Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Powieść/Opowiadanie z perspektywy "tych złych"

Pomysły, inspiracje, fabuły i inne bolączki pisarzy

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Radioaktywny
Kmiotek
Posty: 9
Rejestracja: wt 01 wrz 2015, 21:52
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Powieść/Opowiadanie z perspektywy "tych złych"

Postautor: Radioaktywny » wt 19 gru 2017, 10:58

____Witam przymierzam się do napisania nowego opowiadania (chyba, że wyjdzie z tego coś dłuższego). Jednak tym razem wyjątkowo dodatkowo z perspektywy tych złych panów. Ogólnie chciałem wprowadzić dwa wątki jeden ze strony "dobrego", a drugi właśnie tego "złego lorda". Jednak zastanawiam się, czy to ma sens. Bo w wątek "złych" całkowicie obedrze całe to stronnictwo z jakiejkolwiek aury tajemniczości, złowrogości. Czytelnik będzie to spostrzegał jako kolejny bohater tyle, że zły. Tak przynajmniej mi się wydaje, doradźcie jak wy myślicie. Ogólnie podział na zło i dobro w tym opowiadaniu nie ma być, aż tak wyraźny. Nazywam to tak bo ten zły ma być lordem demonów i przewodzić inwazji na Ziemie - po wcześniejszym wygranym buncie w Piekle - a z kolei ten drugi ma być generałem, który będzie się bronił. Wszystko rozgrywać się ma współcześnie. Motyw trochę jak w tej starej grze Hellgate: London. Całe opowiadanie ma być częścią większego uniwersum, które sobie wymyślam aktualnie jako tło dla różnych "pisadeł".
____Ogólnie co myślicie o takim pomyśle, jak pisanie z tej rzadko spotykanej perspektywy?


"Sukces jest liczony we krwi: twojej, lub twego przeciwnika."

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Powieść/Opowiadanie z perspektywy "tych złych"

Postautor: Jason » wt 19 gru 2017, 11:21

Pomysł nie jest zły, ale to co dotąd opisałeś to jedynie tło. W grze wypełnieniem będą questy, mechanika walki, rozwój postaci itp.

W powieści musisz mieć jakąś historię, która wciągnie czytelnika.

Jeśli "zły" będzie dodatkowym bohaterem, wiarygodnie przedstawionym, to tym lepiej, bo czytelnik będzie musiał wybrać komu kibicuje. Ale ważny jest tutaj element wiarygodności, by "zły" miał swoje cele, motywacje, przeszkody, przywary. Coś więcej niż "potrzebuję najechać Ziemię, bo to jest coś, co źli bohaterowie z piekieł robią".


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
killer_bee
Szkolny pisarzyna
Posty: 38
Rejestracja: pn 18 gru 2017, 23:20
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Powieść/Opowiadanie z perspektywy "tych złych"

Postautor: killer_bee » wt 19 gru 2017, 11:22

Pomysł fajny. Jako wielbicielka szwarccharakterów chętnie przeczytałabym coś takiego. Jednak prawda jest taka, że "zły" jest ciekawą postacią, jeśli ma odpowiednią motywację. A jeśli ma odpowiednią motywację i przedstawisz to z jego perspektywy, nie będzie już "złym". Jejciu, ciężko przekazać tę myśl. Przykład! Jeśli bohater A chcę zabić bohatera B, bo ten zabił mu matkę, a bohater B zabił tę matkę, bo ta zabiła jego ojca (już wkrótce w Casablance), to który z nich jest "zły", a który "dobry"? Jeśli zaś stworzysz "złą" postać bez motywacji, to raczej nie będzie ona ciekawa. Chyba, że stworzysz psychopatę, który będzie miał taki fun przy czynieniu zła, że ciężko nie czerpać z nim tej przyjemności.
Podsumowując, konfrontacja dwóch różnych stanowisk jest fajna, nawet jeśli nie przypiszesz im przymiotnika "dobry" i "zły" :)



Awatar użytkownika
Radioaktywny
Kmiotek
Posty: 9
Rejestracja: wt 01 wrz 2015, 21:52
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Powieść/Opowiadanie z perspektywy "tych złych"

Postautor: Radioaktywny » wt 19 gru 2017, 11:43

Zasadniczo chodzi o to, że ten zły chce najechać Ziemie bo pragnie władzy i potęgi, a te dadzą mu ludzkie dusze. Wybrał on po prostu odpowiedni moment, kiedy ludzkość mocno zatraciła się w swojej dekadencji i pysze. Takie rzeczy osłabiają po prostu "bariere" między tymi dwoma wymiarami dzięki czemu demonom łatwo wedrzeć się do świata fizycznego. Są one po prostu głodne potęgi, chcą też zemścić się na bogach (którzy siedzą sobie w swojej domenie coś jak bóstwa nordyckie w Walhalli). Jednak, żeby się do nich dobrać muszą przedrzeć się przez nasz świat. Ogólnie Belial czyli ten zły lord wbrew królowi piekieł i całej jego demonicznej radzie zbuntował się i najedzie Ziemie. Tamci obawiali się, że nie zdąża odpowiednio wzmocnić siebie i swoich hord na Ziemi (dzięki duszom) bo bogowie powrócą. (obecnie można powiedzieć, że nikt nie wie co się z nimi dzieje gdyż od bardzo dawna nie ingerują w nic). Cała ta zgraja demonów nie lubi bogów za to, że ci ich strącili do piekieł, oszpecili ich i sprawili, że są wiecznie głodni dusz i czego tam jeszcze demony mogą być głodne. (Trochę jak ci przeklęci piraci z Klątwy Czarnej Perły, niby nieśmiertelni lecz nigdy nie mogli się najeść, napić, zaspokoić potrzeb). Natomiast mówiąc o dekadencji ludzi chodzi o to, że w pewnym momencie zachciało im się bawić w stwórców i zaczęli powoływać do życia w laboratoriach różne dziwne mutacje ludzi i zwierząt. Pojawił się gość, który chciał stworzyć stworzenia znane z mitologii np. centaury, minotaury itp. aby później wykorzystywać je jak niewolników. Dzięki temu nikt nie przyczepi się, że ktoś niewoli ludzi, bo tamte stwory to w końcu zwierzęta (co z tego, że inteligentne tak samo jak ludzie). Zapytacie czemu ludzie nie używają robotów? Używają ale są one tak powszechne, że ludziom po prostu się znudziły. Zapragnęli czegoś nowego, egzotycznego.


"Sukces jest liczony we krwi: twojej, lub twego przeciwnika."

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Powieść/Opowiadanie z perspektywy "tych złych"

Postautor: Jason » wt 19 gru 2017, 12:31

Radioaktywny, dla mnie jest to naciągane i mało wiarygodne. Zwłaszcza od momentu gdy pojawia się szalony naukowiec z centaurami w świecie który ma przypominać nasz. Już pal licho zabawę genetyką, bo to można przełknąć, ale powrót do niewolnictwa, bo "roboty się znudziły"?

Pamiętaj, że mówisz o świecie, w którym walczy się o prawa zwierząt, na żywności musi się pojawić informacja, że jest modyfikowana genetycznie itp.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Radioaktywny
Kmiotek
Posty: 9
Rejestracja: wt 01 wrz 2015, 21:52
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Powieść/Opowiadanie z perspektywy "tych złych"

Postautor: Radioaktywny » wt 19 gru 2017, 12:48

W sumie o tym nie pomyślałem. Cóż załóżmy w takim razie, że póki co ten wątek na razie przemyśle i zmienię.
Chyba, że masz jakiś ciekawy pomysł na to oprócz "usunąć" :D


"Sukces jest liczony we krwi: twojej, lub twego przeciwnika."

Awatar użytkownika
Jason
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 826
Rejestracja: sob 08 mar 2014, 17:28
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Powieść/Opowiadanie z perspektywy "tych złych"

Postautor: Jason » wt 19 gru 2017, 13:04

Jedyna rada jaką mam, to pisać, dawać do oceny, poprawiać co jest do poprawienia, i albo poprawiać, albo pisać coś nowego, będąc bogatszym o doświadczenie.

Fantastyka to bardzo atrakcyjny gatunek, ale światotworzenie jest trudne. Przy rozwijaniu powyższego pomysłu co chwilę będziesz się potykał o trudne do uzasadnienia rzeczy.


ichigo ichie

Opowieść o sushi - blog kulinarny

Awatar użytkownika
Bartosh16
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2601
Rejestracja: śr 01 wrz 2010, 11:20
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: [To_be_determined]
Płeć: Mężczyzna

Powieść/Opowiadanie z perspektywy "tych złych"

Postautor: Bartosh16 » wt 19 gru 2017, 13:11

Radioaktywny pisze:Source of the post Wybrał on po prostu odpowiedni moment, kiedy ludzkość mocno zatraciła się w swojej dekadencji i pysze.


Nie wybrał, tylko ludzkość mu to umożliwiła.

Radioaktywny pisze:Source of the post chcą też zemścić się na bogach (którzy siedzą sobie w swojej domenie coś jak bóstwa nordyckie w Walhalli)


W jaki sposób ich ta zemsta dotknie? Jeśli puszczą z dymem Ziemię, którą bogowie mają gdzieś, to co ich to obejdzie?

Radioaktywny pisze:Source of the post Belial


To imię jest obecne w kulturze, pilnuj się.

Radioaktywny pisze:Source of the post zły lord wbrew królowi piekieł i całej jego demonicznej radzie zbuntował się i najedzie Ziemie


Zły lord zbuntował się przeciwko złym demonom, które są głodne dusz, więc najedzie Ziemię, ten zły lord, i nakarmi się duszami, tak?

Radioaktywny pisze:Source of the post Tamci obawiali się, że nie zdąża odpowiednio wzmocnić siebie i swoich hord na Ziemi (dzięki duszom) bo bogowie powrócą.


Tamci źli? Którzy przedarli się przez barierę? Ale przecież nie można było przez nią przejść wcześniej. Bo gdyby można było wcześniej, to Belial najechałby Ziemię dawno temu.

Radioaktywny pisze:Source of the post Natomiast mówiąc o dekadencji ludzi chodzi o to, że w pewnym momencie zachciało im się bawić w stwórców i zaczęli powoływać do życia w laboratoriach różne dziwne mutacje ludzi i zwierząt.


Najpierw musisz wymyślić, jak syntetycznie stworzyć życie. Np. w "Parku Jurajskim" rozwiązano tę kwestię poprzez połączenie metody klonowania z DNA z krwi, jaką komary wyssały z dinozaurów (co okazało się lipą, bo komar w lasce profesora nie żywił się krwią za swojego życia). Jak Ty to rozwiążesz? Magia?

Poza tym, jaki ludzkość ma powód do powoływania do życia takich kreatur? Niewolnictwo? Mają roboty. Tworzenie nowego życia pewnie kosztuje więcej niż budowa robota. Musisz wymyślić coś lepszego w tej kwestii.

Radioaktywny pisze:Source of the post Dzięki temu nikt nie przyczepi się, że ktoś niewoli ludzi, bo tamte stwory to w końcu zwierzęta (co z tego, że inteligentne tak samo jak ludzie)


A obrońcy praw zwierząt w futrach z norek i szynszyli po zjedzeniu schaboszczaka z psim smalcem w tym czasie będą zajęci polowaniem na kaczki :)

Radioaktywny pisze:Source of the post Używają ale są one tak powszechne, że ludziom po prostu się znudziły.


Nie ma czegoś takiego. Nie porzucasz miliardowego, jeśli nie bilionowego, rynku z nudów. Równie dobrze arabscy szejkowie mogliby przerzucić się z ropy na energię odnawialną, bo ropa im się znudziła. Widzisz to?
Załóżmy, że historia ma miejsce w dalekiej przyszłości. Załóżmy potężny rozwój robotyki, która opanowała cały świat. Ludzie praktycznie nic nie muszą robić, bo roboty robią wszystko za nich. 90% pracy wykonują jednostki mechaniczne. I nagle zrywamy z tym wszystkim, bo możemy sobie wyhodować centaura?
Co jeszcze, wiesz jaki jest problem z AI? Że pewnego dnia uzyska samoświadomość i zniszczy ludzkość. Ostrzegają przed tym m. in. Stephen Hawking i Elon Musk. A wiesz, co mają stworzone syntetycznie kreatury? Ano:
Radioaktywny pisze:Source of the post zwierzęta (co z tego, że inteligentne tak samo jak ludzie)


Chcesz mi powiedzieć, że istoty inteligencją dorównujące ludziom będą posłuszne i pewnego dnia nie podniosą po prostu buntu?


Masz wiele luk w swojej historii, przyjacielu. Mam nadzieję, że dałem ci do myślenia.


"Racja jest jak dupa - każdy ma swoją" - Józef Piłsudski

Mój blog "Otwórz oczy"

Awatar użytkownika
Radioaktywny
Kmiotek
Posty: 9
Rejestracja: wt 01 wrz 2015, 21:52
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Powieść/Opowiadanie z perspektywy "tych złych"

Postautor: Radioaktywny » wt 19 gru 2017, 14:18

Bardzo dziękuje za krytyczny komentarz :) Tego mi właśnie trzeba bo samemu po sobie czasami ciężko jest dopatrzeć się wszelkich absurdów, głupot i innych luk logicznych i fabularnych ;) Owszem wszystko jest jeszcze do przemyślenia i dopracowania na razie mam tylko bardzo ogólny szkielet. Ogólnie nie wspomniałem, że akcja ma się właśnie dziać w przyszłości, ludzie są rozleniwieni przez to, że roboty robią za nich wszystko i są zepsuci, próżni. Stworzenie tych istot to próba zrównania się z bogami, ludzie chcą się poczuć jakby byli kimś więcej. Przynajmniej w ten sposób póki co próbuje to uzasadnić. Myślałem też nad tym żeby to ten jeden "szalony naukowiec" np. zbił miliardy na robotach po czym w sekrecie w jakiś tajemnych placówkach bawił się w boga tworząc takie stwory i to może by miało większy sens. Co do demonów i czemu chcą najechać Ziemie. Chodzi o to, że to jedyna droga do wymiaru boskiego, a dodatkowo na Ziemi chcą się wzmocnić przed starciem z bogami. Po prostu chcą ich "zabić" i wchłonąć ich moc. To oczywiście również wymaga dopracowania. Co do użycia imienia Belial robie to celowo, ogólnie imiona demonów są używane w wielu różnych uniwersach, grach itp.

np. Lucyfer itp. ogólnie na wikipedii można znaleźć, że np. imię Belial
Cytat z Wikipedii:
"W kinematografii
Postać Beliala ukazana jest w filmach Gabriel i Egzorcyzmy Emily Rose (fabularnej wersji historii Anneliese Michel).
W grach
W grach Gothic, BloodRayne oraz SpellForce: Cień Feniksa, Beliar (lub Belial) różne złe bóstwa. Imię Belial zostało użyte również w grze Painkiller: Overdose, w której nazywa się tak główny bohater, mistrz portali (jest półaniołem – półdemonem). Z kolei w Devil May Cry 4, Diablo III i Total Annihilation: Kingdoms postacie nazwane imieniem Belial są jednymi z głównych bossów.
Belial jest także arcydiabłem i rzeczywistym władcą czwartej warstwy piekła w grze fabularnej Dungeons & Dragons.
W grze figurkowej "Warhammer 40.000" Belial jest dowódcą 1. Kompanii Zakonu Mrocznych Aniołów, zwanej "Skrzydłem Śmierci""


Więc uznałem, że nie są objęte jakimiś prawami autorskimi, chyba, że się mylę?
Oczywiście im więcej błędów mi wytkniecie już na samym początku tym lepiej dla mojego wymyślonego świata ;)


"Sukces jest liczony we krwi: twojej, lub twego przeciwnika."

Awatar użytkownika
Black Wind
Pisarz domowy
Posty: 122
Rejestracja: pt 25 lip 2014, 10:50
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna

Powieść/Opowiadanie z perspektywy "tych złych"

Postautor: Black Wind » wt 19 gru 2017, 15:03

Nie chodzi o prawa autorskie, a o pewne zakorzenienie. Jeśli używasz imienia Belial, to powinieneś pilnować, żeby Twoja kreacja nie była całkiem rozbieżna od tego, co było do tej pory. Rozumiesz, chodzi o to, żebyś mówiąc np. o archaniele Michale, nie zrobił z niego mistrza aniołów stróżów (przynajmniej nie bez uzasadnienia :P).

Tworzenie centaurów dla zabawy, albo jako zachcianki dla bogaczy spokojnie można obronić. Inna sprawa, czy jest Ci to naprawdę potrzebne? Jeśli ma być tylko elementem dekoracji, to nie warto poświęcać temu tak dużo uwagi. Natomiast jeśli chcesz w ten sposób pokazać zepsucie ludzi, to może lepiej sięgnąć do większej ilości elementów i to takich, które przedstawią także degenerację szaraczków.



Awatar użytkownika
Bartosh16
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 2601
Rejestracja: śr 01 wrz 2010, 11:20
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: [To_be_determined]
Płeć: Mężczyzna

Powieść/Opowiadanie z perspektywy "tych złych"

Postautor: Bartosh16 » wt 19 gru 2017, 15:13

Radioaktywny pisze:Source of the post Stworzenie tych istot to próba zrównania się z bogami, ludzie chcą się poczuć jakby byli kimś więcej.


Z tym się zgodzę, ale tworzenie z nich istot, które mogą zagrozić ludziom, to z deka głupota.

Radioaktywny pisze:Source of the post Myślałem też nad tym żeby to ten jeden "szalony naukowiec" np. zbił miliardy na robotach po czym w sekrecie w jakiś tajemnych placówkach bawił się w boga tworząc takie stwory i to może by miało większy sens.


Prędzej widziałbym to jako: jeden szalony naukowiec próbuje "wyhodować" żywe roboty, co może załamać rynek robotyki (?). Nadal naciągane, ale raczej w tę stronę. Jeden facet, któremu udało się stworzyć życie, co niesie ze sobą określone zagrożenia. Może właśnie to powinno być przyczynkiem pęknięcia bariery między światem ludzi i demonów?

Radioaktywny pisze:Source of the post czemu chcą najechać Ziemie. Chodzi o to, że to jedyna droga do wymiaru boskiego, a dodatkowo na Ziemi chcą się wzmocnić przed starciem z bogami.


Że wzmocnić przed starciem z bogami, to rozumiem. Ale czemu niby Ziemia miałaby być jedyną drogą? Po co? Co zmusiło bogów do pozostawienia takiej furtki?

A gdybym Ci powiedział, że tylko posiadacze duszy mogą wejść do królestwa bogów? A demony jej nie posiadają? I dlatego muszą dostać się na Ziemię?

Radioaktywny pisze:Source of the post Po prostu chcą ich "zabić" i wchłonąć ich moc


I co dalej?

Radioaktywny pisze:Source of the post Co do użycia imienia Belial robie to celowo, ogólnie imiona demonów są używane w wielu różnych uniwersach, grach


Jestem wielkim fanem serii Gothic (z wyjątkiem czwartej części) i pierwsze, co przyszło mi na myśl, to właśnie tamtejszy Beliar.
I nie chodzi mi wcale o prawa autorskie, pozwolenie itp. tylko o wyeksploatowanie motywu oraz imienia. Nawet sobie nie wyobrażasz, w ilu utworach kultury padło to imię :)
W tym cały problem.


"Racja jest jak dupa - każdy ma swoją" - Józef Piłsudski

Mój blog "Otwórz oczy"


Wróć do „Kreatorium”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości