Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Recenzja na żądanie

Tu dowiesz się więcej o wydawnictwach i ich zwyczajach

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Szczepko
Umysł pisarza
Posty: 783
Rejestracja: śr 06 lut 2013, 00:39
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Postautor: Szczepko » sob 16 sty 2016, 04:49

Ostatni post z poprzedniej strony:

USTAWA
z dnia 4 lutego 1994 r.
o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Art. 29.

1. Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości.

Art. 34.
Można korzystać z utworów w granicach dozwolonego użytku pod warunkiem wymienienia imienia i nazwiska twórcy oraz źródła. Podanie twórcy i źródła powinno uwzględniać istniejące możliwości. Twórcy nie przysługuje prawo do wynagrodzenia,
chyba że ustawa stanowi inaczej.

Parodia to też twórczość, więc z punktu widzenia prawa nikt się sadzić nie może.
Mnie reakcja LC dziwi. Co za różnica, czy śmieję się z takich recenzji bezpośrednio u nich, czy na stronie kogoś, kto za mnie przebrnął przez ich dziesiątki i setki, wybierając perły? Ośmieszają się tylko twórcy tych wypocin, a nie serwis, który jedynie umieszczanie opinii umożliwia. A posługiwanie się w ich obronie argumentem o dekonstrukcji obowiązującego kanonu to już jest w ogóle śmiech na sali.


"Można to porównać do strategii prowadzenia wojen. Jedna bitwa nie zapewnia lauru zwycięzcy na zawsze. Każda kolejna powieść to nowe wyzwanie, wyprawa w nieznane. Trzeba się w nią wybrać z ostrożnością sapera i doświadczeniem dobrego rzemieślnika (...)"
Maszyna do pisania. Kurs kreatywnego pisania, Katarzyna Bonda

http://www.szortal.com/taxonomy/term/124

Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5467
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Natasza » sob 16 sty 2016, 11:58

Leszek Pipka pisze:Dlatego wydaje mi się dość istotne, jaką świadomość ma pisarz w odniesieniu do swojego dzieła, jak je sytuuje wobec innych i na co jest w stanie się zgodzić. I po co. Czy produkuje rzecz ze znakiem jakości, czy sztukamięs z przyprawami, o której wspominał Romek. Czy kotlet sojowy. A że trudny i nieczęsty jest dystans do własnej krwawicy, następuje gdzieniegdzie zamiana ról w procesie wytwarzania i dystrybucji dobra, jakim jest książka.


To jest ważne zdanie. Mówi o szacunku, pokorze i samoświadomości, której źródłem wiedza i obycie kulturowe. Można pisać coś, co samemu uważa się za byleco, bo to się sprzedaje - to się pisze li tylko dla zysku finansowego? Pewnie tak. Powstaje kompromis pomiędzy własną oceną a potrzebą. Przykładem jest choćby marzenie Sienkiewicza o wielkiej powieści współczesnej. Chyba to nawet rozumiem. Inna sprawa, gdy się pisze na najwyższym pułapie możliwości, a owe możliwości są na poziomie owego kotleta sojowego przed redakcją, a po - to może kotlet z mortadeli. Wtedy nie ma się oporów przez autopakowaniem w sreberka (autoreklamą) z poczuciem misji pisarskiej.

[ Dodano: Sob 16 Sty, 2016 ]
dodam - to jest moja koncepcja i można się ze mną nie zgadzać ;)


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)


Wróć do „Wydawnictwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość