Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.


Dialogatornia - kwalifikacje do warsztatów z pisania dialogów

Objętość powieści

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Andreth
Pisarz
Pisarz
Posty: 135
Rejestracja: śr 09 wrz 2015, 20:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Andreth » pn 05 paź 2015, 12:50

Ostatni post z poprzedniej strony:

Bardzo bym była wdzieczna, gdybyś przeczytał. Zależy mi na męskim punkcie widzenia, jako że dwóch z trójki pierwszoplanowych bohaterów (i znaczna część dalszoplanowych) jest płci męskiej. Czytelniczkom (wybrednym) się podoba, ale od jedynego czytelnika wydobyłam na razie tylko "yyy, całkiem fajne", co jest mało pomocne.

Można by to opisać jako krzyżówkę gunpowder fantasy z powieścią historyczno-obyczajową (z elementami kryminalnymi). Zasadniczo, jest sobie świat roku 1873, w którym pewien procent ludzkości jest w stanie rzucać czary (magia jest mocno skodyfikowana i bardzo "naukowa"). Akcja dzieje się w wiktoriańskim Londynie (przy czym starałam się, by to był w miarę historyczny wiktoriański Londyn, a nie dowolna fantazja na temat). Jest sobie jeden główny bohater, który jest młodszym synem hrabiego (z dość skomplikowanymi relacjami rodzinnymi) a ponadto nekromantą, drugi, który jest nadinspektorem londyńskiej policji metropolitalnej, stojącym na czele świeżo utworzonej jednostki Wydziału Detektywistycznego (później znanego jako Scotland Yard), zajmującej sie przestępstwami dokonanymi z użyciem magii, a poza tym kinemantą, i trzecia bohaterka, siostra tego ostatniego, z ambicjami kształcenia się w magii leczenia (też dział nekromancji, choć tego się głośno nie mówi, zwłaszcza młodym pannom). Los styka ich ze sobą i dzieją się rzeczy.

Wyślij PM z informacją, jak Ci wysłać, w razie gdybyś się zdecydował.



Awatar użytkownika
B.A.Urbański
Legenda pisarstwa
Posty: 1918
Rejestracja: czw 06 paź 2011, 18:24
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: B.A.Urbański » pn 05 paź 2015, 13:44

Andreth, zapowiada się fajnie! Ja też chcę! :)


I pity the fool who goes out tryin' to take over da world, then runs home cryin' to his momma!
B.A. = Bad Attitude

Awatar użytkownika
Vercenvard
Pisarz domowy
Posty: 168
Rejestracja: czw 10 kwie 2014, 02:38
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Vercenvard » czw 08 paź 2015, 05:03

Pierwszy tom trylogii, którą skończyłem pisać parę miesięcy temu ma 700k i wydawało mi się, że jest krótki, no bo w wordzie to było tylko 240 stron :D Drugi i trzeci odpowiednio 1m100k i 1m300k.


Siedzący na ławeczce dziadunio spojrzał w kierunku łowców, mrużąc oczy i jednocześnie, uniósłszy dłoń w niemal czarnoksięskim geście, zaczął dłubać w nosie.

http://narreweid.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4470
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Romecki » czw 08 paź 2015, 08:12

Zaryzykuję twierdzenie, że masz zaburzone proporcje, bo jednak tom I - 700 k. tom III - 1300 k, czyli DWA razy więcej, to nie jest normalne :) nie wspominając o fakcie, co na to ewentualny wydawca.
Pewno, że nie takie rzeczy ten rynek już widział, ale jednak regułą to to nie jest i w druku może być problemem :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Augusta » czw 08 paź 2015, 10:23

Romek Pawlak pisze:Zaryzykuję twierdzenie, że masz zaburzone proporcje, bo jednak tom I - 700 k. tom III - 1300 k, czyli DWA razy więcej, to nie jest normalne :) nie wspominając o fakcie, co na to ewentualny wydawca.
Pewno, że nie takie rzeczy ten rynek już widział, ale jednak regułą to to nie jest i w druku może być problemem :)


Pełna racja.
Teraz to wiem.
Co do wyjątków, owszem - chociażby saga Zmierzch (przed świtem 2x obszerniejsze, niż new moon), albo seria Obca pierwszy tom stanowi połowę 6 części), ale...
Mój wydawca prosił, żeby drugi tom Wędrowców był tylko ciut obszerniejszy i jestem w stanie zrozumieć oczekiwania wydawcy. Im większa kobyła, tym kosztowniejsze wydanie, a "nadrzucić" ceną proporcjonalnie - nie nada. Bo nie wypada. Bo czytelnik się wkurzy, że drogo.


f

Awatar użytkownika
godai
Pisarz
Pisarz
Posty: 361
Rejestracja: śr 11 cze 2014, 14:35
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: godai » czw 08 paź 2015, 11:31

HP od piątego tomu puchnie niemożebnie (i niepotrzebnie), więc to się zdarza. Ale chyba faktycznie lepiej, żeby te dysporcje mniejsze były.



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4470
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Romecki » czw 08 paź 2015, 12:09

Nie no, saga Martina też - ale jak coś jest bestsellerem, przestają obowiązywać normalne prawa fizyki :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Andreth
Pisarz
Pisarz
Posty: 135
Rejestracja: śr 09 wrz 2015, 20:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Andreth » czw 08 paź 2015, 12:41

Opuchlizna wodna - rzecz bardzo niedobra, ale podejrzewam, że drugi tom cyklu znacząco szczuplejszy od pierwszego też nie jest dobry. Czytelnik może czuć się rozczarowany.



Awatar użytkownika
ZviR
Pisarz osiedlowy
Posty: 362
Rejestracja: pn 21 kwie 2008, 18:58
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: z Alfabetu
Płeć: Mężczyzna

Postautor: ZviR » czw 08 paź 2015, 12:50

Przerąbane - za dużo źle, za mało też źle :D


//generic funny punchline

Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Augusta » czw 08 paź 2015, 13:18

Andreth pisze:Opuchlizna wodna - rzecz bardzo niedobra, ale podejrzewam, że drugi tom cyklu znacząco szczuplejszy od pierwszego też nie jest dobry. Czytelnik może czuć się rozczarowany.


Szczuplejszy nie (bo czytelnik poczuje się oszukany), ciut obszerniejszy - to chyba najlepsza opcja. Oczywiście w tej samej cenie ;)


f

Andreth
Pisarz
Pisarz
Posty: 135
Rejestracja: śr 09 wrz 2015, 20:41
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Postautor: Andreth » czw 08 paź 2015, 14:04

Jeszcze jeden argument przeciwko długiej pierwszej części - ciut obszerniejszy od pierwszego drugi tom, ciut obszerniejszy od drugiego trzeci i zanim sie człowiek obejrzy, wychodzi "Droga królów", której nie da sie czytać bez podpórki. :wink:



Awatar użytkownika
Vercenvard
Pisarz domowy
Posty: 168
Rejestracja: czw 10 kwie 2014, 02:38
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Vercenvard » czw 08 paź 2015, 14:06

Zaryzykuję twierdzenie, że masz zaburzone proporcje, bo jednak tom I - 700 k. tom III - 1300 k, czyli DWA razy więcej, to nie jest normalne :) nie wspominając o fakcie, co na to ewentualny wydawca.


Tom I liczy sobie osiem rozdziałów, kręci się właściwie wokół dwóch głównych bohaterów i czasami trochę zbacza ku innym wątkom, ale już w drugim lecą równolegle cztery wątki, które w pewnym momencie dochodzą do swoich punktów kulminacyjnych - no i to jest punkt w którym by pasowało tom zakończyć. Niby można go ciachnąć na pół, ale wtedy nie ma to żadnej sensownej kompozycji i urywa się ot tak. Trzeci zaczyna się od punktu zwrotnego,z którego wynikają nowe wątki, jednoczesnie kontynuuje niektóre ze starych, stopniowo wszystko łącząc, też niby można by podzielić, ale byłaby dokładnie ta sama sytuacja co w II.

No ale ja tego nie pisałem z myślą, "co powie wydawca".


Siedzący na ławeczce dziadunio spojrzał w kierunku łowców, mrużąc oczy i jednocześnie, uniósłszy dłoń w niemal czarnoksięskim geście, zaczął dłubać w nosie.



http://narreweid.blogspot.com/

Awatar użytkownika
godai
Pisarz
Pisarz
Posty: 361
Rejestracja: śr 11 cze 2014, 14:35
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: godai » czw 08 paź 2015, 14:16

Rozdziel wątki, jak w III i IV księdze "Władcy" ;)



Awatar użytkownika
Vercenvard
Pisarz domowy
Posty: 168
Rejestracja: czw 10 kwie 2014, 02:38
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Vercenvard » czw 08 paź 2015, 14:29

Do dziś pamiętam jak bardzo mnie to u Tolkiena irytowało, że w kolejnej księdze musiałem "cofnąc się w czasie" a wydarzenia, o których czytałem wcześniej z punktu widzenia aktualnie śledzonych bohaterów okazywały się być przyszłością.

Ale nie da się, nawet gdybym chciał, bo te wątki się czasami krzyżują, ich bohaterowie wchodzą sobie w drogę, a czasami wydarzenie z jednego wątku staje się przyczyną wydarzenia w drugim i muszą być przedstawione w odpowiedniej kolejności.


Siedzący na ławeczce dziadunio spojrzał w kierunku łowców, mrużąc oczy i jednocześnie, uniósłszy dłoń w niemal czarnoksięskim geście, zaczął dłubać w nosie.



http://narreweid.blogspot.com/

Awatar użytkownika
ZviR
Pisarz osiedlowy
Posty: 362
Rejestracja: pn 21 kwie 2008, 18:58
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: z Alfabetu
Płeć: Mężczyzna

Postautor: ZviR » czw 08 paź 2015, 14:35

Wszystko się da :)
Jak tekst jest za długi, to zawsze możesz pójść drogą Ellroya i wywalić zbędne opisy. Zbędne, znaczy - wszystkie.


//generic funny punchline

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4470
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Romecki » czw 08 paź 2015, 14:37

gieferg pisze:No ale ja tego nie pisałem z myślą, "co powie wydawca".


Przecież to nie chodzi o to, co powie wydawca, tylko o fakt, że pośrednika w drodze do czytelnika też nie należy stawiać w niewygodnej sytuacji. Już ci wyżej Augusta pisała o kosztach druku, a można to rozszerzyć na koszty ogólne, w tym i redakcję.
Można pisać sobie a muzom, bez ciśnienia na wydawanie na normalnych warunkach - wtedy hulaj dusza, Piekła nie ma :)
Jeśli jednak chce się istnieć na rynku wydawniczym, wtedy pewne reguły milcząco akceptujesz. W imieniu swoim albo wydawcy :) i to akurat podchodzi pod tę drugą kategorię.

Dodałbym jednak także swoje przekonanie, że jeśli te tomy wychodzą Ci tak nierówno, to i z konstrukcją - w rozbiciu na tomy - jest coś nie tak, bo jednak umiejętność trzymania się w pewnych widełkach to taki autorski kanon. Uściślę: o ile chce się istnieć na normalnym rynku wydawniczym :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.


Wróć do „Jak wydać książkę w Polsce?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości