superbohater

1
ładnie słowik śpiewa pod latarnią
wokół której zawinąłem samochód

kobieta i dziecko na foteliku
smartfon w dłoni
naturalny odruch
odbijam w haki pod sufitem

chwila na zebranie myśli
ciężko będzie go poskładać

bohater na chwilę
pacjent na całe życie
satysfakcja gwarantowana
Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

superbohater

3
Gorgiasz pisze: Ciekawy wiersz, mam tylko zastrzeżenie do słowika śpiewającego pod latarnią. Śpiewające ptaki lubią siadać wysoko. Napisałbym: ładnie słowik śpiewa na latarni.
Słowik śpiewa pod latarnią - gdy leżę pod latarnią to słowik śpiewa i nieśpiewa także pod nią. Na latarni słowik nie śpiewa, zwykle z drzewa obok, ale pel słyszy śpiew pod latarnią

Dzięki, ale nie zmienię pierwszego dwuwersu, resztę owszem.
Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

superbohater

4
Miejscami rozsypujesz te wyrazenia, tworząc taką jakby wyliczankę zwrotów, możesz mieć taki styl, ale brakuje temu płynności, aż się prosi u ciebie o przerzutnie. Wywal "której", robiąc np. tak: Ładnie słowik śpiewa pod latarnią zawinąłem samochód.
Moim zdaniem nie musi słowik śpiewać na latarni, może pod latarnią, ponieważ oczywiście pod tą latarnią ( czyli pod szklanym kloszem) może być korona drzewa i tam może siedzieć ów ptak, ale te szczegóły w ogóle oczywiście nie są potrzebne, tylko mnie do tłumaczenia że może być i pod latarnią.

Czyli, jeśli dobrze zrozumiałem, chodzi o utwór mający uwypuklić w sposób ironiczno-ponury głupotę nieodpowiedzialnych, brawurowych kierowców?

superbohater

5
@Przemek, masz rację, to porwane kadry zdarzenia, konkretnie wypadku. Strzępy, ale to jak w życiu. pamiętamy chwile. Dziękuję. Wyliczanka zwrotów rozjaśnij proszę.
Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

superbohater

6
Rumcajs pisze: Wyliczanka zwrotów rozjaśnij proszę.
już wcześniej to tłumaczyłem, musisz połączyć ze sobą frazy, ponieważ sprawiają wrażenie rozsypanych, np. jak ja bym chciał napisać wiersz o niebie w nocy i użyłbym takich zwrotów:

smoła nad głową
strach pod sercem
wędrówka myśli

jakby rozsypałem te frazy, taka rozsypanka jeszcze nie czyni wiersza, zwrotom brakuje „kleju”, by czuło się w tym płynność i lekkość. Mam nadzieję, że wyjaśniłem.

superbohater

7
Przemek - wybacz, tu chodzi o tragiczny wypadek w którym pel ma przebłyski myśli, wiem co to płynność i gibkość słowa, wiem też co to zerwane chwile, jak byś opisał płynnie chwilę w której człowiek się topi?
Dziękuję, Twoja uwaga nie poszła na marne :D
Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

superbohater

8
Napisałem, co ja uważam, ale przecież nie musisz się z tym zgadzać.

Hm... chwilę w której człowiek się topi jak bym opisał? Trenuję żeby zdawać na ratownika, ćwiczę pływanie pod wodą. Mam gorsze i lepsze dni w tym, powiem Ci, tonięcie polega na gwałtowności, to jest panika, ścisk mięśni, nieumiejętność uspokojenia się, jeśli się na nią pozwoli, to pochłania niczym grząskie bagno...
a więc:


pochłania niczym grząskie bagno
ostatni oddech wyrwa z piersi
wreszcie rozszarpuje
bezwładne ciało mówi
game over

superbohater

9
Przemek pisze: Napisałem, co ja uważam, ale przecież nie musisz się z tym zgadzać.

Hm... chwilę w której człowiek się topi jak bym opisał? Trenuję żeby zdawać na ratownika, ćwiczę pływanie pod wodą. Mam gorsze i lepsze dni w tym, powiem Ci, tonięcie polega na gwałtowności, to jest panika, ścisk mięśni, nieumiejętność uspokojenia się, jeśli się na nią pozwoli, to pochłania niczym grząskie bagno...
a więc:


pochłania niczym grząskie bagno
ostatni oddech wyrwa z piersi
wreszcie rozszarpuje
bezwładne ciało mówi
game over
No i opisałeś płynnie, ale, mało rzeczywiście, ale nieważne, dzięki bardzo, naprawdę doceniam i...panika chaos którego nie można uporządkowanie uporządkowanie potrafi opisać. Pozdrawiam. Jak Górski mawiał, wam udowodniłem, ale sobie jeszcze nie.
Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

superbohater

10
"Jak Górski mawiał, wam udowodniłem, ale sobie jeszcze nie."
Nie rozumiem, o co Ci chodzi. Miałem Ci napisać cały wiersz o tonięciu? Mógłbym to zrobić, ale to już lekka przesada.

superbohater

11
Taki narkoman który został mistrzem świata w podwójnym triatrolnie, polecam film :)
Nie chodzi o upiększanie rzeczywistości, a postrzeganie, bo to drugie może czegoś nauczyć. Branoc, zaspany jestem, a moja kobieta ma oczekiwania :) pozdro.
Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

superbohater

12
Narodziło mi się przemyślenie, chyba zmienię sobie przypis w profilu.

Czasem trzeba mi stracić trochę czasu, bym bardziej zaczął cenić swój czas i wiedział, gdzie go nie tracić
.

superbohater

13
Przemek pisze: Narodziło mi się przemyślenie, chyba zmienię sobie przypis w profilu.

Czasem trzeba mi stracić trochę czasu, bym bardziej zaczął cenić swój czas i wiedział, gdzie go nie tracić
.
No, profil to święta rzecz, nigdy tego nie zrozumiem
Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poezja biała”