Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Hall of fame tłumaczeń

Wszystkie pozostałe tematy

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
MargotNoir
Dusza pisarza
Posty: 479
Rejestracja: sob 23 cze 2018, 19:47
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Hall of fame tłumaczeń

Postautor: MargotNoir » pn 04 lut 2019, 12:13

Na rozgrzewkę zagadka bez nagrody w postaci wirtualnego ciastka, bo zbyt łatwo o oszustwo:

Have it compose a poem—a poem about a haircut! But lofty, noble, tragic, timeless, full of love, treachery, retribu-tion, quiet heroism in the face of certain doom! Six lines, cleverly rhymed, and every word beginning with the letter S!

...

Seduced, shaggy Samson snored.
She scissored short. Sorely shorn,
Soon shackled slave, Samson sighed,
Silently scheming,
Sightlessly seeking
Some savage, spectacular suicide


Ktoś rozpoznaje, z jakiego dzieła polskiego autora pochodzi tak przetłumaczony fragment?

Znacie jakieś przykłady szczególnych wyzwań w tłumaczeniu (czy to z polskiego na nasze, czy to w drugą stronę) z których tłumacz nie tylko wyszedł obronną ręką, ale wręcz zadziwił bezbłędnym lądowaniem z telemarkiem?



Awatar użytkownika
Alicja Minicka
Pisarz
Pisarz
Posty: 645
Rejestracja: sob 07 lip 2012, 09:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Hall of fame tłumaczeń

Postautor: Alicja Minicka » pn 04 lut 2019, 13:22

Stanisław Lem "Cyberiada"



Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1463
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Hall of fame tłumaczeń

Postautor: Misieq79 » pn 04 lut 2019, 13:33

Zanim ktoś wyjedzie z Dżabersmokiem to przypomnę Dżabersmoka


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.
Same fakty to kupa cegieł, autor jest po to, żeby coś z nich zbudować. Dom, katedrę czy burdel, nieważne. Byle budować, a nie odnotowywać istnienie kupy. Cegieł. - by Iwar
Dupczysław Czepialski herbu orka na ugorze

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4410
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Hall of fame tłumaczeń

Postautor: Rubia » pn 04 lut 2019, 14:02

Stanisław Barańczak i jego "Fioletowa krowa". Trudno jest tłumaczyć poezję niepoważną :) O wiele trudniej niż poetów metafizycznych, których też zresztą tłumaczył.
Warto sięgnąć po "Ocalone w tłumaczeniu" tegoż autora, żeby zorientować się, z jakimi problemami mierzy się fachowy i utalentowany translator.

A z rzeczy sporo dawniejszych - Jerzy Ficowski i jego tłumaczenie wierszy Federico Garcii Lorki (wydało bodajże WL w takiej żółtej serii niewielkich objętościowo tomików). Fenomenalne. Moja miłość czytelnicza na zawsze.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Godhand
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 3656
Rejestracja: czw 08 lis 2012, 09:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: B-B
Płeć: Mężczyzna

Hall of fame tłumaczeń

Postautor: Godhand » pn 04 lut 2019, 14:05

MargotNoir pisze:Source of the post Znacie jakieś przykłady szczególnych wyzwań w tłumaczeniu (czy to z polskiego na nasze, czy to w drugą stronę) z których tłumacz nie tylko wyszedł obronną ręką, ale wręcz zadziwił bezbłędnym lądowaniem z telemarkiem?


Tylko literackie?
Bo jeśli nie do końca, to oczywiście Tomek Beksiński i jego tłumaczenia Monty Pythona.

G.


"Każdy jest sumą swoich blizn" Matthew Woodring Stover

Always cheat; always win. If you walk away, it was a fair fight. The only unfair fight is the one you lose.

Awatar użytkownika
slavec2723
Dusza pisarza
Posty: 519
Rejestracja: śr 15 gru 2010, 18:35
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: ze Skopania
Płeć: Mężczyzna

Hall of fame tłumaczeń

Postautor: slavec2723 » wt 05 lut 2019, 20:20

Jan Rybicki - "Okruchy dnia"
Maria Skibniewska - "Władca Pierścieni"

Barańczak - w zasadzie wszystko Szekspira (szekspirolodzy w ogóle uważają Barańczaka za najwybitniejszego tłumacza Szekspira na polski).

ostatnio dużo się mówiło w nowym tłumaczeniu "W poszukiwaniu utraconego czasu" przez Krystynę Rodowską.

doszły mnie też słuchy o nowym tłumaczeniu "Ulissesa", że podobno świetne, ale kto? co? jak? - nie mam pojęcia.


(...) zapoznam pana z moim wydawcą. To jest łajdak, jak wszyscy wydawcy. Ale uczciwy łajdak.
Paul Barz - "Kolacja na cztery ręce"

Awatar użytkownika
MargotNoir
Dusza pisarza
Posty: 479
Rejestracja: sob 23 cze 2018, 19:47
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Hall of fame tłumaczeń

Postautor: MargotNoir » wt 05 lut 2019, 21:03

Godhand pisze:Source of the post Tylko literackie?
Bo jeśli nie do końca, to oczywiście Tomek Beksiński i jego tłumaczenia Monty Pythona.

A to muszę się zapoznać :)




Wróć do „Mydło i powidło”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość