Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

płeć narratora, płeć języka

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4128
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Rubia » wt 19 lis 2013, 22:12

Ostatni post z poprzedniej strony:

Navajero pisze:ravva napisał/a:
ale jeśli kobieta pisze w narracji pierwszoosobowej, szczególnie sceny erotyczne, bywa to odbierane jako marzenia niespełnionej erotomanki.

A jak facet pisze w pierwszoosobowej? :)

Niech opisze niepowodzenie na tym polu, a rychło się przekona po reakcjach fanek, jak to jest z tym utożsamianiem bohatera/narratora z autorem :)


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4664
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Navajero » wt 19 lis 2013, 22:14

Z tymi fankami to lekka przesada: nie wyskakują z lodówki. No, a przynajmniej, nie z każdej :)


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
ithilhin
Pisarz
Pisarz
Posty: 4611
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: ithilhin » wt 19 lis 2013, 22:18

Ale czemu zaraz niepowodzenia? Zapewne "powodzenia" też by dostarczyły ciekawych pól do obserwacji.
A na serio, to czytelnicy łatwiej przyjmują to co pisze mężczyzna, jest im z tym lepiej, nie oceniają tak szybko.
Chociaż... Corwin z Amberu wkurzał mnie od pierwszego zdania.


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
Cerro
Debiutant
Debiutant
Posty: 691
Rejestracja: wt 27 lis 2012, 13:01
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Cerro » śr 20 lis 2013, 12:01

Z tego, co zauważyłam, niektórzy w ogóle odbierają wszystko, co napisze autor, jako manifest jego własnych poglądów, pragnień i wartości. W narracji pierwszoosobowej tym bardziej. Z postu rubii wynika, że nie tylko ja mam takie odczucia. Bo po paru feedbackach to ja się już zaczęłam poważnie zastanawiać, czy (a) piszę do tego stopnia zawile i niezrozumiale, że w ogóle nie przedstawiam spraw tak jak bym chciała; (b) ludzie patrzą na mój biogram (może jeszcze zdjęcie, gdzie tleniony blond bije po oczach) i wychodzą z założenia, że nie jestem w stanie umysłowo ogarnąć różnicy poglądów swoich postaci oraz własnych.

A na serio, to czytelnicy łatwiej przyjmują to co pisze mężczyzna, jest im z tym lepiej, nie oceniają tak szybko.

Eee... możesz rozwinąć? Bo w pierwszym odruchu się chciałam nie zgodzić (nie znoszę płaczu o to, że mężczyznom coś bardziej wypada), ale później doszłam do wniosku, że chyba jednak nie rozumiem. Mówimy ogólnie, o jakimś specjalnym przypadku czy o co w ogóle chodzi?



Baribal
Umysł pisarza
Posty: 758
Rejestracja: pt 04 sty 2013, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Baribal » śr 20 lis 2013, 13:06

ludzie patrzą na mój biogram (może jeszcze zdjęcie, gdzie tleniony blond bije po oczach) i wychodzą z założenia, że nie jestem w stanie umysłowo ogarnąć różnicy poglądów swoich postaci oraz własnych.


Przy "Judaszu" miałem chwilkę zastanowienia nad relacją między twórcą a dziełem, nie pamiętam, czy wspomniałem Ci o tym przy feedbacku. :)

A na serio, to czytelnicy łatwiej przyjmują to co pisze mężczyzna, jest im z tym lepiej, nie oceniają tak szybko.


Jeżeli chodzi o profesjonalistów, to nie zauważam takich różnic między kobietami i mężczyznami w sensie odbioru, inna sprawa, że optykę mam ograniczoną do światka fantastyki.

Jeżeli zaś chodzi o amatorów... w ramach jednej inicjatywy, w którą się trochę naiwnie wplątałem, miałem ostatnio okazję przeczytać serię krótkich opowiadanek kolegów amatorów. Autorami byli mężczyźni i pojawiały się w ich tekstach postaci kobiece. Dość powiedzieć, ze dało się łatwo powiedzieć, kiedy autor tworzy coś dla tekstu, a kiedy opisuje własne fantazje. ;) Zatem, w przypadku amatorów, to działa w obydwie strony.



Awatar użytkownika
ithilhin
Pisarz
Pisarz
Posty: 4611
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: ithilhin » śr 20 lis 2013, 14:24

Cerro pisze:
A na serio, to czytelnicy łatwiej przyjmują to co pisze mężczyzna, jest im z tym lepiej, nie oceniają tak szybko.

Eee... możesz rozwinąć? Bo w pierwszym odruchu się chciałam nie zgodzić (nie znoszę płaczu o to, że mężczyznom coś bardziej wypada), ale później doszłam do wniosku, że chyba jednak nie rozumiem. Mówimy ogólnie, o jakimś specjalnym przypadku czy o co w ogóle chodzi?


Mogę. To nie jęczenie, że mężczyznom coś tam łatwiej. Po prostu mam wrażenie, że tzw. "ogół", widząc na okładce męskie nazwisko, łatwiej się zgodzi ze światem przedstawionym, z opisanymi sytuacjami. Nie będzie zakładał, że opis jest taki a nie inny "bo to kobieta pisze". Łatwiej czytelnikowi przyjąć narrację z punktu widzenia mężczyzny. To jest odczucie - być może błędne, trudno mi to wyjaśnić w sumie.


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4664
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Navajero » śr 20 lis 2013, 14:27

Pisz pod pseudonimem "Alex Machete" :)


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4128
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Rubia » śr 20 lis 2013, 15:02

Jasne, jasne. Taka/taki George Sand musiała/musiał zrezygnować z pięknego, własnego imienia Aurora, żeby tylko krytycy nie zaczęli kręcić nosem: e, kobieta... :P


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Cerro
Debiutant
Debiutant
Posty: 691
Rejestracja: wt 27 lis 2012, 13:01
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Cerro » śr 20 lis 2013, 16:17

Cóż, jest pewien stereotyp dotyczący rzeczy pisanych przez kobiety i przez mężczyzn.
Znam pewną osobę, czytającą tylko literaturę napisaną przez kobiety, bo "u facetów to zawsze są pościgi, gwałty, strzelaniny i głębia kałuży", więc to chyba jednak stereotyp krzywdzący w obie strony ;)



Awatar użytkownika
Filip
Pisarz pokoleń
Posty: 1122
Rejestracja: sob 31 gru 2011, 12:51
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Filip » śr 20 lis 2013, 16:17

Odnoszę wrażenie, że temat naturalnie dryfuje w kierunku rozważań o pisaniu pod pseudonimem (oczywiście, mamy taki wątek na forum ;)). Żeby nie było, też mam wątpliwości - popłyniesz z pisaniem, to zaraz ktoś przyklei łatkę. I chyba nie da się uciec od relacji autor->utwór->odbiorca. I trochę się tego boję, bo gdzieś tam tli się niepokój: co powie... ? Ostatnio często o tym myślę.


Coś tam było? Człowiek! Może dostał? Może!

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4664
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Navajero » śr 20 lis 2013, 16:20

Po paru latach wydawania ( czego Ci serdecznie życzę), ockniesz się cały pooklejany łatkami :) Tylko co z tego? O ile Twoim targetem nie są osoby wierzące w każdą bzdurę, nie ma się czym przejmować.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Ignite
Pisarz
Pisarz
Posty: 742
Rejestracja: pn 12 lip 2010, 12:17
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Ignite » śr 20 lis 2013, 17:22

Dość powiedzieć, ze dało się łatwo powiedzieć, kiedy autor tworzy coś dla tekstu, a kiedy opisuje własne fantazje. ;)


Jak wspominam niektóre z opowiadań przysyłanych do Esensji przez młodych autorów płci męskiej, to mam bardzo podobne wrażenia.


Między kotem a komputerem - http://halas-agn.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Cerro
Debiutant
Debiutant
Posty: 691
Rejestracja: wt 27 lis 2012, 13:01
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Cerro » śr 20 lis 2013, 18:50

Dopiero teraz zauważyłam Baribala *facepalm* Wybacz zignorowanie :)
Przy "Judaszu" miałem chwilkę zastanowienia nad relacją między twórcą a dziełem, nie pamiętam, czy wspomniałem Ci o tym przy feedbacku. :)

Tak, chyba tak. Chociaż tam ogólnie dostałam rozbudowany feedback i poczułam się przeanalizowana przez wszystkich, więc opinie mi się plączą ze sobą ^^



Baribal
Umysł pisarza
Posty: 758
Rejestracja: pt 04 sty 2013, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Baribal » śr 20 lis 2013, 23:23

Cerro, tu nie wiem na ile mogę opowiadać o twoim tekście, ale gdy go czytałem, to miałem też taką refleksję, ze jako facet miałbym opory przed stworzeniem takich postaci kobiecych i męskich. ;)




Wróć do „Eksperymenty literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość