Kilka pytań dotyczących pisania w duecie

Wszystkie pytania o sprawy techniczne dotyczące pisania

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
mati212
Pisarz domowy
Posty: 54
Rejestracja: pt 05 maja 2017, 19:48
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Kilka pytań dotyczących pisania w duecie

Postautor: mati212 » czw 12 lip 2018, 18:59

Czytałem co prawda kilka książek napisanych przez kilku autorów, jednak taki sposób pracy wydawał mi się dziwny i nieefektywny. Wychodziłem z założenia, że nie istnieje nic bardziej indywidualnego od pisania.
Pewnie jest w tym trochę racji, biorąc choćby pod uwagę fakt, że książek stworzonych przez pisarskie duety bądź tandemy jest mało. Bardzo mało.

Postanowiłem jednak wykonać pewien eksperyment. Napisać takie opowiadanie, bo w sumie to i tak są wakacje, a więc mam od groma wolnego czasu. Moim partnerem, a właściwie partnerką pisarską, jest przyjaciółka. Dosyć dobrze się dogadujemy i jesteśmy na w miarę podobnym poziomie pisarskim (ja delikatnie niżej). Mam więc nadzieję, że się uda.

Posiadam jednak kilka pytań:
- Jak wygląda organizacja pracy w dwuosobowych zespołach?
- Czy warto wyznaczyć odgórnie, kto i czym się zajmuję? Na przykład (to opowiadanie sci-fi): rozdzielić tworzenie świata, fabuły, postaci itd.?
- Jak dużą autonomię pisarską należy zachować, abyśmy nie wchodzili sobie wzajemnie w paradę? Dodam, że narracja ma być prowadzona z dwóch perspektyw, przez dwóch bohaterów.
- I na sam koniec, czy nie porywamy się z motyką na słońce?



Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4445
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Kilka pytań dotyczących pisania w duecie

Postautor: Navajero » czw 12 lip 2018, 22:18

Trzeba podzielić pracę, znaczy określić, kto się czym zajmuje. Pisanie musi być kompatybilne, wiec trzeba się jakoś dogadywać. IMO grupowe pisanie nie ma większego sensu poza szkoleniowym: pisząc wspólnie, łatwiej uczyć się od drugiej osoby ( o ile jest się czego uczyć). Ja swego czasu sporo skorzystałem na pisaniu w duecie, a nawet tercecie, jednak, żeby mieć z tego profity, poziom wszystkich piszących musi być wyrównany, inaczej nic z tego nie wyjdzie.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Juliahof
Debiutant
Debiutant
Posty: 277
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 22:44
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Kilka pytań dotyczących pisania w duecie

Postautor: Juliahof » czw 12 lip 2018, 23:40

Mnie się wydaje, że to raczej bez sensu. Czytałam kiedyś powieść kryminalną napisaną wspólnie przez dwóch polskich autorów kryminałów i to było bardzo kiepskie - czuło się wyraźne różnice w poszczególnych fragmentach tekstu, więc ciągle coś zgrzytało.
I nie mogło być inaczej, bo tak jak każdy człowiek ma inne linie papilarne, tak każdy ma też swój indywidualny sposób mówienia i pisania.
Z pewnością można spróbować, ale nie wiem, czy to nie strata czasu?



Awatar użytkownika
Gorgiasz
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1204
Rejestracja: wt 15 lis 2011, 18:40
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Kilka pytań dotyczących pisania w duecie

Postautor: Gorgiasz » pt 13 lip 2018, 09:00

Mnie się wydaje, że to raczej bez sensu.

Pozwolę sobie podzielić tę opinię, zaznaczając, że nie mam wprawdzie doświadczenia w tym zakresie, ale czytałem książkę napisaną (sygnowaną) wspólnie przez dwóch luminarzy na swoim podwórku. Pomysł niby był, palcem pokazać trudno, co jest nie w porządku, ale czytało się ciężko, całość robiła bardzo złe wrażenie (zwłaszcza, że oczekiwania były olbrzymie), pozostawiając zdziwienie i niesmak. Odebrałem to jako zdecydowanie (IMHO) jedno z najsłabszych ich dokonań.
Mam na myśli "Dies Irae" Philipa Dicka i Rogera Zelaznego.



Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 3936
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Kilka pytań dotyczących pisania w duecie

Postautor: Romecki » pt 13 lip 2018, 09:05

To zależy od wykonania. I - prawdopodobnie - od gatunku. James S.A. Corey, sławny cyklem Expanse - to przecież dwóch autorów :)
Zapewne więc ma to sens, o ile umie się zatrzeć albo uwypuklić różnice, dobierze odpowiedni tryb pracy, etc. U nas nie ma tradycji wspólnego pisania (chociaż się to pojawia coraz częściej, znaczy duety literackie), w anglojęzycznej bywa, jak wyżej.
A jako eksperyment - ciekawe. Zdarzyło mi się. Może powtórzę :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
ithilhin
Pisarz
Pisarz
Posty: 4413
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Kilka pytań dotyczących pisania w duecie

Postautor: ithilhin » pt 13 lip 2018, 09:07

Gorgiasz pisze:Source of the post wspólnie przez dwóch luminarzy na swoim podwórku

Ale na przykład "Dobry Omen" Pratchetta i Gaimana było świetne.
"Dies Irae" nie zdołałam przeczytać.


gosia

me@Szortal
Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4445
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Kilka pytań dotyczących pisania w duecie

Postautor: Navajero » pt 13 lip 2018, 09:13

To dobry sposób na poprawienie warsztatu, o ile partnerzy mają się czego od siebie nauczyć.


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."

dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
BlancMargot
Kmiotek
Posty: 6
Rejestracja: ndz 24 cze 2018, 13:38
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Kilka pytań dotyczących pisania w duecie

Postautor: BlancMargot » pt 13 lip 2018, 09:38

Juliahof pisze:Source of the post Mnie się wydaje, że to raczej bez sensu. Czytałam kiedyś powieść kryminalną napisaną wspólnie przez dwóch polskich autorów kryminałów i to było bardzo kiepskie - czuło się wyraźne różnice w poszczególnych fragmentach tekstu, więc ciągle coś zgrzytało.


Czy to przypadkiem nie chodzi o powieść "Tajemnica Domu Helclów" Jacka Dehnela oraz Piotra Tarczyńskiego (piszących pod pseudonimem Maryla Szymiczkowa)?
Jeśli tak, to przyznam szczerze, że mnie ta powieść uwiodła, mimo iż nie ma w niej jakiejś niesamowicie zawiłej intrygi, czyta się ją lekko i z przyjemnością. Oczywiście to moja subiektywna ocena. W każdym razie, nie znalazłam w lekturze śladów różnych stylów autorów. Być może jestem mało wnikliwym czytelnikiem.

Co tyczy się pisania w duecie, to dość ciężka praca. Jak napisali przedmówcy, jest to dobry sposób na ćwiczenie warsztatu. Swego czasu pisałam razem z przyjaciółką coś na kształt opowiadania-RPG (każda z nas "prowadziła" swoją postać oraz część narracji), przy czym konsultowałyśmy ze sobą dialogi oraz charakterystykę bohaterów, aby wszystko przebiegało dość płynnie i trzymało się kupy. Ta nasza zabawa słowem trwała kilka lat, a jej owocem był tekst liczący ponad sześćset stron wordowskich. Mimo iż nie było to dzieło wysokich lotów, obie z sentymentem wspominamy pracę nad tym projektem.

Obecnie natomiast wraz z inną użytkowniczką naszego forum - MargotNoir - piszemy wspólnie "powieść", przy czym za warstwę literacką odpowiada głównie MargotNoir. Ja jestem współautorką koncepcyjną - częściowo zajmuję się reserchem, wymyślam niektórych bohaterów, ich przeszłość, osobowość, indywidualny sposób wypowiedzi. Sugeruję także wydarzenia, mam pieczę nad czasem czy miejscem akcji. Bywa także, iż moja praca polega głównie na zabiegach edytorsko-korektorskich. Przyznam, że taki sposób uczestnictwa w tworzonym przez nas tekście bardzo mi odpowiada.



Awatar użytkownika
Juliahof
Debiutant
Debiutant
Posty: 277
Rejestracja: sob 13 sty 2018, 22:44
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta

Kilka pytań dotyczących pisania w duecie

Postautor: Juliahof » pt 13 lip 2018, 11:15

BlancMargot pisze:Source of the post Czy to przypadkiem nie chodzi o powieść "Tajemnica Domu Helclów" Jacka Dehnela oraz Piotra Tarczyńskiego (piszących pod pseudonimem Maryla Szymiczkowa)?
Jeśli tak, to przyznam szczerze, że mnie ta powieść uwiodła, mimo iż nie ma w niej jakiejś niesamowicie zawiłej intrygi, czyta się ją lekko i z przyjemnością. Oczywiście to moja subiektywna ocena. W każdym razie, nie znalazłam w lekturze śladów różnych stylów autorów. Być może jestem mało wnikliwym czytelnikiem.

Także moim zdaniem ta książka to prawdziwa perełka:-)) Ale napisało ją dwóch autorów najwyższych lotów, o równie wyrafinowanej kulturze literackiej.
Ja miałam na myśli "Cmentarną różę" napisaną przez Mariusza Czubaja i Marka Krajewskiego - tutaj autorzy reprezentują odmienne światy i poziomy, może dlatego "zgrzytało".



Awatar użytkownika
BlancMargot
Kmiotek
Posty: 6
Rejestracja: ndz 24 cze 2018, 13:38
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Kilka pytań dotyczących pisania w duecie

Postautor: BlancMargot » pt 13 lip 2018, 11:25

Juliahof pisze:Także moim zdaniem ta książka to prawdziwa perełka:-)) Ale napisało ją dwóch autorów najwyższych lotów, o równie wyrafinowanej kulturze literackiej.
Ja miałam na myśli "Cmentarną różę" napisaną przez Mariusza Czubaja i Marka Krajewskiego - tutaj autorzy reprezentują odmienne światy i poziomy, może dlatego "zgrzytało".


Tej drugiej nie czytałam, ale może zobaczę z ciekawości, jak sprawa się prezentuje.




Wróć do „Jak pisać?”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości