Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Kupiec i jego statek

Pomysły, inspiracje, fabuły i inne bolączki pisarzy

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
BollyBoss
Pisarz domowy
Posty: 165
Rejestracja: pn 10 lip 2017, 14:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Kupiec i jego statek

Postautor: BollyBoss » wt 25 lip 2017, 14:07

Ostatni post z poprzedniej strony:

O! I to jest całkiem fajny pomysł, aczkolwiek bardzo chciałbym uniknąć przerabiania po raz kolejny tego samego fragmentu. Przepisywałem i modyfikowałem go już tyle razy, że zaczyna przypominać połataną dziadkową kapotę. Rozwiążę to chyba prościej - na statku będzie wielu drobnych kupców ze swoimi towarami, własnym sumptem opłacających sobie podróż, a pirat na spytki weźmie pierwszego lepszego.



Awatar użytkownika
BollyBoss
Pisarz domowy
Posty: 165
Rejestracja: pn 10 lip 2017, 14:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Kupiec i jego statek

Postautor: BollyBoss » pn 18 wrz 2017, 17:12

Odświeżę wątek, bo mam jeszcze jedno pytanie związane z tematyką marynistyczną.

Sztorm. Starodupny żaglowiec fale pędzą na jakąś rafę. Czy mogłoby się tak zdarzyć, że załoga, uznawszy, że już nic się nie da zrobić, żeby uniknąć zderzenia, po prostu się poddała i wszyscy, razem z kapitanem, schowali się pod pokład w nadziei, że tylko tak uda im się przeżyć? Kadłub statku byłby dość mocnej konstrukcji, więc może nie zatonie przy zderzeniu, no i w ten sposób przynajmniej nikt nie zostanie zmyty za burtę. Czy taka decyzja kapitana zostałaby uznana za rozsądną, czy też wziętoby go za tchórza bądź idiotę? Może jednak załoga powinna do końca trwać na stanowiskach, a tylko pasażerów (kupców) należałoby zamknąć pod pokładem, żeby byli bezpieczni i nie przeszkadzali? Chcę, żeby w miarę możności wszyscy bohaterowie przeżyli katastrofę.



Awatar użytkownika
Zwodzisia Trąbisia
Pisarz domowy
Posty: 62
Rejestracja: pn 10 paź 2016, 15:43
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Kupiec i jego statek

Postautor: Zwodzisia Trąbisia » pn 18 wrz 2017, 17:38

Kieruj się logiką. Ludzie w panice, nie nawykli do posłuszeństwa = kupcy, nie dali by się zamknąć pod pokładem, chyba że pod groźbą. A statek, ma szansę przetrwać, gdy osiądzie na mieliźnie, o rafę, podczas sztormu, raczej się roztrzaska.



Awatar użytkownika
BollyBoss
Pisarz domowy
Posty: 165
Rejestracja: pn 10 lip 2017, 14:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Kupiec i jego statek

Postautor: BollyBoss » pn 18 wrz 2017, 18:27

Sama logika raczej mało mi tutaj pomoże, bo chociaż zaczytywałem się kiedyś w powieściach marynistycznych i historiach o piratach, o żegludze mam w zasadzie niewielkie pojęcie.

Moi kupcy to tchórze, którzy w obliczu niebezpieczeństwa szukają sobie bezpiecznej kryjówki, padają na kolana i modlą się. A rafa ma być w zasadzie skalistą wysepką, na której statek osiądzie w jednym kawałku, ale solidnie podziurawiony i zakleszczony między skałami.



Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1500
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Kupiec i jego statek

Postautor: Misieq79 » pn 18 wrz 2017, 20:20

Jest zasadnicza różnica między mielizną a skałą/rafą, w drugim przypadku masz przedziurawiony kadłub, traci pływalność a rafa/skała go nie utrzyma. Idą przywitać się z rybkami.


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.
Same fakty to kupa cegieł, autor jest po to, żeby coś z nich zbudować. Dom, katedrę czy burdel, nieważne. Byle budować, a nie odnotowywać istnienie kupy. Cegieł. - by Iwar
Dupczysław Czepialski herbu orka na ugorze

Awatar użytkownika
BollyBoss
Pisarz domowy
Posty: 165
Rejestracja: pn 10 lip 2017, 14:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Kupiec i jego statek

Postautor: BollyBoss » pn 18 wrz 2017, 21:59

No a zachowanie załogi statku w obliczu niebezpieczeństwa? Mogą się schować pod tym pokładem czy to najgłupsza rzecz, jaką mogliby zrobić?



Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1500
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Kupiec i jego statek

Postautor: Misieq79 » wt 19 wrz 2017, 08:03

Są 2 opcje sytuacji "pędzony na skały"
1) Żaglowiec jest jeszcze sterowny, wciąż ma ożaglowanie, a skała jest dostrzeżona w ostatniej chwili. Wtedy załoga jest na pokładzie i na takielunku, a pasazerowie pod pokładem żeby nie przeszkadzali i żeby ich fale nie zmyły.
2) Dryfujący wrak, bez masztów. Wtedy dryfkotwa za burtę (żeby fale nie szły od burty) i przed zderzeniem jednak wszyscy na pokład. Bo prędkość zderzenia będzie niewielka, kilka(naście) węzłów, od impetu raczej nie wylecą jak z katapulty, a nie wiadomo czy i jak prędko zatonie.


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.
Same fakty to kupa cegieł, autor jest po to, żeby coś z nich zbudować. Dom, katedrę czy burdel, nieważne. Byle budować, a nie odnotowywać istnienie kupy. Cegieł. - by Iwar
Dupczysław Czepialski herbu orka na ugorze

Awatar użytkownika
Strach na wróble
Pisarz osiedlowy
Posty: 249
Rejestracja: czw 27 lip 2017, 14:28
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Kupiec i jego statek

Postautor: Strach na wróble » wt 19 wrz 2017, 09:42

Bo prędkość zderzenia będzie niewielka, kilka(naście) węzłów, od impetu raczej nie wylecą jak z katapulty (Misieq)

No nie wiem, BB pyta Sztorm. Starodupny żaglowiec fale pędzą na jakąś rafę. W czasie sztormu to i prędkość może być większa i całym statkiem może zdrowo rzucać na wszystkie strony. A i fala z pokładu zmyć może w morze.


Strach herbu Cztery Patyki, książę na Miedzy, Ugorze etc. do usług

Awatar użytkownika
BollyBoss
Pisarz domowy
Posty: 165
Rejestracja: pn 10 lip 2017, 14:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Kupiec i jego statek

Postautor: BollyBoss » wt 19 wrz 2017, 10:56

misieq79 pisze:Source of the post Są 2 opcje sytuacji "pędzony na skały"
1) Żaglowiec jest jeszcze sterowny, wciąż ma ożaglowanie, a skała jest dostrzeżona w ostatniej chwili. Wtedy załoga jest na pokładzie i na takielunku, a pasazerowie pod pokładem żeby nie przeszkadzali i żeby ich fale nie zmyły.
2) Dryfujący wrak, bez masztów. Wtedy dryfkotwa za burtę (żeby fale nie szły od burty) i przed zderzeniem jednak wszyscy na pokład. Bo prędkość zderzenia będzie niewielka, kilka(naście) węzłów, od impetu raczej nie wylecą jak z katapulty, a nie wiadomo czy i jak prędko zatonie.

No i to jest jakaś informacja. Dzięki wielkie.




Wróć do „Kreatorium”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości