Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.


Dialogatornia - kwalifikacje do warsztatów z pisania dialogów

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

O wszystkim co z literaturą związane.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Alicja Minicka
Pisarz
Pisarz
Posty: 644
Rejestracja: sob 07 lip 2012, 09:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Alicja Minicka » ndz 03 wrz 2017, 11:30

Ostatni post z poprzedniej strony:

Wolha.Redna pisze:Source of the post
Jeżeli ktoś cierpi na depresję i szuka porady u Pawlikowskiej, to jego sprawa.

No przykro mi, ale nie. Depresja może zabić.
Michalak porusza problematykę zaburzeń psychicznych oraz ich leczenia, patrz "Bezdomna". Obraz, jaki oferuje, jest nieprawdziwy. Osoba z Chad jako potencjalna morderczyni... Można wzruszać ramionami i stwierdzić, że to głupota, ale ja obawiam się sytuacji, w której osoba z objawami zaburzeń psychicznych poczyta sobie takie coś i nie zgłosi się po leczenie. To może skutkować zrujnowaniem sobie życia i samobójstwem. I nie, nie przesadzam.



Redna, wiem, jak groźna jest depresja. Wokół tej choroby narosło wiele mitów, które są o wiele bardziej szkodliwe, niż książki KM i to z nimi trzeba walczyć. Potępianie beletrystyki nic nie da, jeżeli społeczeństwo nie będzie edukowane. Dlaczego tak popularny jest u nas szarlatan Bashobora, praktycznie nieznany poza granicami Polski? To szerszy temat. Ignorancja dotyczy wielu chorób, nie tylko depresji.



Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4974
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Navajero » ndz 03 wrz 2017, 12:44

Aq pisze:tak bo Ci Pisarze Na Tym Forum którzy Się Udzielają, Piszą Swoje Książki żeby być zajebiści :) jesteście zajebiści, dajcie nam swoje książki za DARMO.

Ja i bez pisania książek jestem zajebisty, więc argument nietrafiony :P Na poważnie: każdy pisze książki także dla pieniędzy, bo inaczej drukowałby na własny koszt i rozdawał za darmo. Jednak między przyjmowaniem należnej za ciężką pracę forsy, a pisaniem dla forsy istnieje spora różnica. Tak samo jak między pisaniem w taki sposób, żeby większość czytelników mogła się odnaleźć w książce, a pisaniem pod publiczkę. Albo pisaniem bez dbania o poziom, bo przecież mamy za sobą machinę marketingową, wymusztrowanych na fb czy specjalnym forum fanów, więc i tak kupią... Jako, że jestem jednym z nielicznych facetów którzy czytują od czasu do czasu literaturę kobiecą, pozwolę sobie na ocenę ogólną. To najbardziej obfitujący w grafomanię dział literatury, przebijają ją tylko niektóre poddziały, w rodzaju literatury erotycznej. Nie znaczy to, że piszą ja wyłącznie grafomanki. Absolutnie nie! W obszarze tym działa wiele autorek od których mogliby się uczyć i pisarze mainstreamowi, jednak procentowo ilość grafomanii, kalk, i zużytych schematów poraża. Bo gros czytelniczek ( tak jak napisał ktoś wcześniej) ma bardzo niewielkie i raczej nieliterackie oczekiwania wobec tego typu książek. One chcą po prostu historii/ bohaterki z która mogłyby się identyfikować. Stąd popularność dzieł w rodzaju "Twarzy Greya" i tym podobnych. Tam nie liczą się styl, język, logika linii fabularnej i podobne rzeczy, liczy się li tylko historia kolejnej sierotki/ pokrzywdzonej/ bogini seksu czy innego garkotłuka, który - ostatecznie - osiąga życiowy sukces. Zastanawiam się czasem nawet czy popularność tego typu pozycji nie zależy od ich walorów terapeutycznych, bo nie od dziś stosuje się terapię za pomocą odpowiednio dobranych lektur. Dlatego co lepsze autorki literatury kobiecej, uciekają w sensację, powieść historyczną czy kryminał ( nie zaniedbując wątków obyczajowych), bo tam poprzeczka umieszczona jest dużo wyżej. A jak ktoś chce konkretów z prozy Michalak, to wystarczy przecież sięgnąć po liczne recenzje tejże, gdzie od przykładów się roi. I ewentualnie oprotestować takie, z którymi dana osoba się nie zgadza. Merytorycznie.
Osobiście książek Michalak nie czytałem, zerknąłem na kilka fragmentów. Dwa były bardzo kiepskie, jeden taki sobie. Tak więc mój post należy traktować bardziej jako głos w sprawie literatury kobiecej, niż konkretnie Michalak.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
MaciejŚlużyński
Wydawca
Wydawca
Posty: 1091
Rejestracja: śr 09 mar 2011, 22:34
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: MaciejŚlużyński » ndz 03 wrz 2017, 12:54

Navajero pisze:Source of the post Jako, że jestem jednym z nielicznych facetów którzy czytują od czasu do czasu literaturę kobiecą, pozwolę sobie na ocenę ogólną.


No to dwóch nas jest (co najmniej).

Navajero pisze:Source of the post To najbardziej obfitujący w grafomanię dział literatury, przebijają ją tylko niektóre poddziały, w rodzaju literatury erotycznej.


Zgadzam się i dodam tylko od siebie, że to jest kwestia nie tylko umiejętności (czy ich ewentualnego braku) autorek, ale raczej konwencji i poziomu percepcji czytelniczek.


Pozdrawiam
Maciej Ślużyński
Wydawnictwo Sumptibus
Oficyna wydawnicza RW2010

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4464
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Romecki » ndz 03 wrz 2017, 13:05

MaciejŚlużyński pisze:Source of the post
Navajero pisze:Source of the post Jako, że jestem jednym z nielicznych facetów którzy czytują od czasu do czasu literaturę kobiecą, pozwolę sobie na ocenę ogólną.


Phi! Trzeci, ale pierwszy, bo ja to nawet dwie takie książki napisałem (fakt, obyczaj, a nie chick lit) dla Naszej Księgarni :) i jak patrzę, jak one po siedmiu latach nadal są czytane (tantiemy z Copyrightu), to właśnie się zastanawiam nad podejmowanymi tu kwestiami. I uważam, że przynajmniej jedna żyje wciąż dzięki tematowi: ona chce dziecka, a on dopiero musi do tego dorosnąć. Trafiłem w punkt, choć książka średnio napisana i obyczaj, bo to mnie kręciło, a nie coś dużo lżejszego :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4974
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Navajero » ndz 03 wrz 2017, 13:10

Hej, i tak pierwszy załapię się na Harleqiuna czy jak to się teraz nazywa :P


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4464
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Romecki » ndz 03 wrz 2017, 13:18

Popełniłeś pod pseudo? :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4974
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Navajero » ndz 03 wrz 2017, 13:25

Nie, jestem do tyłu, ale napisałem przynajmniej dwa "babskie" opowiadania.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Alicja Minicka
Pisarz
Pisarz
Posty: 644
Rejestracja: sob 07 lip 2012, 09:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Alicja Minicka » ndz 03 wrz 2017, 13:29

Navajero pisze:Source of the post Nie, jestem do tyłu, ale napisałem przynajmniej dwa "babskie" opowiadania.


Chciałabym przeczytać - wprawdzie nie mój gatunek, ale tu magnesem jest Autor :) Gdzie ich szukać?



Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4974
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Navajero » ndz 03 wrz 2017, 13:48

Dawno temu wyszły w NF. Nawet nie wiem czy mam je zapisane, bo pierwsze teksty traktowałem dość nonszalancko. "Gothique", "Diabolique" i ( chyba) "Mistrz miecza".


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Alicja Minicka
Pisarz
Pisarz
Posty: 644
Rejestracja: sob 07 lip 2012, 09:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Alicja Minicka » ndz 03 wrz 2017, 13:51

Dziękuję, może uda mi się do nich dotrzeć :)



Awatar użytkownika
Szczepko
Umysł pisarza
Posty: 800
Rejestracja: śr 06 lut 2013, 00:39
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Szczepko » ndz 03 wrz 2017, 17:48

Alicja Minicka pisze: A ja ciągle czekam, aż ktoś przytoczy chociażby mały akapit z książki KM i wskaże KONKRETNE grzechy, które są jej przypisywane.


Trzy razy padło źródło, bodaj dwa razy link - masz pod nim obszerne fragmenty książki (a ogólnie na stronie zanalizowanych zostało jeszcze kilka powieści Michalak) z komentarzami, w części formułowanymi przez ekspertów. Jaki problem kliknąć i przeczytać? Bo już nie rozumiem, o co Ci chodzi. Chyba że o pretekst do jątrzenia - wtedy nie przeszkadzam więcej :mrgreen:

Przekonania na temat kobiet wylewają się nie tylko z książek (różnych), ale i z ambon, wypowiedzi polityków, wypowiedzi zwykłych obywateli.


Napisałam, że szkodliwe książki dodają cegiełkę, a nie są wyłącznym źródłem. O reszcie też trzeba mówić głośno i w kontrze, nie twierdzę inaczej.

Potępianie beletrystyki nic nie da, jeżeli społeczeństwo nie będzie edukowane.


Jak chcesz edukować/uświadamiać taki Michalakowy target jak kobiety 50+, które wiedzę o świecie czerpią z telewizji - i to raczej z TVP niż z TVN, o zagranicznych mediach nie wspomniawszy - i z beletrystyki właśnie? Krytyka szkodliwych książek i wskazywanie lepszych - nie mówimy o noblistach w oryginale (Rubia :D), ale chociażby o literaturze kobiecej bardziej trzymającej się realiów - jest jakimś tam sposobem. Na 100 nie zadziała, ale może jedna przemyśli. Praca u podstaw :P



Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 4927
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: ithi » ndz 03 wrz 2017, 18:58

Szczepko, ale te kobiety nie czytają jedynie Michalak :) Czytają też inne popularne autorki.

A Michalak ma emocje i tutaj upatruję jej popularność. W sensie - nie jest czytana dla realiów.


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Obrazek

Awatar użytkownika
Alicja Minicka
Pisarz
Pisarz
Posty: 644
Rejestracja: sob 07 lip 2012, 09:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Alicja Minicka » ndz 03 wrz 2017, 19:05

Szczepko pisze:Source of the post
Alicja Minicka pisze: A ja ciągle czekam, aż ktoś przytoczy chociażby mały akapit z książki KM i wskaże KONKRETNE grzechy, które są jej przypisywane.


Trzy razy padło źródło, bodaj dwa razy link - masz pod nim obszerne fragmenty książki (a ogólnie na stronie zanalizowanych zostało jeszcze kilka powieści Michalak) z komentarzami, w części formułowanymi przez ekspertów. Jaki problem kliknąć i przeczytać? Bo już nie rozumiem, o co Ci chodzi. Chyba że o pretekst do jątrzenia - wtedy nie przeszkadzam więcej :mrgreen:

Przekonania na temat kobiet wylewają się nie tylko z książek (różnych), ale i z ambon, wypowiedzi polityków, wypowiedzi zwykłych obywateli.


Napisałam, że szkodliwe książki dodają cegiełkę, a nie są wyłącznym źródłem. O reszcie też trzeba mówić głośno i w kontrze, nie twierdzę inaczej.

Potępianie beletrystyki nic nie da, jeżeli społeczeństwo nie będzie edukowane.


Jak chcesz edukować/uświadamiać taki Michalakowy target jak kobiety 50+, które wiedzę o świecie czerpią z telewizji - i to raczej z TVP niż z TVN, o zagranicznych mediach nie wspomniawszy - i z beletrystyki właśnie? Krytyka szkodliwych książek i wskazywanie lepszych - nie mówimy o noblistach w oryginale (Rubia :D), ale chociażby o literaturze kobiecej bardziej trzymającej się realiów - jest jakimś tam sposobem. Na 100 nie zadziała, ale może jedna przemyśli. Praca u podstaw :P




Kliknęłam i przeczytałam. Mowa o błędach merytorycznych - jak pisałam, znaleziono je nawet u tak świetnej pisarki, jak K. Bonda. Nie widziałam w cytowanych fragmentach grafomanii.

Co do targetu KM - zbyt duża dawka nieuzasadnionej pogardy z Twojej strony. Ja nie ośmieliłabym się tak pisać o jakimkolwiek czytelniczym targecie. Ponadto, jak słusznie ktoś tu zauważył - przygodę z książką często zaczynamy od niewysokiej półki.

Znalazłam wypowiedź Pawła Pollaka na temat KM: ""Przeczytałem bodajże debiutancką książkę Michalak, „Poczekajkę”, i muszę powiedzieć, że jakoś strasznie przy niej nie cierpiałem. Owszem, zgadzam się z zarzutami krytyków wobec jej twórczości, ale jednak stawianie jej na tym samym poziomie co selfy jest niesprawiedliwe. Michalak w odróżnieniu od nich posługuje się sprawnie językiem polskim, a nie walczy z nim rozpaczliwie, żeby coś wyrazić."

Osobiście uważam, że Paweł Pollak o kilka długości wyprzedza liczne grono samozwańczych autorytetów, od których roi się w sieci.
Nie przekonałaś mnie i zapewne każda pozostanie przy swoim. Chyba, że chcesz jątrzyć :) To żarcik taki :)



Awatar użytkownika
ravva
Legenda pisarstwa
Posty: 2443
Rejestracja: sob 26 sty 2008, 22:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: warszawa
Płeć: Mężczyzna

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: ravva » ndz 03 wrz 2017, 19:49

Szczepko pisze:Jak chcesz edukować/uświadamiać taki Michalakowy target jak kobiety 50+, które wiedzę o świecie czerpią z telewizji - i to raczej z TVP niż z TVN, o zagranicznych mediach nie wspomniawszy - i z beletrystyki właśnie?
rany, jak to musi być cudownie móc patrzec na "michalakowy target +50" z wyżyn młodości i geniuszu.

zagraniczne media nie są wyznacznikiem obiektywizmu, vide wloski "wywiad" z Polką zgwalconą w Rimini, a tefalen... ech, manipulacja pelną parą. to już wole michalakowa, przynajmniej jest szczera wobec czytelników.


Serwus, siostrzyczko moja najmilsza, no jak tam wam?
Zima zapewne drogi do domu już zawiała.
A gwiazdy spadają nad Kandaharem w łunie zorzy,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie mów o tym.
(...)Gdy ktoś się spyta, o czym piszę ja, to coś wymyśl,
Ty tylko mamie, żem ja w Afganie, nie zdradź nigdy.

Awatar użytkownika
Czarna Nina
Pisarz domowy
Posty: 184
Rejestracja: czw 28 sty 2016, 20:36
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Czarna Nina » ndz 03 wrz 2017, 20:04

Jest popyt, jest i podaż. Karuzela się kręci. U wydawcy hajs się zgadza, u pani Michalak hajs się zgadza, a tej konkretnej grupie kobiet, które czytają takie teksty (dużo z nich widziałam na grupie książkowej i są to babki 30-45 lat w większości, a nie panie 50 plus), właśnie takich tekstów trzeba. Gdybyście im na siłę wepchnęli np Vonneguta, Palachniuka albo chociaż Doris Lessing, to one nie byłby zadowolone, bo nie tego chcą i nie mówicie mi, że ludzie nie wiedzą czego chcą, dopóki mainstreamowe media im tego nie wykreują. Bo nie można dawać ludziom czegoś na siłę (to już było w szkole - lektury i wiemy, że nie do końca to się sprawdza) nawet jeśli mądre i piękne są to utwory. Ja nie czytuję tej autorki, a z dziur fabularnych w jej książkach mam straszny polew, ale co mi do tego, że ktoś za własne pieniądze to kupuje i czyta? :)


Kto czyta książki - żyje podwójnie. Umberto Eco

Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Ona królową gniotów czy ja ignorantem? Oto jest pytanie

Postautor: Augusta » ndz 03 wrz 2017, 20:32

Alicja Minicka pisze:Source of the post Co do targetu KM - zbyt duża dawka nieuzasadnionej pogardy z Twojej strony. Ja nie ośmieliłabym się tak pisać o jakimkolwiek czytelniczym targecie.


Mam identyczne odczucia.

ravva pisze:Source of the post rany, jak to musi być cudownie móc patrzec na "michalakowy target +50" z wyżyn młodości i geniuszu.


Prawda?

Czarna Nina pisze:Source of the post Ja nie czytuję tej autorki, a z dziur fabularnych w jej książkach mam straszny polew

Skąd wiedza o dziurach, skoro nie czytasz?
Wiesz jakie to przykre i mało fajne, gdy ktoś, kto nie przeczytał Twojej powieści stwierdzi, że jest bekowa, a jego wiedza pochodzi z nieprzychylnej recenzji?

Trochę pokory.
Serio.
I szacunku dla osób o odmiennych gustach.


f


Wróć do „Dyskusje o literaturze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość