Syntaktyka katolika

Chcesz pokazać innym swój punkt widzenia? Tu możesz to zrobić

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Smoke
Pisarz pokoleń
Posty: 1348
Rejestracja: sob 08 gru 2012, 22:26
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Syntaktyka katolika

Postautor: Smoke » czw 27 kwie 2017, 14:24

9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

Logicznie i zgodnie z przyjętą składnią powinno raczej być: Nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest.
Kościół katolicki rozbił to jednak na dwa przykazania, tłumacząc, że to nie wypada, by żona stała w jednej linii z jakimiś przedmiotami. Nieważne, że Mojżesz napisał to razem i nawet oficjalna katolicka Biblia z imprimatur arcybiskupa zawiera ten fragment w jednym zdaniu.
Arytmetyka jednak nie kłamie. Bo nie o przecinek czy kropkę chodzi, ale o to, że przez połączenie tego w jedno, nagle robi się 9 przykazań - a ma być 10.
Co jednak było pierwsze: Mojżesz czy KRK? Czy więc przez połączenie dwóch ostatnich robi się 9 czy może z pierwotnych 10 wycięto jakieś jedno wcześniejsze i by nie było 9, nadsztukowano ten zabieg rozbiciem dwóch ostatnich?



Awatar użytkownika
RebelMac
Pisarz osiedlowy
Posty: 239
Rejestracja: ndz 05 cze 2016, 13:12
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Bielsko - Biała
Płeć: Mężczyzna

Syntaktyka katolika

Postautor: RebelMac » czw 27 kwie 2017, 14:40

Smoke pisze:Source of the post 9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

Logicznie i zgodnie z przyjętą składnią powinno raczej być: Nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest.
Kościół katolicki rozbił to jednak na dwa przykazania, tłumacząc, że to nie wypada, by żona stała w jednej linii z jakimiś przedmiotami. Nieważne, że Mojżesz napisał to razem i nawet oficjalna katolicka Biblia z imprimatur arcybiskupa zawiera ten fragment w jednym zdaniu.
Arytmetyka jednak nie kłamie. Bo nie o przecinek czy kropkę chodzi, ale o to, że przez połączenie tego w jedno, nagle robi się 9 przykazań - a ma być 10.
Co jednak było pierwsze: Mojżesz czy KRK? Czy więc przez połączenie dwóch ostatnich robi się 9 czy może z pierwotnych 10 wycięto jakieś jedno wcześniejsze i by nie było 9, nadsztukowano ten zabieg rozbiciem dwóch ostatnich?



Dziewiątka nie tak magiczna jak dziesiątka. I tak, użyłem słowa magia bo cały KRK to magia. Czysta czarna magia.

Pozdrawiam.



Awatar użytkownika
Grandel
Umysł pisarza
Posty: 769
Rejestracja: sob 04 mar 2017, 19:26
OSTRZEŻENIA: 3
Lokalizacja: z nienacka
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Syntaktyka katolika

Postautor: Grandel » czw 27 kwie 2017, 14:47

Smoke pisze:Source of the post 9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

Logicznie i zgodnie z przyjętą składnią powinno raczej być: Nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest.
Kościół katolicki rozbił to jednak na dwa przykazania, tłumacząc, że to nie wypada, by żona stała w jednej linii z jakimiś przedmiotami. Nieważne, że Mojżesz napisał to razem i nawet oficjalna katolicka Biblia z imprimatur arcybiskupa zawiera ten fragment w jednym zdaniu.
Arytmetyka jednak nie kłamie. Bo nie o przecinek czy kropkę chodzi, ale o to, że przez połączenie tego w jedno, nagle robi się 9 przykazań - a ma być 10.
Co jednak było pierwsze: Mojżesz czy KRK? Czy więc przez połączenie dwóch ostatnich robi się 9 czy może z pierwotnych 10 wycięto jakieś jedno wcześniejsze i by nie było 9, nadsztukowano ten zabieg rozbiciem dwóch ostatnich?

Łatwo to sprawdzić, porównując współczesne wydania z oryginałami - Pisma Hebrajsko-Aramejskie.


Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

Awatar użytkownika
Rubia
Szef Weryfikatorów
Szef Weryfikatorów
Posty: 4283
Rejestracja: pt 01 paź 2010, 12:16
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Syntaktyka katolika

Postautor: Rubia » czw 27 kwie 2017, 15:27

Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał, i nie będziesz im służył, gdyż ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, a okazuje łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
Wj 20,4-6

"Orzekamy z całą dokładnością i z troską o wiarę, że przedmiotem kultu powinny być nie tylko wizerunki drogocennego i ożywiającego Krzyża, lecz tak samo czcigodne i święte obrazy malowane, ułożone w mozaikę lub wykonane innym sposobem, które umieszcza się ze czcią w świętych kościołach Bożych, na naczyniach liturgicznych i na szatach, na ścianach czy na desce, w domach czy przy drogach."
Sobór Nicejski II, 787 r.


Ja to wszystko biorę z głowy. Czyli z niczego.

Awatar użytkownika
Andrzej Pilipiuk
Pisarz
Pisarz
Posty: 4640
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 08:43
OSTRZEŻENIA: 3
Płeć: Mężczyzna

Syntaktyka katolika

Postautor: Andrzej Pilipiuk » czw 27 kwie 2017, 15:49

Wycięto.

nową formę podaje katechizm KK - który stanowi podstawę religii.
katolicy nie udają że kiedyś było inaczej - bo w Księdze Wyjścia - (Exodus) - Starego Testamentu przytacza się co Mojżesz dostał.
tylko znajomość Biblii staje się umiejętnością bardzo elitarną... :roll:

Można się zastanawiać czy słusznie wycięto, po co wycięto etc.
Dla mnie to spór jałowy.

W okresie wczesnego chrześcijaństwa były o to spory kończące się ikonoklazmami
za każdym razem przepadały bezcenne dzieła sztuki i unikatowe rękopisy - jeśli miały pecha być ilustrowane.

Protestanci uważają że niesłusznie wycięto i dlatego u wielu ich odłamów kościoły mają gołe ściany.
Ikonoklazm luterański był hekatombą europejskiej sztuki. (gorzej wypadają wyłącznie bolszewicy)
wystarczy przejść się po kościołach we Włoszech czy Hiszpanii a potem porównać szwedzkie kyrkan...

szczytem luterańskiej ortodoksji były ołtarze z obrazami w postaci pomalowanych na czarno płaszczyzn a na tym literkami i cyferkami czego się odnoszą - znajdź samodzielnie w Biblii opis wydarzenia i przeczytaj sobie...

co ciekawe sam Luter uważał obrazy i rzeźby za zbędne ale dopuszczał ich obecność w kościołach tylko nie jako przedmiotów kultu.
jego uczniowie woleli rąbać i palić - no cóż zawsze można było przy okazji np. odskrobać złocenia...

*

Jako zwolennik tezy że moce twórcze pochodzą od Boga uważam że Chrześcijanie postąpili słusznie wywalając ten zakaz - podobnie jak rezygnując z uboju rytualnego i przepisów koszerności... :wink:



Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4913
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Syntaktyka katolika

Postautor: Navajero » czw 27 kwie 2017, 15:51

Koszerne piwo jest ok :)


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Grandel
Umysł pisarza
Posty: 769
Rejestracja: sob 04 mar 2017, 19:26
OSTRZEŻENIA: 3
Lokalizacja: z nienacka
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Syntaktyka katolika

Postautor: Grandel » czw 27 kwie 2017, 16:41

Andrzej Pilipiuk pisze:Source of the post nową formę podaje katechizm KK - który stanowi podstawę religii.

Podstawę religii KK - zbyt wielkie uogólnienie.


Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.


Wróć do „Dziennikarstwo i publicystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość