A może Storytel?

Tu dowiesz się więcej o wydawnictwach i ich zwyczajach

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 199
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Podlasie
Płeć: Mężczyzna

A może Storytel?

Postautor: Raptor » ndz 30 wrz 2018, 20:56

Temat chyba nie został poruszony, a wydawnictwo przedstawia sobą dość ciekawą ofertę:
Storytel Original
Formuła dość nietypowa, jak i sposób wydania - przede wszystkim audiobook, ale też e-wydanie.
No i poszukują autorów seriali :)
Patrząc jednak na dwa fakty: obecnie w produkcji filmowej powstają o wiele ciekawsze seriale niż filmy kinowe oraz fakt, że Storytel to marka globalna i wspominają o tłumaczeniu seriali na wiele języków :)
Jest to mniemam ciekawa propozycja, także dla debiutantów.

Żeby narobić smaku powiem, że jeden z seriali napisał Jakub Ćwiek, więc autor z solidnym dorobkiem papierowym.

Ktoś miał do czynienia? Jakieś info krąży w branży?



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4116
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

A może Storytel?

Postautor: Romecki » pn 01 paź 2018, 10:45

Ja mam do czynienia, zrobili audio z mojego "Miłka z Czarnego Lasu". I to z Barcisiem!
Współpraca jest bardzo dobra.
Także dla nowych projektów wydaje mi się to ciekawa przystań.


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4627
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

A może Storytel?

Postautor: Navajero » pn 01 paź 2018, 11:06

Ale czy oni nie zabierają praw na czas nieokreślony? No i płacą chyba niespecjalnie?


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4116
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

A może Storytel?

Postautor: Romecki » pn 01 paź 2018, 11:17

W przypadku mojego audio - licencja.
W przypadku nowego dzieła standardem rzeczywiście jest czas nieokreślony. Tylko pytanie, czy to źle, czy po prostu inaczej, inna ścieżka dotarcia? Bo po wynikach sądząc, słuchaczy jest więcej niż czytelników :)
Co do płacenia, nie zgodzę się z Tobą, płacą bardzo dobrze. Dlatego zresztą piszą dla nich nowe rzeczy także autorzy znani.


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4627
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

A może Storytel?

Postautor: Navajero » pn 01 paź 2018, 11:54

Mnie kiedyś proponowali, ale odrzuciłem, bo ten czas nieokreślony i pieniądze niewielkie, w dodatku jednorazowo. Ale może się ogarnęli.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Óp
Debiutant
Debiutant
Posty: 132
Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 14:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

A może Storytel?

Postautor: Óp » ndz 07 paź 2018, 18:55

Trochę o tym myślę ostatnio, bo mam pomysł - już trochę obroniony i jestem po pierwszych wprawkach - na taki serial.

Chociaż waham się, czy to warte zachodu, czy nie lepiej wykorzystać taki pomysł na zwyczajną książkę i chciałbym do tematu podejść pragmatycznie, to znaczy przeliczyć ewentualne koszty i zyski; trzeba by zrobić jakiś bilans i wziąć pod uwagę czas potrzebny na pisanie, wynagrodzenie oraz grupę potencjalnych odbiorców. Czas jestem w stanie oszacować, nie wiem natomiast, jak z pozostałymi dwoma czynnikami.

Nie ukrywam zresztą, że ja jestem konserwatystą i po prostu wolę pracować nad zwykłymi papierowymi książkami, gdzie ewentualny audiobook jest tylko dodatkiem.

Bo mówimy tutaj o 10 odcinkach, każdy odcinek po około 50 tysięcy znaków, ergo daje nam to 500 tysięcy znaków, czyli tyle, ile "waży" zwyczajna, normalna powieść. Gdyby istniała możliwość napisania miniserialu, takiego na 6 odcinków (łącznie 250-300 tysięcy znaków), to byłoby to dla mnie bardzo kuszące. Ale przeglądam te wszystkie audiobooki na stronie i widzę, że absolutnie każdy ma właśnie 10 odcinków, z czego wnioskuję, że inaczej się nie da, taki mają standard i kropka.

Kusi mnie natomiast to, że taki serial (albo nawet słuchowisko), to jednak troszkę inna forma niż zwyczajna powieść, każdy odcinek musi mieć odpowiednią budowę, fajnie by było, gdyby kończył się jakimś cliffhangerem - zresztą forma audio daje pewne nowe możliwości i gdyby je dobrze wykorzystać, podejść mocno ambicjonalnie (a inaczej i tak pisać nie umiem), to efekt mógłby być całkiem fajny.

Może napiszę pierwszy odcinek, zrobię konspekt całości i podeślę im. A później się zobaczy.



Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 199
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Podlasie
Płeć: Mężczyzna

A może Storytel?

Postautor: Raptor » ndz 07 paź 2018, 20:04

Hmm... no myślę, że powinni być bardziej elastyczni w stosunku do ilości odcinków :)
Ja miałbym zboczenie w drugą stronę, czyli tak ze 25 odcinków w "sezonie". Gdzie taka formuła po pierwsze nie męczyłaby tak słuchacza, a dwa, że dała by objętość do opisania czegoś w szerszej perspektywie. No i to daje pole do popisu dla wielowątkowej, zazębiającej się historii oraz przywiązania do siebie czytelnika na dłuższy okres czasu ;)



Awatar użytkownika
Óp
Debiutant
Debiutant
Posty: 132
Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 14:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

A może Storytel?

Postautor: Óp » ndz 07 paź 2018, 20:12

Jednak zaznaczają wyraźnie, że format jest dziesięcioodcinkowy:

Przypominamy jednak: formą jest dziesięcioodcinkowy serial, gdzie każdy odcinek ma około godziny, co przekłada się na 45-55 tys. znaków ze spacjami, czyli w sumie na 450-550 tys. znaków dla całości.

https://blog.storytel.pl/2017/07/18/sto ... odcinkach/


Jak masz pomysł na 20 odcinków i więcej, to chyba nie problem - podejrzewam, że jak serial będzie dobrze napisany, to z otwartymi ramionami przyjmą dwa albo i trzy sezony.



Awatar użytkownika
Raptor
Pisarz domowy
Posty: 199
Rejestracja: sob 21 lis 2009, 18:46
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Podlasie
Płeć: Mężczyzna

A może Storytel?

Postautor: Raptor » ndz 07 paź 2018, 22:10

Takim podejściem trochę zabijają po prostu kreatywność ew. twórców. Ale może to kwestia polityki firmy, międzynarodowej zresztą.

Kusi mnie natomiast to, że taki serial (albo nawet słuchowisko), to jednak troszkę inna forma niż zwyczajna powieść, każdy odcinek musi mieć odpowiednią budowę, fajnie by było, gdyby kończył się jakimś cliffhangerem - zresztą forma audio daje pewne nowe możliwości i gdyby je dobrze wykorzystać, podejść mocno ambicjonalnie (a inaczej i tak pisać nie umiem), to efekt mógłby być całkiem fajny.

Hmmm wydaje mi się, że takie założenia miał również J.Ćwiek. Przesłuchałem jego serial, oraz serial Zaitgeist dla porównania(autora nie kojarzę szerzej).
Jednooki Król, bo o nim mowa, to historia jednego śledztwa w świecie oślepionym przez pandemię nieznanej choroby. I z założenia pomysł na słuchowisko niezły, bo skoro bohaterom odebrano wzrok... głównym zmysłem stał się słuch :) I teraz nie wiem czy Storytel uznało historię za niewartą nakręcenia słuchowiska z prawdziwego zdarzenia: podłożenia głosów, efektów itd., czy zadecydowały inne czynniki. Ale przez to ciężko wczuć się w świat. Brakuje klimatu... osaczenia słuchacza tym co się dzieje. Lektor sam w sobie nie jest zły i słucha się tego przyjemnie, ale brakuje tej głębi, która nadała by nowy wymiar całości. Świat wydaje się dość płytki, zbyt ogólnie opisany. Może dlatego, że to historia kryminalna, autor zdecydował się nie rozpasać zanadto w kwestii okołoświatowej (bo warstwa kryminalna jest ok), albo (co mi wydaje się bardziej prawdopodobne) z założenia te luki wypełnić miały właśnie efekty, głosy bohaterów i cały ten niewidzialny, ale słyszalny świat dookoła. Szkoda wielka. Słuchałem "Niezwyciężonego" Lema i w formie słuchowiska wypadł naprawdę dobrze. Nie porównując kalibru obu twórców: słuchało się tego wybornie. Porównał bym do filmu tworzonego w wyobraźni, z soundtrackiem z playbacku ;)
I tu chyba dochodzę do sedna tego, co chciałem napisać: lepiej stworzyć nawet serial audio, ale który obroni się jako wydanie papierowe niż porywać się zanadto na te obiecanki wydawcy ;) Bo dobra historia obroni się sama jako audiobook. Zeitgeist jest tu niezłym przykładem. Bo serial jest dosyć wartki, wciągający i generalnie dobrze sprawdziło się to dzielenie na 10 części, ze zwrotami akcji. I równie wiele przyjemności sprawi w wersji pisanej jak słuchanej (aczkolwiek nie jest to jakaś wybitna opowieść: po prostu dobra, rzemieślnicza sensacja)



Awatar użytkownika
Óp
Debiutant
Debiutant
Posty: 132
Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 14:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

A może Storytel?

Postautor: Óp » ndz 07 paź 2018, 22:27

Raptor pisze:Source of the post Ale może to kwestia polityki firmy, międzynarodowej zresztą.

Myślę, że to jest właśnie powód. Jakieś badania pewnie wykazały, że 10 odcinków po 50-60 minut, to są liczby optymalne i firma tego się trzyma. Skoro nie tylko debiutanci, ale też Małecki czy Ćwiek rozpisali swoje opowieści na 10 epizodów, to raczej nie ma tutaj przypadku i nie istnieje możliwość negocjacji.

Biorę się za słuchanie tych seriali, wykupuję abonament, zachęciłeś mnie do serialu Ćwieka, ale sprawdzę też inne. Dotychczas słuchałem raczej podcastów po angielsku (świetne "Night Vale" czy równie świetny dokumentalny "Serial") i audiobooków po angielsku, zobaczymy, jak to wygląda na Storytel.

I dam znać za kilka tygodni/miesięcy, co z moim projektem na audioserial, może to kogoś będzie interesowało.



Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4627
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

A może Storytel?

Postautor: Navajero » ndz 07 paź 2018, 22:28

Ja będę zainteresowany, jak im coś sprzedasz :) Znaczy detalami.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson


Wróć do „Wydawnictwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość