Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Dlaczego ja wierszy nie piszę?

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
valenta
Szkolny pisarzyna
Posty: 30
Rejestracja: pt 08 sty 2016, 20:14
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Dlaczego ja wierszy nie piszę?

Postautor: valenta » ndz 14 lut 2016, 19:29

Dlaczego ja wierszy nie piszę?

Umysł w rozpuście niech się zanurzy,
a wojska jego nie zamrą w podróży,
Niech partyzanci z lasu wyjdą żwawo,
czas już parafię nakarmić tą strawą.


Właśnie dla tego!
Powyższa rymowanka powinna wszystko wyjaśnić. Powinna…
Niestety, pewnych myśli cepem tłuczonych, nie da się zrozumieć z marszu.
Co innego Mickiewicz, Słowacki, Tuwim, Baczyński, albo Gałczyński.
Na ten przykład Broniewski z „Via Dolorosa”.

Jak tylko ktoś ten tekst przeczyta, od razu krzyk podniesie, że sami faceci, że tylko chłopów czyta.
I owszem, z mężczyznami łatwiej się dogaduję. Prościej mówią, nie komplikują, nie dają do zrozumienia, komplementów nie trzeba im prawić, zmyślać. No, jak jakieś ciacho w towarzystwie się trafi, to i komplement warto zarzucić. Zaraz człowiek wyłowi, czy narcyz, czy ewentualnie do lustra da się dopchać.

Nie o tym jednak chciałam wspomnieć.
Dawno to było.
Ma się parę latek, to wszystko dawno się zdaje.

Umysł mój nawiedza takie Aleje Jerozolimskie. Zachwycona kosmicznym teatrem w hołdzie przepadam i uwielbienie głoszę. Słowa chłonę jak gąbka. Każdy wyraz, znak, kropka najmniejsza. Wszystko bólem, mądrością życiową i nauką w oczy kole.

Czasy odległe, przyznaję. Dowód na to, że dieta moja w dymie jeszcze nie błądziła, kofeiną się nie karmiłam. Dość wspomnieć, że strawa w pierze dopiero obrastała.

A moje pisanie jakie?!
Dziwaczne, niezrozumiałe, nawet za obraźliwe może być uznane. Zamiary inne, a gdy ktoś czyta, to zbłądzić się zdarzy.

Jak w przenośni nie błądzić?

Nie wiem, ja się w prostych słowach gubię. Niby słownik posiadam. Żeby za postępem zdążyć, współczesny, mowy potocznej kupiłam. Całe dwa tomy tych nowych słów mogę przyswoić. Zaglądam do niego często, rzadziej rozumiem.
Czytam romanse, harlekiny, wszelaką prozę prostą, skomplikowaną się brzydzę. Trąca mnie na samą myśl ukrytego przekazu. Nie pomaga nic, żadne oczytanie, żadne osłuchanie, że o opatrzeniu nie wspomnę.
Tępa, życia nie znam i tyle. Przeto rakiem mi z tych bruków jerozolimski wyłazić, pokłony na odchodne składać. Porażkę przełknąć, w pokorę obrosnąć. Własne słowa w szufladę schować, świata myślą prostą nie bryzgać, nie kalać.
Ogon pod siebie podwinąć, uciekać i z krzaków łba nie wychylać.
Tak to niedouczone umiera...
Cichaczem, na Brackiej łzy swoje wyleje. (To nowocześniej brzmi. Bardziej życiowo.)

Wróćmy do rymów, których pisać mi nie należy, bo nie potrafię.
Rzutem na matę potraktujmy moją rymowankę z początku rozprawy.

[Umysł w rozpuście niech się zanurzy,] - Cóż to ten umysł za pornole ogląda i w rozpuście się tarza? Wstyd przeto!
Dalej.
[a wojska jego nie zamrą w podróży,] - Nie dość, że świntuch, to na misję, pewnie do Afganistanu z wojskiem się wybiera.
[Niech partyzanci z lasu wyjdą żwawo,] - Wcale nie! Bo po lesie gania, w podchody się bawi.
[czas już parafię nakarmić ta strawą.] - Jakby mało było, Kościół Katolicki obraża, całą parafię.

Kto dziś wyczyta, że o łacinę chodzi, że inny wyraz głoską nie pasuje?

A taki Tuwim? Jak coś go zdenerwowało, to zrazu umiał napisać gdzie go pocałować.



Awatar użytkownika
Mrs Alistair
Dusza pisarza
Posty: 615
Rejestracja: pt 13 lut 2015, 10:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Mrs Alistair » ndz 20 mar 2016, 18:49

Już nie chcę zamieszczać wierszy w dziale,które ktoś brzydko nazwał - mała strata. Kiedyś jednak ktoś zamieścił śliczny wiersz o miłości. Wiersz zniknął wkrótce, nie doczekawszy się komentarza. Dlaczego nikt nie zamieszcza pięknych wierszy?


Pisać może każdy, ale nie każdy może być pisarzem
Katarzyna Bonda

Awatar użytkownika
MAREL
Pisarz osiedlowy
Posty: 290
Rejestracja: wt 02 cze 2009, 01:52
OSTRZEŻENIA: 2
Płeć: Kobieta

Postautor: MAREL » czw 31 mar 2016, 23:45

Brawo - nie wystarczy, komentarz nie może być tak krótki. Co prawda wrzucenie takich autorów i to w jednym zdaniu robi niezły bigos, ale kto powiedział, że ta przystawka nie smakuje? Autorka podała przekąskę dla umysłu lekką, we właściwych proporcjach oraz odpowiedniej temperaturze.




Wróć do „Archiwum Miniatur i Drabbli”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości