Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Bjork

Co nam w duszy (lub nad uchem) gra.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
EarthIntruder
Pisarz domowy
Posty: 102
Rejestracja: pn 30 cze 2008, 18:36
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Bjork

Postautor: EarthIntruder » pn 15 wrz 2008, 18:08

Na nieoficjalnie wyrażoną prośbę :"Może lepiej porozmawiajmy o Bjork", stworzyłam ten oto temat.



Słucham Bjork od niedawna, mam wszystkie płyty oprócz "Vespertine" i "Medulli". Moją ukochaną jest "Homogenic" - surowa, chłodna, rodem z Islandii.



Wiele osób uważa głos Bjork za denerwujący, ale ja go uwielbiam. Nawet tę jej manierę śpiewania "jak dziecko".



Poza tym wspaniale się przy jej muzyce pisze i spędza chłodne wieczory.



Nie umiem więcej pisać do powietrza...


Obrazek

Awatar użytkownika
VV
Umysł pisarza
Posty: 843
Rejestracja: wt 11 wrz 2007, 00:11
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: ze wsi
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: VV » pn 15 wrz 2008, 22:39

To chyba moja ta nieoficjalna (?) prośba. :) Mnie jak na razie najbardziej poruszyła "Medulla", ale to może dlatego, że znam ją najlepiej i słuchałem najczęściej.



Z Bjork zetknąłem się pierwszy raz w "Tańcząc w ciemnościach", bodajże jej pierwszej i (jak zapowiada) ostatniej głównej roli filmowej. Mogę więc rzec, że uwiodła mnie nie tylko jako piosenkarka ale i jako aktorka, choć chyba decydującym czynnikiem był ten głos. Tak, ja tę jej manierę uwielbiam. Jej głos jest pełen pasji, łączy melancholię z energią. Jest też taki trochę.. dziki.


- Nie skazują małych dziewczynek na krzesło elektryczne, prawda?
- Jak to nie? Mają tam takie małe niebieskie krzesełka dla małych chłopców... i takie małe różowe dla dziewczynek.

Awatar użytkownika
EarthIntruder
Pisarz domowy
Posty: 102
Rejestracja: pn 30 cze 2008, 18:36
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: EarthIntruder » pn 15 wrz 2008, 22:51

Też widziałam ten film i przez parę dni chodziłam "zaczarowana" takie wywarł na mnie wrażenie. Ale wtedy jeszcze siedziałam tak głęboko w nirvanowych klimatach, że trudno mi było zwrócić uwagę na coś innego.

Widać trzeba dojrzeć.


Obrazek

Awatar użytkownika
wiedzmin89
Pisarz osiedlowy
Posty: 288
Rejestracja: pt 09 lis 2007, 14:56
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: wiedzmin89 » śr 17 wrz 2008, 09:46

Ze tez sie po twoim nicku nie domyslilem... ja mam wiekszosc plyt... no nie te w islandzkim jezyku ale te po angielsku podejrzewam ze wszystkie, rowniez sadze ze Homogenic jest najlepszy chociaz Volta zbytnio nie odstaje, szczegolnie utwor drugi tytulu nie pamietam i declare independent :D ogolnie bardzo lubie, pierwszy album jaki slyszalem to human behaviour, na poczatku strasznie mi sie podobal ale jak uslyszalem inne to troche zmalala jego wartosc, o.. mam tez jakies single ale to juz nie do sluchania, nie dla mnie przynajmniej


Tych wszystkich którzy upajają się zgiełkiem mass mediów, kretyńskim uśmiechem reklamy, zaniedbaniem przyrody, brakiem dyskrecji wyniesionym do rzędu cnót, należy nazwac kolaborantami nowoczesności.

Awatar użytkownika
EarthIntruder
Pisarz domowy
Posty: 102
Rejestracja: pn 30 cze 2008, 18:36
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: EarthIntruder » śr 17 wrz 2008, 17:14

chociaz Volta zbytnio nie odstaje, szczegolnie utwor drugi tytulu nie pamietam i declare independent Very Happy




'Declare independence' jest genialne!! Kiedy jestem wściekła, zwłaszcza wtedy gdy ktoś mnie w jakiś sposób osacza, to wysłuchanie tego kawałka mi pomaga.

Jednym słowem - Bjork krzyczy za mnie :)



Według mnie na 'Volcie' naprawdę dobre jest jeszcze tylko 'I see who you are' - może dlatego mi się podoba, że takie subtelne (w domyśle - babskie).



A ja dziś widziałam w księgarni książkę o Bjork - czytał ją ktoś? Nie przejrzałam nawet bo była za wysoko i nie chciało mi sie prosić o jej ściągnięcie (dylematy niskich ludzi).


Obrazek

Awatar użytkownika
wiedzmin89
Pisarz osiedlowy
Posty: 288
Rejestracja: pt 09 lis 2007, 14:56
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: wiedzmin89 » śr 17 wrz 2008, 18:53

ja znalazlem w bibliotece ksiazke o bjork, ale nie wiem czy o tej samej mowimy, pewnie tak, w kazdym razie prawie cala przeczytalem, taka biala okladka i chyba jej twarz na okladce, opisy poszczegolnych plyt itd itd


Tych wszystkich którzy upajają się zgiełkiem mass mediów, kretyńskim uśmiechem reklamy, zaniedbaniem przyrody, brakiem dyskrecji wyniesionym do rzędu cnót, należy nazwac kolaborantami nowoczesności.

Awatar użytkownika
EarthIntruder
Pisarz domowy
Posty: 102
Rejestracja: pn 30 cze 2008, 18:36
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: EarthIntruder » śr 17 wrz 2008, 20:01

Taka biała w czarne mazaje może? No to pewnie tak. I co o tej książce bliżej sadzisz? Warto się zaopatrzyć, czy nie ma zbytniej głębi?


Obrazek

Awatar użytkownika
wiedzmin89
Pisarz osiedlowy
Posty: 288
Rejestracja: pt 09 lis 2007, 14:56
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: wiedzmin89 » czw 18 wrz 2008, 15:21

Tzn tak, mysle ze warto, jest tam biografia czyli co robila od malenkosci, jaka miala rodzine itd, zespoly w ktorych grala dawniej, fragmenty tekstow i interpretacje, opis powstawania poszczegolnych plyt... dokladna dyskografia, ogolnie ciekawa, niektore fragmenty nudne ale wiekszosc warta uwagi jesli jestes oczywiscie fanka i raczej fanka wiekszego wymiaru ze tak powiem, choc ja ja poprostu lubie a tez przeczytalem. Moze popatrz w bibliotece, skoro w moim nieduzym Darłowie byla, to moze u ciebie tez bedzie choc nie spojrzalem skad jestes, zobaczysz, jak ci sie spodoba to najwyzej kupisz, jakas straszliwie droga nie jest


Tych wszystkich którzy upajają się zgiełkiem mass mediów, kretyńskim uśmiechem reklamy, zaniedbaniem przyrody, brakiem dyskrecji wyniesionym do rzędu cnót, należy nazwac kolaborantami nowoczesności.

Awatar użytkownika
EarthIntruder
Pisarz domowy
Posty: 102
Rejestracja: pn 30 cze 2008, 18:36
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: EarthIntruder » sob 20 wrz 2008, 20:29

Pomyślę nad tym. Trudno powiedzieć, czy jestem fanką. Lubię po prostu i zdaje się, że nie jest to fascynacja chwilowa.


Obrazek

Awatar użytkownika
Serena
Pisarz pokoleń
Posty: 1498
Rejestracja: pt 23 paź 2009, 12:57
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Kobieta

Postautor: Serena » wt 03 lis 2009, 08:47

Ja ogólnie nie cierpię Bjork, ale podoba mi się strasznie "All Is Full Of Love". Napisałam nawet przy tej piosence taką trochę erotyczną scenkę w jednej z moich powieści :)


Każdego ranka, każdej nocy
Dla męki ktoś na świat przychodzi.
Jedni się rodzą dla radości,
Inni dla nocy i ciemności.

Wieczność kocha dzieła czasu.


– William Blake

Awatar użytkownika
sarinek
Kmiotek
Posty: 3
Rejestracja: śr 07 mar 2012, 11:55
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: sarinek » śr 07 mar 2012, 12:41

Dla mnie plyta wszech czasow jest duet Bjork z Antony & The Johnsons – “Flétta”. piekny, wzruszajacy, psychodeliczny. Slucham tylko jak mam okreslony nastroj i najczesciej jesienia. Ale wtedy chwile spedzone z Bkork i anthony sa niezapomniane.



Awatar użytkownika
noetting
Debiutant
Debiutant
Posty: 1092
Rejestracja: ndz 23 mar 2008, 22:04
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Postautor: noetting » sob 20 paź 2012, 20:31

Słucham pojedynczych utworów. Generalnie mi się podoba, ale szału nie ma. Jeśli chodzi o głosy z Islandii dużo bardziej wolę Emilianę Torrini. W pewnym sensie nawet przypomina Bjork, aczkolwiek jej muzyka jest dużo łagodniejsza (kojąca).


http://zalecka-wojtaszek.pl

Pisanie to czary, woda życia, jak każdy akt twórczy. Woda nic nie kosztuje. Pijcie zatem. Pijcie i nasyćcie pragnienie. - S. King

Awatar użytkownika
Libro_de_arena
Zarodek pisarza
Posty: 12
Rejestracja: wt 28 sty 2014, 14:04
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Libro_de_arena » pn 03 lut 2014, 12:05

Mnie też zachwyca "Homogenic", z nowszych rozbraja mnie również "Biophilia".
Miałam szczęście słuchać jej na Open'erze w 2012 roku (z oglądaniem jej było gorzej - ciężko było ją dostrzec zza tych wszystkich filmujących występ komórek). "Pagan Poetry" na żywo to niezapomniane przeżycie.


Mówić to popadać w tautologie.
Jorge Luis Borges, "Biblioteka Babel"


Wróć do „Muzyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości