Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Fantasy - pomysł Fredi'ego

Tutaj możesz dopisać kolejne rozdziały naszego wspólnego opowiadania

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
anek_ch
Szkolny pisarzyna
Posty: 42
Rejestracja: śr 11 lip 2007, 12:22
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: anek_ch » sob 09 lut 2008, 20:13

Ostatni post z poprzedniej strony:

Wolał siebie w wersji mięśniaka, który nie myślał. Agrr! Był wściekły za to co mu zrobili ci ludzie tutaj! Musiał teraz dokonywać takich durnowatych wyborów!



Awatar użytkownika
huginn
Dusza pisarza
Posty: 661
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 18:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: huginn » sob 09 lut 2008, 21:32

Zerwał się z posłania i wybiegł w dla, przed siebie. Biegł jak najdłużej, najtrudniejszą znaną mu drogą i upajał się swoją siłą, potęgą. Zatrzymał się dopiero głęboko w lesie.


Huginn ok Muninn flięga hverian dag



i??rmungrund yfir;

óomk ek of Huginn, at hann aptr ne komit,

þó si??mk meirr um Muninn.



-------------------------------------------------------



Witajcie w Kraju Umarłych!

Tutaj śmiech zniewoli Wasze lęki!

A marzenia i sny...

Spełni Wielki Papier!!!

Awatar użytkownika
Margoś
Zarodek pisarza
Posty: 10
Rejestracja: pt 08 lut 2008, 00:51
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Margoś » sob 09 lut 2008, 21:33

"Dość już mazgajstwa! Idę!" - pomyślał, a świadomość podjęcia długo odwlekanej decycji znacznie poprawiła mu humor.

- Idę! - powtórzył na głos, czując już w kościach zew przygody.



Awatar użytkownika
huginn
Dusza pisarza
Posty: 661
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 18:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: huginn » ndz 10 lut 2008, 16:55

Jednak nie dane było mu wprowadzić swe słowa w czyn. Nie od razu. Nie minęło pół godziny od jego powrotu z lasu, a już miał gościa - wcale się z tej wizyty nie ucieszył.



-Masz zamiar nas opuścić? - zapytał znany już Heraldowi król-rycerz. - Nie masz w sobie ani krztyny wdzięczności czy poczucia... misji. Niepotrzebnie silisz się na nadanie swojej decyzji nieosobistych pobudek. Jesteś egoistą w każdej części swego ciała. Chcemy ci pomóc, Heraldzie.


Huginn ok Muninn flięga hverian dag







i??rmungrund yfir;



óomk ek of Huginn, at hann aptr ne komit,



þó si??mk meirr um Muninn.







-------------------------------------------------------







Witajcie w Kraju Umarłych!



Tutaj śmiech zniewoli Wasze lęki!



A marzenia i sny...



Spełni Wielki Papier!!!

Awatar użytkownika
MarsnTwix
Dezerter
Posty: 160
Rejestracja: sob 19 sty 2008, 14:37
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: MarsnTwix » ndz 10 lut 2008, 19:10

Tymczasem, w odległości staja od Heralda dwóch zakutych w stal jeźdźców na masywnych koniach galopowało w zachodzącym słońcu. Zwierzęta uginały się pod ciężarem zbroji, których płyty rytmicznie podskakiwały w rytmie tętentu kopyt rozpryskujących ziemię pogorzeliska. Zmierzali w kierunku samotnego drzewa...



Dwóch zbrojnych, których Herald obserwował odkąd pojawili sie na horyzoncie zatrzymało się przy nim. Niemal cały krajobraz odbijał sie w ich lśniących zbrojach płytowych, mógł nawet dostrzec własne zniekształcone odbicia. Nie byli to jednak rycerzykowie, którzy ratują damulki z wieży... Pierwszy przemówił rycerz z tarczą z pękiem węży w herbie, a korbaczem u pasa:



Awatar użytkownika
huginn
Dusza pisarza
Posty: 661
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 18:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: huginn » pn 11 lut 2008, 14:42

-Parszywy niewdzięczniku...

Herald zamarł ze zdziwienia, ale nie przemówił. Rycerz zaś ciągnął dalej:


Huginn ok Muninn flięga hverian dag







i??rmungrund yfir;



óomk ek of Huginn, at hann aptr ne komit,



þó si??mk meirr um Muninn.







-------------------------------------------------------







Witajcie w Kraju Umarłych!



Tutaj śmiech zniewoli Wasze lęki!



A marzenia i sny...



Spełni Wielki Papier!!!

Awatar użytkownika
MarsnTwix
Dezerter
Posty: 160
Rejestracja: sob 19 sty 2008, 14:37
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: MarsnTwix » pn 11 lut 2008, 17:00

- Zostaniesz ukarany za dezercję i żerowanie na zwłokach poległych! Król dał Ci wszystko czego potrzebowałeś, by wygnać nieprzyjaciela z kraju, a Ty tak mu się odpłacasz?! Kradzieżą Jego insygniów?! - Harald miał wrażenie, że drugi rycerz cały czas przygląda mu się spomiędzy szparek swojego garnczkowego hełmu. Czuł jakby jego wzrok wwiercał mu się w czachę i sprawdzał o czym myśli. To on przerwał ciszę, jaka zapadła po pieniackich oskarżeniach pierwszego rycerza



- Ssetanie Wężopełku, druhu mój, bacz abyś po próżnicy honoru swego nie plamił i nie zmuszał się do rychłych przeprosin lub ratowania czci w pojedynku, albowiem mówię Ci, że ten woj czuwał przy ciele swojego pana umiłowanego, a nawet po niej. Wpierw ramieniem swoim go bronił zapewne, lecz gdy król otoczon ze swymi najwierniejszymi wokół tego drzewka, które jakby chorągiew spalona nad jego gwardią stało nie było siły na masę wrogów jaka ich przygniotła. śmiertelnie ranion przeżył jednak potyczkę i ostatni swój dech wydał kilka chwil temu - widziałem jak ów woj rozmawiał z Miłościwym nie pozwalając monarsze poddać łatwo duszy tak czystej. Jam jest Halset Glewibór, pan na Glewigrodzie, wezyr tego królestwa i najbliższy sługa poległego króla, Reszka II. Jakie imię Twe, zacny wojowniku?



- Eee... Herald



- Powiadam Ci, Ssetanie, ten mąż nagrodzon będzie za swą ostatnią posługę królowi. Ufam, że i sam pomazaniec Boży, świeć Panie nad Jego duszą moją decyzję by pochwalił, tak jak chwalił sobie rady doradcy swego za życia. Będzieszli tedy panem na Korwynie, twierdzy północy, do której klucze Ci jej poległy pan, a mój wasal, Janusz z Korwynu z chęcią by przekazał. Zechceszli przyjąć ziemię, co równo zboże obfite rodzi, co mężów do walki od kolebki przeznaczonych?



Awatar użytkownika
anek_ch
Szkolny pisarzyna
Posty: 42
Rejestracja: śr 11 lip 2007, 12:22
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: anek_ch » pn 11 lut 2008, 18:15

- że się tak spytam, czy was wszystkich tutaj popieprzyło? Nie widzicie kim ja jestem? Wielki, gruby, wredny, obrzydliwy, nieznosny, egoistyczny, potworny, śmierdzący i najgłupszy z najgłupszych stworzeń jakie widzieliscie. - wyrecytował jak wierszyk Harald - Jeśli szukacie kozła ofiarnego Szatanie i Osieciku, to ode mnie sie w prosty sposób odstodsunkujcie. Nie wiem jak wy, ale ja mam dzisiaj podły humor - powiedział i odwrócił sie do rycerzy tyłem. Powolnym krokiem ruszył przed siebie.



Awatar użytkownika
MarsnTwix
Dezerter
Posty: 160
Rejestracja: sob 19 sty 2008, 14:37
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: MarsnTwix » wt 12 lut 2008, 19:23

W miarę jak kroczył świat wokół niego zmieniał się. Ogarnął go półmrok, który pojaiwł się jakby był tam przez cały czas, gałęzie drzewa wykrzywiły się jakby w spazmach bólu, a ziemia zmieniła się w such pustynię. Wiatr przestał wiać, sępy przestały skrzeczeć, zniknęli możni panowie. Zdało się, że Herald przestał istnieć - przestał odczuwać cokolwiek. Nagle usłyszał głos, który zwracał się do niego już wcześniej - przemawiający wespół jego własnym głosem i syczącym, przypominającym mruczenie wulkanu głosem z piekła rodem:



Awatar użytkownika
anek_ch
Szkolny pisarzyna
Posty: 42
Rejestracja: śr 11 lip 2007, 12:22
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: anek_ch » śr 13 lut 2008, 16:46

- To już jest koniec nie ma juz nic jesteśmy wolni, mozemy gnić.

Po czym Harald upadł na ziemie i starcił świadomość.



Awatar użytkownika
Tashi
Szkolny pisarzyna
Posty: 42
Rejestracja: sob 18 lis 2006, 22:34
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Tashi » czw 24 kwie 2008, 23:22

Obudziło go potężne uderzenie twarz. Otworzył oczy, ale zanim w pełni odzyskał przytomność, czyjaś pieść spadła no niego znowu. Powiódł mętnym wzrokiem po ciemnym pomieczszeniu, które dopiero po chwili nabrało kształtu lochu. Oprócz obitej przed chwilą szczęki bolały go przykute do ściany ręce a z tyłu głowy coś wręsz pulsowało bólem.

Trzeci cios rozbił mu nos i sprawił, iż jego głowa zderzyła się z murem celi. Ból na chwile odebrał mu wzrok.

-wstałeś już?-odezwał się szyderczy głos.


Wery fany, Wery importent, Wery fikatorium

Awatar użytkownika
polus
Szkolny pisarzyna
Posty: 31
Rejestracja: pt 15 lut 2008, 14:40
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: polus » sob 26 kwie 2008, 19:40

- Siger! - krzyknął Harald - Ty stary, parszywy psie!

Ogromna pięść uderzyła Glewibóra w brzuch. Upadł uderzając głową o stalowy pręt wystający ze ściany. Metal rozciął mu lewy policzek. Przeraźliwy ból nie pozwalał brodaczowi się podnieść, nie mógł nawet spojrzeć w górę. Kolejne kilka ciosów w brzuch i w głowę ogłuszyło Haralda. Nic nie czuł. Głowa zwisała mu na ramię. Nie poruszał nawet oczyma. Siger podniósł go i z ironicznym śmiechem zapytał:

- I jak przyjacielu? Dojdziemy do porozumienia?

Nic nie odpowiedział. Patrzył tylko na szyderczą twarz, poprzeorywana bliznami i poczerwieniona. Mężczyzna rzucił Haraldem o ściane i wyszedł z hukiem nic nie mówiąc.


"Tylko te drzwi pozostaną zamknięte, do których nie pukałeś"

Awatar użytkownika
MarsnTwix
Dezerter
Posty: 160
Rejestracja: sob 19 sty 2008, 14:37
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: MarsnTwix » pt 02 maja 2008, 16:00

Harald zamrugał kilka razy. Czerwona zasłona krwi nie chciała ustąpić, przynajmniej na tyle ile mógł zobaczyć spomiędzy spuchniętych powiek. Jednak bardziej obawiał się tego, co mogli mu zrobić w głowie "Co za szajs oni mi podali?" - pomyślał.



Awatar użytkownika
Tashi
Szkolny pisarzyna
Posty: 42
Rejestracja: sob 18 lis 2006, 22:34
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Tashi » ndz 04 maja 2008, 21:49

Ale na myślenie nie było wieleczasu bowiem drzwi celi otworzyły się z hukiem.


Wery fany, Wery importent, Wery fikatorium

Awatar użytkownika
noetting
Debiutant
Debiutant
Posty: 1093
Rejestracja: ndz 23 mar 2008, 22:04
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: noetting » pt 09 maja 2008, 21:12

Na progu stanęła szczupła postać, odziana w szary płasz z kapturem, haftowany u dolu w zielone liście. Początkowo nie wiedział, na kogo patrzy, ale szybko zdał sobie sprawę, że to kobieta. Jej twarz skryta była w cieniu, zauważył jednak dobrze zarysowany podbródek i mocno zaciśnięte, typowo kobiece usta.

Nieznajoma chwilę przyglądała mu się w milczeniu, a potem sięgnęła po zasłaniający jej twarz kaptur i ściągnęła go powolnym, teatralnym ruchem.


http://zalecka-wojtaszek.pl

Pisanie to czary, woda życia, jak każdy akt twórczy. Woda nic nie kosztuje. Pijcie zatem. Pijcie i nasyćcie pragnienie. - S. King

Awatar użytkownika
polus
Szkolny pisarzyna
Posty: 31
Rejestracja: pt 15 lut 2008, 14:40
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: polus » wt 13 maja 2008, 18:18

- Elf! - zdziwił się Harald

- Tak mój drogi, Elf - odezwał się tajemniczy przybysz

- Dziękuje za ratunek - odetchnął z ulgą Glewibór - Odepnij mnie!

Elf obrócił się w strone drzwi i zaczął szyderczo się śmiać.

- Może jeszcze Cię wyprowadze z tego lochu? - zapytał

- Pracujesz dla zła! - krzyknął Harald

- Od dawna Elfy są dobre ja chciałem być inny.

Mężczyzna zdziwił się wypowiedzią Elfa. Zdenerwował się tak bardzo, że zaczął szarpać łańcuchy. Przypomniał sobie czasy gdy to pewien elficki człowiek spalił wioske ludzi nie oszczędzając nikogo. Jego oczy zajaśniały, a ciało pokryło się grubymi żyłami. Elf patrzył na to ze zdumieniem i świadomością, że nie może tu dłużej zostać. Wtem łańcuchy równocześnie pękły i po pomieszczeniu rozniósł się kurz. Harald przez chwilę oddychał spokojnie i zastanawiał się co zrobił. Machnął ręką aby schwycić Elfa, który próbował uciec, lecz nie zdołał tego zrobić. Zdrajca biegł po shcodach gdy nagle potknął się i upadł.

- Kim jesteś i jak się nazywasz - zapytał Glewibór chwytając mężczyzne za kark.

- Jestem Murof - odpowiedział z paniką

- A więc Murof - kontynuował - nie zabije Cię, życze Ci abyśmy spotkali się razem w bitwie. Będę wypatrywał twą białą głowę.


"Tylko te drzwi pozostaną zamknięte, do których nie pukałeś"


Wróć do „Piszemy wspólne opowiadania”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość