Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

gdzie wydawać?

Tu dowiesz się więcej o wydawnictwach i ich zwyczajach

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Marcin Dolecki
Debiutant
Debiutant
Posty: 1413
Rejestracja: wt 21 maja 2013, 20:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Marcin Dolecki » ndz 30 lis 2014, 20:03

Ostatni post z poprzedniej strony:

Obrazek

W tekście, który kiedyś redagowałem, pojawiła się niezwykła postać: Pius XIII :D
Na szczęście zdążyłem poprawić przed puszczeniem do druku :)


"Właściwie było to jedno z tych miejsc, które istnieją wyłącznie po to, żeby ktoś mógł z nich pochodzić." - T. Pratchett

Double-Edged (S)words

Awatar użytkownika
Krzysiekpl
Zarodek pisarza
Posty: 20
Rejestracja: pn 10 lis 2014, 10:52
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Okolice Krakowa
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Krzysiekpl » pn 01 gru 2014, 15:20

Cerro, twoja odpowiedź świadczy że nie jesteś otwarta na jakąś pragmatyczną dyskusję, to po tym jak napisałaś że nie znasz autorów którzy zaczynali samodzielnie (to że nie znasz, nie znaczy że tacy nie istnieją, sam wspomniałem o jednej autorce która tak zaczynała, analogicznie: Ja uważam że Harry Potter nie jest dobrą książką, bo dwa razy do niej podchodziłem i dla mnie nic ciekawego w niej nie było. Ale to nie jest dyskusja o tym co ty sobie myślisz, czy co ty wiesz, tylko jakie są fakty.

Owszem, można podać dane sprzedaży książek wydawanych w formie S P w Stanach:
http://booklips.pl/newsy/ile-zarabiaja- ... y-pisarze/
Ale to i zniechęca i pomaga, bo znajdują się tacy którzy się przebiją (owszem, mam świadomość, to są Stany, tu jest Polska mamy inne realia, choć ciężko mi znaleźć dane ze sprzedaży S P u nas), spełnią marzenie i nawet coś zarobią... O to tu chodzi, nie ma łatwo ale trzeba próbować, bo co innego masz robić, jak też się dowiesz czy może masz szansę przebić, zaistnieć w jakiejkolwiek dziedzinie? Takie są prawa natury, nie dojdzie w twoim życiu do niczego jeśli nie będziesz trwale, a może i uparcie dążyć do celu... Owszem, na końcu jak ci nie wyjdzie, to znajdzie się wielu takich co cię prześmieją, wytkną palcami, powiedzą, "A ja od początku mówiłem że ci nie wyjdzie" no ale to marny powód by poddać się czarnym wizjom czy strachowi i nawet nie próbować (wystarczy wspomnieć Bruno Schulza, co robił w imię swojej przyszłości. Sukces nie spadł mu z nieba).

Co do wydawania w normalnych wydawnictwach, to też nie do końca tak jest, bo sam przeczytałem parę marnych książek z topowych wydawnictw (w jednym wypadku książka nawet miała praktycznie zerżniętą okładkę od innej z innego wydawnictwa - średni to profesjonalizm), które siłą rzeczy przeszły bez niemal żadnego echa. I to też trochę pokazuje, że nie warto aż tak szufladkować autorów z tradycyjnych wydawnictw i tych drugich wydających S P.

Parę uwag na koniec, Kamiko masz wyłączoną opcję wysyłania prywatnych wiadomości, odblokuj i ci prześlę nazwisko autorki.
Moje poprzednie posty tak trochę dziwnie wyglądają, bo nie odświeżałem strony i po napisaniu odpowiedzi, już ktoś inny wrzucił swoją, sorry, to się nie powtórzy.


Shantaram -> moja biblia literacka

Awatar użytkownika
Godhand
Junior Admin
Junior Admin
Posty: 3189
Rejestracja: czw 08 lis 2012, 09:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: B-B
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Godhand » pn 01 gru 2014, 15:47

Krzysiekpl pisze:choć ciężko mi znaleźć dane ze sprzedaży S P u nas


Jest tu Maciej, zapytaj - przybliży Ci realia naszego podwórka w temacie.

G.


"Każdy jest sumą swoich blizn" Matthew Woodring Stover

Always cheat; always win. If you walk away, it was a fair fight. The only unfair fight is the one you lose.

Awatar użytkownika
Kamiko
Pisarz
Pisarz
Posty: 476
Rejestracja: wt 04 sty 2011, 00:35
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Kamiko » pn 01 gru 2014, 16:23

Krzyśku, odblokowane.

HP to raczej nie samofinansowanie, lecz bogaty inwestor (którego sam rząd próbował przycisnąć, by coś im skapło z tej inwestycji).


"Istnieje na świecie parę rzeczy ważniejszych niż pokój, a jedną z nich jest godne człowieczeństwo. Koncepcja, że ludzkość miałaby zrezygnować z wojen wyłącznie ze strachu, to poniżenie ludzkiej godności, zwłaszcza gdy w grę wchodzi strach przed czymś tak banalnym jak technika, którą ludzie sami przecież wymyślili" (Chesterton)

Awatar użytkownika
Cerro
Debiutant
Debiutant
Posty: 691
Rejestracja: wt 27 lis 2012, 13:01
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Cerro » pn 01 gru 2014, 16:24

Ależ jestem otwarta na bardzo pragmatyczną dyskusję i podaję bardzo pragmatyczne argumenty. W przeciwieństwie do Ciebie, Krzysiek.

Autorka wątku zapytała o Radwana, Ebookowo i Psychoskok, a opinie o tych pseudowydawnictwach są złe z konkretnych przyczyn. Jestem przeciwnikiem wydawnictw ze współfinansowaniem, bo oszukują autorów, ty ubzdurałeś sobie, że jestem przeciwnikiem selfpubów i kruszysz o to kopie. Wreszcie, pytałeś w swoim poście, czy nie znamy autorów, którzy tak zrobili karierę i Ci uczciwie odpowiadam, że nie znam, a ty mi zarzucasz, że ogłaszam prawdę objawioną w odpowiedzi na pytanie o moją wiedzę, o którą wcale tu nie chodzi (wtf w ogóle). Także to raczej Twoje posty pełne są wniosków i argumentów z choinki, a moje pozostają jak najbardziej... pragmatyczne. Skoro tym przymiotnikiem zwykłeś określać dyskusje.



Awatar użytkownika
Marcin Dolecki
Debiutant
Debiutant
Posty: 1413
Rejestracja: wt 21 maja 2013, 20:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Marcin Dolecki » pn 01 gru 2014, 18:12

W USA rynek e-booków jest nieporównywanie bardziej rozwinięty niż u nas, dlatego wielu autorów, którzy wybierają inną drogę wydawniczą niż tradycyjną, mogą to zrobić bez wykładania sporej kwoty, a nawet za darmo (np. zamieszczając pracę na Amazonie, jest to wówczas prawdziwy self-publishing).
Dosyć często stosowanym wariantem w Stanach jest opublikowanie e-booka na koszt wydawcy (redakcja, korekta, grafika i skład), a dodatkowo istnieje opcja POD, czyli druku pojedynczych książek na zamówienie klientów. Autor nie ponosi kosztów, a nierzadko dostaje kilka egzemplarzy autorskich. Z jakością przygotowania tekstu w takich wydawnictwach bywa różnie.


"Właściwie było to jedno z tych miejsc, które istnieją wyłącznie po to, żeby ktoś mógł z nich pochodzić." - T. Pratchett



Double-Edged (S)words

Awatar użytkownika
DarkAngel
Zarodek pisarza
Posty: 15
Rejestracja: pt 28 lis 2014, 22:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: DarkAngel » wt 02 gru 2014, 00:27

Myśle że w dzisiejszych czasach płatne wydawnictwa to często może być jedyna szansa , by zaistnieć , gdyz znane wydawnictwa żadko publikują debiutantów. pczytałam komentarze o psychoskoku i radwanie na te chwile radwan wydaje mi się podejrzany gdyż toczy sie przeciwko niemu postepowanie w sadzie natomiast poznalałam autora który mowi że wydawał swoje opowiadania w psychoskoku i mówi że jest okej.To chyba bardziej sprawdzona firma.
Zastanawiają mnie tylko koszty gdyż 6 tysięcy złotych za 300 egzemplarzy to dla mnie studentki zarabiającej najniższa krajowa dość duża kwota , ale rodzice mowia że skoro mam talent to mogliby sie dolozyc.



Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4652
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Navajero » wt 02 gru 2014, 00:40

Nawet na tym forum są debiutanci którzy wydają/ będą wydawali w normalnych wydawnictwach. A teraz pytanie: dlaczego nie Ty? Jeśli masz talent?


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Marcin Dolecki
Debiutant
Debiutant
Posty: 1413
Rejestracja: wt 21 maja 2013, 20:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Marcin Dolecki » wt 02 gru 2014, 13:10

Dostrzegam zaskakujące podobieństwo pomiędzy stylem Dark Angel:

"Witam !
Napisałam moją pierwszą powieść pod tytułem ,,Mroczne dziedzictwo Samanty" jest to powieść z gatunku romantik fantasy . Wysłałam ją do wydawnictw i aż trzy z nich odpowiedzialy pozytywnie co daje mi szanse na udany debiut !
Sa to: Radwan ,Psychoskok i Ebookowo . Raczej skłaniam się do tych pierszych dwóch bo chce zeby moja ksiazka była wydana na papieże . Chce was spytac o rade czy znacie moze te wydawnictwa czy ktoś z was już tam wydawał ?
Pytam bo słabo sie w tym orientuje a nie chce zmarnować mojej pierwszej powieści gdyż wydawcy mowia, ze fabula jest dobra."

"Myśle że w dzisiejszych czasach płatne wydawnictwa to często może być jedyna szansa , by zaistnieć , gdyz znane wydawnictwa żadko publikują debiutantów. pczytałam komentarze o psychoskoku i radwanie na te chwile radwan wydaje mi się podejrzany gdyż toczy sie przeciwko niemu postepowanie w sadzie natomiast poznalałam autora który mowi że wydawał swoje opowiadania w psychoskoku i mówi że jest okej.To chyba bardziej sprawdzona firma.
Zastanawiają mnie tylko koszty gdyż 6 tysięcy złotych za 300 egzemplarzy to dla mnie studentki zarabiającej najniższa krajowa dość duża kwota , ale rodzice mowia że skoro mam talent to mogliby sie dolozyc."

I stylem zastosowanym w świetnej prowokacji Pawła Pollaka:

"Witam! Nazywam się Adam Sobieski, napisałem kryminał i chciałem zapytać czy państwo chcą go wydać i ile by to kosztowało. Kryminał ma tytuł „Torowy zabójca”, to jest mój debiut, ale znajomi mówią, że nie można odgadnąć kto zabił i dlatego pomyślałem, że warto go wydać."

http://pawelpollak.blogspot.com/2014/09 ... najdz.html

"Bardzo dziękuję za odpowiedź, nie spodziewałem się tak szybko. Czy to znaczy, że ten fragment się państwu spodobał? Bo całości to bym nie chciał wysyłać, jeśli nic nie wiem, to znaczy ile mniej więcej by kosztowało wydanie, bo przecież nie musi być dokładnie i czy mi państwo zabiorą prawa autorskie, bo słyszałem, że jest takie ryzyko. Nie mówię, że nie mam do państwa zaufania, ale jeszcze nie wydawałem książek i chociaż akurat o państwu czytałem, że są państwo pożądni to wolę być ostrożny. Mam nadzieję, że się państwo nie pogniewają, ale mój znajomy, który mnie ostrzegał mówi, że na początku trzeba wydawnictwo sprawdzić, bo ma złe zdanie o wydawnictwach, chociaż państwa to nie dotyczy."

http://pawelpollak.blogspot.com/2014/09 ... czyli.html

"Komisaż" w tekście P. Pollaka bardzo przypomina mi "papieże" i żadko" w tekście Dark Angel.

W obu tekstach bardzo często jest używane słowo "mówić" (w czasie teraźniejszym), w podobny, charakterystyczny sposób :)
Zmiany koloru czcionki w powyższych tekstach są moje.


"Właściwie było to jedno z tych miejsc, które istnieją wyłącznie po to, żeby ktoś mógł z nich pochodzić." - T. Pratchett



Double-Edged (S)words

Awatar użytkownika
Godhand
Junior Admin
Junior Admin
Posty: 3189
Rejestracja: czw 08 lis 2012, 09:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: B-B
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Godhand » wt 02 gru 2014, 13:26

Dodatkowo w postach Dark Angel przewijają sie nazwiska, które w szczególny sposób są "bliskie" Panu Pollakowi, co już wcześniej skwitowałem uśmiechem :)

Jeśli to badawcza prowokacja, to ośmielam się twierdzić, że jak na standardy Wery jednak ciut zbyt słaba (w sensie łatwości zdemaskowania) :)

Pozdrowienia,

G.


"Każdy jest sumą swoich blizn" Matthew Woodring Stover

Always cheat; always win. If you walk away, it was a fair fight. The only unfair fight is the one you lose.

Awatar użytkownika
Marcin Dolecki
Debiutant
Debiutant
Posty: 1413
Rejestracja: wt 21 maja 2013, 20:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Marcin Dolecki » wt 02 gru 2014, 13:30

Godhand, rzeczywiście, właśnie sobie przypomniałem, czyje teksty polecał :D
Ostatnio zmieniony wt 02 gru 2014, 17:27 przez Marcin Dolecki, łącznie zmieniany 1 raz.


"Właściwie było to jedno z tych miejsc, które istnieją wyłącznie po to, żeby ktoś mógł z nich pochodzić." - T. Pratchett



Double-Edged (S)words

Awatar użytkownika
Krzysiekpl
Zarodek pisarza
Posty: 20
Rejestracja: pn 10 lis 2014, 10:52
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Okolice Krakowa
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Krzysiekpl » wt 02 gru 2014, 14:01

Na wstępie chcę zaznaczyć że mi nie chodzi o przekrzykiwanie się i szukanie konfliktów wśród użytkowników tutaj.
Pisałem (na priv) z jedną osobą tutaj, która wydawała w dwóch wydawnictwach współfinansujących (choć nie znam w sumie szczegółów jak ona wydawała) i złego zdania nie miała (mimo że w teście Pollaka to wydawnictwo było jedną z jego "ofiar" i co ważne, odpowiedziało).

Sprawdzałem Psychoskok, oni jednak istnieją na tym rynku, pokazują się. W jednej, oczywiście nie topowej księgarni, ich książka jest najlepiej sprzedającą się, po prostu zajrzyj (owszem, można teraz sprawdzać dalej czy to jeden autor taki wybitny czy więcej. A porównaj z książkami innych wydawnictw, a to i tak nie tradycyjne wydawnictwo, że ta księgarnia to nie Empik czy Matras, że niektóre okładki wyglądają rzeczywiście jak robione w paint przez gimnazjalistę. Że jeśli to byłaby dobra książka to czemu by nie spróbować właśnie w normalnych wydawnictwach, ale uważam że takie szufladkowanie jest bez sensu, bo w sumie trzeba by było przymknąć oko na niektóre fakty (które można sprawdzić szybko, co zrobiłem wobec tylko jednego, w/w, wydawnictwa).

I w sumie mógłbym pisać dalej, sprawdzać inne wydawnictwa, jak wyglądają na rynku, czy oszukują, mają poszkodowanych, ale to nie ma sensu, już Dolecki gdzieś indziej tutaj powiedział prawdę, zwyczajnie są zwolennicy, są przeciwnicy i porozumienia nie będzie.

I Cerro trochę przeinaczyłaś sens moich słów:
"...czy nie znamy autorów, którzy tak zrobili karierę i Ci uczciwie odpowiadam, że nie znam, a ty mi zarzucasz, że ogłaszam prawdę objawioną w odpowiedzi na pytanie o moją wiedzę, o którą wcale tu nie chodzi (wtf w ogóle)".
Może niewyraźnie tam napisałem choć powinnaś się domyślić (bo nie napisałem tego w stylu wróżby z horoskopu, którą można interpretować na wiele różnych sposobów), że mnie interesuje to jak wygląda rzeczywistość, a nie dokładnie tylko twoja wiedza, czy ty przeczytałaś książkę jakiegoś autora, tak wydającego, bo to jest żadna informacja. Dlatego też potem napisałem przykład z Potterem, żeby podkreślić bardziej, że mnie nie interesuje twoja historia z książkami, tylko jak to wygląda ogólnie.
Mógłbym przyczepić się jeszcze o jedną sprawę ale wtedy to by się pewnie impreza zaczęła, a mi zupełnie nie o to chodzi.
Rozumiem że znajdując normalne wydawnictwo bardziej będziesz obstawać przy opiniach wyżej napisanych, ale zanim pójdziesz po kosę widły ze stodoły, pomyśl, czy warto się tak rzucać (nie jestem gimnazjalistą któremu frajdę sprawia taka "dyskusja" w internecie).


Shantaram -> moja biblia literacka

Awatar użytkownika
Cerro
Debiutant
Debiutant
Posty: 691
Rejestracja: wt 27 lis 2012, 13:01
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Cerro » wt 02 gru 2014, 19:56

Tylko jedno z nas się rzuca i to na własne urojenia :p



Awatar użytkownika
Marcin Dolecki
Debiutant
Debiutant
Posty: 1413
Rejestracja: wt 21 maja 2013, 20:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Marcin Dolecki » wt 02 gru 2014, 20:44

Cerro, szkoda nerwów :)

Proponuję zwrócić uwagę na to, na wery pojawiła się DarkAngel, osoba pisząca stylem bardzo podobnym do tego, którego użył na swoim blogu Paweł Pollak. Gdy o tym wspomniałem, informacja nie została w żaden sposób skomentowana przez zainteresowaną, natomiast mam wrażenie, ze Krzysiekpl celowo próbuje zmienić wątek.

Przestaje mnie to bawić.
Ostatnio zmieniony wt 02 gru 2014, 20:49 przez Marcin Dolecki, łącznie zmieniany 1 raz.


"Właściwie było to jedno z tych miejsc, które istnieją wyłącznie po to, żeby ktoś mógł z nich pochodzić." - T. Pratchett



Double-Edged (S)words

Awatar użytkownika
Cerro
Debiutant
Debiutant
Posty: 691
Rejestracja: wt 27 lis 2012, 13:01
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Cerro » wt 02 gru 2014, 20:49

Marcin, przecież ja się nie denerwuję :D Ale z jednym masz rację, dość już tego wątku. Teraz tylko czekać na potwierdzenie Twoich i Goda domysłów, a nuż jakieś dostaniemy. :P



Awatar użytkownika
Natasza
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 5467
Rejestracja: śr 31 sie 2011, 21:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: Natasza » wt 02 gru 2014, 22:25

Marcin Dolecki pisze:Proponuję zwrócić uwagę na to, na wery pojawiła się DarkAngel, osoba pisząca stylem bardzo podobnym do tego, którego użył na swoim blogu Paweł Pollak. Gdy o tym wspomniałem, informacja nie została w żaden sposób skomentowana przez zainteresowaną, natomiast mam wrażenie, ze Krzysiekpl celowo próbuje zmienić wątek.


Marcin Dolecki, niezależnie od wszystkiego - mamy z tego wątku jakieś konstruktywne wnioski?
Mroczny Anioł od Samanthy jako twór taki czy owaki lubił powieści Grzebuły i Michalakowej , Krzysiekpl chce wydać w jakiś "wydajsamsię" - co to zmienia w temacie?

Mam propozycję : zamiast samizdatów pędźmy samogon - też się "perełki" zdarzają (choć markowe lepsze)


Granice mego języka bedeuten die Grenzen meiner Welt.(Wittgenstein w połowie rozumiany)


Wróć do „Wydawnictwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości