Jasna Strona Mocy
Walcz o tytuł "Siewca Dobra 2018"!
Informacje o konkursie :arrow: KLIK

Mimik

Miniaturki, drabble i inne krótkie teksty

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
brat_ruina
Legenda pisarstwa
Posty: 1726
Rejestracja: ndz 27 kwie 2014, 13:21
OSTRZEŻENIA: 2
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Mimik

Postautor: brat_ruina » pn 20 sie 2018, 15:29

Ciągnę fińską naczepę do taborytów, do Ołomuńca. Miało być na Pragę przez Niemcy, ale wyszło przez Zgorzelec, Wrocław i Głuchołazy. Niby dalej, ale szybciej - a czas się liczy. Tak czy siak, na granicy czekał już komitet powitalny: policja, Inspekcja Transportu Drogowego, Służba Celna, Straż Graniczna, Straż Miejska, wiejska i Leśna, ksiądz proboszcz z dwoma ministrantami, pies Burek, kurka z podwórka i rzepka krzepka. Zmasowane siły kontrolne, którym nie ujdzie żadne uchybienie.

Najpierw idzie standardem – prawo jazdy, licencja, ceemerki. Później tachograf – też w porządku. Naradzają się, dyskutują. W końcu delegują grupę artystów cyrkowych: linoskoczek, woltyżer, treser fok, paru klaunów. Ci żądają dokumentów naczepy. Proszszsz... Mam je w dupie, dokładniej to w specjalnej skrzynce obok przewodów powietrza. Żaden drajwer nie zawraca sobie głowy oglądaniem tej makulatury, wystarczy przed trasą stwierdzenie, że jest. Jakby coś nie grało, to i tak DHL, mój pracodawca, bierze niezgodność na klatę. A musi grać – bo czas się liczy.

Daję stertę papierzysk (Finowie nie mają twardych okładek do dokumentów rejestracyjnych, wszystko wydrukowane na płachtach formatu A4) dowódcy ekipy. Starszy krokodyl, Kapitan Planeta, as przestworzy, specjalność cyrkowa chwilowo nieznana. Z polskim ledwo sobie radzi, ale studiuje fińskie dokumenty z nadzwyczajnym zacięciem.

Od razu też wyjaśnia się kwestia specjalności. Marszczy brwi, zaciska usta, mruży i otwiera szeroko oczy, kiwa głową, demonstrując absolutne zrozumienie. Normalny rockandroll. Naturalnie utalentowany mimik. Nie, że mim – to byłby brak uznania dla sztuki cyrkowej.

Pełne przedstawienie ogranicza się do pierwszej kartki, podejrzenie bogatszego repertuaru pozostaje nierozstrzygniętą na zawsze tajemnicą. Skończywszy lekturę oddaje z powagą cały plik, kończąc numer miodowym, ciągnącym się nitkami basowej słodyczy: „w porządku”. Drużyna wycofuje się do kwatery głównej.

Chowam kwity z powrotem do skrzynki, ale rzucam niechcący okiem na tę bezcenną pierwszą kartkę.
To fragment instrukcji użytkowania naczepy.

Ożesz. Prawdziwy artysta. Czapki z głów.


Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami


http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 5_pop4.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 6_druk.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... tu_ABC.pdf

Awatar użytkownika
P.Yonk
WModerator
WModerator
Posty: 799
Rejestracja: sob 17 cze 2017, 20:08
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: cukry.ozdobne.występy
Płeć: Mężczyzna

Mimik

Postautor: P.Yonk » pn 20 sie 2018, 15:41

Aleś mnie ubawił teraz :D Czapki z głów. Szczerze, nawet nie sprawdzałem czy jakoweś byki, czy inne jaki tu zbłądziły.


"Im więcej ćwiczę, tym więcej mam szczęścia"
"All the signs show that I'll move somewhere soon. I don't know where, but the sky will be blue, and too bright the Sun."

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4150
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Mimik

Postautor: Romecki » pn 20 sie 2018, 15:46

Dobre, nawet pomimo ortografów, panie szofer :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
brat_ruina
Legenda pisarstwa
Posty: 1726
Rejestracja: ndz 27 kwie 2014, 13:21
OSTRZEŻENIA: 2
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Mimik

Postautor: brat_ruina » pn 20 sie 2018, 15:53

P.Yonk pisze: nie sprawdzałem czy jakoweś byki, czy inne jaki tu zbłądziły.
Chyba jednak są
Romecki pisze: nawet pomimo ortografów
znowu :shock: :? gdzie?

Dzięki chłopaki.


Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami


http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 5_pop4.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 6_druk.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... tu_ABC.pdf

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 4150
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Mimik

Postautor: Romecki » pn 20 sie 2018, 15:55

Ożeż w twój słownik, Panie Ruino, bracie mój :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Awatar użytkownika
Gorgiasz
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1277
Rejestracja: wt 15 lis 2011, 18:40
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Mimik

Postautor: Gorgiasz » pn 20 sie 2018, 18:09

Dobre.
Można powiedzieć, że miałeś szczęście. Pewnie nie zawsze tak gładko idzie.
Koledze w końcu lat siedemdziesiątych zabrali powieść Juliusza Verne, którą w oryginale wiózł z Francji.
Kiedy zaczął tłumaczyć, że to przecież książka dla młodzieży, klasyka, Verne, taki znany pisarz, nie ma nic wspólnego z polityką, nazwisko na okładce jest przecież, to mu celnik odpowiedział, że nie ma obowiązku znać obce języki.
Skończywszy lekturę oddaje z powagą cały plik, kończąc numer miodowym, ciągnącym się nitkami basowej słodyczy: „w porządku”.

Skończywszy lekturę, oddaje z powagą cały plik, kończąc numer miodowym, ciągnącym się nitkami basowej słodyczy: „w porządku”.



Awatar użytkownika
Eldil
Dusza pisarza
Posty: 535
Rejestracja: śr 15 mar 2017, 20:57
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Mimik

Postautor: Eldil » pn 20 sie 2018, 20:01

Współczesna wersja szmoncesu z czasów carskich: "to dokument dla naszej rodziny. To moja żona Ana, to moja córka Liza, a ja jestem Moczu."
;-)


System crash down. Out of order.

System crash down. Out of order.


Awatar użytkownika
brat_ruina
Legenda pisarstwa
Posty: 1726
Rejestracja: ndz 27 kwie 2014, 13:21
OSTRZEŻENIA: 2
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Mimik

Postautor: brat_ruina » pn 20 sie 2018, 22:08

ojcze_Romecki, jest minotaur w miniaturze jest:(

Gorgiasz pisze:Można powiedzieć, że miałeś szczęście.
Więcej jak rozumu, ale to osobna...

Gorgiasz pisze: Pewnie nie zawsze tak gładko idzie.
Nie, nie zawsze spotkasz taką trupę:)

Gorgiasz pisze: Koledze w końcu lat siedemdziesiątych zabrali powieść Juliusza Verne, którą w oryginale wiózł z Francji.
Kiedy zaczął tłumaczyć, że to przecież książka dla młodzieży, klasyka, Verne, taki znany pisarz, nie ma nic wspólnego z polityką, nazwisko na okładce jest przecież, to mu celnik odpowiedział, że nie ma obowiązku znać obce języki.
Miniatur jak dzwon! Wtedy to się działo:)

bracie_Eldil:)

Dziękuję.


Jeszcze raz odwróciłam głowę, by zobaczyć, jak lafirynda odchodzi dumnym krokiem, plaskając głośno pośladkami


http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 5_pop4.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... 6_druk.pdf
http://postscriptum.net.pl/prezentacje/ ... tu_ABC.pdf

Awatar użytkownika
ithilhin
Pisarz
Pisarz
Posty: 4585
Rejestracja: pt 23 sie 2013, 11:15
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Płock
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Mimik

Postautor: ithilhin » pn 20 sie 2018, 22:15

Uśmiałam się.


gosia

Thig crioch air an saoghal, ach mairidh gaol is ceòl.

Awatar użytkownika
Misieq79
Weryfikator
Weryfikator
Posty: 1097
Rejestracja: pn 05 cze 2017, 21:33
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Krk
Płeć: Mężczyzna

Mimik

Postautor: Misieq79 » pn 20 sie 2018, 22:25

Jam też śmiechnął, a co. Ładnie podane, iście jak w cyrku. "I wiecie co?, To był podręcznik!!!" Propsik :)


Ostatecznie zupełnie niedaleko odnalazłem fotel oraz sens rozłożenia się w nim wygodnie Autor nieznany. Może się ujawni.

Awatar użytkownika
Adrianna
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 2312
Rejestracja: pt 24 lip 2009, 17:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Mimik

Postautor: Adrianna » czw 13 wrz 2018, 15:48

Bardzo mi się podoba ta narracja. Scena, ot, zwyczajna, a czytało się lepiej niż niejedno pouczające opko z fabularnymi fajerwerkami. Opis trupy komitetu powitalnego piękny. I to podsumowanie kunsztu mimika :D W zasadzie nie mam uwag. Może jedną - powinieneś takim stylem napisać coś dłuższego.


Powiadają, że taki nie nazwany świat z morzem zamiast nieba nie może istnieć. Jakże się mylą ci, którzy tak gadają. Niechaj tylko wyobrażą sobie nieskończoność, a reszta będzie prosta.

R. Zelazny "Stwory światła i ciemności"

Awatar użytkownika
Grandel
Umysł pisarza
Posty: 769
Rejestracja: sob 04 mar 2017, 19:26
OSTRZEŻENIA: 3
Lokalizacja: z nienacka
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

Mimik

Postautor: Grandel » pt 14 wrz 2018, 21:29

cacy :Duwielbiam tak podany humorek, ironia i fakt.

Added in 4 minutes 2 seconds:
a tera przeczytam wpisy, ale nie zabierze mi to przyjemności pierwszego czytania.


Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

Awatar użytkownika
Kareen
Pisarz domowy
Posty: 141
Rejestracja: pt 28 paź 2016, 20:11
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: gdzieś nad morzem
Płeć: Kobieta

Mimik

Postautor: Kareen » ndz 30 wrz 2018, 08:26

Kurde bele, czytałam to już wcześniej na sto pro, ale czemu nie skomentowałam? :D
Dobre. Zabawne. Lubię ten rodzaj humoru - kupiłeś mnie. ;)


Jeśli nie wiesz, co masz dalej zrobić, to zrób sobie kawę.


Wróć do „Miniatura literacka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości