Kroniki portowe

Poleć ciekawy film, który oglądałeś. Napisz swoją recenzję.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Filip
Pisarz pokoleń
Posty: 1129
Rejestracja: sob 31 gru 2011, 12:51
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Kroniki portowe

Postautor: Filip » pn 10 wrz 2012, 08:52

Przepis na hit z Hollywood: kupić prawa do ekranizacji znanej książki (Annie Proulx, Pulitzer z 1994), dać ją znanemu scenarzyście (R. Bass, Oskar z 1988r.), potem zaangażować reżysera z zacięciem do kina obyczajowego i doświadczeniem w ekranizacji książek (Lasse Hallström (Co gryzie Gilberta Grape'a, Wbrew regułom)) oraz zatrudnić gwiazdy (Kevin Spacey, Julianne Moore, Cate Blanchett, Judi Dench, Pete Postlethwaite). Dla pewności (sukcesu) zatrudnić jednego z najlepszych kompozytorów filmowych (Jerry Goldsmith) i b. zdolnego operatora (Oliver Stapleton).

Brzmi jak zły sen? Niekoniecznie, bo film wyszedł b. dobry. Wszystkie elementy wymienione na początkowo ułożyły się w b. dobrą całość. Otrzymaliśmy wciągającą historię (lekko banalną ale znakomicie opowiedzianą), ciekawych bohaterów (znakomita jak zawsze Judi Dench i niezły Spacey) oraz przepiękne zdjęcia Nowej Funlandii (od strony technicznej film jest doskonały).

Mnie osobiście urzekła opowiedziana w tym filmie historia domu i motyw podróży w nowe miejsce - w połączeniu z historią głównego bohatera (intro, który decyduje się zmienić dotychczasowe życie i odnaleźć coś, co zgubił dawno temu) daje kapitalny efekt. Polecam!



Wróć do „Filmy/seriale”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość