Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

O wszystkim co z literaturą związane.

Moderatorzy: Weryfikator, Moderator

Awatar użytkownika
Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 858
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
Płeć: Kobieta

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Augusta » ndz 03 wrz 2017, 20:32

Ostatni post z poprzedniej strony:

Alicja Minicka pisze:Source of the post Co do targetu KM - zbyt duża dawka nieuzasadnionej pogardy z Twojej strony. Ja nie ośmieliłabym się tak pisać o jakimkolwiek czytelniczym targecie.


Mam identyczne odczucia.

ravva pisze:Source of the post rany, jak to musi być cudownie móc patrzec na "michalakowy target +50" z wyżyn młodości i geniuszu.


Prawda?

Czarna Nina pisze:Source of the post Ja nie czytuję tej autorki, a z dziur fabularnych w jej książkach mam straszny polew

Skąd wiedza o dziurach, skoro nie czytasz?
Wiesz jakie to przykre i mało fajne, gdy ktoś, kto nie przeczytał Twojej powieści stwierdzi, że jest bekowa, a jego wiedza pochodzi z nieprzychylnej recenzji?

Trochę pokory.
Serio.
I szacunku dla osób o odmiennych gustach.



Awatar użytkownika
Filip
Pisarz pokoleń
Posty: 1078
Rejestracja: sob 31 gru 2011, 12:51
Płeć: Mężczyzna

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Filip » ndz 03 wrz 2017, 21:13

Augusta pisze:Source of the post Skąd wiedza o dziurach, skoro nie czytasz?
Wiesz jakie to przykre i mało fajne, gdy ktoś, kto nie przeczytał Twojej powieści stwierdzi, że jest bekowa, a jego wiedza pochodzi z nieprzychylnej recenzji?

Ogólnie, to jest tu niewiele osób, które zaczynało na forum od zera i wydało własną książkę, nie mówiąc o jej krytykowaniu ;) Serio: pracowitość, upór, orientacja na cel, w końcu tego celu osiągnięcie to rzeczy godne szacunku. Ogólnie, każdy przejaw aktywności jest godny szacunku. Facebook podpowiada: są wyniki, albo wymówki ;). Ale z drugiej strony: działając w przestrzeni publicznej, trzeba się liczyć z krytyką (w domyśle: każdym jej rodzajem, a jest ich legion). Życie.
Nie można popadać w skrajność.


Coś tam było? Człowiek! Może dostał? Może!

Awatar użytkownika
Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 858
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
Płeć: Kobieta

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Augusta » ndz 03 wrz 2017, 21:39

Filip pisze:Source of the post
Augusta pisze:Source of the post Skąd wiedza o dziurach, skoro nie czytasz?
Wiesz jakie to przykre i mało fajne, gdy ktoś, kto nie przeczytał Twojej powieści stwierdzi, że jest bekowa, a jego wiedza pochodzi z nieprzychylnej recenzji?

Ogólnie, to jest tu niewiele osób, które zaczynało na forum od zera i wydało własną książkę, nie mówiąc o jej krytykowaniu ;) Serio: pracowitość, upór, orientacja na cel, w końcu tego celu osiągnięcie to rzeczy godne szacunku. Ogólnie, każdy przejaw aktywności jest godny szacunku. Facebook podpowiada: są wyniki, albo wymówki ;). Ale z drugiej strony: działając w przestrzeni publicznej, trzeba się liczyć z krytyką (w domyśle: każdym jej rodzajem, a jest ich legion). Życie.
Nie można popadać w skrajność.


Kurcze, albo coś ze mną nie tak, albo nie wiem, ale nie zrozumiałam jak się ma Twoja odpowiedź do zacytowanej :D
Serio.



Awatar użytkownika
Filip
Pisarz pokoleń
Posty: 1078
Rejestracja: sob 31 gru 2011, 12:51
Płeć: Mężczyzna

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Filip » ndz 03 wrz 2017, 22:04

Augusta pisze:Source of the post
Filip pisze:Source of the post
Augusta pisze:Source of the post Skąd wiedza o dziurach, skoro nie czytasz?
Wiesz jakie to przykre i mało fajne, gdy ktoś, kto nie przeczytał Twojej powieści stwierdzi, że jest bekowa, a jego wiedza pochodzi z nieprzychylnej recenzji?

Ogólnie, to jest tu niewiele osób, które zaczynało na forum od zera i wydało własną książkę, nie mówiąc o jej krytykowaniu ;) Serio: pracowitość, upór, orientacja na cel, w końcu tego celu osiągnięcie to rzeczy godne szacunku. Ogólnie, każdy przejaw aktywności jest godny szacunku. Facebook podpowiada: są wyniki, albo wymówki ;). Ale z drugiej strony: działając w przestrzeni publicznej, trzeba się liczyć z krytyką (w domyśle: każdym jej rodzajem, a jest ich legion). Życie.
Nie można popadać w skrajność.


Kurcze, albo coś ze mną nie tak, albo nie wiem, ale nie zrozumiałam jak się ma Twoja odpowiedź do zacytowanej :D
Serio.

A tak tam próbuję Cię podrywać na ostatniego sprawiedliwego :D


Coś tam było? Człowiek! Może dostał? Może!

Awatar użytkownika
Czarna Nina
Pisarz domowy
Posty: 176
Rejestracja: czw 28 sty 2016, 20:36
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Czarna Nina » pn 04 wrz 2017, 17:46

"Nie czytuję" to znaczy, że nie mam w zwyczaju czytać, nie jestem fanką tej autorki i tych książek nie kupuję, a nie, że nigdy nie miałam styczności z tymi powieściami (biblioteka miejska) i tak, uważam, że fabularnie są słabe i znajdują się w nich dziury logiczne.

Jeśli tobie się one podobają to spoko :)


Kto czyta książki - żyje podwójnie. Umberto Eco

Awatar użytkownika
Eviva
Pisarz
Pisarz
Posty: 154
Rejestracja: sob 05 paź 2013, 17:27
Lokalizacja: Dno rozpaczy
Płeć: Kobieta

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Eviva » wt 05 wrz 2017, 11:01

Czarna Nina,

Niestety nie zmienisz tego, że jest to autorka niezwykle popularna, choć ja też nie bardzo wiem, dlaczego. Taką literaturę przed wojną nazywano bardzo nieuprzejmie "lekturą dla kucharek", obecnie określa się ją mianem "czytadeł dla gospodyń domowych". Oba te zwroty oznaczają jednak, mimo pejoratywnej w sumie treści, bardzo szeroki target, setki tysięcy czytelników, których musimy szanować, bo pisarz, który nie szanuje potencjalnych odbiorców swych dzieł, daleko nie zajedzie.


Nie mówię, żem jest geniusz, lecz i nie dupa
Też bym napisał "Dziady", gdybym się uparł..
.


K.I.Gałczyński

Pisarz jest pisarzem, ponieważ pisze. Bynajmniej nie dlatego, że ma legitymację

Michaił Bułhakow

Awatar użytkownika
Szczepko
Umysł pisarza
Posty: 763
Rejestracja: śr 06 lut 2013, 00:39
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Szczepko » śr 06 wrz 2017, 16:27

Alicja Minicka pisze:Co do targetu KM - zbyt duża dawka nieuzasadnionej pogardy z Twojej strony. Ja nie ośmieliłabym się tak pisać o jakimkolwiek czytelniczym targecie. Ponadto, jak słusznie ktoś tu zauważył - przygodę z książką często zaczynamy od niewysokiej półki.


Jak chcesz zobaczyć w moich słowach pogardę, to Cię przed tym nie powstrzymam. Ja jej tam nie widzę, a przede wszystkim jej nie czuję. Widzę po prostu grono, któremu trzeba podsunąć inną literaturę.

rany, jak to musi być cudownie móc patrzec na "michalakowy target +50" z wyżyn młodości i geniuszu.


Chętnie się dowiem, bo nie jestem ani młoda, ani genialna, więc jeśli zarzut do mnie, to całkowicie nietrafiony :D

Added in 6 minutes 5 seconds:
zagraniczne media nie są wyznacznikiem obiektywizmu


Biorąc pod uwagę, że obiektywizm nie istnieje, to rzeczywiście nie są.


"Można to porównać do strategii prowadzenia wojen. Jedna bitwa nie zapewnia lauru zwycięzcy na zawsze. Każda kolejna powieść to nowe wyzwanie, wyprawa w nieznane. Trzeba się w nią wybrać z ostrożnością sapera i doświadczeniem dobrego rzemieślnika (...)"
Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania, Katarzyna Bonda

http://www.szortal.com/taxonomy/term/124

Awatar użytkownika
Alicja Minicka
Pisarz
Pisarz
Posty: 491
Rejestracja: sob 07 lip 2012, 09:10
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Alicja Minicka » śr 06 wrz 2017, 17:25

Szczepko pisze:Source of the post
Alicja Minicka pisze:Co do targetu KM - zbyt duża dawka nieuzasadnionej pogardy z Twojej strony. Ja nie ośmieliłabym się tak pisać o jakimkolwiek czytelniczym targecie. Ponadto, jak słusznie ktoś tu zauważył - przygodę z książką często zaczynamy od niewysokiej półki.


Jak chcesz zobaczyć w moich słowach pogardę, to Cię przed tym nie powstrzymam. Ja jej tam nie widzę, a przede wszystkim jej nie czuję. Widzę po prostu grono, któremu trzeba podsunąć inną literaturę.


Zatem podsuwaj, skoro masz potrzebę takowej misji. Wprawdzie przaśny protekcjonalizm na nic się w niej nie zda, ale życzę powodzenia :)



Awatar użytkownika
Smoke
Pisarz pokoleń
Posty: 1326
Rejestracja: sob 08 gru 2012, 22:26
Płeć: Mężczyzna

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Smoke » ndz 17 wrz 2017, 14:41

Flaubert jak ognia wystrzegał się wszelkich dyskusji i manifestów literackich, zwłaszcza tych związanych z tematem realizmu czy naturalizmu. Ale czynił to między wierszami w swojej prozie. W jednej z powieści scharakteryzował jednego z młodych ambitnych bohaterów mniej więcej tak: ... (wciąż) wierzył w geniusz galerników, kurtyzany udzielające rad ambasadorom i coś tam jeszcze.
Jednym tym zdaniem zaorał wielką trójkę (i z tysiąc pomniejszych): Hugo, Stendhala i Balzaka, bo ich fabuły opierają się na takich właśnie pomysłach, natomiast Flaubert jako ojciec realizmu i pierwszy prawdziwy realista zerwał z ich romantyzmem. No bo co mamy u tych pierwszych? Można by wyliczać w nieskończoność, ale weźmy pierwszy przykład z brzegu. U Michalak biedne dziewczę potrzebuje kasy na dom i nagle znajduje się znajomy milioner, który jej tę kasę sypie zakładając firmę czy coś - lol, bardzo to realne i w ogóle. A co mamy u Balzaka, w klasyce światowej literatury? Bohater potrzebuje hajsu (albo sznur na kark) i idąc polną drogą w środku nagle nocy spotyka hiszpańskiego jezuitę, który daje mu 10000 franków i obiecuje powrót na szczyt, lol.

I jeśli przyjmiemy do wiadomości, że Hugo, Stendhal, Balzak i Michalak reprezentują romantyzm w prozie, to wszystko będzie się zgadzać. Tu nie ma miejsca na matematyczne wręcz związki przyczynowo-skutkowe jakie mamy u Flauberta, tu napędem akcji są zdarzenia oparte o marzenia, nie realia (i w ogóle o cały romantyzm, będący w całkowitej opozycji do realizmu).
Ktoś na sztywno przykładający miarę realistyczną do powieści Michalak, robi to bez sensu, jak ten, kto przykłada bezwzględną miarę do np. powieści dla dzieci i młodzieży - wtedy musimy uznać, że wszystko jest kretyńskie. Tak samo jakby przeorać onanistyczną militarystykę dla gimbazy produkowaną obecnie na akord - toż to sam, taki właśnie, romantyzm, nie realizm.
Tak więc jeszcze raz: w romantyzmie są dopuszczalne rzeczy niekoniecznie zgodne z logiką lub też bardzo mało prawdopodobne (ale zgodne z wolą uczuć, że tak powiem), a Michalak jest właśnie romantyczką.



Awatar użytkownika
Godhand
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2069
Rejestracja: czw 08 lis 2012, 09:15
Lokalizacja: B-B
Płeć: Mężczyzna

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Godhand » pn 18 wrz 2017, 17:03

I ten romantyzm pozwala Autorce, nazwać przedmiot służący policjantowi na służbie do pomiaru prędkości pojazdów "prędkościomierzem"?

G.


"Każdy jest sumą swoich blizn"
Matthew Woodring Stover

Awatar użytkownika
Smoke
Pisarz pokoleń
Posty: 1326
Rejestracja: sob 08 gru 2012, 22:26
Płeć: Mężczyzna

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Smoke » pn 18 wrz 2017, 18:14

sjp mówi o prędkościomierzu: przyrząd do pomiaru prędkości liniowej lub kątowej
wg wiki Wideorejestrator określony jest jako: prędkościomierz kontrolny

zwykły błąd, niedopatrzenie, jakie zdarza się przy intensywnej pracy, może K. Michalak spojrzała na wiki, zobaczyła "prędkościomierz" przy wideorejestratorze i z rozmachu nazwała tak suszarkę - jeśli o to chodziło (bo jeśli chodziło o wideorej., to dobrze nazwała).

takie błędy zresztą to wina redaktora

o wiele gorszy jest romantyzm autorów klepiących onanistyczną militarystykę dla gimbazy. tam obowiązuje twarda kwerenda, przyznaję - u jednego znalazłem nawet na końcu książki słowniczek slangu radzieckich sił specjalnych - ale ogólnie wszystko, od początku do końca (poza tym słowniczkiem) było zwichnięte romantycznymi polucjami autora nigdy nawet w wojsku niebędącego.
a cała heca polega na tym, że u Michalak łatwo jest to wychwycić np. przy kwestiach typu że gość jechał 200km/h i wyszedł wesoły z dzwona - to wie każdy, że jest mało prawdopodobne, (tak jakby u Hugo bohaterowie nie fruwali z 200 metrów zawiązani w worku do morza i wychodzili cało), natomiast w takich militarno-sensacyjnych płodach przeciętny czytelnik bierze za dobrą monetę wszystko, co jest napisane (bo przecież słowniczek, ciekawostki, autentyczne elementy, itp.) a dokładnie tyle jest w tym realizmu ile u Michalak (z tym że nie widać tego od razu)



Awatar użytkownika
slavec2723
Pisarz osiedlowy
Posty: 386
Rejestracja: śr 15 gru 2010, 18:35
Lokalizacja: ze Skopania
Płeć: Mężczyzna

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: slavec2723 » pn 18 wrz 2017, 18:15

Godhand pisze:Source of the post I ten romantyzm pozwala Autorce, nazwać przedmiot służący policjantowi na służbie do pomiaru prędkości pojazdów "prędkościomierzem"?


no, cóż...
myślałem, że bliższa autorce będzie "suszarka", ale widocznie się pomyliłem.
Sprawdziłem, to się nazywa - miernik prędkości :)


(...) zapoznam pana z moim wydawcą. To jest łajdak, jak wszyscy wydawcy. Ale uczciwy łajdak.
Paul Barz - "Kolacja na cztery ręce"

Awatar użytkownika
Eviva
Pisarz
Pisarz
Posty: 154
Rejestracja: sob 05 paź 2013, 17:27
Lokalizacja: Dno rozpaczy
Płeć: Kobieta

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Eviva » czw 21 wrz 2017, 18:51

Smoke pisze:Source of the post Hugo, Stendhal, Balzak i Michalak


Dżisas! Czy tylko ja widzę niewłaściwość takiego zestawienia?!


Nie mówię, żem jest geniusz, lecz i nie dupa
Też bym napisał "Dziady", gdybym się uparł..
.


K.I.Gałczyński

Pisarz jest pisarzem, ponieważ pisze. Bynajmniej nie dlatego, że ma legitymację

Michaił Bułhakow

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 3310
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
Płeć: Kobieta

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Rubia » czw 21 wrz 2017, 20:07

Na poziomie typologii (podtyp: powieść romantyczna) zestawienie jest właściwe. Takie klasyfikacje nie odnoszą się do jakości utworów literackich.
Tak samo, jak do np. malarstwa pejzażowego zaliczają się i dzieła wybitnych malarzy (chociażby C. D. Friedrich, F. Hodler) i bazarowe jelenie na rykowisku.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 858
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
Płeć: Kobieta

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Augusta » pt 22 wrz 2017, 20:54

Szach i mat.
https://www.facebook.com/Milozwierz/pho ... =3&theater
Gotik, dzięki za ten link.
Polecam wszystkim potencjalnym (przyszłym) autorom ;)



Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 3310
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
Płeć: Kobieta

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Rubia » pt 22 wrz 2017, 21:12

N ie, to nie jest żaden szach i mat :D
To jest po prostu dość oczywiste stwierdzenie, że nie wszyscy lubią to samo, i że nie należy dyskredytować cudzych upodobań. Wyrażone zresztą w sposób zdecydowanie ordynarny.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.


Wróć do „Dyskusje o literaturze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości