Seriale

Poleć ciekawy film, który oglądałeś. Napisz swoją recenzję.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
brat_ruina
Legenda pisarstwa
Posty: 1900
Rejestracja: ndz 27 kwie 2014, 13:21
OSTRZEŻENIA: 2
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Seriale

Postautor: brat_ruina » śr 19 cze 2019, 17:38

Ostatni post z poprzedniej strony:

Romecki pisze:Za stary byłem, nie załapałem się na Lugolę :D
Faktycznie, o trzy lata za stary qń byłes. Do szesnastki podawali. Myślałem, że młodszy jesteś :mrgreen: :bag:

Żeby bazować na samym serialu, tak, to mało. A sam film 9,2/9,1 na filmweb, hmm, wysokie noty... 8 byłoby bezpieczniej:)


Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami

Ja sam przeczytałem już ok. 8 000 książek


http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 5_pop4.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 6_druk.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... tu_ABC.pdf

Awatar użytkownika
Wizimir
Pisarz domowy
Posty: 195
Rejestracja: ndz 22 lip 2012, 21:23
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Seriale

Postautor: Wizimir » czw 20 cze 2019, 14:22

Thana pisze:Source of the post Obejrzałam pierwsze trzy odcinki Black Mirror (bo to chyba już kanon?) i mam pytanie do tych, co widzieli: inne są bardziej takie jak pierwszy czy bardziej takie jak kolejne dwa?


Każdy jest inny, jak to w antologiach, ale kolejne odcinki zdecydowanie bardziej przypominają drugi i trzeci odcinek. Pierwszy to trochę ekstremum, dużo osób się przez niego odbija od serialu i wiele traci. Coś takiego się już w "Black mirror" nie powtarza - czasem bywa niekomfortowo, lecz w inny sposób ;).

Jeśli się wahasz, zdecydowanie polecam oglądać dalej - drugi sezon jest moim zdaniem doskonały, trzy z czterech odcinków to dla mnie serialowy top.



Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3628
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Seriale

Postautor: Thana » czw 20 cze 2019, 14:38

Wizimir pisze:Source of the post Pierwszy to trochę ekstremum, dużo osób się przez niego odbija od serialu i wiele traci.


Hm. Ja właśnie uważam, że pierwszy był lepszy niż te dwa kolejne. Co prawda, tak naprawdę to jest tylko trawestacja legendy o Lady Godivie, ale pokazuje zmianę wrażliwości i zmianę tabu, bo Lady Godiva tylko musiała przejechać na koniu, a tu trzeba było aż [kto widział, ten wie, kto nie widział, to nie spojleruję] żeby osiągnąć ten sam efekt. Ale technicznie: zawiązanie i rozegranie konfliktu - rewelacyjne i klasyczne, niemal jak w tragedii greckiej.

Kolejne dwa trochę mnie znużyły, miałam wrażenie, że te pomysły lepiej by wypadły w opowiadaniach, gdzie można mnóstwo zrobić w warstwie języka, aniżeli w obrazach. Wybór problemów OK, ale te dwie opowieści w obrazach były po prostu męczące. Trzeci odcinek prawie jak z Dicka, ale bez języka traci (albo mój typ wrażliwości jest taki, że mi brakuje słownej opowieści często).


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Ryju malowany spróbuj nazwać nienazwane - Lech Janerka

Awatar użytkownika
Wizimir
Pisarz domowy
Posty: 195
Rejestracja: ndz 22 lip 2012, 21:23
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Seriale

Postautor: Wizimir » czw 20 cze 2019, 14:44

Okej, mnie pierwszy też się podobał, ale dużo osób po pierwszym kontakcie właśnie z tą historią odpadało, błędnie założyłem że w Twoim przypadku może być podobnie ;). Drugi też mi się podobał, trzeci tak sobie. Natomiast polecam obejrzeć przynajmniej "White bear" i "White christmas" z drugiego sezonu, uważam że to bardzo ciekawe historie ze świetnymi puentami, dobrze wykorzystujące serialowe narzędzia do opowiadania historii. Choć w sumie masz rację, że gdyby te fabuły zmienić w opowiadania to przy odpowiednim wykorzystaniu języka mogłyby powstać dzieła niekiedy wybitne...



Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3628
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Seriale

Postautor: Thana » czw 20 cze 2019, 15:03

Zamierzam obejrzeć całość. Niektóre rzeczy czytam czy oglądam nie dlatego, że mi się podobają, tylko dlatego, że w przeciwnym wypadku nie wyłapię nawiązań w późniejszych dziełach. Kultura lubi podgryzać własny ogon. ;) Zapamiętam, że te dwa "Białe" miały rekomendację od Ciebie. :)


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Ryju malowany spróbuj nazwać nienazwane - Lech Janerka

Awatar użytkownika
Wizimir
Pisarz domowy
Posty: 195
Rejestracja: ndz 22 lip 2012, 21:23
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Seriale

Postautor: Wizimir » pn 24 cze 2019, 16:48

Zachęcony przez Thanę chciałem kilka słów rzucić o "Białym Niedźwiedziu", czyli odcinku z drugiego sezonu Black Mirror. Najpierw bezspoilerowo - świetny to jest odcinek moim zdaniem, zrobił na mnie duże wrażenie i polecam obejrzenie, jeśli ktoś BM do tej pory pomijał albo się od serialu odbił (np. po pierwszym odcinku/sezonie).

► Pokaż Spoiler



Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3628
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Seriale

Postautor: Thana » sob 29 cze 2019, 13:33

"White Bear" moim zdaniem bardzo nawiązuje do klasyki greckiego teatru - tylko tu brak wiary w końcowe katharsis. Widownia (ta w filmie) jest jak milczący Chór (tu w ogóle fajnie zrobiono zmianę kontekstu, bo przecież ta widownia robi to samo, za co ponosi karę główna bohaterka, ona jest postacią tragiczną, ale oni nie). Ale jest jeszcze inna widownia - my. Czy stać nas na katharsis? Pewnie zależy to od każdego widza z osobna, ale miałam wrażenie, że twórcy serialu nie bardzo w to wierzą, tzn. nie bardzo wierzą w naszą zdolność do autorefleksji i zadawania istotnych pytań. Niezły odcinek. Powraca i męczy. Dobrze.

A co Ci się podobało w "White Christmas"? Bo ja miałam wrażenie chaosu i niedopracowania. Kilka grzybków w barszcz, a żaden nie zagrał naprawdę mocno. No i zabawa w "to już widzieliśmy", czyli powtarzanie motywów z wcześniejszych odcinków, jak to się często robi w świątecznych odcinkach seriali. Może taki był cel i sens, ale ja to odebrałam jako marnowanie pojedynczych pomysłów, takie wrzucanie ich do jednego gara, bo nie wiadomo, co z nimi zrobić. No i dlaczego jajo z niebieskim okiem uparcie nazywano "ciasteczkiem"? ;)


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Ryju malowany spróbuj nazwać nienazwane - Lech Janerka

Awatar użytkownika
Chii
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 515
Rejestracja: wt 17 lis 2009, 21:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Seriale

Postautor: Chii » wt 02 lip 2019, 12:47

To krótkie serialowe polecajki ode mnie:

Czarnobyl - z jednej strony fajny serial, który trzyma w napięciu, zrobiony i zagrany porządnie, a z drugiej chaos scenariuszowy, twórcy nie mogli się zdecydować na to, o czym jest tak historia - mimo mankamentów (a może właśnie dlatego), warty obejrzenia, bo i tak 5 odcinków.

Fleabag - sezon drugi. Pierwszy był genialny, ten jest bardzo dobry. Nie ma tego oscylowania na krawędzi, które było wcześniej. Bohaterka się uspokaja. Nareszcie wiadomo kim jest ta osoba, do której mówi na boku. Bardzo dobre rozwiązanie wątków. Scenariusz dla mnie też super. No i świetni aktorzy: Phoebe Waller-Bridge, Andrew Scott i Olivia Coleman, która jest cudownie złowieszcza. Odcinki po 20 minut, więc idealnie. O dziewczynie i jej dziwnej rodzinie, gdzie wszyscy mają problemy i są przegrywami.

After Life - nowy serial, komediodramat Ricky'ego Gervaisa. Wydaje się bardzo osobisty. O ile na początku nie byłam w ogóle w stanie uwierzyć bohaterowi i był dla mnie sztucznym tworem, tak pod koniec prawie łzy roniłam. O facecie, któremu na raka zmarła żona i musi sobie poradzić ze swoim ciągłym smutkiem. Trochę taka moralitetowa historyjka, ale przyjemna i w pewnym momencie jednak poruszająca. Kilka odcinków po 20 minut.

Opowieść podręcznej - sezon trzeci, na razie 6 odcinków. Mi się na razie podoba. Pościgi, walki, ucieczki zastępuje polityka. I po sezonie drugim, gdzie twórcy skupiali się na bohaterce i jej psychologii wracamy do świata psychologii i socjologii. Rozszerzamy ciasny dom na społeczeństwo. Wciąż nie wyzbyli się melodramatu, ale jest on zdecydowanie ograniczony albo subtelniejszy. Dodatkowo czerpię sporą przyjemność z oglądania Elizabeth Moss na ekranie, choć wcześniej mnie lekko irytowała. Może dopiero teraz zaczęła do mnie trafiać jej wyostrzona obecność. Ann Dowd też wymiata. Znowu iskrzy na linii June - Serena, chociaż wciąż (albo jeszcze) ten konflikt jak dla mnie za mało eskaluje, choć całkiem fajny jest motyw z symbiotyczno-hejtującą relacją, która wciąż się zmienia i nawzajem wprowadzają się w maliny. Oczywiście momentami zdarzają się scenariuszowe betony i coś dzieje się mało logicznie (albo nie jest za bardzo wyjaśnione lub są za duże skróty, przez co średnio się wierzy w pewne rozwiązania), ale do tej pory dla mnie rozwija się wszystko fajnie. Dużo jest myków typu: bohaterce się udaje, a za chwilę okazuje się, że się nie udało, jest w jeszcze większej pupie i musi się męczyć dalej - proste, a posuwa akcję do przodu i podnosi stawkę. :)


Kotlet.

Awatar użytkownika
Thana
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 3628
Rejestracja: pt 26 cze 2009, 17:13
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Seriale

Postautor: Thana » ndz 07 lip 2019, 09:41

A ja zaczęłam trzeci sezon "Czarnego lustra". I głupio trochę, bo pierwszy odcinek, "Nosedive", do połowy świetny nagle się łamie jak zapałka. Powinien się skończyć na podróży z "wyzerowaną aspołeczną wariatką" i telefonie od Naomi. Wszystko, co było później, wydało mi się niepotrzebnym ogonem. No i i jeszcze w samej końcówce koncept, że pyszczenie o brzydocie czyjejś twarzy miałoby być kwintesencją wolności... :roll:


Oczywiście nieunikniona metafora, węgorz lub gwiazda, oczywiście czepianie się obrazu, oczywiście fikcja ergo spokój bibliotek i foteli; cóż chcesz, inaczej nie można zostać maharadżą Dżajpur, ławicą węgorzy, człowiekiem wznoszącym twarz ku przepastnej rudowłosej nocy.
Julio Cortázar: Proza z obserwatorium

Ryju malowany spróbuj nazwać nienazwane - Lech Janerka

Awatar użytkownika
Chii
Akcelerator
Akcelerator
Posty: 515
Rejestracja: wt 17 lis 2009, 21:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Seriale

Postautor: Chii » pn 15 lip 2019, 13:58

Skończyłam Dark oba sezony. Pierwszy super, połączenie Czarnobyla ze Stranger Things (i z wątkami z Gry o tron :lol:). Drugi gorszy, ale wciąż bardzo dobry. Dla mnie za bardzo przeciągali fabułę i za dużo było szukania czegoś, co pozostawało w tajemnicy. Każdy coś chciał, ale w sumie nie wiadomo było czego chce. Co może być fajne, bo jest napięcie, tajemnica, chce się oglądać i jednocześnie nudne, bo przy piątym odcinku, gdzie ktoś do czegoś dąży, ale nie znamy celu, może być męczące. Od początku wiemy, że będzie apokalipsa, wiemy, kiedy, ale nie da się jej zapobiec. No i fajnie, tylko nie potrzebuję do tego 10 odcinków, żeby się tego dowiedzieć. Może to wyjdzie w trzecim sezonie, a może nie, ale odniosłam wrażenie, że każdy z bohaterów uważa się za mądrzejszego niż w rzeczywistości jest, przez co brakowało mi postaci, która naprawdę jest mądrzejsza - może w trzecim sezonie okaże się, kto był mądrzejszy. Może też problem zrobił się tam, gdzie rozdrobniono bohaterów - nagle kilkoro postaci nabrało większego znaczenia niż miało do tej pory.
I poza tym świetna obsada. Mark Waschke (Noah) to dużo lepsza wersja Jude'a Law.
Fajny, klimatyczny serial.


Kotlet.


Wróć do „Filmy/seriale”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość