Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Rynek wydawniczy naszych Sąsiadów

Rynek zagraniczny.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Zaqr
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1110
Rejestracja: pn 03 sty 2011, 23:30
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Zaqr » pn 04 mar 2013, 00:05

Ostatni post z poprzedniej strony:

Większość zależy od tej masy wykształconych ludzi i mamy:
USA - 140 milionów ludzi z wyższym wykształceniem
Polska - 8.7 miliona ludzi z wyższym wykształceniem

Jest jedno ale - w Polsce jeszcze 30 lat temu na studia nie szli wszyscy "jak leci", bo zawodówka dawała pewną pracę.
Jeśli chodzi zaś o wykształcenie wyższe w Ameryce - procentowo przegrywa ona z Kanadą(51%), Japonią(46%) i Izraelem(45%).

Moim zdaniem nie jest jednak ważna ilość ludzi po studiach, bo już dziś licencjat to papierek, który można powiesić na ścianie, a powoli zaczyna dotykać to też tytułów magistra(w tym inżynierii). Warto się zastanowić - czy naprawdę KAŻDY musi kończyć studia? Obecnie uważa się, że osoba idąca do technikum nie chce się uczyć lub jest po prostu słabsza w nauce od osób idących do liceów - paranoja.

To prawda, ale nadal amerykańscy naukowcy są najczęściej cytowanymi na świecie (blisko 40% wszystkich)

To wiąże się bezpośrednio z ilością publikacji - wiadomo przecież, że Amerykanin chętniej zacytuje Amerykanina, z którym może osobiście porozmawiać niż Polaka, o którym nikt nigdy nie słyszał.

USA to potęga (...) gospodarcza

To kolos na glinianych nogach - USA przekroczyło barierę 16 bilionów dolarów długów już pod koniec roku 2012(i ciągle rośnie).
Nie wierzcie, że Chiny są w stanie dogonić Amerykanów, w życiu (chyba, że czerwoni zdemolują Amerykę).

Wystarczyłoby, żeby wszystkie państwa azjatyckie zażądały zwrotu pożyczek i Ameryka musiałaby się "sprzedać".



Awatar użytkownika
Godhand
Junior Admin
Junior Admin
Posty: 3189
Rejestracja: czw 08 lis 2012, 09:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: B-B
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Godhand » pn 04 mar 2013, 00:10

Co znaczy Polak? Czy jest nim ktoś, kto przyjmuje obywatelstwo innego państwa, pracuje na jego rzecz, utożsamia się z nim, świętuję razem z Amerykanami i posługuje się angielskim?


To znaczy że ten człowiek też wiedział iż:

Otóż, panowie, w Polsce 23 na 100 naukowców jest publikowanych.

W USA ponad 80 naukowców na 100 jest publikowanych.


i dokonał takiego wyboru (i nie tylko takiego).


Czy to cię pociesza, że sobie pomyślisz, iż kilku naukowców, z pochodzenia Polacy, zdobyło sławę w USA? W jakiś sposób cię to satysfakcjonuje?


Pociesza - nie.
Satysfakcjonuje - tak, w jakiś sposób tak.

Proponuję lekturę:
http://www.rp.pl/artykul/92989.html

Myślisz, że jakaś cząstka jego genów jest w tobie?


Nie, nie myślę.

Ja chcę silnej i potężnej Polski!


Proszę napisz co jako jednostka robisz w tym kierunku. Bo "chcenie" to niewiele.

Trzeba sprawić, żeby to do nas przyjeżdżali naukowcy.


Może najpierw sprawmy żeby nie wyjeżdżali nasi?


Pozdrawiam,

G.


"Każdy jest sumą swoich blizn" Matthew Woodring Stover

Always cheat; always win. If you walk away, it was a fair fight. The only unfair fight is the one you lose.

Awatar użytkownika
Obieżyświat
Pisarz domowy
Posty: 122
Rejestracja: ndz 27 maja 2012, 21:07
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Obieżyświat » pn 04 mar 2013, 00:29

Moim zdaniem nie jest jednak ważna ilość ludzi po studiach, bo już dziś licencjat to papierek, który można powiesić na ścianie, a powoli zaczyna dotykać to też tytułów magistra(w tym inżynierii). Warto się zastanowić - czy naprawdę KAŻDY musi kończyć studia?

W USA (i innych krajach rozwiniętych) odsetek ludzi bezrobotnych i żyjących w nędzy jest najmniejszy wśród ludzi z wyższym wykształceniem.
Dlatego ściągają Polaków do budowania, wykrwawiania, sprzątania itd. Bo u nich nie ma komu tego robić ;)

Pociesza - nie.
Satysfakcjonuje - tak, w jakiś sposób tak.

Proponuję lekturę:


Już obiecali zieloną wyspę i powrót polskich emigrantów. Pomyślcie 3mln bezrobotnych w Polsce + powracające 4mln emigrantów LOL.

Proszę napisz co jako jednostka robisz w tym kierunku. Bo "chcenie" to niewiele.


Mówię dużo o polityce, ekonomii, zapisałem się do partii KNP, czytam i komentuję. Kupuję lokalne i niezależne gazety, nie oglądam upolitycznionych programów.

Dalsza dyskusja o polityce:
http://weryfikatorium.pl/forum/viewtopi ... 085#129085



Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4640
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 3
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Andrzej Pilipiuk » pt 24 maja 2013, 01:40

mam już w garści pierwszą książkę wydaną na Ukrainie. Co mogę powiedzieć?

Od strony edytorskiej - ładna! Cienki papier - optycznie jest o połowę cieńsza niż wydanie krajowe (i ciut większy format). Twarda okładka, matowa, szyty grzbiet - taki standard.

Wewnątrz biogram, ale też przewodnik po mojej twórczości i skany okładek polskich wydań - ergo: jeśli uda się sprawę pociągnąć zaczątek roboty reklamowej już jest.

książka trafiła do księgarni. w tym do sklepiku wysyłkowego prowadzonego przez "młodych - wykształconych z blokowisk" dla których więzi krwi między narodami słowiańskimi to aż kapią...

W każdym razie jak klienta znudzą koszulki "Dziękuję Bogu że nie urodziłem się Moskalem" czy nalepki "Nie pij bo przepijesz Ukrainę" - to może i książkę Lacha kupić...

Cena katalogowa ok 12 zł. Ciekawe jak to robią. (koszta & podatki)

Na jednym rosyjskim forum się wypłakują, że ich z publikacją Wędrowycza bracia Małorusini ubiegli.



Awatar użytkownika
MaciejŚlużyński
Wydawca
Wydawca
Posty: 1091
Rejestracja: śr 09 mar 2011, 22:34
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: MaciejŚlużyński » sob 25 maja 2013, 18:40

Serdeczne gratulacje i życzę dobrej sprzedaży!


Pozdrawiam
Maciej Ślużyński
Wydawnictwo Sumptibus
Oficyna wydawnicza RW2010

Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4640
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 3
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Andrzej Pilipiuk » ndz 26 maja 2013, 00:51

nie dziękuję aby nie zapeszyć ;)



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4150
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Romecki » ndz 26 maja 2013, 12:43

Zazdrosne gratulacje :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Szczepko
Umysł pisarza
Posty: 783
Rejestracja: śr 06 lut 2013, 00:39
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Postautor: Szczepko » ndz 26 maja 2013, 13:04

Gratuluję i trzymam kciuki!


"Można to porównać do strategii prowadzenia wojen. Jedna bitwa nie zapewnia lauru zwycięzcy na zawsze. Każda kolejna powieść to nowe wyzwanie, wyprawa w nieznane. Trzeba się w nią wybrać z ostrożnością sapera i doświadczeniem dobrego rzemieślnika (...)"
Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania, Katarzyna Bonda

http://www.szortal.com/taxonomy/term/124

Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4640
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 3
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Andrzej Pilipiuk » ndz 26 maja 2013, 22:42

Romek Pawlak pisze:Zazdrosne gratulacje :)


e, zazdrość by Ci szybko minęła gdybym napisał ile w to inwestuję ;)

w dodatku to biznes typu venture capital...
z naciskiem na to venture...

wydanie tej książki u nich to trochę jakby jakiś Hindus zechciał opublikować po polsku poradnik obróbki drzewa sandałowego... ;) ale - kto wie.

Jesienią chyba pora na podbój Słowacji. Znam jednego tłumacza - ciekawe ile bierze... ;)

[ Dodano: Nie 26 Maj, 2013 ]
Natalia Szczepkowska pisze:Gratuluję i trzymam kciuki!


;)

[ Dodano: Nie 26 Maj, 2013 ]
jakby kto chciał okiem rzucić...

http://www.greenpes.com/index.php?page=book&item=724



Awatar użytkownika
Naturszczyk
Pisarz
Pisarz
Posty: 781
Rejestracja: śr 20 sty 2010, 09:56
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: pomezania
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Naturszczyk » pn 27 maja 2013, 16:39

Próbować trzeba, bo może jednak zadziała ten sposób na krople który drąży skały - ale ja mimo wszystko wolałbym w języku rosyjskim - Jak Andrzej sam stwierdził większy potencjalny rynek. Chociaż także uważam, że Andrzej robi błąd starając się robić wszystko samemu... Jest w końcu Instytut Kultury który jest powołany do promocji polskich książek, choć każdego spoza swoich znajomych traktuje negatywnie - mnie także :-) Ale pukam do nich co jakiś czas, przypominam o sobie, i może za jakiś czas zrozumieją, że skoro wypychane przez nich pewne nazwiska nie działają, to trzeba dorzucić jakieś nowe. :-) Ale póki co zaczynam się zastanawiać czy nie należy w takiej sytuacji stworzyć własnej kompanii, która zacznie drążyć temat wspólnie.
To teraz i ja się pochwalę swoim drążeniem (bez pomocy IK, a właściwie to wbrew nim) i mimo, że nie wiadomo jak to się skończy, próbować będę cały czas :
Leńczyk rusza w świat! Pierwsza część jest już dostępna w języku angielskim:
amzn.to/ZNudDy (US)
amzn.to/YEt6ay (UK)
oraz w pozostałych sklepach Amazona (m.in. w Japonii i Brazylii).

[ Dodano: Pon 27 Maj, 2013 ]
Jakby co tu można sprawdzić: http://www.amazon.com/s/ref=nb_sb_ss_i_ ... Caps%2C333


Władysław "Naturszczyk" Zdanowicz

Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4640
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 3
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Andrzej Pilipiuk » pn 27 maja 2013, 21:45

Naturszczyk pisze:Próbować trzeba, bo może jednak zadziała ten sposób na krople który drąży skały


pamiętacie anegdotkę okupacyjną o szkopach i kamieniach?


- ale ja mimo wszystko wolałbym w języku rosyjskim - Jak Andrzej sam stwierdził większy potencjalny rynek.


ujmę to tak: Ruscy są dziwni. Ukraińcy - bardziej mentalnie przypominają nas.
Jakoś przyjemniej się z nimi gada.

jeśli popatrzymy komercyjnie - nie ma w ogóle czego porównywać. Nakłady startowe w Rosji są na dzień dobry o rząd wielkości większe a wpływy rosyjskiego obejmują 4 spore kraje na dzień dobry i rozsianą po świecie diasporę.

Chociaż także uważam, że Andrzej robi błąd starając się robić wszystko samemu...


życie nauczyło mnie że jeśli chce się żeby coś było zrobione trzeba to zrobić samemu...

Jest w końcu Instytut Kultury który jest powołany do promocji polskich książek, choć każdego spoza swoich znajomych traktuje negatywnie - mnie także :-)


Pisze fantastykę. Z ich punktu widzenia w ogóle nie jestem pisarzem.

Ale pukam do nich co jakiś czas, przypominam o sobie, i może za jakiś czas zrozumieją, że skoro wypychane przez nich pewne nazwiska nie działają, to trzeba dorzucić jakieś nowe. :-)


jest kryzys - kasiorki nie starcza im już nawet dla wiernych przyjaciół...

Leńczyk rusza w świat! Pierwsza część jest już dostępna w języku angielskim:
amzn.to/ZNudDy (US)


Gratulacje! Walcz!!!



Awatar użytkownika
tonik
Zarodek pisarza
Posty: 23
Rejestracja: śr 23 cze 2010, 15:05
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: tonik » wt 28 maja 2013, 13:42

A pan to zwykle był chyba zajadłym przeciwnikiem self-publishingu. Czy taka aktywność nie kwalifikuje się pod ten termin?



Awatar użytkownika
Magic
Dusza pisarza
Posty: 597
Rejestracja: pt 16 lis 2012, 11:31
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Niemcy
Płeć: Kobieta

Postautor: Magic » wt 28 maja 2013, 15:45

Naturszczyk pisze:Leńczyk rusza w świat! Pierwsza część jest już dostępna w języku angielskim


Piszą o tym:
http://booklips.pl/newsy/najpopularniej ... zachodzie/


Nie jest naj­ważniej­sze, byś był lep­szy od in­nych. Naj­ważniej­sze jest, byś był lep­szy od sa­mego siebie z dnia wczorajszego. - Mahatma Gandhi

"tylko grafomani nie mają żadnych wątpliwości odnośnie swojej tfurczości" - Navajero

Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4640
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 3
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Andrzej Pilipiuk » wt 28 maja 2013, 21:17

tonik pisze:A pan to zwykle był chyba zajadłym przeciwnikiem self-publishingu. Czy taka aktywność nie kwalifikuje się pod ten termin?


kwalifikuje się. Jak najbardziej. Tzn. w połowie się kwalifikuje bo pokryłem połowę ;)

dlaczego złamałem zasady?

1) Wydałem w Polsce 46 książek w 2 różnych wydawnictwach i sprzedałem w łącznym nakładzie coś z pół miliona sztuk - ergo: udowodniłem że umiem normalnie ;)

2) to jest Ukraina. Kraj znacznie większej paranoi gospodarczej niż nasz. Wydawnictwa są tam bardzo słabe kapitałowo. A kryzys mają taki że w porównaniu z nimi naprawdę jesteśmy zieloną wyspą.

3) Projekt był/jest dla nich skrajnie ryzykowny. Bardziej ryzykowny niż wydanie debiutanta w Polsce. Przecieramy kompletnie nowy szlak.

4) odczuwałem obsesyjną potrzebę ucieszenia przodków w niebie i wydania czegoś w ich języku ;)

[ Dodano: Pią 27 Wrz, 2013 ]
Mam pierwsze wyniki sprzedaży pierwszego Wędrowycza na Ukrainie. Po 5 miesiącach na rynku wynik sprzedaży jest trzycyfrowy.

Tzn. nie trzy cyfry a potem trzy zera, tylko trzy cyfry. Nie nastraja to szczególnie optymistycznie - ale nie pora jeszcze składać broń.




Wróć do „...za granicą?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość