Bałagan na strychu

Opowiadania ocenione przez Weryfikatorów

Moderatorzy: Poetyfikator, Moderator, Weryfikator, Zasłużeni przyjaciele

Awatar użytkownika
Maladrill
Umysł pisarza
Posty: 904
Rejestracja: wt 19 maja 2009, 20:38
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kazimierz k. Krakowa
Płeć: Mężczyzna

Bałagan na strychu

Postautor: Maladrill » sob 13 lut 2010, 10:43

Jego życie emocjonalne wędrowało sinusoidą. Gdy popadał w stany ekstatyczne nic nie mogło oderwać go od zabawy - szalał ze szczęścia, cieszył się wszystkim co go otaczało, czerpał radość z najdrobniejszych codziennych czynności.

Potem jednak nadchodziła depresja, nieuchronnie, jak kac po pijaństwie i sraczka po zielonych śliwkach. Wyciągał wtedy staroświecki pistolet z inkrustowaną srebrnymi motywami rękojeścią, sypał proch, ugniatał wyciorem, wsuwał przybitkę i okrągłą ołowianą kulę. Stał potem przed lustrem z lufą w ustach i płakał. Gdy pociągał za spust przez myśl przelatywały mu setki myśli, a potem mózg rozpryskiwał się po całym domu.

Nic nie uspokajało go tak, jak późniejsze sprzątanie - po skończonej robocie poprawiało mu się samopoczucie, bo wiedział, że nikt nie potrafi poradzić sobie z bałaganem na strychu tak dobrze jak on sam.



Awatar użytkownika
L_J
Pisarz domowy
Posty: 189
Rejestracja: pn 22 cze 2009, 10:19
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: inąd
Płeć: Mężczyzna

Postautor: L_J » sob 13 lut 2010, 10:48

Podoba mi się! Zwłaszcza, że nie rozumiem :-P Nie ma co, wstrząsnęło mną i zaskoczyło znienacka. I klimat. Takie króciutkie a buduje niesamowity klimat.

Tutaj chyba lekki zgrzyt:
Maladrill pisze:przez myśl przelatywały mu setki myśli

Ale może to celowe?

Pozdrawiam



Awatar użytkownika
kanadyjczyk
Umysł pisarza
Posty: 943
Rejestracja: wt 02 wrz 2008, 19:41
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Białystok
Płeć: Mężczyzna

Postautor: kanadyjczyk » sob 13 lut 2010, 10:52

Super, Maladril! Ja lubię krótkie przygody. Twoja jest właśnie taka. Powiem Ci, ze nie widać w tym tekście literatury, słowa pisanego, ale widac fantastycznie skonstruowaną historię. Nie czytam Maladrila, słucham Go i podoba mi się to, co Maladril mi opowiada. Miniatura całą gębą, korpusem, ale co najważniejsze - wyobraźnią.
Jak dla mnie klawo jest!


"Ostatecznie mamy do opowiedzenia tylko jedną historię." - Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Maladrill
Umysł pisarza
Posty: 904
Rejestracja: wt 19 maja 2009, 20:38
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kazimierz k. Krakowa
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Maladrill » sob 13 lut 2010, 10:57

Dzięki :)

L_J pisze:Tutaj chyba lekki zgrzyt:
Maladrill napisał/a:
przez myśl przelatywały mu setki myśli

Ale może to celowe?


Celowe - jak ktoś ma "bałagan na strychu", to myśli przelatują przez myśli. Zresztą przez mózg nie mogły bo się rozbabrał :)



Awatar użytkownika
Joe
Umysł pisarza
Posty: 975
Rejestracja: pn 21 wrz 2009, 21:30
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Joe » sob 13 lut 2010, 11:22

Maladrill pisze:Gdy pociągał za spust przez myśl przelatywały mu setki myśli, a potem mózg rozpryskiwał się po całym domu.

Nic nie uspokajało go tak, jak późniejsze sprzątanie - po skończonej robocie poprawiało mu się samopoczucie, bo wiedział, że nikt nie potrafi poradzić sobie z bałaganem na strychu tak dobrze jak on sam.

Jeśli późniejsze sprzątanie odnosi się do zmywania krwi i zdrapywania ze ścian resztek mózgu, to cały dom rywalizuje ze strychem. Poza tym, mózg rozpryskiwał się po całym domu? Tak? Na pewno? ;) Wszędzie wszędzie...?

Podoba mi się, Mall, bardzo! Dobra, biorę się za sprzątanie... ;)



Awatar użytkownika
Maladrill
Umysł pisarza
Posty: 904
Rejestracja: wt 19 maja 2009, 20:38
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kazimierz k. Krakowa
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Maladrill » sob 13 lut 2010, 11:24

Dla ułatwienia dodam, że "bałagan na strychu" ma znaczenie metaforyczne :)



Awatar użytkownika
Joe
Umysł pisarza
Posty: 975
Rejestracja: pn 21 wrz 2009, 21:30
OSTRZEŻENIA: 0
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Joe » sob 13 lut 2010, 11:26

Maladrill pisze:Dla ułatwienia dodam, że "bałagan na strychu" ma znaczenie metaforyczne

Nie pomyślałem - w takim wypadku jest to tekst dla inteligentnych ludzi ;)



Awatar użytkownika
kanadyjczyk
Umysł pisarza
Posty: 943
Rejestracja: wt 02 wrz 2008, 19:41
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Białystok
Płeć: Mężczyzna

Postautor: kanadyjczyk » sob 13 lut 2010, 11:26

dobrze, żeś powiedział. Ja bowiem brałem wszystko dosłownie. To znaczy, że jako podmiot liryczny szczeliłeś sobie w usta pistolcem i mózg Twój rozprysnął się na ścianach. :)
Naprawdę fajna miniatura. Ja ostatnio rzadko czytam cokolwiek, ale popchnąłeś mię, Maladril do ponownego zerkniecia w zasoby Weryfikatorium.


"Ostatecznie mamy do opowiedzenia tylko jedną historię." - Jonathan Carroll

Awatar użytkownika
Martinius
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 2646
Rejestracja: pn 27 lut 2006, 11:05
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Opole
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Martinius » wt 16 lut 2010, 09:39

Mi tekst się podobał. Jest nieco odjechany, tytuł czytelny a całość wprawnie napisana. Obiektywnie, znalazłem tam jeden błąd logiczny, który w zasadzie... zbyłem z myśli, bo stwierdziłem, że po prostu zbyt długo czytam takie rzeczy. Natomiast, że mimo ładnego tytułu (z metaforą), nie zrozumiałem tekstu, to już całkiem inna sprawa.


„Daleko, tam w słońcu, są moje największe pragnienia. Być może nie sięgnę ich, ale mogę patrzeć w górę by dostrzec ich piękno, wierzyć w nie i próbować podążyć tam, gdzie mogą prowadzić” - Louisa May Alcott

   Ujrzał krępego mężczyznę o pulchnej twarzy i dużym kręconym wąsie. W ręku trzymał zmiętą kartkę.
   — Pan to wywiesił? – zapytał zachrypniętym głosem, machając ręką.
Julian sięgnął po zwitek i uniósł wzrok na poczerwieniałego przybysza.
   — Tak. To moje ogłoszenie.
Nieuprzejmy gość pokraśniał jeszcze bardziej. Wypointował palcem na dozorcę.
   — Facet, zapamiętaj sobie jedno. Nikt na dzielnicy nie miał, nie ma i nie będzie mieć białego psa.

Awatar użytkownika
inja.no.tamashi
Pisarz osiedlowy
Posty: 256
Rejestracja: wt 26 sty 2010, 18:14
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Bielsko
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: inja.no.tamashi » wt 16 lut 2010, 09:53

Miniaturka, istotnie, nie pozostawia obojętnym po przeczytaniu. Mnóstwo pozytywnych opinii przemawia za nią. Przyznam, że też się wciągnąłem, czytając ją. Ale niestety nie wiem o co w niej chodzi. Jaka jest myśl przewodnia? Odniosłem wrażenie, że główny bohater, w sinusoidalnym cyklu, zabija się i sprząta po sobie.
Czy ten bohater to jakaś nieśmiertelna istota?
Chyba za dużo próbuję zrozumieć...



Awatar użytkownika
Martinius
Zasłużony
Zasłużony
Posty: 2646
Rejestracja: pn 27 lut 2006, 11:05
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Opole
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Martinius » wt 16 lut 2010, 10:02

Odpowiedź tkwi w tytule... Strych jest tu metaforą... Ja natomiast nie rozumiem właśnie tego samobójstwa - do czego ono się odnosi?


„Daleko, tam w słońcu, są moje największe pragnienia. Być może nie sięgnę ich, ale mogę patrzeć w górę by dostrzec ich piękno, wierzyć w nie i próbować podążyć tam, gdzie mogą prowadzić” - Louisa May Alcott



   Ujrzał krępego mężczyznę o pulchnej twarzy i dużym kręconym wąsie. W ręku trzymał zmiętą kartkę.
   — Pan to wywiesił? – zapytał zachrypniętym głosem, machając ręką.
Julian sięgnął po zwitek i uniósł wzrok na poczerwieniałego przybysza.
   — Tak. To moje ogłoszenie.
Nieuprzejmy gość pokraśniał jeszcze bardziej. Wypointował palcem na dozorcę.
   — Facet, zapamiętaj sobie jedno. Nikt na dzielnicy nie miał, nie ma i nie będzie mieć białego psa.

Awatar użytkownika
inja.no.tamashi
Pisarz osiedlowy
Posty: 256
Rejestracja: wt 26 sty 2010, 18:14
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Bielsko
Płeć: Mężczyzna
Kontaktowanie:

Postautor: inja.no.tamashi » wt 16 lut 2010, 10:08

Wiem, że bałagan na strychu ma znaczenie metaforyczne. Maladrill dał taką wskazówkę. Mimo, to nie potrafię jej jednak zrozumieć. Coś może jest ze mną nie tak.

Marti EDIT:
Bałagan na strychu = nierówno pod kopułą = nie poukładane w głowie...
Ostatnio zmieniony wt 16 lut 2010, 10:17 przez inja.no.tamashi, łącznie zmieniany 1 raz.



Awatar użytkownika
Maladrill
Umysł pisarza
Posty: 904
Rejestracja: wt 19 maja 2009, 20:38
OSTRZEŻENIA: 0
Lokalizacja: Kazimierz k. Krakowa
Płeć: Mężczyzna

Postautor: Maladrill » wt 16 lut 2010, 10:28

Moi drodzy - dziękuję za opinie.

Wskazówkę dałem i, jka widzę, została odczytana. Co do interpretacji tekstu powiem wprost - czy literatura, jakakolwiek, czy to wysokich czy niskich lotów ma dawać jednoznaczne odpowiedzi? Czy każdy tekst należy odczytywać jako sumę znaków? Nie! Filtrując to co czytamy przez własne doświadczenia otrzymujemy unikalne interpretacje. W tak krótkim tekście to nie czytanie, ale interpretowanie stanowi istotę rozrywki. A więc miłej zabawy :)




Wróć do „Zweryfikowane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości