Karuzela, czyli mobing nasz powszedni

Chcesz pokazać innym swój punkt widzenia? Tu możesz to zrobić

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
ZONa
Szkolny pisarzyna
Posty: 38
Rejestracja: ndz 28 cze 2015, 12:34
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Karuzela, czyli mobing nasz powszedni

Postautor: ZONa » wt 01 wrz 2015, 21:22

Coca cola light, papierosy light, masło, śmietana, mleko light. W naszych czasach coraz więcej produktów występuje w wersji light.
Dlaczego nie miałoby to dotyczyć także zjawisk społecznych, chociażby takiego mobbingu.
Znam pewną kobietę z wyższym wykształceniem humanistycznym, która nie potrafi napisać poprawnie słowa „mobbing”. Zawsze je odchudza o jedno „b”.
W mowie brzmi to mniej więcej tak: jeśli uważacie, że stosuję wobec was ciężki mob(b)ing, to proszę bardzo… I tu pada powszechnie znany adres.
Eureka! Ta pani odkryła, że są dwa rodzaje mobbingu. Ten „ciężki”, prawdziwy, pisany przez dwa „b”, który został uwzględniony w paragrafach Kodeksu Pracy, oraz ten „lekki”, przez jedno „ b”, bezkarny, bo Sądy Pracy nie za dobrze sobie z nim radzą.
Może w tym też tkwi wyjaśnienie tajemnicy, dlaczego coraz częściej chcącym dochodzić sprawiedliwości sugeruje się, aby zrobili to w oparciu o stosowne paragrafy Kodeksu Cywilnego lub Kodeksu Karnego, a nie Kodeksu Pracy?
Gdzie przebiega granica między tymi dwoma rodzajami mobbingu?
Moim zdaniem biegnie ona tam, gdzie pojawia się słowo śmieszność, a thriller zamienia się w farsę.
Czytelniku, nie wiesz, nie rozumiesz o czym piszę? Nie mieści ci się w głowie, dlaczego młodzi, dobrze wykształceni, zdrowi na ciele i umyśle ludzie tkwią latami w chorym układzie bezczynnie?
Ostatecznie starszych mógłbyś zrozumieć…
Ale wobec tego, skąd się bierze paradoks, że to właśnie ci starsi potrafią czasem zawalczyć?
Nie rozumiesz?
Siła rażenia mobingu powszedniego w niczym nie ustępuje mobbingowi. Tak samo niszczy, zabija co dzień od nowa, czasem zabija dosłownie! Wypełnia myśli, zatruwa każdą wolną chwilę, nie pozwalając na moment zapomnienia, niszczy życie rodzinne, charakter, odbiera siłę do działania.
Porównałabym to do karuzeli. Na początku kręci się wolno. A co mi tam, trochę tu sobie posiedzę, a jak mi się nie spodoba w każdej chwili mogę wyskoczyć.
Gdy karuzela nabiera prędkości, ucieczka staje się niemożliwa. Desperatom pozostaje skok samobójczy.
Więc tkwią na niej bezczynnie, kręcąc się coraz prędzej… i prędzej. Czasem cicho proszą o pomoc: Niech ktoś to wreszcie wyłączy!
Nikt nie słyszy, nikt nie naciśnie guziczka.
Problem polega na tym, że wszyscy naokoło świetnie się bawią (gdyż cała sytuacja jest absurdalna) i co gorsza, są głęboko przekonani, że ci na karuzeli również się bawią.
Nie rozumiesz o czym piszę?
Nigdy nie mów: nie rozumiem, jak można się na to zgadzać, ja na ich miejscu… - nie jesteś na ich miejscu.
Widać zasłużyli sobie na ten los, bo są głupi, ja bym na to nigdy nie pozwolił - czyżby?
Jeśli nie rozumiesz, nie chcesz lub nie możesz pomóc – nic nie mów.
Jeśli chcesz zrozumieć – zapraszam do siebie.


“ Nie ganiaj za ludźmi, bądź sobą, rób swoje i pracuj ciężko. Odpowiedni ludzie - ci, którzy pasują do Twojego życia pojawią się sami i zostaną ”

— Will Smith

Awatar użytkownika
Smoke
Pisarz pokoleń
Posty: 1348
Rejestracja: sob 08 gru 2012, 22:26
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Smoke » pn 07 wrz 2015, 21:20

widzę między wierszami, że kanwą tekstu jest jakaś autentyczna, dobrze znana i jednostkowa historia i na tym dobudowano całą teoryjkę.
podobnie jak z produktami light, dziś pełno jest teoryjek tłumaczących motywy, zachowania całych pokoleń (zwłaszcza pokoleń innych niż to z którego wywodzi się autor).
NIE. tego tak się nie robi.
trafność osądów jest odwrotnie proporcjonalna do łatwości nimi szafowania.
poza tym nieudacznik zawsze będzie nieudacznikiem, niezależnie od jurysdykcji, a chcącemu nie dzieje się krzywda.

cóż, tekst słabiutki, miałki, przede wszystkim zaś tendencyjny i bez oryginalnej treści




Wróć do „Dziennikarstwo i publicystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości