Ruch, to zdrowie!

Chcesz pokazać innym swój punkt widzenia? Tu możesz to zrobić

Moderatorzy: Weryfikator, Moderator

Awatar użytkownika
Owsianko
Pisarz osiedlowy
Posty: 238
Rejestracja: sob 27 mar 2010, 17:49
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Ruch, to zdrowie!

Postautor: Owsianko » pt 08 wrz 2017, 04:13

Dbamy o siebie tyle, co nic. Leczymy się incydentalnie. Ruszamy się niewiele. Przeważnie siedzimy. Jeżeli stoimy, to tylko w korkach.
W pracy odwalamy robotę przyspawani do dwóch urządzeń: krzesła i komputera. Po pracy jedziemy do domu. W domu siadamy przed telewizorem i czekamy na obiadek. W przerwie na rozruch pudła z nowinami, bierzemy z lodówki zgniłą wodę nazwaną pepsi oraz na przekąskę - nędzne kilo frytek.
Po godzinie rajskiego tycia przed ekranem, stara od garów wnosi talerz ociekający cholesterolem i z kanapy przemieszczamy się na krzesełko przy stole. Telewizor ma wygódkę w postaci pilota i nie musimy odrywać się od ukochanej kiełbaski, by zastąpić program o diecie – cud, programem o kurczakach z ropy naftowej.
Okno w pokoju mamy szczelnie zamknięte, bo słyszeliśmy w reklamie, że zepsute powietrze ma niszczący wpływ na frekwencję naszych wągrów, a cyrkulacja zaduchu zlikwiduje nam hemoroidy.
Po szczęśliwym pochłonięciu półmetrowej kiełbaski podlanej piwem, wracamy do ulubionej pozycji brzucha wycelowanego w sufit. Po pierwszym beknięciu, patrząc na świat objedzonym okiem, zapadamy w błogi sen o świątecznej golonce po meksykańsku.
We śnie widzimy dwie tłuste i rozjuszone gicze cielęce walczące o widelec. Widelec wpadł po zęby w słoik z musztardą. Rozlega się jego rozpaczliwe wycie i budzimy cię zlani potem. By się otrząsnąć z koszmaru, przesiadamy się do komputera.
Fotelik jest mięciutki, obrotowy i dopasowany do zwiotczałego tyłka. Maszyna burczy, warczy i gwiżdże na nas, lecz jej ekran poczyna uwodzicielsko mrugać dając nam sygnał, że jeszcze żyje. Przystępujemy więc do relaksu.
Relaks nazywa się zażartą grą w coś o nic. Gra jest formą gimnastyki palca średniego. Pozostałe mają wolne. Korzystamy, że nasze dzieciątko poszło na hulankę i zaczynamy ujeżdżać.
Znajdujemy się w kartonie Pana Smoka i naszym zadaniem jest sprawić mu łomot i skasować mu trzy wredne głowy broniące skarbu.
Ochoczo rzucamy się do tej herkulesowej pracy. Nic to, że mamy zadyszkę i wszystkie możliwe kolki naraz. Przy elektronicznym bydlaku czujemy się wysportowanymi gladiatorami zdolnymi do niejednej krucjaty. Toteż z krzepkim jazgotem pomylonego Tarzana wyruszamy na wojnę z bajkowym podlecem.
A po drodze przygód mamy w bród. Co chwilę zza węgla jakiegoś korytarza wyskakuje barczysty opętaniec z laserowym mieczem i albo wymiksujemy go do niebytu, albo zaczynamy grę od początku.
W ten sposób odpoczywamy przed pójściem do łóżka. Idziemy spać, bo pociecha wróciła z imprezki i chce dosiąść komputera, ale przed snem należy przegryźć małe co nieco. By nie budzić karaluchów, wsuwamy się na zadartych paluszkach do kuchni i zaglądamy do wnętrza lodówki.
A tam specjały, cymesy, przepychy, całe stosy kalorii, istne rozpusty i orgie smakowe! Aż strach, że tyle dobra ominie nasz przełyk, że wszystkie te słoiki, puszki i torebki nie trafią na nasz język, że nie zaczniemy ich gryźć, szarpać i rozdzierać na sztuki, bo z przerażeniem stwierdzamy, ze razem z dzisiejszą kiełbaską połknęliśmy ostatni ząb. A ząb to był zasłużony, bo ząb mądrości! Jeszcze niejedno mięsko mógłby drasnąć, cóż, kiedy nie chciało się nam pójść do sadysty od leczenia kłów.
Szukamy więc winnych naszych ubytków i znajdujemy: to te słodkości, pyszotki, batony i desery pozbawiły nas szczerego uśmiechu, wymiotły z twarzy grymas wiecznego zadowolenia i dały w zamian uśmiech ponurego żula.


nieważne, co mówisz. Ważne, co robisz.

Awatar użytkownika
Andy
Pisarz domowy
Posty: 97
Rejestracja: pt 11 sie 2017, 20:22
Płeć: Mężczyzna

Ruch, to zdrowie!

Postautor: Andy » pt 08 wrz 2017, 08:02

Hej, takie luźne spostrzeżenia:

Owsianko pisze:Source of the post Leczymy się incydentalnie.

To chyba dobrze? Tylko hipochondrycy ciągle siedzą u lekarza...
Owsianko pisze:Source of the post zgniłą wodę nazwaną pepsi

Imho bardziej pasuje tu słowo "zatrutą" lub "trującą"
Owsianko pisze:Source of the post przekąskę - nędzne kilo frytek

Kto tak robi ?! :D Chipsy to i owszem, ale kilo frytek to chyba gruba przesada ;)
Owsianko pisze:Source of the post Relaks nazywa się zażartą grą w coś o nic.

?
Owsianko pisze:Source of the post gimnastyki palca średniego

Nie ma takiego, albo wskazujący albo środkowy.

Ogólnie: nie znam się na felietonach. Wygląda to jak analiza trybu życia klasy średniej i niższej.
Tekst trochę monotonny w rytmie i monotonny w egzaltacji.
ALE uważam, że tego typu przesłania są potrzebne. Niektóre grupy społeczne już się budzą z letargu i zaczynają ćwiczyć, i zdrowo się odżywiać (bo to jest trendy). Ale reszta...




Wróć do „Dziennikarstwo i publicystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość