Kto otrzyma brązowy medal?
Bitwa nr 19: B v E TRWA!

Temat: Bitwa, która wygrała sama siebie

Ilość ocen na ten moment: 6.
Przyjmowanie ocen trwa do 21.08.2018 godz. 23:59.

wlasnie czytam sobie....

Lubisz czytać książki? Podziel się wrażeniami!

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
padaPada
Pisarz Wszechczasów
Posty: 2972
Rejestracja: śr 06 maja 2009, 10:44
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: padaPada » pn 11 sie 2014, 19:50

Ostatni post z poprzedniej strony:

Przecież to nie literatura kategoryzuje, tylko ja. :D



Awatar użytkownika
TadekM
Umysł pisarza
Posty: 785
Rejestracja: czw 10 sty 2008, 17:55
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: TadekM » pn 11 sie 2014, 21:05

To ja się wtrącę, jako że McCarthego lubię, szanuję i czytam z chęcią.

Po pierwsze - on nie psychologizuje, co jest kłopotem dla wielu czytelników. Jego teksty to w jakiś sposób zlepek pejzaży, dialogów, zachowań i postaci obserwowanych z boku. Chociaż przecież jego narratora nie do końca można by nazwać istniejącym poza akcją powieści.

Rzecz w tym, że to nietypowe. Jesteśmy przyzwyczajeni do literatury, która ujawnia nam najgłębsze zakamarki psychik nawet najmniej istotnych postaci. Jesteśmy też przyzwyczajeni do bardzo tradycyjnej formy fabuły, która toczy się - upraszczając - w myśl zasady: zadanie->akcja->osiągnięcie (lub nie) celu. I w tym sensie u McCarthego tego nie widać. Jest tam, oczywiście (chyba najwidoczniej w "To nie jest kraj..."), natomiast to nie jest ten typowy styl, w którym od początku bohatera ścigają zabójcy albo przychodzi do niego kobieta w rozciętej sukni z erotyczno-ekonomiczną propozycją.

Gdy podleje się to wszystko jego językiem opisów, który - co ważne - nie jest skomplikowany*, tym swoistym behawioryzmem a wreszcie pewną filozofią na pograniczu słowa i idei, którą dobrze zamykają słowa z Drogi: "There is no God and we are this prophets" jego proza może wydawać się trudna... Ale naprawdę uważam, że taka nie jest.
Jeśli na chwilę porzuci się ten czytelniczy nawyk "chwytania się" bohaterów, anegdotek i opowiastek, a potraktuje prozę McCarthego jako coś, w czym się tonie. Jako wizję, w którą się wchodzi - i czasem można się w niej nawet potknąć - to to jest naprawdę wspaniała literatura.


*(to nie jest proza artystyczna w tym wymiarze, to nie są strumienie świadomości ani zdania na całą stronę i akapity na pięć. To krótkie zdania, mało interpunkcji i masa przerw, tak by wszystko wybrzmiewało; jak uderzenia młotkiem o kowadło)

Przy czym nie uważam, żeby Droga była akurat najlepsza (choć jest dooobra). Na początek polecałbym chyba To nie jest kraj dla starych ludzi, jako - z tych które czytałem - najbardziej tradycyjną. Najlepszy z kolei jest Krwawy Południk, który jest znakomitym studium przemocy.

Mówię to jako ktoś, to przesadnego artyzmu w prozie nie trawi, a na przykład recenzja Dukaja (choć cenię i szanuję) trochę za bardzo wchodzi mi w masturbację a za mało w tekst o książce. McCarthego da się czytać - niezależnie od przynależności do grup społecznych (wyimaginowanych czy nie). Trzeba tylko podejść do tego odpowiednio.


Seks i przemoc.

Awatar użytkownika
Filip
Pisarz pokoleń
Posty: 1095
Rejestracja: sob 31 gru 2011, 12:51
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Filip » pn 11 sie 2014, 22:22

Dla mnie McCarthy to jeden z ulubionych pisarzy (napisać Krwawy południk i umrzeć). Droga nie urzekła mnie specjalnie - oczywiście jest świetna, natomiast dużo wyżej cenię Suttree, Dziecię boże, W ciemność i Krwawy południk.
Gdy pierwszy raz zetknąłem się z prozą McCarthego, to miałem wrażenie, że nie można już lepiej pisać. Bolała mnie bardzo świadomość, że nigdy nawet nie zbliżę się do tego poziomu. A potem poznałem W.Faulknera (który jest pisarzem o niebo lepszym od autora To nie jest kraj dla starych ludzi) i zrozumiałem, że McCarty również próbuje dogonić cień autora wybitnego. I zawsze jest o kilka kroków z tyłu.


Coś tam było? Człowiek! Może dostał? Może!

Awatar użytkownika
Romecki
Pisarz
Pisarz
Posty: 3993
Rejestracja: czw 31 gru 2009, 00:03
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: Romecki » pn 11 sie 2014, 22:54

Faulkner powinien być zakazany. Jedyny pisarz, który wpędził mnie w takie kompleksy, że przez pół roku nie napisałem ani literki :)


FB: https://www.facebook.com/romek.pawlak
Miłek z Czarnego Lasu http://tvsfa.com/index.php/milek-z-czarnego-lasu/
"Osobiście uwielbiam jak czytelnicy "uświadamiają" mnie jakie perspektywy przegapiłem, jakich wątków nie wykorzystałem i jak powinienem pisać, żeby dostać literackiego Nobla :P" - by Navajero.

Baribal
Umysł pisarza
Posty: 729
Rejestracja: pt 04 sty 2013, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

Postautor: Baribal » pn 11 sie 2014, 23:36

Cóż mogę, Romku powiedzieć? No nic, w pełni oddałeś mój stosunek do Faulknera. Chociaż, ja ja uznałem, że nie piszę po odsłuchaniu ludowej ballady "Finnegans Wake", więc nie tak wysoki poziom reprezentuję. ;)


N

Awatar użytkownika
Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1033
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

wlasnie czytam sobie....

Postautor: Augusta » pt 30 mar 2018, 11:29

Uwaga, wykop ;)
Taki ładny wątek, a zapomniany.
Właśnie czytam sobie "Dwór cierni i róż"
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/295801/dwor-cierni-i-roz


f

Awatar użytkownika
Andy
Pisarz osiedlowy
Posty: 268
Rejestracja: pt 11 sie 2017, 20:22
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

wlasnie czytam sobie....

Postautor: Andy » sob 31 mar 2018, 09:39

Ja czytam: "Dopóki nie zgasną gwiazdy", Piotr Patykiewicz
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/256169/d ... na-gwiazdy

Charakterystyka: postapo, śnieg, survival.

I jest pewien powód, dlaczego - mając przeczytane od początku roku ponad 10 książek - wspominam dopiero o tej. Jest to gatunek, który mnie niezmiernie interesuje. Ale co więcej, podejście do tematu jest jak dla nastolatków.
Czyli dokładnie ten sam profil, jaki miała mieć moja powieść!

I na przykładzie tej książki widzę, co by nie przeszło (co się źle czyta, co irytuje). Muszę zrezygnować z patetycznych, tendencyjnych opisów i mechanizmów świata, nie mających potwierdzenia w obecnej rzeczywistości. Muszę pójść w realność. Mniej tłumaczyć, więcej pokazywać "przy okazji" (np w "Dopóki" są paro stronicowe opisy wioski, jak to kuźnia stała się centrum życiowym - to nudzi. Z kolei opis kieratu jest wpleciony w opis akcji i czyta się to lepiej).



Awatar użytkownika
Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1033
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

wlasnie czytam sobie....

Postautor: Augusta » sob 31 mar 2018, 10:06

Czas na tom II
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4039467/ ... el-i-furii
Książki grubaski, ale szybko się czyta, bo to typowe młodzieżówki ;)
Andy pisze:Source of the post mając przeczytane od początku roku ponad 10 książek

Kurcze, chyba mam za dużo wolnego czasu ;) (nie powiem, ile książek mam w tym roku na koncie)
BTW, mógłbyś wymienić te 10. Ciekawa jestem :)


f

Awatar użytkownika
Alicja Minicka
Pisarz
Pisarz
Posty: 578
Rejestracja: sob 07 lip 2012, 09:10
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta
Kontaktowanie:

wlasnie czytam sobie....

Postautor: Alicja Minicka » sob 31 mar 2018, 10:59

Cezary Łazarewicz "Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej"
Nasza policja kryminalna okresu międzywojnia należała do najlepszych. Od 1923 roku weszła w skład Międzynarodowej Komisji Policji Kryminalnych (dzisiejszy Interpol).
Niestety, nieudolne śledztwo, które opisuje Łazarewicz, nie było powodem do dumy. Sprawę przypieczętował kontrowersyjny proces.



Awatar użytkownika
Andy
Pisarz osiedlowy
Posty: 268
Rejestracja: pt 11 sie 2017, 20:22
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

wlasnie czytam sobie....

Postautor: Andy » sob 31 mar 2018, 11:21

Augusta pisze:Source of the post BTW, mógłbyś wymienić te 10. Ciekawa jestem

Proszę bardzo:
- Komuda, Samozwaniec - 3 tomy (polecam miłośnikom Sienkiewicza)
- Hubal, Jacek Komuda
- Kapuściński, Imperium (to powinna być lektura)
- Nowy wspaniały świat
- Kamienie na szaniec, A. Kamiński (wiem wiem...)
- Blondynka w Chinach, B. Pawlikowska (co za pomyłka; to powinno się nazywać "moje przemyślenia o Chinach")
- Podział ostateczny, C. S. Lewis
- Chrześcijaństwo po prostu, C. S. Lewis (SUPER pozycja, rozwiewa wiele mitów, pokazuje, że wbrew potocznej opinii chrześcijanie zgadzają się w najważniejszych kwestiach, a wszystkie inne są drugoplanowe)



Awatar użytkownika
Escort
Dusza pisarza
Posty: 537
Rejestracja: sob 05 sty 2008, 23:38
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Lubartów
Płeć: Mężczyzna

wlasnie czytam sobie....

Postautor: Escort » sob 31 mar 2018, 12:23

Andy pisze:Source of the post Ja czytam: "Dopóki nie zgasną gwiazdy", Piotr Patykiewicz
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/256169/d ... na-gwiazdy

Charakterystyka: postapo, śnieg, survival.

Czytałem, wspominam bardzo dobrze ;). Nie wiem czy to dobrze świadczy w kontekscie Twojej powieści (docelowo dla dzieci/młodzieży?) :mrgreen:


Pisarz miłości.

Awatar użytkownika
Augusta
Pisarz
Pisarz
Posty: 1033
Rejestracja: pn 28 kwie 2014, 01:06
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Kobieta

wlasnie czytam sobie....

Postautor: Augusta » sob 31 mar 2018, 12:25

Wow :)
Ambitnie.
Dzięki za wykaz!


f

Online
Awatar użytkownika
Grandel
Umysł pisarza
Posty: 723
Rejestracja: sob 04 mar 2017, 19:26
OSTRZEŻENIA: 2
Lokalizacja: z nienacka
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

wlasnie czytam sobie....

Postautor: Grandel » sob 31 mar 2018, 14:14

A ja czytam Diune, Ptaśka, Lalkę, Pilipiuka, i Sekretne życie pszczół. Kończę trzy gry a do czwartej piszę solucję, i na brydża jestem umuwiony z autorem "Kobieta w oknie"


Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

Awatar użytkownika
Navajero
Pisarz
Pisarz
Posty: 4532
Rejestracja: czw 20 gru 2007, 17:32
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

wlasnie czytam sobie....

Postautor: Navajero » sob 31 mar 2018, 14:21

Rumcajs pisze: na brydża jestem umuwiony z autorem "Kobieta w oknie"

Zdążysz do Nowego Jorku? :D


Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Online
Awatar użytkownika
Grandel
Umysł pisarza
Posty: 723
Rejestracja: sob 04 mar 2017, 19:26
OSTRZEŻENIA: 2
Lokalizacja: z nienacka
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

wlasnie czytam sobie....

Postautor: Grandel » sob 31 mar 2018, 14:52

Navajero pisze:Source of the post
Rumcajs pisze: na brydża jestem umuwiony z autorem "Kobieta w oknie"

Zdążysz do Nowego Jorku? :D

Ogónie tak, jak przez Pilipiuka przebrnę. A serio raz do roku Prusa czytam i Hellera, Biblie też.


Nie ma rzeczy bar­dziej niewiary­god­nej od rzeczywistości.

Awatar użytkownika
Mari
Kmiotek
Posty: 5
Rejestracja: czw 17 maja 2018, 22:31
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Nie podano

wlasnie czytam sobie....

Postautor: Mari » czw 17 maja 2018, 23:38

Czytuję teraz Bystre zwierzę - Fransa de Waala :D




Wróć do „Czytelnia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości