Przed użyciem zapoznaj się z treścią Regulaminu lub skonsultuj się z Moderatorem lub Adminem,
gdyż każde Forum niewłaściwie stosowane zagraża Twojemu życiu literackiemu i zdrowiu psychicznemu.

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Tu możesz zadać pytanie autorom udzielającym się na Weryfikatorium.

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
ithi
Siewca Dobra
Siewca Dobra
Posty: 5035
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: ithi » ndz 01 paź 2017, 09:12

Temat w którym - mam nadzieję - mili WeryPisarze, którzy wiedzą jak wygląda praca z tekstem przeznaczonym od kuchni, podzielą się z nami niektórymi tajnikami różnych etapów redakcji i korekty.

Na pewno część porad można znaleźć w innych tematach, ale chodzi mi trochę o taki zbiorczy wątek "jak on/ona to robi".
:)

Można również zadawać pytania!


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Obrazek

Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: Augusta » ndz 01 paź 2017, 09:43

Co do korekty autorskiej, polega ona na tym, że najpierw czytam plik (raz) po cichu i nanoszę poprawki (drobiazgi) - z reguły kilka tygodni po napisaniu (2-3), a gdy już cała powieść jest gotowa (napisana), sczytuję ją na głos w programie lektorskim (Ivona Reader), wtedy usuwam ewentualne powtórzenia, literówki oraz zmieniam pojedyncze słowa, jeśli źle brzmią, poprawiam szyk i melodię ;) (gdy coś brzmi niezbyt ładnie i płynnie). Później plik wędruje do kilku zaprzyjaźnionych Bet. Ostatnio to 1-3 osoby (kiedyś więcej). Jeśli są jakieś uwagi i uznam, że mają sens, nanoszę zmiany. Na koniec plik wysyłam do wydawcy i już :) Moje teksty nie zmieniają się istotnie po redakcji (najpierw jest redakcja). To ten przykład z wstępną redakcją i właściwą. Jedyne zmiany widzisz na kolorowo. Później plik idzie do łamania, potem do korekty. Tu bywa różnie. Są mniej lub bardziej inwazyjni/poprawni redaktorzy i korektorzy.


f

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 5049
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: Navajero » ndz 01 paź 2017, 10:38

Nie bardzo wiem o jakie tajniki chodzi, bo wg mnie nie ma tu żadnych :) Chyba, że zwolennicy wydawania za pieniądze, chcieliby zobaczyć, jak to wygląda w normalnym wydawnictwie? Ja, zanim wyślę komukolwiek tekst, robię szereg autoredakcji. W trakcie pisania każdego rozdziału, czytam tekst wielokrotnie, fragmentami, i nanoszę poprawki. Jak tych rozdziałów uzbiera się już kilka, czytam całość od początku ( co jest też istotne, aby nie poplątać wątków). Wreszcie - 2 - 3 razy czytam całość. Wysyłam betatesterom. Odbieram uwagi i albo poprawiam, albo ignoruję :P Wreszcie ślę do redakcji. Redaktorkę mam tę samą od lat, znamy się jak łyse konie, więc procedura trwa nie dłużej niż 2 - 3 tygodnie ( włączając w to redakcję wstępną i powtórną). Uwagi redaktorki ( poza oczywistymi błędami) mogę zatwierdzić lub odrzucić, przeważnie zatwierdzam ponad 90%. Później bierze się do roboty korekta, sprawdzają poprawność nazw i zwrotów które wzbudziły wątpliwości w trakcie redakcji, no i sama też czesze tekst. Kiedy dostanę już powieść po redakcji i korekcie, czytam całość jeszcze raz i wysyłam ewentualne poprawki, zanim tekst pojdzie do drukarni. Ot i cała tajemnica ;)


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
P.Yonk
WModerator
WModerator
Posty: 1169
Rejestracja: sob 17 cze 2017, 20:08
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: cukry.ozdobne.występy
Płeć: Mężczyzna

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: P.Yonk » ndz 01 paź 2017, 10:45

Navajero, A masz gdzieś może zgromadzone teksty/fragmenty przed jakąkolwiek korektą, po pierwszej, drugiej..., n-tej, ..., korektorskiej? Tak by porównać oryginał - czyli ten pierwszy twór, z kolejnymi? Do analizy zmian.


"Im więcej ćwiczę, tym więcej mam szczęścia"
"Jem kamienie. Mają smak zębów."

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 5049
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: Navajero » ndz 01 paź 2017, 10:51

Mam sprzed pierwszej redakcji, po pierwszej i po drugiej.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
P.Yonk
WModerator
WModerator
Posty: 1169
Rejestracja: sob 17 cze 2017, 20:08
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: cukry.ozdobne.występy
Płeć: Mężczyzna

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: P.Yonk » ndz 01 paź 2017, 11:15

Navajero pisze:Source of the post Mam sprzed pierwszej redakcji, po pierwszej i po drugiej.

A możesz udostępnić fragmenty? Np rozdział, albo strona - z najciekawszymi, lub po prostu sporymi zmianami?


"Im więcej ćwiczę, tym więcej mam szczęścia"
"Jem kamienie. Mają smak zębów."

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 5049
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: Navajero » ndz 01 paź 2017, 11:40

Prześlij mi swój adres na pw.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
MaciejŚlużyński
Wydawca
Wydawca
Posty: 1091
Rejestracja: śr 09 mar 2011, 22:34
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: MaciejŚlużyński » ndz 01 paź 2017, 15:46

Niedawno przechodziłem przez to od tej "drugiej strony", o czym wspomniałem kilka razy na swoim fan page'u.

Bo ja tak zrozumiałem temat - że będziemy mówić o tym, jak się pracuje nad tekstem wspólnie z redaktorem z wydawnictwa... bo chyba już dawno, dawno temu ustaliliśmy, że tak zwana "redakcja autorska" jest generalnie dość mało skuteczna, przy czym oczywiście jej skuteczność wzrasta wraz z doświadczeniem autora i ilością wydanych książek ;-)

Ale... może coś źle zrozumiałem?

Ja trochę wiem o tym, jak się współpracuje z autorem, ale ponieważ nie lubię plotkować i słynę z dyskrecji, to niczego ode mnie nie wyciągniecie w tej kwestii ;-)


Pozdrawiam
Maciej Ślużyński
Wydawnictwo Sumptibus
Oficyna wydawnicza RW2010

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4548
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: Romecki » ndz 01 paź 2017, 17:50

W zasadzie wszystkie banały: redakcja autorska tekstu, bety, redakcja autorska, wydawca, redakcja wydawnicza, korekta wydawnicza - wszystkie te niesekrety zostały już przez przedpiśców opisane, nie ma co powtarzać :)
Ja dorzucę elementy, które na pewno są sekretami równie ważnymi :)
1. Nie będziesz bety twego uważał za idiotę nadętego.
2. Redaktora tekstu twego uznasz za inteligentnego, nie zakładając z góry, że jemu tylko pasać kury :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Online
Awatar użytkownika
slavec2723
Dusza pisarza
Posty: 523
Rejestracja: śr 15 gru 2010, 18:35
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: ze Skopania
Płeć: Mężczyzna

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: slavec2723 » ndz 01 paź 2017, 17:56

ale tak swoją drogą, jak to brzmi, beta-readerzy :(
Jak jacyś niewolnicy, jacyś, albo bohaterowie trzecioplanowi z książek Dicka.


(...) zapoznam pana z moim wydawcą. To jest łajdak, jak wszyscy wydawcy. Ale uczciwy łajdak.
Paul Barz - "Kolacja na cztery ręce"

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4548
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: Romecki » ndz 01 paź 2017, 18:01

Jacy niewolnicy? Toż oni się pchają drzwiami i oknami czasem :)
A analogia bliższa przedsprzedaży niż wszelkim formom zniewolenia :D


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
MaciejŚlużyński
Wydawca
Wydawca
Posty: 1091
Rejestracja: śr 09 mar 2011, 22:34
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: MaciejŚlużyński » ndz 01 paź 2017, 18:02

Romek Pawlak pisze:Source of the post Ja dorzucę elementy, które na pewno są sekretami równie ważnymi
1. Nie będziesz bety twego uważał za idiotę nadętego.
2. Redaktora tekstu twego uznasz za inteligentnego, nie zakładając z góry, że jemu tylko pasać kury


Święte słowa!

Dyskusja z korektorem na temat przecinków i próba przeforsowania swojej wizji nowej interpunkcji - to jest zmora po prostu. Próba obrony na siłę swojego tekstu przed niecnymi zakusami redaktora, który - jak wiadomo - ma na celu zdecydowanie zepsuć nasze arcydzieło również jest koszmarem.



Awatar użytkownika
Andy
Pisarz osiedlowy
Posty: 268
Rejestracja: pt 11 sie 2017, 20:22
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: Andy » ndz 01 paź 2017, 18:05

Wszyscy potwierdzają te same etapy długotrwałej pracy z tym samym tekstem.
I tu rodzi się pytanie: w którym momencie autor zaczyna pałać obrzydzeniem i nienawiścią do własnego dzieła (czyt. ma go serdecznie dość)?



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4548
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: Romecki » ndz 01 paź 2017, 18:09

Kiedy zdaje sobie sprawę, że to będzie praca, a nie krótka chwila zabawy (przy powieści) :)

A na poważnie: kiedy czytasz ten sam fragment po raz siódmy i znasz go już na pamięć, a i tak odkrywasz nowe sypki :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1041
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

Praca z tekstem, zaakceptowanym przez wydawnictwo czyli o redakcji i korekcie.

Postautor: Augusta » ndz 01 paź 2017, 18:17

Andy pisze:Source of the post Wszyscy potwierdzają te same etapy długotrwałej pracy z tym samym tekstem.
I tu rodzi się pytanie: w którym momencie autor zaczyna pałać obrzydzeniem i nienawiścią do własnego dzieła (czyt. ma go serdecznie dość)?

Jeszcze nie przeczytałam ani jednej mojej książki, która ukazała się drukiem (już takiej gotowej) :D
Powąchać mogę, selfie z książką chętnie, ale czytać? Nigdy :D
Po redakcji nie mogę patrzeć na powieść ;)


f


Wróć do „Strefa Debiutantów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości