Obrazek Weryfikatorium

[ZAKOŃCZONA] Czarna Emma vs Isabel

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 5245
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

[ZAKOŃCZONA] Czarna Emma vs Isabel

Postautor: ithi » pt 22 gru 2017, 14:17

słowa klucze: tango, wieszak
Gatunek: dowolny
Limit znaków: 10k
Czas: 12 stycznia 2018

Oceniać można przez tydzień od wstawienia, tak więc w tym przypadku ostateczny termin wystawienia oceny to 20.01.2018. Po tym czasie temat zostanie zamknięty, a punkty podliczone.


Prosimy o przyznawanie od 0 do 5 punktów [bez połówek] w poniższych kategoriach:
1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność (idea, podejście do tematu, potencjał, rozwój i wykorzystanie możliwości zamysłu)
2. Realizacja tematu (wypełnienie warunków pojedynku)
3. Błędy (błędy ortograficzne, gramatyczne, interpunkcyjne, stylistyczne i leksykalne)
4. Warsztat (błędy logiczne [fabularne], ocena stylu, narracji, dialogów oraz kompozycji)
5. Subiektywne wrażenia/odczucia
i ewentualnie 1 punktu dla wybranego tekstu jako:
6. Ekstra punkt! (niezależnie od powyższych ocen przyznaj 1 dodatkowy punkt - za element, który Cię urzekł/Twojemu zwycięzcy - albo nie przyznawaj nikomu; nie można dać obu po jednym)

Suma: 0-26.

Wzór:

Kod: Zaznacz cały

Kategoria 1. [b]Pomysł i rozwinięcie/kreatywność[/b]
Tekst 1:
Uzasadnienie:
Tekst 2:
Uzasadnienie:

Kategoria 2. [b]Realizacja tematu[/b]
Tekst 1:
Uzasadnienie:
Tekst 2:
Uzasadnienie:

Kategoria 3. [b]Błędy[/b]
Tekst 1:
Uzasadnienie:
Tekst 2:
Uzasadnienie:

Kategoria 4. [b]Warsztat [/b]
Tekst 1:
Uzasadnienie:
Tekst 2:
Uzasadnienie:

Kategoria 5. [b]Subiektywne wrażenia[/b]
Tekst 1:
Uzasadnienie:
Tekst 2:
Uzasadnienie:

[b][i]Ekstra punkt![/i][/b] dla:
Za:

[b]Suma[/b].
Tekst 1:
Podsumowanie:
Tekst 2:
Podsumowanie:


gosia

„Szczęście nie polega na tym, że możesz robić, co chcesz, ale na tym, że chcesz tego, co robisz.” (Lew Tołstoj).

Obrazek

Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 5245
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

[12 stycznia 2018] Czarna Emma vs Isabel

Postautor: ithi » pt 12 sty 2018, 22:11

TEKST I

Objaśnienie gwary śląskiej pod tekstem.

Gdyby tylko wieszak z gospody umiał mówić, z pewnością mógłby opowiedzieć choćby parę słów o każdym człowieku z Nikiszowca. Bo do knajpy przychodzili wszyscy mieszkańcy osiedla – jedni częściej, inni rzadziej – ale nie było chyba nikogo, kto nie zajrzałby tam przynajmniej raz w życiu. Zdarzali się też i tacy, którzy na pierwszą wizytę w gospodzie przyjeżdżali jeszcze w niemowlęcym wózku - i ostatnim śladem, jaki pozostawili w restauracyjnej sali, była stypa po ich pogrzebie. A wieszak i tak znał wszystkich z Nikisza – tak jak znał wszystkie zawieszane na nim kurtki, palta, czapki, apaszki i szaliki...



***

Krista miała turkusowy płaszcz i chustkę w maki.

Tak jak w każdą sobotę karnawału, gospoda i tego wieczora zamieniła się w salę dancingową. Muzycy z kopalnianej orkiestry grali, ile sił w płucach, tańczące pary wirowały na parkiecie, a po ścianach, podłodze i suficie przemykały, podobne do rozrzucanego garściami konfetti, barwne światła z dyskotekowej kuli; na Nikiszowcu znów zapachniało wielkim światem.


Ale Krista wcale nie była z tego zadowolona; cały ten wielki świat nie podobał jej się nic a nic. Dorka, której dała się namówić na przyjście na zabawę, gdzieś przepadła – i dziewczyna samotnie siedziała pod ogromną palmą, stojącą w rogu sali.


A jednak Achim jakoś wypatrzył tam Kristę, chmurną i złą. Spodobała mu się i tak: drobna, rumiana, z czarnymi jak węgiel lokami, w czerwonej sukience...


-Jo mianuja się Achim – przedstawił się, podszedłszy do dziewczyny. - A ty?


-Krista. - Spojrzała na niego zmrużonymi oczami. - Czymu takie afy szczylosz, co?


-Bo ty richitg gryfno frela. - Achim z satysfakcją patrzył, jak policzki Kristy coraz to silniej powlekają się rumieńcem. - Po jakimu ty niy tańczysz?


Krista, jeszcze bardziej zakłopotana, skubała nitkę wystającą z rękawa sukienki; wcale nie przez zniknięcie Dorki była taka wściekła, nie dlatego siedziała w pojedynkę przy stoliku pod palmą.


-Jo niy poradza... - powiedziała w końcu cicho, tak bardzo, że Achim bardziej odczytał te słowa z ruchu jej warg, niż rzeczywiście usłyszał.


-Podź, Krista. - Wyciągnął do niej rękę w zapraszającym geście. - To niy fest trudne...



Tango milonga,
Tango mych marzeń i snów...*



***

Pióropusz na czaku Achima był czarny.

Gospoda, jak zawsze czwartego grudnia, zapchana była do niemożliwości. Na wieszaku brakowało już miejsca; czarne sukienne płaszcze pozawieszane były jeden na drugim, co i rusz któryś z nich spadał na zabłoconą posadzkę, a kolejni goście coraz bardziej niechlujnie dorzucali na wierzch sterty swoje okrycia.


Krista, ledwo otworzyła drzwi, aż zachwiała się od buchającego z wnętrza knajpy odoru. Śmierdziało wódką, a podobny do wiszącej nieruchomo, grafitowej chmury papierosowy dym gryzł w oczy, kiedy kobieta przedzierała się przez pełną świętujących górników salę.


-Krista! - Usłyszała nagle Alojza, sąsiada z dołu; siedział przy barze, trzymając w ręku kufel pełen niemalże czarnego stouta, pokrytego karmelową pianą. - Podź no tukej!


-A Achim kaj? - Krista, rzuciwszy na kontuar rękawiczki i pomarańczową czapkę z pomponem, ciężko usiadła na wysokim stołku. - W tango poszoł, kiele chasioka go znojda, niy?...


-Niy fanzol, Krista; kiej on nynoł naprany na placu, za starego piyrwy. - Alojz wzruszył ramionami i pociągnął piwa, na wąsach osiadła mu warstwa piany. - Dej pozór!...


Przez salę, klucząc między stolikami, szedł Achim. Do oceny sytuacji Kriście wystarczył jeden rzut oka, chwiejny krok męża i trzymana w ręku flaszka mówiły same za siebie.


-Jo niy szczimia! - Krista zerwała się ze stołka i, doskoczywszy do Achima, szarpnęła go za kurtkę górniczego munduru. - Achim, ty naprany jak sztomel!


-Niy rób larma, Krista. Patrz! - Wyjął z kieszeni maleńką, pogniecioną i zwiędniętą różyczkę. - Jak jo cie przaja!...




***

Zefek nosił granatową czapkę z rozprutym daszkiem.

Gołębie czasami bywały mądrzejsze od ludzi; tak przynajmniej uważał Zefek, przesiadując całymi godzinami przy gołębniku stojącym na podwórku familoka. Tam czas nigdy mu się nie dłużył, bez końca mógł obserwować ptaki w wolierze i słuchać ich gruchania, nawet oczekiwanie na powroty z konkursowych lotów wydawało mu się trwać zaledwie chwilę.


Ale tym razem Zefek nie zajmował się gołębiami; przebiegłszy na ukos przez plac Wyzwolenia, wpadł do gospody jak burza, tylko łupnęły zamykające się za nim drzwi.


-Synek, a ty kaj?!


Chłopak nie zwrócił nawet uwagi na pytanie barmana, niedbale rzuciwszy czapkę na wieszak, od razu ruszył w stronę stolika ustawionego w kącie sali, pod usychającą już palmą.


-Tato! Tango! - zawołał. - Tango!


-Kiere tango, Achim, co on beblo?


Achim, w przeciwieństwie do siedzącego razem z nim przy piwie Alojza, nie wydawał się być zaskoczony słowami syna.


-Pult tak się mianuje – wyjaśnił, zniecierpliwiony, jakby sąsiadowi trzeba było tłumaczyć najoczywistszą na świecie sprawę. - A ty godej, Zefek, yno gibko! - Achim w końcu zwrócił się do syna, widział, że ten nade wszystko chce podzielić się nowiną dotyczącą gołębia.


-Tato, sukces! - Zefek prawie krzyczał, z radości ledwo był w stanie zapanować nad sobą. - Tango właśnie zdobył mistrzostwo Polski!...



***

Gdyby tylko wieszak z gospody na Nikiszowcu umiał mówić...





*„Tango milonga”, tekst Andrzej Włast


Tłumaczenie gwary śląskiej:

Jo mianuja się Achim – Mam na imię Achim
Czymu takie afy szczylosz – Czemu robisz takie miny
Bo ty richitg gryfno frela – Jesteś naprawdę fajną dziewczyną
Po jakimu ty niy tańczysz? - Dlaczego nie tańczysz?
Jo niy poradza... - Ja nie umiem
Podź, Krista – Chodź, Krista
To niy fest trudne... - To nie jest bardzo trudne
Podź no tukej! - Chodź no tu!
W tango poszoł, kiele chasioka go znojda, niy?... - Poszedł w tango, znajdę go koło śmietnika, nie?...
Niy fanzol, Krista; kiej on nynoł naprany na placu, za starego piyrwy. - Nie gadaj głupot, Krista; kiedy on spał pijany na podwórku, dawno temu.
Dej pozór!... - Uważaj!
Jo niy szczimia! - Ja nie wytrzymam!
Achim, ty naprany jak sztomel! - Achim, ty jesteś pijany jak bela!
-Niy rób larma, Krista. - Krista, nie rób hałasu.
Jak jo cie przaja!... - Jak ja cię kocham!...
Synek, a ty kaj?! - Chłopaczku, a ty gdzie?
Kiere tango, Achim, co on beblo? - Które tango, Achim co on za głupoty opowiada?
Pult tak się mianuje – Gołąb tak ma na imię
A ty godej, Zefek, yno gibko! - Zefek, a ty mów, tylko szybko!

========================================================================

TEKST II


Marzec i Anna



Anna P. od zawsze lubowała się w samotności. Niestety, wiadomo już nie od wczoraj, że co za dużo, to niezdrowo. Podświadomie wypełniając narzucony przez przodków Gestalt, obywatelka Anna P., zbudziwszy się pewnego marcowego ranka, stwierdziła, że na gwałt potrzebuje faceta. No, może nie w dosłownym tego wyrażenia znaczeniu, ale jakby był przystojny, to czemu nie… Mogłaby się ewentualnie pogodzić z brakiem romantycznych zalotów. Tamtego pamiętnego dnia biedna, samotna kobieta robiła wszystko, by zainteresować płeć przeciwną. Niestety, wszelkie starania spełzły na niczym – wieczorem nieszczęsny wamp powrócił do domu samotnie, utykając z powodu niewygodnych, dziesięciocentymetrowych szpilek. Gdy, klnąc na czym świat stoi, zrzucił wreszcie bojowy rynsztunek i wlazł pod prysznic, potężna fala gniewu zatrzęsła wyswobodzonym z gorsetu ciałem, a pozbawione makijażu oblicze spłonęło purpurą.


– Cholera jasna! Nigdy nie znajdę faceta! – pomyślała nieszczęsna, tkwiąca w staroświeckich schematach część Anny P.


– I co, może mi jeszcze powiesz, że zrobiłabyś wszystko, żeby jakiś patałach rzucił ci się w tej chwili do nóg i zaczął je wycierać własną koszulą?! – fuknęła nowoczesna, wyzwolona połowa osobowości.


– A pewnie! Pewnie, że zrobiłabym wszystko! – wrzasnęła zdesperowana dziedziczka Gestaltu.


Wtem łazienką wstrząsnął potężny ryk i przez zaparowaną szybę kabiny Anna P. ujrzała zarys postaci. Nie wierząc w to, co widzi, kobieta przetarła szkło dłonią – na zewnątrz niewątpliwie stał przedstawiciel tak upragnionej przez panią Annę „płci brzydkiej”. Nieznajomy bezczelnie zlustrował kandydatkę na starą pannę i przemówił, z cudzoziemska wypowiadając polskie wyrazy:


– Pani szuka pana? Mogę pomóc… – Ukłonił się, szastając nogami. – Doktor Chimerrus do usług. Dwa stulecie lat doświadczenia w sprawach matrymonialnych, miliardy szczęśliwie przeprowadzonych procesów zapoznawania się, niemal stuprocentowa skuteczność! Tylko ze mną znajdzie pani prawdziwego męż…


– Zara, momencik! – krzyknął skulony w kabinie wamp. – Może by pan tak przełożył tę prezentację CV na później, jak już się ubiorę?


Chimerrus obruszył się.


– Pani nie chce zawrzeć związku? A może skorzystała już pani z usług… – splunął na podłogę łazienki: płytki zaczęły syczeć, jakby potraktowano je kwasem – konkurencji?


Anna, zdziwiona własnym niezdziwieniem, spokojnie odparła, że o żadnej konkurencji tak znakomitej firmy nie słyszała.


– A więc nie chce pani… – Chimerrus zebrał się w sobie, by ponownie strzyknąć śliną.


Obywatelka P. zapewniła skwapliwie, że owszem, chce zawrzeć związek, ale nade wszystko chce się w danej chwili ubrać.


– Rozumiem. – Doktor znów zaszastał nogami i wyszedł z łazienki.


Anna, ubrawszy się naprędce, wybiegła, trzaskając drzwiami. Mieszkanie było jednak zupełnie puste. Nie było w nim ani śladu plującego kwasem solnym doktora. Jedynie na wieszaku wisiał długi, męski płaszcz. Kobieta podeszła do ubrania: było jak najbardziej realne, pachniało nawet perfumami marki „Tango”.


Zaintrygowana, obywatelka Anna P. udała się do kuchni, skąd dobiegał przyjemny zapach świeżo upieczonej kaczki. Mimo to wnętrze piecyka świeciło pustkami. Podniósłszy oczy, Anna zauważyła niewielki flakonik. „Niepowtarzalny aromat kaczki zwabi nawet najbardziej leniwe koty.”


KOTY?! Anna spojrzała w swoje odbicie w szybie zamkniętego piecyka: wyraźnie zobaczyła koci pyszczek. Odwróciła się na pięcie. Ostry ból przeszył jej pośladki. Po chwili zrozumiała, że właśnie nadepnęła sobie na ogon.


„No pięknie” – pomyślała. – „Znowu śniło mi się, że jestem kobietą!”



gosia

„Szczęście nie polega na tym, że możesz robić, co chcesz, ale na tym, że chcesz tego, co robisz.” (Lew Tołstoj).

Obrazek

Awatar użytkownika
uniwers
Debiutant
Debiutant
Posty: 502
Rejestracja: śr 25 cze 2008, 19:56
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Waldenburg i. Schl.
Płeć: Mężczyzna

[12 stycznia 2018] Czarna Emma vs Isabel

Postautor: uniwers » ndz 14 sty 2018, 13:33

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst 1: 3
Uzasadnienie: łeeee, znowu obyczaj...
Tekst 2: 4
Uzasadnienie: bardziej nietypowy niż tekst 1, z większą werwą napisany

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst 1: 3
Uzasadnienie: słowa kluczowe potraktowane pretekstowo
Tekst 2: 2
Uzasadnienie: słowa kluczowe potraktowane jeszcze bardziej pretekstowo

Kategoria 3. Błędy
Tekst 1: 5
Uzasadnienie: nie znalazłem
Tekst 2: 5
Uzasadnienie: była jedna literówka, ale kogo to obchodzi? :P

Kategoria 4. Warsztat
Tekst 1: 5
Uzasadnienie: poziom druku
Tekst 2: 5
Uzasadnienie: poziom druku

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst 1: 3
Uzasadnienie: ani ziębi, ani grzeje, ot obyczaj. Luźno połączone ze sobą scenki, bez puenty. Ale: plus za gwarę (autentyczność)
Tekst 2: 4
Uzasadnienie: przykuwa większą uwagę narracją i finałową woltą

Ekstra punkt! dla: Tekst 2
Za: humor w narracji i końcówkę, która zmusiła mnie do ponownego przeczytania początku.

Suma.
Tekst 1: 19
Podsumowanie: nuda
Tekst 2: 20+1
Podsumowanie: sympatyczny



Awatar użytkownika
Bartosh16
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2899
Rejestracja: śr 01 wrz 2010, 11:20
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: [To_be_determined]
Płeć: Mężczyzna

[12 stycznia 2018] Czarna Emma vs Isabel

Postautor: Bartosh16 » pn 15 sty 2018, 13:01

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst 1: 3.
Uzasadnienie: ślunsko gadka u mnie zawsze na propsie (szczególnie słowo "beblo"), ale oprócz tego mamy tu prosty obyczaj. Bez szału.
Tekst 2: 4.
Uzasadnienie: rozterki kocicy śniącej o byciu kobietą? Ciekawie, choć gwoli ścisłości - kto mieszkał na wsi, ten wie, że w marcu i we wrześniu kocica nie ma problemów ze znalezieniem partnera.

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst 1: 3.
Uzasadnienie: więcej tanga i więcej wieszaka, i jakoś tak subtelniej?
Tekst 2: 2.
Uzasadnienie: tango i wieszak wtrącone jakby przypadkiem.

Kategoria 3. Błędy
Tekst 1: 5.
Uzasadnienie: nie spostrzegłem.
Tekst 2: 4.
Uzasadnienie:
ithilhin pisze:Source of the post Dwa stulecie lat doświadczenia w sprawach matrymonialnych

- what?

Kategoria 4. Warsztat
Tekst 1: 4.
Uzasadnienie: jakoś tak... sprawniej napisane, choć początek mocno ciężki.
Tekst 2: 3.
Uzasadnienie: sporo zbędnych słów i początek jeszcze cięższy.

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst 1: 3.
Uzasadnienie: duży plus za gwarą śląską, do której mam ogromną sympatię.
Tekst 2: 3.
Uzasadnienie: duży plus za pomysł.

Ekstra punkt! dla: nikogo.
uZasadnienie: Nie czuję szczególnej przepaści.

Suma.
Tekst 1: 18.
Podsumowanie: większość opisałem powyżej.
Tekst 2: 16.
Podsumowanie: j/w.


"Racja jest jak dupa - każdy ma swoją" - Józef Piłsudski

Mój blog "Otwórz oczy"

Awatar użytkownika
Wolha.Redna
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 1294
Rejestracja: sob 29 sie 2015, 20:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

[12 stycznia 2018] Czarna Emma vs Isabel

Postautor: Wolha.Redna » pn 15 sty 2018, 19:56

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst 1: 4
Uzasadnienie: Scenka obyczajowa, jakich wiele, ale pomysł z gwarą śląską nadaje temu dużo świeżości.
Tekst 2: 4
Uzasadnienie: Końcówka nadrabia, ale za mało to wybrzmiało.

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst 1: 4
Uzasadnienie: Były, bez pomysłu, ale były.
Tekst 2: 3
Uzasadnienie: Przeczytałam tekst kilka razy i dalej nie wiem, w czym była realizacja tematu, ale zakładam, że przeoczyłam, więc daję 3 ;)

Kategoria 3. Błędy
Tekst 1: 5
Uzasadnienie: Nie widziałam.
Tekst 2: 5
Uzasadnienie: Nie widziałam.

Kategoria 4. Warsztat
Tekst 1: 5
Uzasadnienie: Podobała mi się oszczędność języka, sceny się działy, nie trzeba było opisu. Plastyczne.
Tekst 2: 3
Uzasadnienie: Przegadane, miałam chwilami wrażenie braku panowania nad językiem.

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst 1: 4
Uzasadnienie: dobry
Tekst 2: 4
Uzasadnienie: też dobry

Ekstra punkt! dla: nikogo, bo żaden tekst nie porwał
Za:

Suma.
Tekst 1: 22
Tekst 2: 19


"ty tak zawsze masz - wylejesz zawartośc mózgu i musisz poczekac az ci sie zbierze, jak rezerwuar nad kiblem" by ravva

"Jedna struna mi się zerwała.
- To co? Masz przecież jeszcze pięć.
- Tak. Ale nie umiem grać na pięciu.
- Na sześciu też nie umiałeś. Więc teraz twoja ignorancja się zmniejszyła." Pratchett

Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1584
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

[12 stycznia 2018] Czarna Emma vs Isabel

Postautor: Misieq79 » pn 15 sty 2018, 21:44

Bez szczegółowej rozbiórki. Tekst 1 napisany poprawnie, wręcz do bólu, ale bez pazura. Nie chwyta. Tekst 2 zyskuje za puszczenie oka, ale kuleje realizacja tematu, słowa kluczowe wepchnięte na siłę.
Ogólnie bardziej spodobał się nr 2
Moja ocena to 18:19


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.
Same fakty to kupa cegieł, autor jest po to, żeby coś z nich zbudować. Dom, katedrę czy burdel, nieważne. Byle budować, a nie odnotowywać istnienie kupy. Cegieł. - by Iwar
Dupczysław Czepialski herbu orka na ugorze

Awatar użytkownika
Sarah
Poetyfikator
Poetyfikator
Posty: 2476
Rejestracja: pt 14 lip 2017, 18:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

[12 stycznia 2018] Czarna Emma vs Isabel

Postautor: Sarah » pn 15 sty 2018, 23:29

W kilku zdaniach, bo nie lubię zarzynać leżącego.
Kochane Autorki. Obie, wspólnie i każda z osobna - jakbyście się wcześniej umówiły - niczym rzemieślnik - skroiłyście poprawne warsztatowo teksty. A jednocześnie wyprałyście je z emocji.
Została szara nuda.
Nie drażni, nie wzbudza euforii, nie wkurza ani nie cieszy.
To nie jest dobry kierunek, szczególnie, że każdą z was stać na więcej i teksty obu czytałam z przyjemnością.
Nie chcę poprawności. Chcę czytając coś czuć!
Punktacja dla obu taka sama.
Średnia. Tak samo jak oba teksty.
15 do 15
Punktu dodatkowego brak.


Nie jestem w wieku, w którym nieświadomie popełnia się głupstwa.W moim wieku głupstwa popełnia się planowo i z dziką przyjemnością.

Brniesz w mgłę, a pod stopami bagno, uważaj - R.Pawlak 28.02.2018

Awatar użytkownika
Godhand
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 3868
Rejestracja: czw 08 lis 2012, 09:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: B-B
Płeć: Mężczyzna

[12 stycznia 2018] Czarna Emma vs Isabel

Postautor: Godhand » wt 16 sty 2018, 15:31

Hej,

Z góry mówię, że ten komentarz nie powinien się znaleźć na tym forum.
Położyłyście tę bitwę dziewczyny.
Upadła pod naporem zasad poprawnego pisania i wygląda tak, jakbyście usunęły ze swoich tekstów wszystkie iskierki szaleństwa, które może się spodobają, a może nie - więc lepiej nie ryzykować. To błąd.
To jest napisane poprawnie ale na litość, koszmarnie ZACHOWAWCZO.
Boli to tym bardziej, że obie macie warsztat na tyle przyzwoity, że spokojnie możecie eksperymentować i szaleć, dać coś z siebie, zrobić w kontekście literackim "tę szaloną rzecz", o której czasem myślicie.
Wydaje mi się, że obie miałyście trochę tego świadomość i już na etapie projektu próbowałyście umieścić coś, co weźmie na siebie ciężar całego tekstu, w jednym jest to gwara, w drugim fantasy-twist. Nie udało się.
Teksty są bardzo dobrze napisane, ale nudne i wyblakłe, jak po siódmym praniu w Vanishu.

Ocena: 13:13
Punkt dodatkowy: brak

Uwagi: fajna postać Chimerrusa, ale czemu on zwraca się do bohaterki "pani", a nie "panienko" w dialogu dotyczącym tego, że ona nie jest w związku?

G.


"Każdy jest sumą swoich blizn" Matthew Woodring Stover

Always cheat; always win. If you walk away, it was a fair fight. The only unfair fight is the one you lose.

Awatar użytkownika
ancepa
WModerator
WModerator
Posty: 2815
Rejestracja: sob 04 wrz 2010, 11:30
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

[12 stycznia 2018] Czarna Emma vs Isabel

Postautor: ancepa » śr 17 sty 2018, 20:42

Od razu zaznaczę, że jestem fanką fantastyki! :)

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst 1: 4
Uzasadnienie: Pomysł bardzo fajny. Wieszak jest świadkiem wydarzeń, kilka scen niby luźno związanych, odebrałam jako historię jednej rodziny na przestrzeni lat.
Tekst 2: 3
Uzasadnienie: Kobieta szuka faceta, to pomysł jakich wiele. Na końcu okazuje się, że to sen? Wyprane wielokrotnie. Ale sen kota? No dobra, to zaskoczyło, ale czy na plus? Dla mnie trochę zabieg na siłę. ;)

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst 1: 3
Uzasadnienie: Wieszak wprowadzony super. Tango, może być.
Tekst 2: 2
Uzasadnienie: Wieszak i tango wprowadzone tak, że nawet nie zauważyłam.

Kategoria 3. Błędy
Tekst 1: 5
Uzasadnienie: Nie zauważyłam.
Tekst 2: 4
Uzasadnienie: Zauważyłam. (To samo, co chłopaki powyżej).

Kategoria 4. Warsztat
Tekst 1: 3
Uzasadnienie: Językowo i stylistycznie - nie porwało. Język oszczędny, prosty. Gwara na plus. Narracja spokojna, w kierunku nudnej.
Tekst 2: 4
Uzasadnienie: Językowo i stylistycznie - nie porwało. Narracja jest dużo żywsza, emocjonalna. Fajny bohater z tego doktora, z pluciem i szastaniem nogami - bohater na plus, jest "jakiś".

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst 1: 3
Tekst 2: 4

Przyznaję tróję, choć z zupełnie innych powodów. Teksty są różne, ja wolę fantastykę, nie czytam obyczajów i chyba naprawdę nie potrafię ich docenić. Cóż jest ekscytującego w zwykłym życiu?

Żaden z bohaterów nie miał decyzji do podjęcia, nie żył w konflikcie; gdzie akcja, czy coś się gdzieś zadziało? Nie zauważyłam, niestety.

Jeszcze coś dorzucam do opinii do drugiego tekstu: na początku używasz słowa "wamp" mając na myśli sexi laskę na szpilkach itp. O wiele bardziej wolałabym żeby faktyczną bohaterką była wampirka, która wchodzi w układ z doktorem Chimerrusem/szatanem. I co byłoby ceną za usługę, skoro wampiry nie mają duszy? Albo nakłamałaby go, że ma, cyrograf byłby napisany, a potem by ścigał tę bezduszną istotę nieśmiertelną... Stop, stop, ancepa, stop. Oczywiście, to Twoja fabuła i nie śmiem sugerować takich zmian. Być może plusem tego utworu jest właśnie jakaś "magia", która u czytelnika pobudza wyobraźnię. :)



Ekstra punkt! dla: Dwóch nie można.:)
Za: Odwagę. Że chciałyście wypróbować się w bitwie i poddać ocenom.

Po przemyśleniu: Ekstra punkt dla tekstu drugiego.
Za: Remis! Jupi! :waryjaci:

Suma.
Tekst 1: 18
Podsumowanie:
Tekst 2: 18
Podsumowanie: Gratulacje dla obu dziewczyn. Życzę pomysłów i wytrwałości w pracy nad warsztatem. :)



Awatar użytkownika
Mrs Alistair
Dusza pisarza
Posty: 615
Rejestracja: pt 13 lut 2015, 10:11
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

[12 stycznia 2018] Czarna Emma vs Isabel

Postautor: Mrs Alistair » czw 18 sty 2018, 19:41

Tekst I
1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność (idea, podejście do tematu, potencjał, rozwój i wykorzystanie możliwości zamysłu) 4
Uzasadnienie: Kreatywność.
2. Realizacja tematu (wypełnienie warunków pojedynku) 4
Uzasadnienie: W pełni wykorzystany temat.
3. Błędy (błędy ortograficzne, gramatyczne, interpunkcyjne, stylistyczne i leksykalne)5
4. Uzasadnienie: Nie znalazłam.
5. Warsztat (błędy logiczne [fabularne], ocena stylu, narracji, dialogów oraz kompozycji)4
Uzasadnienie: dobry warsztat i styl.
6. Subiektywne wrażenia/odczucia 1
Uzasadnienie: nie lubię śląskiej gwary i źle mi się czyta. Razem 22 punkty.
Tekst II
1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność (idea, podejście do tematu, potencjał, rozwój i wykorzystanie możliwości zamysłu) 4
Uzasadnienie: ujęło mnie podejście do tematu.
2. Realizacja tematu (wypełnienie warunków pojedynku) 5
Uzasadnienie: w pełni.
3. Błędy (błędy ortograficzne, gramatyczne, interpunkcyjne, stylistyczne i leksykalne) 5
Uzasadnienie: nie znalazłam.
4. Warsztat (błędy logiczne [fabularne], ocena stylu, narracji, dialogów oraz kompozycji) 4
Uzasadnienie: ujęła mnie kompozycja i dialogi.
5. Subiektywne wrażenia/odczucia 5
Uzasadnienie: dobre. Humor:1 Razem: 24 punkty.
Moim zdaniem tekst nr II ciekawszy, choć niczego nie ujmuję tekstowi nr I. Gdyby nie gwara, może lepiej by mi się czytało.


Pisać może każdy, ale nie każdy może być pisarzem
Katarzyna Bonda

Awatar użytkownika
Luciferia
Pisarz domowy
Posty: 112
Rejestracja: wt 19 gru 2017, 06:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

[12 stycznia 2018] Czarna Emma vs Isabel

Postautor: Luciferia » czw 18 sty 2018, 22:26

Kategoria 1. Pomysł i rozwinięcie/kreatywność
Tekst 1:2
Uzasadnienie: Może przemawia przeze mnie fakt, że nie jestem fanką obyczajówek. Podobał mi się wstęp i sama idea pokazywania życia z perspektywy jednego miejsca. Aczkolwiek wszystko jakoś bez duszy.
Tekst 2:3
Uzasadnienie: Właściwie bez uzasadnienia. Bardziej pomysłowy od tekstu pierwszego, aczkolwiek wciąż czegoś brakowało. Uważam też, że postać Chimerrusa powinna mieć jakieś większe znaczenie, ponieważ był bardzo interesujący.

Kategoria 2. Realizacja tematu
Tekst 1: 3
Uzasadnienie: Wieszak fajnie wprowadzony, tango tak sobie.
Tekst 2: 2
Uzasadnienie: Podobnie jak już wyżej pisano, dość pretekstowo potraktowane - o ile jeszcze wieszak, okej, to już tango (swoją drogą skąd kotka wiedziała jak nazywają się perfumy) na siłę.

Kategoria 3. Błędy
Tekst 1: 5
Uzasadnienie: Nie zauważyłam
Tekst 2: 5
Uzasadnienie: Nie zauważyłam

Kategoria 4. Warsztat
Tekst 1: 5
Uzasadnienie: Właściwie bez uzasadnienia, wszystko poprawnie, książkowo, zjadliwe, mimo gwary.
Tekst 2: 4
Uzasadnienie: Zakuła mnie w oczy znajomość przez kotkę nazwy perfum, a poza tym jakoś ciężko mi się czytało.

Kategoria 5. Subiektywne wrażenia
Tekst 1: 2
Uzasadnienie: Porządnie napisane, ale nudnawe.
Tekst 2: 3
Uzasadnienie: Podobny zarzut, jak wyżej, choć tekst uratowany elementami humorystycznymi i postacią Chimerrusa, niestety z niewykorzystanym potencjałem.

Ekstra punkt! dla: Nikogo

Suma.
Tekst 1: 17
Tekst 2: 17



Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4561
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

[12 stycznia 2018] Czarna Emma vs Isabel

Postautor: Rubia » pt 19 sty 2018, 11:58

I. Pomysł
Nie bardzo wiadomo, na co miał być ten pomysł, skoro nie było tematu, a jedynie dwa słowa kluczowe. Ogólnie, jako pomysł na opowiadanie o czymkolwiek, z użyciem dwóch słów?
Tekst 1. - 3
Tekst 2. - 3
II. Rozwinięcie.
Tekst 1. - 3. Bez fajerwerków, ale wieszak i tango jakoś w tym zagrały, chociaż nie były prowadzone konsekwentnie.
Tekst 2. - 1. Za dużo grzybów w barszcz - bo to i sen, i przemiana bohaterki w kotkę, i kotka, która umie czytać - a wieszak i tango kompletnie nie mają znaczenia. Podobno wokół nich miała być budowana opowieść, skoro to słowa - klucze.
III. Błędy
Tekst 1. - 4
Tekst 1. - 4
Jakieś drobne potknięcia tu i ówdzie, ale nic rażącego.
IV. Warsztat
Tekst 1. - 3 Opowiadanie właściwie bez zakończenia. Można by do niego dopisywać kolejne sekwencje, chociaż nie wiem, po co.
Tekst 2. - 3 Zgrabny myk z tą przemianą bohaterki, chociaż nie unieważnia zastrzeżeń, o których już pisałam.
V. Wrażenia subiektywne
Tekst 1. - 3. Jest w tym opowiadaniu jakaś solidność zamysłu i wykonania, mimo mankamentów.
Tekst 2. - 3. Nadmiar efektów, jak na tak krótką formę.
VI. Punkt dodatkowy
Tekst 1. - Za odwagę wykorzystania gwary.

Razem
Tekst 1. - 17
Tekst 2. - 14


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 5245
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

[ZAKOŃCZONA] Czarna Emma vs Isabel

Postautor: ithi » ndz 21 sty 2018, 11:04

Ocenianie zakończone!

Wyniki:

Tekst 1: 179 pkt, średnia 17,9
Tekst 2: 176 pkt, średnia 17,6

Wygrywa Isabel!

Ogromne gratulacje dla obu uczestniczek! Szłyście łeb w łeb!


gosia

„Szczęście nie polega na tym, że możesz robić, co chcesz, ale na tym, że chcesz tego, co robisz.” (Lew Tołstoj).

Obrazek


Wróć do „Nowa bitwa!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość