Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Płeć II

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
ithilhin
Pisarz
Pisarz
Posty: 4611
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Płeć II

Postautor: ithilhin » śr 30 gru 2015, 22:49

wwww Lipcowe noce nie trwają długo.
wwww Kiedy budzę się rankiem, on jeszcze śpi, przykryty kołdrą aż po podbródek. Zwlekam się z łóżka i otwieram okno. Niebo jest bezsłoneczne, jednolicie szare; wczorajsza burza przyciągnęła jakiś paskudny niż. Chłodny powiew jeży mi włoski na rękach. Oby tylko nie padało, w deszczu trudno będzie zakończyć pomiary. Zamykam szybko okno, wracam na posłanie, odsuwam na bok cienką kołdrę i pogrążam się w kontemplacji ciała, wyciągniętego na prześcieradle w całej swej bezwstydnej nagości.
wwww Czuję, jak zaczyna we mnie kiełkować niedowierzanie. Więc to naprawdę było takie proste? Żadnego oporu, wzdragania się, nic, tylko pospieszna gotowość? Więc czego właściwie strzegły te zasieki, gorliwie pilnowane przez tyle lat? Bo on nie jest wolny, bo ja też nie, bo jeśli cokolwiek nas może łączyć, to najwyżej zlecenia i pieniądze do podziału... Wspólne noce? Tyle już ich było, zawsze z resztą ekipy, w hotelowej knajpie otwartej do rana.
wwww I jedna burza tak wszystko zmieniła?
wwww Przesuwam w palcach pasmo czarnych włosów.
wwww Nie, jeszcze nic się nie rozstrzygnęło ostatecznie. Było ciemno, a ciemność uwalnia myśli i pragnienia poukrywane w najgłębszych zakamarkach jaźni. W świetle dnia mogą zniknąć, rozpierzchnąć się albo powrócić w głębiny, gdzie przepadną na zawsze. On się obudzi i już ich nie odnajdzie, pomyśli, że za dużo wczoraj gadał i za bardzo się odsłonił. Zamknie się, odwróci, zaprzeczy. Albo uzna, że to tylko zwykłe odreagowanie stresu. Potrzebował odprężenia i tak jakoś samo wyszło… Spontanicznie. Bez następstw.
wwww Nie wolno mi do tego dopuścić.
wwww Ostrożnie dotykam brodawek jego piersi, przesuwam dłonie wzdłuż mostka na brzuch, a potem powoli schodzę coraz niżej i niżej, poprzez runo szorstkich włosów, aż na wewnętrzną stronę ud. Na moje muśnięcia skóra odpowiada dreszczem, członek zaczyna lekko się prostować. No, spokojnie, wszystko we właściwym czasie. Wycofuję palce.
wwww On mruczy coś przez sen, przeciąga się i z westchnieniem rozchyla nogi. Klękam, obejmując go kolanami. Znowu zaczynam niespieszną wędrówkę po ciele, które ożywia się pod moim dotykiem. Chcę, żeby zapamiętał to przebudzenie.



Awatar użytkownika
Galla
Dusza pisarza
Posty: 606
Rejestracja: sob 16 mar 2013, 10:48
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Galla » śr 30 gru 2015, 23:25

Też ciężko. Chłodna oszczędość formy. Ale stawiam na kobietę.

Kojarzy mi się z tekstami Rubii.



Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1182
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Wolha.Redna » śr 30 gru 2015, 23:33

Uważam, że kobieta, bo tekst jest bardzo relacyjny, w sensie, właściwie jako całość jest poświęcony rozważaniom o drugiej osobie, relacji, przeszłości.
Konstrukcja: zdziwienie, kontemplacja chwili, podsumowanie relacji, konstatacja, że trzeba coś zrobić, by tę relację podtrzymać, no i samo robienie (zachowanie służebne wobec relacji, wobec "ja" innego) - czyli ogólnie zaprezentowane jest tu "ja" relacyjne, współzależne, a nie "ja" niezależne (stereotypowo męskie).
Mężczyźni też mogą być relacyjni, ale tutaj to "ja" jest jednak zbyt uwikłane.


"Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, aby im okazać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi". Pratchett

"Dłubanie w źle wysmażonym kotlecie jest mało rozwojowe" by Rumcajs

Awatar użytkownika
Galla
Dusza pisarza
Posty: 606
Rejestracja: sob 16 mar 2013, 10:48
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Galla » śr 30 gru 2015, 23:44

Ithi prosiła o określanie zarówno płci narratora jak i autora, więc doprecyzuję moje przypuszczenia: autor - kobieta, narrator - mężczyzna. Zwykły romans nie byłby obwarowany takim zdziwieniem i wieloletnimi zasiekami.



Awatar użytkownika
Aktegev
Dusza pisarza
Posty: 545
Rejestracja: pn 06 gru 2010, 21:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Postautor: Aktegev » czw 31 gru 2015, 06:54

Stawiam na kobietę jako autora, mężczyznę jako narratora.


"Kiedy autor powiada, że pracował w porywie natchnienia, kłamie." Umberto Eco

Miłek z Czarnego Lasu /film/

Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Augusta » czw 31 gru 2015, 09:29

Kobieta narrator bo:
a) zwleka się z łóżka (jakoś to takie kobiece, może dlatego, że ja też się zwlekam ;) a facet to chyba siada, przeciąga się i strzelają mu kości)
b) kosmyk włosów... (nie...)
c) narrator i dłonie... (facet raczej przeciągnąłby ręką)
d) a co z... (no, wiesz co się dzieje rano u zdrowego faceta? :D) - narrator nie wspomina o tym
e) jeszcze jedno: facet ma włosy na rekach (nie włoski) - u Ciebie jest: włoski na rękach narratora, włosy na brzuchu kochanka

Ergo: w łóżku jest pan i pani :)


f

Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2797
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Postautor: ancepa » czw 31 gru 2015, 16:59

Według mnie zarówno autor jak i narrator to kobieta. :)



Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4128
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Rubia » wt 05 sty 2016, 18:50

Nowe teksty się pojawiają, a ten ciągle anonimowy, więc się przyznaję. Tak, to ja napisałam, co rozpoznała Galla :D

Z tym, że narrator miał być kobietą. Nie bardzo wiem, co by tu mogło wskazywać na męski charakter narratora, poz tym, że to ja, a skoro ja, to wiadomo, że piszę o dwóch facetach. W każdym razie, starannie zacierałam ślady tożsamości płciowej :)

Z tym romansem, że zwykły nie byłby obwarowany takimi zasiekami? Zasadniczo tak, lecz oboje nie są wolni, więc gdyby np. ON był najlepszym przyjacielem męża, albo ONA siostrą żony, to bariera byłaby, jak płot pod napięciem. To kwestia biografii bohaterów, a nie ich płci.

Natomiast intryguje mnie to, co napisała Wolha.Redna o "ja" relacyjnym. To rzeczywiście wydaje się takie bardzo kobiece. Ale w związku męsko-męskim (długotrwałym, nie nastawionym na szybką konsumpcję seksu) ta cecha również powinna się ujawnić. Bo to jest chyba jeden z gwarantów trwalości. Przynajmniej tak mi się wydaje.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5467
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Natasza » wt 05 sty 2016, 19:02

Rubia,
ja nie pisałam, bo poznałam Ciebie. Potem zapomniałam :(


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)

Awatar użytkownika
Galla
Dusza pisarza
Posty: 606
Rejestracja: sob 16 mar 2013, 10:48
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Galla » wt 05 sty 2016, 19:04

Z tym, że narrator miał być kobietą. Nie bardzo wiem, co by tu mogło wskazywać na męski charakter narratora, poz tym, że to ja, a skoro ja, to wiadomo, że piszę o dwóch facetach.

Może się zasugerowałam; przez podobieństwo takiej posągowej kontemplacji ciała do Twojego tekstu z Weryformatu. Ale gdy ktoś napisał o włoskach na rękach, zwątpiłam po fakcie :D

A poznałam Cię wcale nie po tym, tylko po... runie! ;)



Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4128
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Rubia » wt 05 sty 2016, 19:27

Też o tym pomyślałam :) To znaczy, że runo mogło być wskazówką.

Natomiast włoski i dłonie, które Augusta wiąże z kobietą-narratorem, jednak nie są jednoznaczne. To trochę tak, jakbyśmy zakładali, że mężczyźni nie używają zdrobnień i nie widzą, że ręka nie jest tworem jednorodnym :D Nawet pomijając muzyków, którzy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że mają nadgarstki, dłonie i palce, do tego dosyć zróżnicowane pod względem funkcji, istnieje jeszcze trochę zawodów, w których znaczenie ma właśnie dłoń. Tak więc, jej świadomość nie jest niczym niezwykłym wśród męskiej części populacji. Znowu to jest sprawa biografii bohaterów, a niekoniecznie płci narratora.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.


Wróć do „Eksperymenty literackie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość