory też, ale o nie ciężej w tym sezonie.
Sałatka z pomidorami, keczup na kanapce, koncentrat pomidorowy dodany do bigosu, jajecznica z pomidorami itd, itp kombinacji jest bardzo dużo.

Chodzi o to, że pomidory zawierają dużo glutaminianu sodu i dodając je do dania, wzmacniamy piaty smak: umami. Znajomość teorii umami bardzo nam pomoże w gotowaniu i przy kolejnych wytrychach będę się często do niej odnosił.

Polecić mogę keczup z Mcdonalds. Z 184g pomidorów na 100g produktu ma jeden z najlepszych składów na rynku. Inne marki też mogą być dobre, ale trzeba patrzeć na skład, bo mniejszą ilość pomidorów rekompensuje się zazwyczaj syropem glukozowo-fruktozowym.
A nadmiar cukru w diecie, zwłaszcza z niespodziewanych źródeł, szkodzi.

Zapraszam do pisania o własnych wytrychach, bo nie mam zamiaru tego wątku zawłaszczać :)


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Andy
Pisarz osiedlowy
Posty: 268
Rejestracja: pt 11 sie 2017, 20:22
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Kulinarne wytrychy

Postautor: Andy » ndz 07 sty 2018, 12:17

Skoro keczup nie jest na tyle banalny, żeby o nim pisać, bo ja się podzielę sztuczkami do: naleśników.

1) Sztuczka z książki kucharskiej dla początkujących - ja miałem duży problem z naleśnikami (za długo się piekły lub rwały się) i nauczyłem się ile dawać ciasta na patelnię w ten sposób: wlać na patelnię za dużo ciasta, grubą warstwę, odczekać parę sekund i wylać nadmiar z powrotem do garnka. Po kolejnych paru sekundach odciąć lejek utworzony na boku patelni. Naleśniki wychodzą idealnie cienkie.

2) Poprawienie smaku naleśnika (aby nie był zbyt suchy). Dobrze znaną sztuczką jest dodawanie oleju do ciasta naleśnikowego (dzięki czemu nie trzeba smarować patelni). Ale naleśnik wychodzi suchy: aby miał lepszy smak, można przed każdym naleśnikiem rozsmarować na patelni trochę masła klarowanego.



Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Kulinarne wytrychy

Postautor: Augusta » ndz 07 sty 2018, 13:10

Jason pisze:Source of the post Chodzi o to, że pomidory zawierają dużo glutaminianu sodu i dodając je do dania, wzmacniamy piaty smak: umami.

A nie łatwiej dodać po prostu szczyptę glutaminianu?
Nie do każdej potrawy pasuje smak pomidorów.
I jeszcze pytanie, czy glutaminian z pomidorów różni się w jakikolwiek sposób od tego czystego?


f

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 833
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Kulinarne wytrychy

Postautor: Jason » pn 08 sty 2018, 08:47

Augusta pisze:
Jason pisze:Source of the post Chodzi o to, że pomidory zawierają dużo glutaminianu sodu i dodając je do dania, wzmacniamy piaty smak: umami.

A nie łatwiej dodać po prostu szczyptę glutaminianu?
Nie do każdej potrawy pasuje smak pomidorów.
I jeszcze pytanie, czy glutaminian z pomidorów różni się w jakikolwiek sposób od tego czystego?

Tak, łatwiej dodać po prostu szczyptę glutaminianu - dlatego jest tak popularny w restauracjach (zwłaszcza azjatyckich) i jako dodatek do żywności.

Pomidory to jeden z wytrychów - możliwości jest sporo więcej: np czysty bulion z kurczaka. Starczy zrobić wywar na kościach i już mamy dobrą bazę np. do sosów.

Nie ma żadnych większych różnic pod względem chemicznym. Dla mnie najważniejszą jest ta, że w ten który występuje naturalnie zazwyczaj powstaje w wyniku złożonych procesów dojrzewania, fermentacji itp. Jest pewnym wskaźnikiem jakości pożywienia i złożoności smaku. Chemiczny ma po prostu pobudzić odpowiednie receptory na języku i tyle.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Kulinarne wytrychy

Postautor: Augusta » pn 08 sty 2018, 12:07

Dziękuję za odpowiedź :)


f

Awatar użytkownika
Godhand
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 3523
Rejestracja: czw 08 lis 2012, 09:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: B-B
Płeć: Mężczyzna

Kulinarne wytrychy

Postautor: Godhand » śr 10 sty 2018, 13:59

Nie wiem czy wytrych, bo mam wrażenie, że wszyscy znają, ale - opalanie nad ogniem cebuli, przed wrzuceniem do wywaru.
+5 do koloru wywaru, +10 do smaku, +15 do samozadowolenia.

G.


"Każdy jest sumą swoich blizn" Matthew Woodring Stover

Always cheat; always win. If you walk away, it was a fair fight. The only unfair fight is the one you lose.

Awatar użytkownika
Bartosh16
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2855
Rejestracja: śr 01 wrz 2010, 11:20
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: [To_be_determined]
Płeć: Mężczyzna

Kulinarne wytrychy

Postautor: Bartosh16 » śr 10 sty 2018, 14:13

Co do cebuli... Ludzi mi się dziwią, ale nie znoszę smaku surowej cebuli. Ze zdumieniem obserwuję, jak kładą ją pokrojoną w plasterki na chleb lub dodają do sałatek, surówek itp. Wyczuję cebulę momentalnie i przez resztę dnia będzie za mną chodzić. Nie lubię też, jak chrupie.

Chyba że...

Pokrojoną w plastry, piórka, kostkę posypać solą, dodać szczyptę cukru i delikatnie skropić octem, przemieszać i nakryć na jakieś 10 - 15 minut. Wtedy robi się miękka i przyjemna.


"Racja jest jak dupa - każdy ma swoją" - Józef Piłsudski

Mój blog "Otwórz oczy"

Awatar użytkownika
martar
Pisarz domowy
Posty: 107
Rejestracja: czw 05 paź 2017, 21:44
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Sosnowiec
Płeć: Kobieta

Kulinarne wytrychy

Postautor: martar » czw 11 sty 2018, 18:47

Naleśniki można też robić z piwa. Wszystkie składniki daję tak, jak do zwykłych naleśników, ale zamiast mleka i wody gazowanej dodaję taką samą ilość piwa. Podaję je na słono, najczęściej ze szpinakiem i serem. Mają bardzo oryginalny smak.



Awatar użytkownika
Grandel
Umysł pisarza
Posty: 769
Rejestracja: sob 04 mar 2017, 19:26
OSTRZEŻENIA: 3
Lokalizacja: z nienacka
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Kulinarne wytrychy

Postautor: Grandel » czw 11 sty 2018, 19:22

Proste, ryba złapana własnoręcznie, wypatroszona i zawinięta w folię do ogniska, bez foli też ok. Jak kto ma czosnek, cebula, pychota, zwaszcza jak kto głodny ;)


Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

Awatar użytkownika
Linandil
Zarodek pisarza
Posty: 23
Rejestracja: pn 05 lut 2018, 21:03
OSTRZEŻENIA: 1
Płeć: Mężczyzna

Kulinarne wytrychy

Postautor: Linandil » czw 14 cze 2018, 11:00

Cześć, mam pytanie: czy był ktoś z Was kiedyś na degustacji win i mógłby mi powiedzieć na czym to polega i jak Wam się podobało? Mój tata ma niedługo urodziny i znalazłam na /NIEDOZWOLONY LINK/właśnie taką degustację i zastanawiam się, czy to dobry pomysł na prezent. Będę wdzięczna za każdą radę :)




Wróć do „Kulinaria”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość